Sürüm bilgisi

Crash Course in Romance S01E05 1080p NF WEB-DL DDP2 0 H 264-XEBEC
Crash Course in Romance S01E05 KOREAN WEBRip x264-ION10
Şunun yorumuyla Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa

Etiketler

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
webrip
x264
BRip
Yayınlandı: 2023-02-19
İndirmeler: 17
İşitme Engelliler: No

Polish altyazı önizlemesi

İlk 200 satır.

SZYBKI KURS MIŁOŚCI

NAJLEPSZE BANCHAN W KRAJU

Czy na pewno mogę jej ufać?

Ona jest kompletnym przeciwieństwem dyskrecji.

Jeśli ktoś się dowie, że oferuję prywatne korepetycje…

Cholera. Ręce mi się trzęsą.

Co on tak wyskoczył jak Filip z konopi?

Muszę się wziąć w garść.

Trzeba uważać na takich przebiegłych spryciarzy.

Prywatne korki od Choi Chi-yeola? Nonsens.

Po pierwsze, w kwestii płatności…

Jedną chwilkę.

Zanim do tego przejdziemy,

chciałabym coś wyjaśnić.

To prawda, jestem właścicielką tego lokalu,

niech to jednak pana nie zwiedzie…

Nie jestem właścicielką całego budynku,

co to, to nie.

Wynajmuję ten lokal tanio, bo jest bardzo stary.

A ponieważ nie oszczędzam na składnikach, ledwo wychodzę na swoje.

Mówię to panu,

bo nie możemy negoncjować uczciwej ceny, jeśli pan sądzi…

Negoncjować?

Mówi się „negocjować”.

Nie policzę pani za korepetycje.

- Czyli… - Zna pani ustawę o prywatnych korkach?

Aby zostać opłacanym korepetytorem, trzeba to zgłosić do władz.

Bez tego pobieranie opłat jest nielegalne.

Rozumiem. Nie miałam pojęcia.

Boże.

Mądre prawo ustanowione przez mądrych ludzi.

Podoba mi się.

W takim razie co mogę dla pana zrobić w zamian?

Swoje.

- Swoje? - Zestawy lunchowe.

Chcę znów je kupować.

Dwa razy dziennie.

Mój brunch ma być przygotowany i dostarczony tego samego dnia.

A kolację będę odbierać po drodze do domu.

Oczywiście.

Nie ma mowy o sprzedaży. Będą za darmo.

- Dostawa też. - Nie.

Nalegam na opłacanie pełnej ceny.

Darmowe jedzenie jest uznawane za bezprawny zysk ekonomiczny.

No ale…

Musiałabym nie mieć wstydu, żeby na to przystać.

Pewnie tak.

Ale mnie brzydzą bezprawne działania.

Proszę to uznać

za zarządzanie moimi posiłkami.

Będzie pani moją osobistą szefową kuchni.

No cóż…

Skoro pan nalega,

to pewnie.

- Co jeszcze? - Po drugie,

to ja ustalam harmonogram zajęć.

W tygodniu, gdy mam jedne zajęcia wieczorowe,

będę dawać jej półgodzinne korepetycje po pracy.

Mogę odwołać, jak będę musiał zarwać noc.

W weekendy nie mam czasu.

Co do miejsca…

Aby chronić moją prywatność i skrócić czas podróży,

- proponuję pani dom. - OK. Stoi.

Źle bym się czuła, wysyłając do pana moją córkę.

- A co to miało znaczyć? - Tak tylko mówię.

Przejdźmy dalej.

Coś jeszcze? Jakieś warunki?

Po trzecie

i najważniejsze…

Proszę to zachować w tajemnicy.

Mam większy wpływ na prywatne szkoły,

niż może sobie pani wyobrazić.

Choi Chi-yeol i prywatne korki?

Jeśli to się wyda,

rekrutacja na koreańskie uniwerki stanie na głowie.

Może pani powiedzieć rodzinie,

ale najbliższej przyjaciółce proszę nie mówić.

Podobnie ja nie powiem o tym panu Ji.

To naprawdę konieczne?

Nadal pani nie rozumie?

Mam większy wpływ na…

Rozumiem. Wiem, o co chodzi.

Ale naprawdę aż tyle jest pan gotów zrobić

dla moich potraw?

Nie jestem tępa, ani nic,

ale nie mogę tego pojąć.

Tak, chodzi o pani jedzenie.

Takie są moje warunki, pani Nam…

Haeng-sun?

Haeng-seon.

„Nam Haeng-seon”.

Nie jak w tej słynnej piosence.

No tak.

Pani Nam Haeng…

seon.

Dobrze.

Pasuje mi.

Mamy umowę.

Dziękuję, panie Choi.

- Proszę posłuchać. - Tak?

Zostały pani jakieś resztki z dzisiaj?

Proszę się napić wody.

NAJLEPSZE BANCHAN W KRAJU

ROZDZIAŁ 5: NIEJAWNY ROZKŁAD PRAWDOPODOBIEŃSTWA X I Y

ODCINEK 5

POGOTOWIE RATUNKOWE

- Proszę się cofnąć. - Odsunąć się.

Proszę się odsunąć.

Proszę tego nie dotykać.

Wstęp wzbroniony. Odsunąć się.

Zrobić przejazd dla karetki.

- Pan tu dowodzi? - Z drogi.

- Nie wolno tu wchodzić. - Cofnąć się.

- Tu nie wolno. - Proszę nie dotykać.

Pani jest jego matką?

- Nie. - To nie może pani wejść.

Pan Choi? Naprawdę?

Będzie mi dawał prywatne korepetycje?

Tak.

Nie wierzysz?

Dał mi nawet swój adres do dostaw.

Niemożliwe.

Pan Choi moim korepetytorem?

I czyja to zasługa, że niemożliwe stało się możliwe?

- Nam Haeng-seon. - Zgadza się.

Uspokój się i zjedz.

Zanim twój wujek wszystko zje.

Są takie słodkie i soczyste. Przepyszne.

Elitarni nauczyciele rzadko oferują korepetycje.

Dla ścisłości, to nie są prywatne korki.

Można to nazwać wymianą umiejętności.

Poza tym to ściśle tajne.

To zostaje między nami i panem Choi. Jasne?

Zwłaszcza ty, Jae-woo.

Nie mów o tym Yeong-ju, dobrze?

Nie mogę mu ufać. Chwileczkę.

Hej. Spójrz na mnie.

Udawajmy, że jestem Yeong-ju.

Jae-woo.

Czy elitarny nauczyciel nie wszedł właśnie do waszego domu?

Co on tam robi?

- Daje Hae-e korki. - No nie!

Mówiłam ci, że to tajemnica.

Musisz to zdementować!

„Masz zwidy?”

„Oczy ci się starzeją? Zbadaj się!”

„Masz zwidy”.

- „Oczy ci się starzeją? Zbadaj się!” - No, elegancko.

Będę bardzo ostrożna, więc musicie współpracować.

Ze względu na przyjęcie Hae-e na studia i jej świetlaną przyszłość.

Chodźcie.

Mamo,

mogę dzisiaj spać tutaj?

Co w ciebie wstąpiło?

Od lat nie chcesz ze mną spać.

Chodź tu.

Dawno tego nie robiłyśmy.

Podoba mi się. Miło i niezręcznie.

Mnie tam nie jest niezręcznie.

Chyba naprawdę bardzo urosłam.

Kiedyś ten koc był dla mnie za długi.

Tak, bardzo urosłaś.

Czas naprawdę pędzi jak szalony.

Nie obejrzałaś dziś żadnego horroru.

Nie ma też burzy z piorunami. Więc o co chodzi?

Chcesz mi coś powiedzieć?

Nie.

Mamo,

bądź ze mną szczera.

- Ale co? - Mówię o korepetycjach pana Choi.

To na pewno za darmo?

Ma mnie uczyć, choć nie zapłaciłaś mu fortuny?

Nie zaciągnęłaś na to kredytu ani nic, prawda?

Poszłaś do lichwiarza?

Nie.

Będzie cię uczył za darmo, jeśli sprzedam mu moje potrawy.

Jest bardzo wybredny, jeśli chodzi o jedzenie, i nie może normalnie jeść.

Chwila. Uważasz, że moja kuchnia nie jest taka ekstra?

To nie tak.

To jest po prostu jak sen.

No to się ciesz.

Za dużo myślisz.

To dlatego, że reszta twojej rodziny jest taka bezmyślna?

Idź spać. Utulę cię.

Będę się naprawdę pilnie uczyć.

To taka rzadka okazja.

Tak.

Może życie jest jednak sprawiedliwe.

Po nieszczęściu często następuje

łut szczęścia.

Prawda?

Może chodzić na moje zajęcia

prywatnie.

Boże.

Czy aby nie przesadziłem?

Prywatne korepetycje?

Co ja jestem?

Jakiś obrońca sprawiedliwości?

Nieprawda.

To też dla mojego dobra.

Yorumlar

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left