Ladies in Black

Ladies in Black

Descargar subtítulo en Polish

Información de lanzamiento

Ladies in Black 2018 NF BluRay H264 AAC-RARBG
Comentario por tedi
Retail NF Resync for BluRay

Etiquetas

bluray
Publicado el: 2026-07-31
Descargas: 0
Para personas con discapacidad auditiva: No

Vista previa de los subtítulos en Polish

Las primeras 200 líneas.

SYDNEY, ROK 1959

Wysiadać ostrożnie. Dziękuję.

- Dzień dobry. - Dzień dobry. Przepraszam.

- Gotowa? To będzie ciężki tydzień. - Nawet mi nie mów.

- Dzień dobry. - Witajcie.

- Cześć, Patty, Fay. - Cześć.

Dzień dobry.

- Wciąż myślisz o Londynie? - Tak, ale Reg nie jest przekonany.

- Jak ci minął weekend? - Dobrze.

- Frank gdzieś cię zabrał? - Siebie.

Poszedł na ryby.

Tutaj cię zostawię.

Psiakrew.

- Popatrz. - Przekażę cię tym paniom.

Chodź za mną.

Oby była lepsza od tej, którą mieliśmy na zeszłe Święta.

- Dzień dobry, panno Cartwright. - Dzień dobry.

Panno Banes, pani Williams, to panna Miles.

- Lisa. - Lisa Miles.

Będzie wam pomagać w przedświątecznym zamieszaniu.

Proszę bardzo. Te panie pokażą ci co i jak.

No dobrze.

Mam nadzieję, że lubisz ciężką pracę.

Miło was widzieć. Życzę miłego dnia.

Masz listę?

Przepraszam.

Miałam nadzieję, że zrobicie zaszewki.

W tej chwili możemy jedynie obszyć.

Na tamte wieszaki. Pamiętaj, żeby ułożyć je wedle rozmiaru.

Dobrze.

Macie rozmiar SW?

Nie jestem pewna. To mój pierwszy dzień.

Cholerna obsługa. Nic już nie wiedzą.

Nie wiem, skąd ich biorą.

- Bardzo przepraszam. - Proszę się nie martwić.

Lisa. Panno Miles. Proszę o wiadro i mopa.

W składziku.

- Gdzie go poznałaś? - Pracuje z chłopakiem Myry.

Przekonany, że żadna się mu nie oprze. Mam dla niego złe wieści.

Cały się do mnie kleił. Chcą tylko jednego.

Wszyscy.

Może nie wszyscy.

Co masz na myśli?

Nic.

Frank jest trochę...

Zaniedbuje cię?

To w tym tkwi sekret.

Dopiero co skończyłaś szkołę?

- Zdałaś egzaminy połówkowe? - Nie. Końcowe.

Końcowe? Ile masz lat?

Szesnaście.

W lutym skończę 17.

W twoim wieku już od dwóch lat pracowałam w fabryce butów.

- Zostaniesz nauczycielką? - Nie.

A kim?

Będę poetką.

- Poetką. - Poetką.

Chyba nie da się na tym zarobić.

To znaczy, spróbuję zostać poetką.

Albo aktorką.

- Aktorką. - Aktorką.

Jak w Tivoli? W chórze?

Miałam na myśli prawdziwy teatr.

Szekspir, Eugene O'Neill, Molier.

Jaka Mollie?

Nigdy o niej nie słyszałam.

Ostrożnie.

- Dziękuję. - Proszę.

Hej.

Dzień dobry paniom.

Piękny dzień, prawda?

Mamy szczęście, że żyjemy w takim miejscu.

To ty jesteś nową jeune fille.

Niebawem przejdziesz do mnie.

Przyda mi się pomoc o tej porze roku.

Kto to?

Magda, jedna z azylantów.

Uchodźców. Migrantów.

Przychodzi tu i pyszni się jakąś zmyśloną historyjką

o pracy w modzie w Paryżu przed wojną.

Ale trzeba przyznać, że dobrze wygląda.

Ma z 45 lat.

Jest starsza od mojej mamy.

Poza tymi dwiema, które się rządzą,

jest panna Cartwright,

pan Ryder i migrantka Magda.

Mamy ich nazywać „Nowymi Australijczykami”.

- Te dwie jej nie lubią. - Czemu?

Uważają, że rozstawia po kątach.

Rozstawia po kątach.

Wychodzę.

Jak ci poszło, kochanie?

Dobrze. Dużo dźwigania.

To dobrze.

Wzmocnisz się. Wyglądasz jak wygłodzony kanarek.

Do zobaczenia rano.

- Pa. - Do jutra.

Przyszedł do ciebie list.

UNIWERSYTET W SYDNEY

PANNA LESLEY MILES

WNIOSEK O STYPENDIUM

Tata będzie musiał podpisać.

- Myślisz, że to zrobi? - Coś wymyślimy.

Nie będzie łatwo, ale trzeba wybrać odpowiedni moment.

Twój tata jest w porządku.

- Czasem potrzebuje tylko... - Dobrego podejścia?

Tak.

GOODE'S ŻYCZY WESOŁYCH ŚWIĄT

GOODE'S ŻYCZY WESOŁYCH ŚWIĄT

Pomożesz mi, kochaniutka?

Zapnij suwak.

Ale...

Chyba się nie uda.

Nonsens.

Zawsze noszę ten rozmiar.

Nie mogę...

- Rozepnij to! - Przepraszam.

- Co zrobiłaś? - Tylko...

WYJĄTKOWE SUKNIE

Proszę się nie ruszać, pani Wentworth.

- Lepiej już idź, załatwimy to. - Przepraszam.

Widzę, jaki mamy problem.

Pani Wentworth, ostatnio ciągle mamy problemy z suwakami.

Robią je w Melbourne, czy tam w Japonii.

- Już. - Dziękuję.

- Co się stało? - Nowa asystentka.

Wiem, że to niesprawiedliwe, ale może powinniśmy ją zwolnić.

Pani Wentworth wkroczy na wojenną ścieżkę.

Jej rodzina ma udziały w Goode's.

Nie sądzę, żeby się awanturowała.

Jeśli się rozejdzie, w jaki rozmiar

próbowała się wcisnąć, zostanie pośmiewiskiem.

A mogłoby się rozejść, prawda?

Mogłoby, panie Ryderze.

Mogłoby.

- Nie lubisz stołówki? - Nie za bardzo.

Tu jest ładniej.

To pewnie dobra książka.

O tak.

Cudowna. Właśnie ją kończę. Mogę ci pożyczyć.

Sama nie wiem, jest taka gruba.

Jaki ma tytuł?

Anna Karenina.

Czy to romans? Lubię je.

Coś w tym stylu.

- Wracajmy już. - Dobrze.

Napisał ją Tołstoj. Akcja dzieje się w Rosji.

- W Rosji? - Tak.

- Chyba nie znasz rosyjskiego? - Nie. To przekład.

No tak.

Przykro mi,

ale gdy przymierzyłam ją w domu, okazało się, że to nie mój kolor.

Nie pasuje mi.

- Rozumiem... Lisa, te do windy. - Dobrze.

A co z księgami sprzedaży?

Dodajesz sumy i porównujesz z rachunkami?

Już to zrobiłam.

Przepraszam? Moja sukienka?

Tak, może ją pani wymienić, jeśli nie była używana.

Nie była.

Świetnie. Dział wymian jest na trzecim piętrze.

- Kłamczucha. - Oczywiście.

Uważaj. Idzie miss Chorwacji 1938.

Drogie panie.

Dziś ukradnę waszą małą niewolnicę na kilka godzin.

- Nie możesz. - Nie widzisz, że padamy z nóg?

Widzę, ale wszyscy z nich padamy.

Panna Cartwright dała nam ją na tydzień.

Uzgodniłam to z panną Cartwright. Chodź, Lisa.

Pokażę ci, jak robimy to w Wyjątkowych Sukniach.

Chodź.

Szlag by to!

Wiedziała, że potrzebujemy pomocy.

- Typowe. Myśli, że tu rządzi. - Tak, typowe.

- Macie może inne kolory? - Oczywiście, proszę pani.

Wszystkie te sukienki są unikatowe.

Zaprojektowane przez najlepszych.

Na przykład to jest Hardy Amies.

Klientka w jednej z tych kreacji

nie spotka nikogo ubranego tak samo,

co jest dla kobiety straszną tragedią.

Możesz znaleźć tę samą sukienkę w George's w Melbourne,

ale kto tam jeździ?

Dlaczego nie mamy różnych rozmiarów jednego modelu?

- Sukienka nie byłaby wyjątkowa. - Otóż to.

Ta jest idealna dla młodszej matrony,

może na bal w Trocadero.

Projekt Elizabeth Arden.

Amerykanie są tacy nowocześni.

A tę...

sama chciałabym założyć, jest świetnie skrojona.

Spójrz na detale. Ale nie pasuje mi angielski styl.

Nie rozumiem czemu, ale wszystkie Angielki mają figurę gruszki.

A teraz Francja.

Jacques Fath,

Chanel, wspaniały Dior, na kobietę z biodrami i biustem,

ale ją wyszczuplają, w tym tkwi cały kunszt.

Pewnie są bardzo drogie.

Drogie?

Są niesamowicie drogie.

Comentarios

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left