İlk 200 satır.
PRZEJĘCIE SYGNAŁU
WYSTĘPUJĄ
DO PRZEGRANIA
DZISIEJSZY UROBEK
ZDJĘCIA
MUZYKA
SCENARIUSZ
REŻYSERIA
Powinna działać.
Tak.
Wiedziałem, że się uda.
Czasem ma się czuja. Do ludzi.
Jasne. Dobra.
Bardzo mnie skrzywdzisz?
- Niech będzie 50. - Daj spokój. Ludzie na forach gadają.
Jeśli się dowiedzą, że nacinam artystę...
- 100. - Dam ci 500.
Nie pisze. Masz inny?
- Muszę ją mieć. Ile? - Nie jest na sprzedaż.
Jaką ma rozdzielczość?
Czułam się, jakbym spadała,
jakbym nie mogła się przebudzić ze snu.
Bywały dni, gdy czułam, jak się osuwam,
jakby chodniki i ludzie byli tylko wytworami mojej wyobraźni.
To nie miało sensu. Żadnego.
Wtedy nauczyłam się, że nie wszystko musi go mieć.
Może za słabo szukałam?
Mogę o coś spytać?
Zostawił coś, jakąś wiadomość?
Myślałam, że nie potrafię znaleźć.
Że w końcu na nią trafię i wszystko zrozumiem.
Nic z tego.
Przykro mi.
Z czasem jest łatwiej.
Co to znaczy?
Nic.
To coś, co mówimy. Bez znaczenia.
JAK PRZEGRASZ, ODŁÓŻ KASETY.
To jest Chicago. Miasto Magnificent Mile,
Chicago Cubs i Wrigley Field.
Miasto debat.
Powinniśmy mieć wolny rynek
i jest to dla nas bardzo kosztowne.
Idzie za tym zaangażowanie lokalnych władz...
Co jest?!
Kto odpowiada za wczorajszy akt piractwa?
Piraci wideo przerwali program.
Ktoś włamał się do programu.
Użył zaawansowanego sprzętu i przejął transmisję.
Sprawę badają Federalna Komisja Łączności i FBI.
Sprawcy zostaną postawione zarzuty, zarówno cywilne jak i kryminalne.
Według komisji to pierwszy taki przypadek.
Tydzień później pirat uderzył ponownie.
Tym razem zakłócił nadawanie filmu SF o tytule "Don Cronos".
Materiał był jeszcze dziwniejszy.
NIE MOGĘ ZNALEŹĆ. "DON CRONOS".
NIE SZUKAJ. FCC ZAJĘŁA DAWNO TEMU.
- Materiał z archiwum? - Tak.
10 maja 1987, od 23:00 do północy, "Don Cronos".
Jasne.
- Oddzwonisz czy czekasz? - Czekam.
Jesteś?
Tak, jestem.
Wygląda na to, że nie ty pierwszy pytasz o tę kasetę.
Dzwoniło wiele osób.
- Masz? - Nie. Komisja ją skonfiskowała.
Czytam, że każdą prośbę mam rejestrować i zgłaszać FBI.
Myśl... Kto jeszcze?
Chester? Mówi James.
Tak, ten, który naprawił ci Leicę.
Betamax?
- Jakość lepsza niż VHS. - Wiem, ale nie odtworzę.
Dlatego przyniosłem sprzęt.
- To niesamowite uczucie. - Jesteś naukowcem, Cyrus.
Interesują cię ustalone prawa i fakty.
Musimy akceptować, że śmierć to koniec.
Jak to?
Za ciężko pracujesz.
Czekaj.
Rok w laboratorium.
Cokolwiek robisz, nie jest to warte twojego zdrowia.
Ten pomysł zmienił się w obsesję!
O to ci chodziło?
- Wiesz coś? - O incydencie Sal-E Sparks?
Że to największy niewyjaśniony włam.
- Sal-E Sparks? - "StepBot".
- Sitcom z lat 80. - Jasne.
Tego z...
Inżynierem, który wymyśla androida, żeby opiekował się jego dziećmi.
I pisze się to z myślnikiem. Sal-E Sparks.
"System Analizowania Ludzi - Emulacja".
Wtedy uwielbiali wymyślać takie idiotyzmy.
I to właśnie inspiracja tego czegoś.
Minęło 15 lat, a hakerów nie złapali.
Na forach przerzucają się teoriami.
Chicagowskich?
To znaczy, że ta taśma jest bardzo cenna.
- To jedna z pierwszych kopii. - Mam forsę.
Nie biorę forsy od kumpli. A może się wymienimy?
Wiem, że ma dla ciebie wartość sentymentalną.
Dlatego gratis dorzucę ci odtwarzacz systemu Betamax.
- Dzięki. - Mam drugi, lepszy. Rzuciła cię?
- Muszę wracać do pracy. - Jasne.
Poznajcie Rotagrid.
"Randomowy Ostateczny Terminalny Analityczny Garnizon Danych".
PIERWSZY WŁAM NA FLORYDZIE?
Tu Nite Pirate. Nie wierzcie w kłamstwa.
ZJEBY Z FBI I FCC DORWAŁY NIGHT PIRATE'A
WIEDZĄ, KTO ZROBIŁ SAL-E SPARKS?
BRAK PODEJRZANYCH
RAPORT FBI SPORZĄDZIŁ DR STUART LITHGOW
WYKŁADOWCA MEDIOZNAWSTWA
Chodzi o przejęcie sygnału w Chicago.
Jeśli myśli pan, że mam raport FBI, odpowiem to samo, co poprzedniemu.
To był MacktheKnife69? Taką ma ksywkę. Nazwiska nie znam.
Proszę uważać na te chaty, panie...
- James. - Mam taki sam dostęp do tego raportu
jak pan i inni obywatele.
Należy powołać się na prawo do informacji i czekać.
Prawo do informacji?
Choć z ich możliwościami
odpowiedzi może się pan spodziewać od pół roku do nigdy.
- Czyli... - Nie, nie mam.
Ale by wspomóc pański ciekawski umysł,
tak podatny na internetowe plotki,
przedstawię panu bardziej naukowe wyjaśnienie.
Przejęcia sygnału to bardzo rzadkie przypadki.
40 lat nadawania, a było ich mniej niż 10.
W tym dwa w Chicago. Incydent Sal-E Sparks.
Tylko tych dwóch nie wyjaśniono.
Te nagrania...
Robią wrażenie, prawda?
Ci z FCC nie wiedzieli, co myśleć ani co właściwie widzą.
Czy to jakiś kawał?
- To było na początku '87. - Tak. 3 maja.
Po drugim incydencie włączyło się FBI.
- 10 maja. - Tak. 7 dni później.
Zwolennicy teorii spiskowych uważają, że agencja zakazała nagłaśniać sprawę.
Bali się, że nieświadomie rozprzestrzenią wiadomość podprogową.
Jaką?
Coś dostrzeżonego na tapecie, wysłyszanego w głosach...
To tylko hałas. Szum.
Tak właśnie brzmi.
Krążyły plotki o trzecim incydencie lata później,
ale wtedy dochodzenie już odpuszczono.
Zna pan datę? Kanał?
Nie ma pewności co do kanału,
choć jeśli incydent wystąpił, to według wzoru.
Wzoru?
Każdy kolejny przekaz był kierowany do węższej grupy odbiorców.
Pierwszy był w kanale komercyjnym, drugi publicznym,
w takim razie trzeci powinien trafić do...
- Kablowego? - Brawo.
Mam tu notatkę zawierającą pewną datę.
23 listopada 1996.
Choć źródła nie podam,
bo nagranie z incydentem nie wypłynęło i pewnie nie wypłynie.
Osoba odpowiedzialna za te incydenty, zapewne działająca w pojedynkę,
zmarła lub zniknęła.
FBI nie lubi zamykać niedokończonych spraw,
ale w końcu oni też zrozumieli, że to droga donikąd.
Mam wyjście.
To grill z ludźmi z pracy, w sobotę.
Wybrałbyś się ze mną?
Tak, ja też.
Ich już nie ma, a my zostaliśmy.
Zabawmy się choć raz.
Niestety mam mnóstwo pracy.
Gdybyś się nudził i szukał towarzystwa, wypożycz tylko jakiś film i...
- Muszę lecieć. Dziękuję. - Nie pracuj do późna.
CAŁY TYDZIEŃ NIC? TO CO ROBISZ? DRUGIE OSTRZEŻENIE
Naprawiłem je.
Wszystkie.
ZAGINĘŁA TANCERKA
NAPRAWIŁEM JE. WSZYSTKIE
To plan. Taki jak w filmie.
Ściany są dostawione. Ktoś zbudował plan.
Okna, dywany, ściany... Dlatego jest tak wysoki.
To pokój w pokoju.
- Rodzi się pytanie... - Dlaczego?
Tutaj. Twarz w oknie.
Napracowałeś się.
- On dał się zobaczyć! - Jedno pytanie.
Po co ci to?
FCC i FBI latami prowadziły dochodzenie.
- I nic! - Badali dwa incydenty.
- Ale o trzecim nie ma informacji. - Bo go pewnie nie było.
Kto wie, ile osób to widziało? Przypadki nie istnieją.
Wszystko ma powód.
Nie każdy zbieg okoliczności musi być spiskiem.
Związek istnieje!
Ktoś, gdzieś, z jakiegoś powodu chciał coś w ten sposób powiedzieć światu.
Załóżmy, że ktoś ukrył w tych nagraniach przesłanie.
- Naprawdę chcesz odkryć jakie? - Tak!
Ten ktoś popełnił przestępstwo i wciąż może być w okolicy!
- Właśnie! Tutaj widać... - Nie pakuj się w coś, co cię pogrąży!
Bądź ostrożny, James.
Część spraw lepiej zostawić w spokoju.
"Dziś ja stawiam". TO KONIEC. TRZECIE PRZEWINIENIE
Zwolniony za pomocą haiku...
No comments yet. Be the first to leave one.