ആദ്യത്തെ 137 വരികൾ.
Słuchaj serca głosu
Sięgaj nad niebiosa
Więź mocna łączy was
Magiczny blask, przyjaźni czas
Czuj marzeń smak
Pędź szybko tak
Los wkrótce da ci znak
Słuchaj serca głosu
Sięgaj nad niebiosa
Więź mocna łączy was
Magiczny blask, przyjaźni czas
Słuchaj serca głosu
Sięgaj nad niebiosa
Słuchaj serca głosu
AKADEMIA JEDNOROŻCÓW
Sophio, coś ty zrobiła?
Wyspa Jednorożców. Taka, jak ją zapamiętałem.
Widziałam cię we śnie Gwiazdy.
Kim są…
Lazul.
Skrzywdził moją babcię.
- Nie! - Nie.
Tato!
Miło cię wreszcie poznać, Sophio.
I Gwiazdo.
Miles wiele mi o was opowiadał.
Nie sądził, że przywrócicie Ponurię,
ale ja nie miałem wątpliwości.
Nie chciałyśmy tego.
Tata chciał… Próbował…
Co? Dać wam znak przez wisiorek?
Na pewno?
Gdy znajdziemy te gwiazdy,
użyjemy ich mocy, żeby go uratować.
O co chodzi?
Nadchodzimy.
To byłeś ty?
Dobrze, że ojciec dał ci ten wisiorek.
Mam moc kryształu,
a on połączył mnie z tobą.
Wykorzystałeś mnie. Oszukałeś mnie!
Pomogłem ci.
Motywowałem cię do znalezienia gwiazd.
Dokonałaś czegoś niesamowitego.
Zasłużyłaś na to, żeby odzyskać ojca.
I tak byłem mu winny przysługę.
Pokonując Ponurię,
dał mi prezent.
Czas.
Przejąłem władzę pod nieobecność Ravenzelli.
A teraz, gdy Ponuria wróciła,
poszerzę moje terytorium.
Zacznę od przejęcia akademii.
Nigdy na to nie pozwolimy.
Dobrze wiem, jak uparta i lekkomyślna bywasz.
Tym razem będzie inaczej.
Chyba nie chcesz, żebym skrzywdził twojego tatę.
Dopiero go odzyskałaś.
Tato! Nie!
Nie podchodź!
Nie przeszkadzaj mi.
Wkrótce będzie po wszystkim.
Tato!
Sophio!
Jesteś cała?
Jeśli choć włos spadł ci z głowy…
Lazul zaprosił do zabawy kolegów.
Lazul!
Nie.
Potrzebujemy wsparcia. Ruszajmy.
Musimy zawiadomić panią Primrose.
Ufasz jej po wszystkim, co zrobiła?
Okłamała nas.
A ty ją, a ja ciebie. I co?
Uraza nam nie pomoże.
Masz lepszy pomysł?
Poradzicie sobie?
Będziemy mieli pełne ręce roboty.
Jak wy… Coście zrobiły?
Ponuria wróciła.
Użyłaś gwiazd koronnych, żeby odzyskać ojca.
Co?
Tak, ale Lazul go porwał.
Lazul? Niemożliwe.
A jednak. Chce zniszczyć akademię.
Właśnie temu cały czas usiłowałam zapobiec!
Wiem.
A teraz Lazul może skrzywdzić mojego tatę.
Jeźdźcy podejmują czasem trudne decyzje,
jak twój ojciec, gdy ratował Wyspę Jednorożców.
Uwaga!
Podkreślam, że jest problem.
Magia Mroku, potwory, chaos. Niefajnie.
Zebrać jeźdźców i przygotować się do obrony wyspy.
Nie zadzierajcie z wojownikami pogody.
Przygotujmy się.
Lazul przyleci tu na smoku. Trochę przesadza.
Gdzie Sophia?
Jak to? Tuż za…
Serio, Mendoza?
Miał rację. To moja wina.
Dzięki za wsparcie,
ale dałam się oszukać.
Primrose mnie ostrzegała.
Nie ufałam jej, tylko sobie.
Akademia ma kłopoty, a tata…
Skoro nie mogę ufać sobie,
to komu mogę?
A niby to ja jestem samolubna. Chodź walczyć o wyspę.
Valentina, nie wiem, co robić. Nie mogę znów stracić ojca.
Dlatego najpierw ocalimy jego.
- Ale Lazul… - Ten pajac nie wie, z kim walczy.
Pokonamy go po ocaleniu taty.
Możesz zaufać nam.
Do boju, drużyno Pokonać Lazula!
Pytanko. Gdzie on w ogóle jest?
Ma smoka. Może być wszędzie.
O rany.
Gdybyśmy tylko mieli zwiadowcę, żeby go poszukać…
Żartuję. Mamy go i już go szuka.
Listko, co u naszego motyla?
Wie, gdzie jest Lazul.
Ruszajmy!
To tu więziliście Ravenzellę.
Wspaniałe kryształy.
Pewnie była wściekła.
Tak między nami,
jej cele były raczej proste.
Ja zamierzam osiągnąć znacznie więcej.
Wreszcie Ponuria ma godnego króla.
Po tym, jak przejmę Wyspę Jednorożców,
zapanuję nad całym światem.
Tak!
- Nie uda ci się! Sophia… - Wie, kiedy odpuścić.
Póki jesteś naszym gościem.
A teraz przepraszam,
mam sprawy do załatwienia.
No comments yet. Be the first to leave one.