200 dòng đầu tiên.
DZIEŃ OBJAWIENIA
Raz, dwa, trzy!
Dawaj!
Dawaj!
Tak jest!
Skończmy to!
Dowal mu!
No już!
Dawaj! Dawaj!
Rozwal go!
Wykończ go!
Pozwól, żeby plecak się zsunął, kiedy wszyscy wstaną.
Gdzie jest Jane?
Panie Kellner, chce pan ją jeszcze zobaczyć czy nie?
Dawaj kafar!
Spokojnie. Oglądaj walkę.
Sprawdzimy, czy niczego nie brakuje.
7.23.48.83 do 3.14.84A.
- 11.17.55 do 1.31.56A. - Łącznie 107 zabezpieczonych dysków.
- 128 GB każdy. - Przeliczyć ponownie?
Tak, kiedy skończymy. Około 200 wydrukowanych stron.
- 4.9.67 do 8.17.68A. - Jakie ramy czasowe?
Spiszemy po powrocie.
Ale widzę dane z 1947 i nowe, z zeszłego roku.
To chyba kompletna historia obserwacji.
Rozsądny wniosek.
Trzeba też posegregować zdjęcia z klauzulą tajności.
Nie wygląda to najlepiej.
Gdzie jest Jane?
- Nic ci nie jest? - Nic.
Ostrożnie.
Hej.
Kto cię zwerbował?
Podaj mi wszystkie nazwiska. I będziecie mogli wezwać taksówkę.
Jest.
Gdzie to jest?
Rzuć broń!
Nie strzelać! Nie strzelać!
Strzał może aktywować urządzenie.
Nie ściskaj tego.
Jak ściśniesz, aktywuje się. Rozluźnij chwyt.
- Nie wiesz, jak tego używać. - Wiem, co pan z tym robił.
I omal mnie to nie zabiło. Połóż urządzenie na ziemi.
Powinienem zrobić to, co pan im zrobił.
Czekaj, Serena.
Nie ściskaj tego.
Rozluźnij chwyt.
Rozluźnij chwyt. Właśnie. Otwórz dłoń.
- Tylko tyle. - OK.
Wrzuć wszystko do plecaka i wsiadaj do auta. Proszę cię, Jane.
Wyłaź.
To nie jest akcja hakerska.
Nie ukryjesz się za monitorem komputera.
Świat stoi na krawędzi. Wierzysz,
że niszcząc archiwum, wywołamy coś więcej niż chaos?
Widziałem te przesłuchania.
Historii nie zresetujesz. Jak to zrobisz, nie będzie odwrotu.
Taki jest plan.
Boyd.
On siedzi za biurkiem.
Jak cię pokonał?
- Nazwali cię zdrajcą. - To nie zdrada.
Nie są z rządu. To zawodowi kłamcy.
Co tu się dzieje, Daniel?
Auta mają lokalizatory. Trzeba się ich pozbyć.
- Zawieź mnie do domu. - Będą tam na ciebie czekać.
Daj mi tę przezroczystą plastikową torbę.
Pokieruj przez chwilę.
Dobra, już.
Hugo, jestem wolny.
Daniel, jestem z ciebie dumny.
Porwali Jane, żeby mnie dorwać. Jest ze mną.
Nic jej nie jest?
Niezupełnie. Gdzie odbędzie się przekazanie?
Jeszcze nie wiem. Najpierw musisz się ukryć…
Teraz. Wyślij kogoś po torbę, już.
Ktoś musi z tym uciec.
Ty. Jesteś przy piłce.
Ja jej nie chcę.
Nie. Miałem to stamtąd wynieść… i zrobiłem to.
U ciebie materiał będzie najbezpieczniejszy.
Oszalałeś?
Nie działam w terenie, tylko jako zaplecze techniczne. Tyle potrafię.
Bądź w kontakcie. Trzymamy się planu.
Czekamy na uruchomienie kolejnej osoby.
Wtedy będziemy wiedzieć, co dalej.
Zostaw Jane i schroń się gdzieś na noc.
- O nie. Nie zostawię jej samej. - Bez ciebie będzie bezpieczniejsza.
- Ale nie była. - Zgłoś się, jak znajdziesz schronienie.
Nasz przyjaciel Santiago odezwie się rano.
Powinienem od razu wrzucić to wszystko do sieci.
Pod żadnym pozorem nie możesz tego zrobić.
Na razie czekamy.
Bądź czujny. Znajdź schronienie.
Santiago skontaktuje nas rano.
Zniszcz telefon.
Danny.
Satelitarne telefony na kartę.
Mają własną szyfrowaną sieć. Używa się ich raz.
Gdzie ty właściwie pracujesz?
Musimy się gdzieś schronić. Żadnych mieszkań czy moteli.
Gdzieś, gdzie nigdy w życiu nie byłem.
Znam coś takiego niedaleko.
OŚRODEK WARDEX W OCCOQUAN, WIRGINIA
Musgrave z Departamentu Obrony chce raportu.
Sprowadź Wakefielda. Natychmiast.
Powiedz, że to drobny incydent. Odzyskujemy dane.
Lepiej, żeby usłyszał to od pana.
Jeśli odbiorę, będzie znaczyło, że to poważne.
Jak coś zwąchają, za godzinę będzie tu wojsko i wywiad.
- Zajmij się nim. - Coś jest w serwisach informacyjnych?
Jeszcze nie.
A sieć, szyfrowane łącza?
Cisza.
Dwanaście osób nie stawiło się do pracy.
Wszystkie puste biurka z dostępem powyżej G5.
LISTA PRACOWNIKÓW
Mamy do czynienia
ze skoordynowaną i starannie przeprowadzoną operacją.
Dlaczego? Jaki jest cel?
Gdyby chodziło o wyniesienie archiwum, Kellner już by je ujawnił.
Nie zrobił tego, więc ktoś wciąż ma nad tym kontrolę.
Ale jak długo? Nie wiemy. Więc myślcie szybko.
Daniel Kellner ma doktorat z cyberbezpieczeństwa…
ZAGINIONY
i przez blisko osiem lat chronił ściśle tajne dane.
Co nam to o nim mówi? Jakieś pomysły?
Budował zabezpieczenia. Wie, jak je łamać.
Już zostały złamane. Idźmy dalej.
Trzeba go namierzyć.
- Sprawdzę SYNTRAK. - Zmienia telefony,
- ale jest w sieci. - Co zrobi?
Proszę pana?
Hugo Wakefield nie stawił się dziś w pracy.
Jego biurko zostało opróżnione.
Hugo?
Drugie urządzenie zniknęło z tajnego archiwum.
Gdzie jest trzecie?
Zamknięte w chłodni.
WAKEFIELD J. HUGO DYREKTOR DS. ZASOBÓW BIOLOGICZNYCH
KLASZTOR ŚW. KLARY JUTRZENKI
Skąd wiesz, że otworzą?
Zawsze otwieramy.
Skąd znasz to miejsce?
Jane.
Moja droga.
Monsignore w końcu przekonał się do butów sportowych.
Nie znosiłam jego butów.
Wiem. Tak strasznie skrzypiały.
Bardzo za tobą tęskniłyśmy.
Akurat. Doprowadzałam was wszystkie do szału.
Cóż, zadajesz sporo pytań.
Teresa przeszła postulat?
Bez problemu. Kiedy tylko przestała wymykać się w nocy.
Nie.
Na zlecenie Monsignore uczy trzecią klasę w St. Anthony’s.
Ma talent do pracy z dziećmi.
Przyłóż to do oka.
Nie będę o nic pytać. To nie moja sprawa, ale Jane jest dla mnie ważna.
Cokolwiek zrobiłeś, musisz wziąć za to odpowiedzialność.
Ale Jane w to nie mieszaj. Ona może zostać z nami.
Byłaś zakonnicą?
Uprawialiśmy seks. Jak myślisz?
Nie powiedziałaś mi o sobie ani słowa prawdy.
Ale ty masz tupet.
Tak. Nie mówię o pewnych rzeczach, bo się do tego zobowiązałem,
ale ty… ty byłaś prawdziwą zakonnicą.
- W nowicjacie. - Czemu nic nie powiedziałaś.
Pominęłam część historii. Ludzie osądzają.
Kiedy to było?
Trzy lata temu.
Teraz twoja kolej na odpowiedzi.
Co ukradłeś?
Dane, za których ochronę mi płacili.
Dlaczego to zrobiłeś?
Ludzie mają prawo znać prawdę.
I co to za prawda, którą wykradłeś?
Więc chciałaś zostać zakonnicą, ale co… straciłaś wiarę?
Straciłam powołanie.
Jak długo dla nich pracowałeś?
Od…
Od kiedy osiem lat temu wyszedłem z federalnego więzienia.
Odsiedziałem 19 miesięcy w Petersburg za cyberprzestępstwa.
WARDEX zrekrutował mnie już na przywięziennym parkingu.
- Mimo twojej przeszłości? - Ze względu na nią.
Moja praca to utrzymywanie sekretów. Nie chciałem nic przed tobą ukrywać.
Trzy miesiące temu nie wiedziałem połowy tego, co wiem teraz.
Jane…
postępuję słusznie.
Dane, które wziąłem, nie są własnością prywatną. Nie powinny być.
To jest nasza prawda.
Ona nie należy do WARDEX-u, tak jak nie należy do nich powietrze czy światło.
To, co ukradłem, należy do ośmiu miliardów ludzi.
Do całego świata.
Zostałem w to wplątany.
Przepraszam tylko, że… i ciebie w to wplątali.
Całe to ciepłe i wilgotne powietrze…
zderzy się z zimnym frontem z północy.
Ciepłe powietrze zostanie wypchnięte wysoko przez troposferę
i sprawi, że wszystko zacznie się skraplać.
No comments yet. Be the first to leave one.