Deep Water

Deep Water

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ ഡൗൺലോഡ് ചെയ്യുക

റിലീസ് വിവരങ്ങൾ

Deep Water 2026 1080p WEBRip x264 AAC5 1-[YTS BZ]
കമന്ററി എഴുതിയത് Zuzolong

ടാഗുകൾ

webdl
പ്രസിദ്ധീകരിച്ചത്: 2026-08-16
ഡൗൺലോഡുകൾ: 2
ശ്രവണ വൈകല്യമുള്ളവർക്ക്: No

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ പ്രിവ്യൂ

ആദ്യത്തെ 200 വരികൾ.

Naszą trójkę?

Oklaski dla Richa.

To się nigdy nie starzeje. On mówi do mnie, nie do ciebie.

Piękny głos, kapitanie.

Naprawdę świetny.

Jesteś okropny.

Wiesz, w czym jestem kiepski?

W małżeństwie.

Całkiem dobrze radzę sobie na pierwszych randkach.

Cześć, kochanie.

O Boże, dzięki. Myślałam, że cię przegapiliśmy.

Dostałam twoją wiadomość.

Tak, zmienili grafik.

Kiedy wrócisz?

Kochanie, wyślę ci nowy grafik, kiedy go dostanę.

Ben, wiem, że cierpisz.

Oboje cierpimy.

Ale nie możesz ciągle od tego uciekać.

Zaczekaj, kochanie.

Hej, Lisa, znalazłaś mi coś?

Jest lot Los Angeles–Szanghaj,

ale nie wiem, wkrótce odlatuje.

Dobra, biorę go.

Nie będziesz miał czasu wrócić do domu.

Nieważne. Biorę go.

Mam Nadine na drugiej linii.

Oddzwonię, dobrze?

Kochanie?

-Mamo, gdzie jesteś? -Nasz syn jest chory, Ben.

Potrzebuje cię tutaj.

-Muszę lecieć. -Mamo!

-Nadine... -Sean dzwoni.

Proszę pana? Nie wolno tu palić.

Kina, samoloty, bary.

Teraz nie mogę nawet palić na zewnątrz

bez nagabywania mnie przez śmieszną policję.

Proszę pana.

Wyznaczone miejsca dla palących są właśnie tam.

Kurwa!

Hej, Rich.

Wygląda na to, że będę twoim pierwszym oficerem do Szanghaju.

Minęło trochę czasu.

Słyszałem, że odchodzisz.

Dziękuję. Proszę.

Penny...

Przegapiłaś wieczór karaoke.

Słyszałam, że znowu zaśpiewałeś tę samą piosenkę.

Cholera. Zadziałało?

Zawsze działa.

Dziękuję.

Przepraszam, proszę pana,

proszę tędy.

Cholera.

Spotkamy się przy bramce.

Śmiało. Śmiało.

Jak się masz, Penny?

Dobrze. A ty?

Ufasz mi na tyle, żeby powierzyć mi dowodzenie samolotem.

A martwisz się o moją pastę do zębów.

Jakieś baterie albo powerbanki?

Proszę pana?

Nie.

Na pewno nie mogę dostać podwyższenia klasy? Jestem złotym członkiem.

Nie chcę.

Wiesz, jak się czuję podczas latania.

Posłuchaj, musimy to robić tutaj?

Nie chcę.

Nie rozumiesz.

Samolot do Szanghaju jest większy...

Wcale nie.

Niż te, którymi wcześniej leciałaś. Dobrze?

Wszystko w porządku?

Tak. Moja córka nie lubi latać.

Wiesz, co jest bardziej niebezpieczne od lotu samolotem?

Hipopotamy.

Nie ma mowy. Zmyśliłeś to.

Wygoogluj.

Będzie dobrze.

Chyba że ktoś przemyci hipopotama na pokład.

Jesteś tak jakby, kapitanem?

Nie, jestem pierwszym oficerem.

Moim zadaniem jest dopilnować, żeby kapitan leciał prosto.

Nie jesteś za stary, żeby wciąż nie być kapitanem?

Cora!

Ostra, co?

Cóż, Cora...

Czasami w życiu...

Trzeba zrobić kilka objazdów, żeby dotrzeć tam, dokąd się zmierza.

Musiałaś kiedyś robić objazd?

Nie, jestem niezwykle punktualna.

Grzeczna dziewczynka.

Jest twarda.

-Wiem, dziękuję. -Cora.

Cora, Cora, Cora, patrz. Zobacz, co mama mi kupiła.

Patrzcie, patrzcie.

Czy to coś może być jeszcze głośniejsze?

Wiem. Fajne, co?

I mam do tego nową baterię.

Wystarczy wszczepić mu chip dla zwierząt w szyję.

Cora, mogłabyś?

-Robiłam coś. -Oddam ci.

Tylko poczekaj.

Hasłem jest jego data urodzenia.

Słuchaj, Cora, kochanie, chcemy, żebyś podczas tej

podróży miała oko na swojego brata, dobrze?

Przyrodniego brata.

To wszystko. To już ostatnie.

Załaduj to.

Dziękuję.

Northeastern Airlines.

Lot N-140 do Szanghaju

rozpoczyna wejście na pokład.

Nie waż się na mnie rzygać, stary.

Wysadzę cię tutaj pijanego.

Nie żartuję, Hutch.

O rany, e-sport.

Granie w gry wideo to nie jest prawdziwy sport.

To banda frajerów siedzących w piwnicy u mamusi

z paczkami Doritos i...

Przepraszam. Przepraszam.

Co tam, E-sport?

- Puść. - Zabierz ręce!

Przepraszam. Jest tylko trochę pijany.

Ale zadziorna. Podoba mi się.

Nie dotykaj jej.

Co zamierzasz z tym zrobić,

Kapitanie Klawiatura?

Hutch, postaw tego bezczelnego idiotę do pionu.

Tak się rozmawia z kobietą?

Trenerze, ja to załatwię... Zamknij się, Jesse.

Nie zachowujemy się tak

i nie reprezentujemy siebie w mojej drużynie.

Moje przeprosiny, proszę pani.

Przepraszam bardzo.

Powinienem był dostać podwyższenie klasy.

Wentylator recyrkulacyjny jest zgłoszony jako usterka.

Nie możemy legalnie odlecieć, dopóki tego nie naprawią.

Właśnie go zresetowałem.

To nie znaczy, że później znowu nie padnie.

Dzień dobry.

Prosto i w prawo.

Już wystarczająco długo kazaliście nam czekać.

Co tam, stary?

No i już.

Tutaj możesz...

Nic mi nie jest.

Usiądźmy.

Usiądźmy.

Chcesz się zapiąć?

Dzień dobry, pasażerowie.

Nazywam się Penny,

i w imieniu Northeastern Airlines

chciałabym powitać państwa na pokładzie...

Przechodzimy. Przepraszamy. Nie przeszkadzamy.

Przepraszam. Jakby nas tu nigdy nie było.

Proszę pana, czy mógłby pan podnieść oparcie siedzenia?

Ależ oczywiście. Chciałabym powitać państwa

na pokładzie lotu N-140... Jakie masz media społecznościowe?

Wylatującego z LAX i przylatującego do Szanghaju.

-Dziękuję. -Wkrótce rozpoczniemy

procedury odlotu.

W związku z tym prosimy, aby zajęli państwo miejsca

i upewnili się, że pasy bezpieczeństwa są dobrze zapięte.

Northeastern 140,

dzisiaj odlecicie z pasa 24-L.

Lista kontrolna przed startem.

Klapy.

Jak myślisz, na jakiej są pozycji?

Potrzebuję tylko odpowiedzi.

Wiesz, Ben,

że FAA każe nam w kółko potwierdzać ustawienie klap

tylko dlatego, że ci idioci z Delta 1141

byli tak zajęci gadaniem

o tym, którą stewardesę chcieliby przelecieć,

że zapomnieli je sprawdzić.

Kapitanie, potrzebuję tylko odpowiedzi.

Klapy są na piątce, Ben.

W tej samej pozycji co przez ostatnie trzy sprawdzenia.

Northeastern 140,

macie zgodę na start, 24-L.

Zgoda na start z 24 lewego, Northeastern 140.

- Do zobaczenia. - Kapitanie.

Wyglądało, jakbyś chciał mnie uderzyć

przez tę kontrolę klap.

To by nie pomogło mojej karierze.

Czy nie przez coś takiego wylali cię z Sił Powietrznych?

Tamten starszy oficer sam się o to prosił.

A ty po prostu jesteś, jesteś irytujący.

Straciłeś emeryturę i świadczenia.

To trudne, kiedy ma się żonę i małe dzieci.

Musiałeś zaczepić się w jakiejś pieprzonej podrzędnej linii lotniczej

i teraz siedzisz na tym miejscu, kiedy,

oczywiście, powinieneś siedzieć na moim

i myślisz, że nie możesz sobie pozwolić na złamanie kolejnych zasad.

Ben...

Na pewno nikomu nie powiem.

Czyli mogłem ci przywalić i uszłoby mi to na sucho?

Doniósłbym na ciebie.

Wiem, że byś doniósł.

Bez lodu?

അഭിപ്രായങ്ങൾ

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left