ആദ്യത്തെ 200 വരികൾ.
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY
Teraz wiem, że gdy Wielki Mróz zabił wszystkich, których znałam,
pomyliłam przetrwanie z wolnością.
W pociągu nigdy nie było sprawiedliwości.
Wilford trzyma nam nóż na gardle
i robi z nami, co chce.
Niektórzy są gotowi zmienić jego warunki.
To będzie żmudna i brudna robota. Nie obędzie się bez ofiar.
Nie chcę kłopotów. To moja praca.
- Nie chcę być w to zamieszany. - Jesteś, żyjąc w Trzeciej.
Nie zaszliśmy tak daleko i nie wycierpieliśmy tyle,
by poddać się tyranii, która nas zniszczyła.
Nawet na zamarzniętej, martwej planecie ludzkość potrzebuje nadziei.
Okrążamy ją w 1001 wagonach Snowpiercera.
Żona to panu przyrządziła?
Dawno się pobraliście?
Jak ma na imię? Gdzie się poznaliście?
Nadal nie chce pan ze mną rozmawiać?
Każde słowo może być użyte przeciwko tobie.
I co z tego?
To, że mądrzy wolą się nie odzywać.
Raczej ci winni. Ja nie mam nic do ukrycia.
Moi rodzice poznali się w Saint Moritz na wyciągu krzesełkowym.
Znam twoich rodziców.
Nie. Jeszcze nie. Dopiero ich pan pozna.
Skarbie, jesteś cała?
Zabieramy cię do domu.
Melanie.
- Skarbie, tak bardzo tęskniliśmy. - Zabieramy cię.
LJ, dziś staniesz przed sądem.
Rozumiesz?
Tak.
Wygłosisz mowę w swojej obronie,
a trybunał złożony z pełnoprawnych pasażerów wyda werdykt. Jasne?
- Pan Wilford będzie na bieżąco. - To dobrze.
Przekona się, jakie to niedorzeczne.
Niech pan to powie Trzeciej, skąd pochodzą ofiary.
To tylko dziecko. Człowiek, który popełnił te zbrodnie, nie żyje.
Wtrąciłaś ją do celi.
Wiesz, co o tym sądzą na przedzie?
Według przepisów oczekuje na proces w areszcie.
To wszystko.
- Już dobrze - Nie chcę do szuflady.
Proszę ich odeskortować.
Dziękuję panu Wilfordowi, że dał mi szansę udowodnić niewinność.
Jakie jest prawdopodobieństwo, że trybunał ją skaże?
W Trzeciej będą rozróby, jeśli ją uniewinnią.
Już się gotują.
Zakażenie ustępuje.
Nie masz twarzy pokerzysty.
Byłam weterynarzem. Moi pacjenci nie pyskowali.
Wiadomość!
Znów od Astrid.
„Dzisiaj”. Mam tam być dzisiaj?
Pewnie wie coś o Laytonie.
Gotowa, twardzielko?
Czip jest w bransolecie.
Załóż ją wysoko.
Przykładaj do czytnika jak każdy.
Uważaj na siebie.
Ten czip da ci wstęp do Drugiej Klasy.
Jinju Seong, poręczając za ubiegającą się o dostęp do Drugiej Klasy,
bierzesz za nią odpowiedzialność podczas okresu próbnego.
Jasne?
Tak. Jeśli coś zmaluje, obie poniesiemy karę.
Rozumiem.
- To wszystko, Bess. - Dzięki.
I twój.
W porządku.
W imieniu Wilford Industries przyznaję Bess Francis Till
dostęp do Drugiej Klasy wraz ze wszystkimi przywilejami.
Dziękuję.
Pozwolimy wam to uczcić.
No proszę.
Wytrzymałyśmy trzy miesiące.
To mój rekord.
Jesteś tego pewna?
„Druga Klasa i związane z tym przywileje”? Wcale.
Ale co do ciebie nigdy nie miałam wątpliwości.
Nie skażą jej.
Trybunał składa się z pasażerów z Pierwszej i Drugiej. Znamy ich.
Tylko się przygotuj.
Przygotuje się.
Nie wszystko da się przewidzieć.
- LJ. No już. - Skup się, skarbie.
Jak to jest być w Szufladach?
Nie martw się tym.
Do wieczora będzie po wszystkim i wrócisz do domu.
Tato...
mogę?
Nie teraz.
- Ale ja chcę. - Dobrze.
Patrz.
Dość tego. Wypluj. Nie pora na wygłupy.
Jedyne, co powinno wyjść z twoich ust, to:
„Zmusił mnie”.
Bo tak było.
Wiecie to, prawda?
Wiemy, skarbie. Tak.
Możesz gapić się przez okno po pracy.
Przepraszam. Marzyłem o tym, by zobaczyć Amazonię.
Została po niej zamarznięta bryła.
Gdy wszyscy wyjdą, przygotuj salę do rozprawy.
Ustaw wszystko jak zwykle.
Tak jest.
Kuchnia nie wydaje już posiłków. Co to?
- Co to? - Smacznego. Wagon Nocny pozdrawia.
Proszę zaczekać.
- Mój Boże! - Sprowadź Melanie, natychmiast.
To wybryk poniżej twojego poziomu, Audrey.
Wcale nie.
Przykro mi z powodu Nikki. Szczerze.
Jedna podejrzana osoba nie żyje, a druga oczekuje na rozprawę.
Nie rozumiem.
Proces to zwykła pokazówka.
Osiem kilometrów stąd przysięgli z Pierwszej i Drugiej
będą sądzić jedną ze swoich za zabicie trojga z nas.
„Nas”?
Nocny miał być jak Szwajcaria.
Po co mieszasz się w politykę?
Trzecia Klasa ma prawo wystosować petycję
w przypadku sporów pracowniczych i sądowych.
Żądamy powołania nowego trybunału.
Reprezentanta z każdej klasy i delegacji podczas procesu.
Na litość boską, Audrey...
Służąc Wilfordowi, stałaś się bezduszna.
Dawniej też walczyłaś o lepsze.
Byłam tu, gdy przedstawiałaś swoją wizję Wagonu Nocnego.
Wilford proponował burdel. Ty miałaś w zamyśle wyższy cel.
Przekonałaś go do mojej wizji.
I teraz proszę, byś się jej trzymała.
To miejsce pomaga nam ukoić nasze żale
i cały pociąg na nim polega.
A my na tobie. Że przemówisz do Wilforda.
Wnieś o powołanie nowego trybunału.
A jeśli nie?
Nie zmuszaj mnie do pogróżek.
Trzecia Klasa obsługuje każdy system. Nie będziemy siedzieć cicho.
Jakie skutki u Nikki wywołało długoterminowe uśpienie?
Znam skutki fizjologiczne.
Obumarcie tkanki nadnercza, niewydolność wątroby. Ale...
co do stanu jej umysłu...
Nie wiem, czy uległby poprawie.
Nie zdążyliśmy całkowicie odtruć jej organizmu.
Doświadczają czegoś w rodzaju zespołu zamknięcia?
Możliwe. Musimy spowolnić proces wybudzenia.
Mamy 400 szuflad.
Kiedyś możemy mieć tu 400 uśpionych. Nie mogą wybudzić się w stanie traumy.
Proszę przekazać panu Wilfordowi... że robię, co mogę.
Dziękuję.
Wszystko w porządku?
Trzecia Klasa podobno żąda udziału w procesie.
Bierzesz to pod uwagę?
LJ może spotkać zasłużona kara.
Czyli tak.
Pasażer z Trzeciej w trybunale? To się nie spodoba w Pierwszej Klasie.
Równorzędna reprezentacja. Tego się domagają.
Odbiło wam?
Folgerowie mają wpływy. Wściekną się.
Myślisz, że teraz są podziały? Zrobi się dużo gorzej.
Możesz pójść ze mną?
Jasne.
Javi, przejmiesz stery?
Jasne.
Nie robiliśmy tego, odkąd padły pszczoły.
Powtórka z rozrywki.
Gdybym tylko mogła otworzyć cholerne okno.
Pamiętasz świeże powietrze?
Pamiętasz...
spacery?
Deszcz.
Tęsknię za odgłosem deszczu.
Tęsknię za wieloma rzeczami.
Zrobisz to?
Powołasz nowy trybunał?
Chcę tylko oddychać.
Uwaga, pasażerowie.
Pan Wilford przyjął petycję Trzeciej Klasy
na temat powołania nowego trybunału.
Wylosowano po jednej osobie z każdej klasy.
Ten, kto usłyszy swoje imię,
proszony jest o kontakt z Gościnnością.
Pierwszą Klasę reprezentuje Edith Gusterfeld.
Drugą nauczycielka Mary-Elizabeth Gillies.
A Trzecią wytwórca papieru, Walter Flemming.
Edith Gusterfeld, Mary-Elizabeth Gillies...
- Idziemy. - ...i Walter Flemming,
- Super. - ...prosimy o kontakt z Gościnnością.
- Dziękuję. - Udało się.
Wracacie za pięć minut.
Szybciej. Też potrzebuję przerwy.
To ona.
Dzięki Bogu, udało się.
Czego się dowiedziałaś?
Niczego na pewno, ale skoro nie ma go w Ogonie...
- Gdzie ma pójść? - Ktoś może nam pomóc.
Kto?
Jeden z woźnych. Terence.
- Szybko. - Spodnie.
Trep nas nie odróżni.
No comments yet. Be the first to leave one.