La unuaj 200 linioj.
WILK 1. SYMBOL NIEUSTRASZENIA
I DUCHOWEJ WIĘZI W BAŁKAŃSKIM FOLKLORZE.
2. NARODOWE ZWIERZĘ SERBII.
Prawdziwą mądrością
jest umiejętność odpuszczania i wyzwalania samego siebie.
Nie ma mocniejszego uczucia od poczucia wolności.
Novak jest niezwykle wrażliwy.
Jest spokojny i czuły.
Jednak jest też rozgniewany. Jest w nim sporo złości.
Ta złość to chyba wszystkie tłumione emocje,
które musiał w sobie zakopać.
Jako dzieciak chciał robić to, co kochał
i w czym był dobry, ale…
Chyba niewiele dzieciaków z tego pokolenia
mogło się bawić.
Dla niego tenis to oaza spokoju.
To jego miłość.
BIEGNĘ Z MOIM WILKIEM
Nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z tego, co mam i kim jestem.
Zawsze chcę być lepszy, szybszy i silniejszy.
Często czuję, że ograniczam sam siebie.
Aby odnieść sukces
i dojść do pełni swoich umiejętności,
trzeba zmienić wszystko w swoim życiu
poza kortem tenisowym. Trzeba się poświęcić dla kortu.
A to ma swoje konsekwencje.
NOVAK DJOKOVIĆ: ZIMA WILKA
Nie sądzę, żeby został doceniony.
8-KROTNY MISTRZ
A zasługuje,
bo wiele wniósł do tenisa.
Jego osiągnięciom nikt nie dorówna.
To jasne jak słońce.
Jest najlepszy.
Nikt nie wygrał tylu turniejów Masters.
Nikt nie wygrał tylu Szlemów.
Nikt nie był na pierwszym miejscu tak długo.
Zrobił to, co od niego oczekiwano.
DZIENNIKARZ
Jednak ciało daje znać.
Wiek również.
Nie mam w głowie konkretnej daty
końca mojej kariery.
Sporo osób próbuje ją przewidzieć.
Wielu mówi o mojej emeryturze od lat.
Dlaczego widzą mnie na emeryturze,
skoro wciąż gram na najwyższym poziomie?
Wciąż jestem jednym z najlepszych na świecie.
Dlaczego mam mówić o emeryturze,
skoro wciąż sobie udowadniam, że mogę wygrywać?
PIĘĆ MIESIĘCY WCZEŚNIEJ - IGRZYSKA PARYŻ, FRANCJA
Nie zdobyłem tylko olimpijskiego złota.
NOVAK ZŁOTO
Zdobycie złota było najważniejsze.
Miałem jasny cel.
Fani czekają na spektakularny finał,
w którym mężczyźni powalczą o złoto w singlu.
Novak Djoković zmierzy się z Carlosem Alcarazem.
Nowak ma na koncie 24 tytuły wielkoszlemowe.
To jego piąte igrzyska.
Przez 20 lat chciał wygrać złoto dla Serbii.
Przez 20 lat.
Jedna szansa raz na cztery lata.
Jeśli się przegra,
bardzo trudno to zaakceptować.
Kolejna szansa przyjdzie dopiero za cztery lata.
Carlos Alcaraz jest niezwykle utalentowany.
Ma 21 lat, a wygrał już cztery szlemy.
Novak przez cały rok przed igrzyskami nie wygrał ani jednego turnieju.
Czy to będzie punkt zwrotny?
Alcaraz był oczywistym faworytem,
ale Novak potrafi pokazać pazury.
MENADŻER NOVAKA
Było jasne, że nie zamierzał zadowolić się srebrnym medalem.
MECZ O ZŁOTY MEDAL GEM ROZSTRZYGAJĄCY
Brawa!
- No dalej! - Wstajemy!
Męczące jest życie w takim stresie i pod presją
bycia najlepszym.
Chciałam, żeby wygrał złoto olimpijskie.
ŻONA NOVAKA
„To jest to. Nie muszę już nic udowadniać ani sobie, ani innym”
Gem, set i mecz, Djoković.
Dwa sety do zera.
Novak Djoković zdobywa złoto dla Serbii.
SINGIEL MĘŻCZYZN - NOVAK DJOKOVIĆ ZWYCIĘZCA - MECZ O ZŁOTY MEDAL
Płakałam ze szczęścia. To była wielka ulga.
Jego trener krzyczał:
„To koniec. Zdobył wszystko”.
Ja wtedy pomyślałam: „Boże, ciekawe, co teraz wymyśli”.
Jego trener myślał, że odpuści,
ale on uwielbia tę grę.
Z pewnością z niej nie zrezygnuje.
DZIEŃ PO ZDOBYCIU OLIMPIJSKIEGO ZŁOTA
Jak się czujesz?
Zaczyna to do mnie docierać.
Sporo się dzieje i nie mogę tego ogarnąć myślami.
W pewnym sensie nie mogę się skupić na tym wszystkim.
Nigdy nie wygrałem igrzysk olimpijskich, więc…
To był szczyt mojej kariery.
Biorąc pod uwagę poprzednie porażki na igrzyskach
i to, jak się czułem, czyli emocjonalną huśtawkę,
jaka mi towarzyszyła…
Później świętowałem przez siedem albo dziesięć dni.
OSIEM DNI PO ZDOBYTYM ZŁOCIE OLIMPIJSKIM
Ostrożnie.
Jedź.
Igrzyska były dla mnie tak samo wyczerpujące jak satysfakcjonujące.
Cudownie było tego doświadczyć, wygrać złoto
przy swojej rodzinie, wrócić do Serbii
i zacząć świętować.
To najwspanialsze uczucie dla serbskiego sportowca.
Jeszcze raz dziękuję. Niech żyje Serbia. Do dzieła!
Gdy jesteś na szczycie, gdy dominujesz,
gdy czujesz, że jesteś najlepszy, nie zwracając uwagi na wiek,
chcesz iść do przodu.
Novak jest zdeterminowany.
Ma okazję wygrać kolejnego szlema.
Novak Djoković będzie musiał się postarać w Melbourne,
jeśli chce wygrać 25. turniej wielkoszlemowy.
Dwudziesty piąty turniej. Zamierza to zrobić.
Od sportu można odejść na trzy sposoby.
Albo się nie nadajesz,
bo niedoświadczeni gracze
teraz cię pokonują.
Albo ciało odmawia posłuszeństwa, bo pewnego dnia
twój organizm mówi: „Nie damy już rady”.
Albo trafiasz na szczyt.
Większości graczom
przydałaby się opcja pierwsza.
„Skoro żaden z was mnie nie pokona,
to po co odchodzić?”
Nie ma szans,
żeby Novak Djoković przekazał komukolwiek pałeczkę.
Trzeba ją odebrać.
Każdy go pyta, kiedy odejdzie.
Z pewnością ma mieszane uczucia w związku z emeryturą.
To najważniejsza decyzja w jego życiu.
1991 CZTEROLATEK
Gdy zaczynałem, miałem cztery albo pięć lat.
Dorastałem w górach i sporo jeździłem na nartach.
Jednak tenis był…
dominującym sportem w moim sercu.
Mój tata był narciarzem.
Później został instruktorem
i uczył moją mamę jeździć na stoku.
Podszedł do niej i tak zaczęła się ta miłość.
Postanowili zamieszkać w górach.
Otworzyli restaurację.
W lecie zaczęli budować kort tenisowy
tuż obok restauracji.
Gdy zaczęli budować korty,
byłem tutaj, w rodzinnej restauracji.
Pomagałem robotnikom, bo byłem…
Nie słyszałem wcześniej o tenisie.
Nikt w mojej rodzinie nie grywał w tenisa.
Powiedzieli mi, że budują kort tenisowy.
Spytałem o to, a oni opowiedzieli mi o tym sporcie.
Mówili, że jest fajny i że używa się rakiety. Spytałem tatę.
Zacząłem oglądać mecze w telewizji i pomagałem robotnikom.
Przynosiłem im darmowe napoje z restauracji.
W zamian pozwalali mi pomagać.
Lubimy uprawiać sporty. Ciągle oglądamy sport w telewizji.
MATKA NOVAKA
On oglądał Wimbledon.
Gem, set, mecz, Agassi!
Chciał dostać rakietę, żeby móc spróbować.
Ojciec kupił mu małą rakietę.
Do dzieła. Celuj w tatę!
Grał przed naszą restauracją.
Celuj w tatę!
Teraz!
Spójrzcie, to mistrz. Dalej!
Gdy powiedział, że chce grać, posłaliśmy go na obóz.
Spokojnie. Widzisz?
No dalej. Zamachnij się.
Rzucam.
Super. Jeszcze dwie…
I koniec.
No dalej!
Będą lody, co nie?
Naleśniki?
Tak. Zasłużyłeś sobie. Do dzieła!
Gdy grywał podczas obozu mecze,
przychodziłam go oglądać.
Strasznie płakał, gdy przegrywał.
Mówiłam, że to tylko jeden mecz, ale to nic nie dawało.
Nie chciał przegrywać.
Jelenę Genčić nazywam moją tenisową mamą.
Miała na mnie wielki wpływ.
Była wczesną trenerką Moniki Seles.
Zauważyłam chłopczyka…
TRENERKA
…za siatką.
Przyglądał się grającym cały ranek.
Zapytałam, czy wie, co my tu robimy.
„Tak, wiem.
Gracie w tenisa”
„Jak masz na imię?”
„Novak Djoković”
No comments yet. Be the first to leave one.