The King's Man

The King's Man

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ ഡൗൺലോഡ് ചെയ്യുക

റിലീസ് വിവരങ്ങൾ

The Kings Man 2021 720p AMZN WEB-DL DDP5 1 Atmos H 264-TEPES
കമന്ററി എഴുതിയത് Miki1994
official => Więcej premier na DiSCORD => https://discord.gg/mQvAqSAcgV

ടാഗുകൾ

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
720p
720
പ്രസിദ്ധീകരിച്ചത്: 2022-02-09
ഡൗൺലോഡുകൾ: 54
ശ്രവണ വൈകല്യമുള്ളവർക്ക്: No

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ പ്രിവ്യൂ

ആദ്യത്തെ 200 വരികൾ.

Południowa Afryka, rok 1902

Książę.

Sierżancie, przybywam w imieniu Czerwonego Krzyża.

Prowadźcie do generała Kitchenera.

Nie ma tu takowego.

Książę?

Książę? Wpuśćcie go!

Skoro jest Morton, Kitchener zapewne też.

Przepraszam, zachowujemy środki ostrożności.

Nikt nie wie o pańskiej wizycie.

Przy tych burskich partyzantach trzeba na siebie uważać.

Na siebie?

Jeńców nie darzycie zbytnią uwagą.

Ależ drogi panie, właśnie dzięki tym obozom wygrywamy wojnę.

Tędy.

Orlando, nasz rycerzu w lśniącej zbroi.

Dzięki za przybycie.

Co tu się dzieje?

Widzę, że rozminąłeś się nieco z prawdą.

Czas nie był dla nas łaskaw.

Radzę się tłumaczyć Emily.

Zrobię to, gdy tylko powrócę do Anglii.

Jest na zewnątrz.

Z Conradem.

Co tu robimy, mamo?

Pamiętasz, dlaczego rycerze króla Artura mieli okrągły stół?

Na znak, że wszyscy byli sobie równi.

Ludzie lepiej sytuowani powinni świecić przykładem.

Dlatego ojciec i ja wspieramy Czerwony Krzyż.

Pomagamy innym zamiast zasłaniać się herbami.

Pamiętaj o tym zawsze.

Zajrzę tylko do ojca.

Zostań, Conradzie.

Zaraz byłoby po tej okropnej wojnie, Sholo,

gdyby wciąż byli tu Artur i jego rycerze.

Pewnie. Którym byłbyś ty?

Lancelotem.

Ojciec byłby Arturem, matka Ginewrą,

a ty - potężnym Merlinem.

Naprawdę?

Niedorzeczne. Tracimy cenny czas.

Rozejrzyjcie się, ludzie umierają.

Mamy zapasy od Czerwonego Krzyża.

Bogu dzięki, że jest z nami.

Przynajmniej ze mną.

Jest groźniejsza niż każdy wróg.

Widzę pana generała.

Otwierać bramę! Przyjmiemy te zapasy!

Emily!

Leż, aż wrócę.

Wróć do Conrada.

Idź do diabła.

Zabity! Nie strzelać!

Emily!

Wstrzymać ogień!

Emily.

Jestem tu, kochanie.

Jestem, kochanie. Jestem.

Jestem. Nie mdlej.

Nie wolno ci.

Kochana?

Strzeż naszego syna.

Strzeż go przed tym światem. I...

nie pozwól, by znów ujrzał wojnę.

Obiecaj mi.

Obiecuję.

PIERWSZA MISJA

12 lat później

Wiesz, Conradzie...

czuję się tam taki wolny.

Już nie mogę się doczekać pierwszego samotnego lotu.

Pamiętaj, jak skończył Ikar,

gdy zbliżył się zbytnio do słońca.

Pamiętam, że pragnął uciec.

I się poparzył.

Każdy wyciągnął z mitu co innego.

- Witaj w domu. - Dziękuję.

- Dzień dobry wszystkim. - Dzień dobry panu.

Gotów na dziewiczy lot?

Bóg dałby nam skrzydła, gdybyśmy mieli latać.

Logiczne. Prowadzisz wóz ojca?

To gdzie masz kółka?

Nianiu Watkins.

Za pięć minut w gabinecie.

Książę.

Książę.

Należałoby cię zbesztać za tę bezczelność.

Mówimy otwarcie za zamkniętymi drzwiami,

ale nie urządzaj takich demonstracji przed resztą dworu.

Uszanuję twoje reguły, gdy ty uznasz moje.

Łudzisz się, że coś przede mną zataisz?

Mianowicie co?

Ponownie odrzuciłeś ofertę kuzyna Feliksa,

zapraszającego Conrada do Rosji.

Skąd o tym wiesz?

Nianie uwielbiają plotkować.

I cały dwór widzi, że chętnie widziałbyś Feliksa tutaj,

lecz ani myślisz posłać Conrada tam.

Ani nigdzie indziej.

Tak, przyznaję się.

Przepraszam, powinniśmy byli to omówić.

Zapomniałeś swoich manier przez to latanie w kółko?

Co znów zrobiłem?

Nie spytałeś, czy się napiję.

Fakt, wybacz.

A jakiego byłabym zdania, gdybyśmy faktycznie to omówili?

Uważasz moje...

obawy o dobro Conrada za słabość.

Obawy są naturalne.

Lecz im silniejsze obawy żywimy, tym bardziej mogą się ziścić.

W takim razie obaj potrzebujemy niani.

Na to wygląda.

Wyżej!

Dasz radę walczyć jedną ręką?

Tak.

Gdyby tylko było z kim.

Naprawdę sądzisz, że nóż pokona pocisk, Sholo?

W tych czasach się strzela.

Umyjcie się, jesteście umówieni po południu.

Mnie ojciec również zabrał tu po pierwszy garnitur.

Kingsman: najlepszy krawiec świata.

Dzień dobry.

Książę.

Zapraszamy do sali numer jeden.

Dziękuję.

Zacznijmy więc.

Że też matka cię teraz nie widzi.

Byłaby taka dumna.

Na to liczę.

Choć bardziej przydałby mi się garnitur myśliwski lub... bonżurka.

Coś, co pomogłoby w łowieniu ładnych ptaszyn.

Daruj, ojcze.

To wielki świat. Prędzej czy później muszę go posmakować...

nawet jeśli ty nie chcesz.

Wiesz, Conradzie...

wywodzimy się od okropnych ludzi.

Rabowali, kłamali, łupili i mordowali,

aż pewnego dnia stali się szlachcicami.

Lecz to szlachectwo...

nie płynęło z rycerstwa.

Byli hardzi i bezwzględni.

W tamtych czasach miano "dżentelmena"...

byłoby wyrokiem śmierci.

Nie powodem do dumy, jak dziś.

Jesteśmy Oxfordami...

nie łotrami.

Oxford!

Kitchener.

Dobrze mieć wspólnego krawca.

Istotnie. Pozazdrościłby go nam każdy klub.

Czy mógłbym ci zająć chwilę?

Macie prywatną salę?

Pokój krojczych na górze.

Idealnie.

Conradzie, oto mój adiutant, Morton.

Zaopiekuj się młodym Conradem, dobrze?

Z przyjemnością.

Dobrze.

Odrzuciłeś ponoć zaproszenie austriackiego arcyksięcia Ferdynanda na polowanie.

Czyżby twój pacyfizm uwzględniał także garstkę ptaków?

Spotkaliśmy się tu nieprzypadkowo, prawda?

Na Whitehall ściany mają dzisiaj uszy.

Uznałem więc, że bezpieczniej rozmówić się w Kingsmanie.

Obawiam się, że Ferdynand zbytnio naraża się przez swoje ambicje.

Proszę więc o drobną przysługę.

Jakiego rodzaju?

Chcesz zostać żołnierzem?

Tak.

- W jakim regimencie? - Grenadierów.

Cóż.

Powiadom mnie we właściwym czasie, a może pomogę.

Conradzie.

Jednak sprawimy ci garnitur myśliwski.

Mój Pasterzu.

Zamówiłem specjalnie dla ciebie jajo Fabergé.

Zajrzyj do środka.

Mała figurka twojego ukochanego kozła, Angusa.

Spóźniłeś się.

Siadaj.

Czym jest zaufanie?

Zaufanie to bycie pewnym szczerości drugiej osoby.

I posłuży nam za oręż, żeby zmienić świat.

Komu ufam?

Zwierzętom.

Nigdy mnie nie zawiodły

i ślepo wypełniają moje polecenia.

Dziś kieruję do was pytanie:

czy mogę ufać, że będziecie mi równie wierni?

Otwórzcie szkatułki przed wami.

Sygnety te będą znakiem przynależności do mojej trzódki.

Włóżcie je, a zaczniecie uczestniczyć w jej sukcesach.

Lecz...

naruszcie me zaufanie,

a wewnątrz znajdziecie...

mój prezent pożegnalny.

Żółw?

Czy nie należy mi się lepsze zwierzę?

Mam niedźwiedzia, Rasputinie. Chętnie się wymienię.

Tak, Princip. Będę wielkim rosyjskim niedźwiedziem.

Sięgnij jak po swoje.

More Polish subtitles for The King's Man

അഭിപ്രായങ്ങൾ

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left