ആദ്യത്തെ 200 വരികൾ.
GŁÓWNA ZAŁOGA
Patricia Doyle była dobrą pilotką i kobietą.
Zawsze będzie członkiem rodziny NASA.
CZTERY DNI PÓŹNIEJ
Prosimy, by wszyscy dali jej bliskim czas na żałobę.
Będzie nam brakowało jej wytrwałości i niezłomnego ducha.
Flagi w Centrum Lotów Kosmicznych zostały opuszczone do połowy masztów,
a po krótkiej uroczystości żałobnej
szczątki kandydatki na astronautkę Patricii Doyle...
Spodziewaliśmy się, że tu będziesz.
Ominęła cię ładna uroczystość.
Wiem, że to trudne,
więc jeśli potrzebujesz...
Takimi tekstami racz inne kury domowe.
W porządku.
Dzięki, Pam.
Za Patty.
- Za Patty. - Za Patty.
Szkoda, że nie wiemy, co się stało.
Była świetną pilotką.
Pewną siebie.
Ta rama jest niebezpieczna.
Latała helikopterami. Nie umiała się katapultować.
Nie mają w nich foteli katapultowych...
Popełniła błąd. Tylko to się liczy.
Popełniła błąd.
Została w środku, choć powinna się katapultować.
To proste.
A teraz nie żyje.
Wszystko, co robimy...
skończyło się.
Zamkną program. To tylko kwestia czasu.
Hej.
Są wykończeni.
Tak. Przeczytałem im to.
Padli jak muchy.
Jak uroczystość?
Wszystko w porządku?
Tak.
Czasami...
Zastanawiam się, czy postępuję wobec nich słusznie.
Hej...
ci chłopcy cię ubóstwiają.
Ile znasz mam, które szkolą się, by lecieć w kosmos,
a i tak znajdują czas, żeby pomóc im z pracą domową?
Ty tego nie robiłeś?
Nie.
Kocham cię.
Ja ciebie też.
Nie. Ja byłem wtedy jej instruktorem.
Nie miałem okazji z panem porozmawiać...
Jeśli jest ktoś...
Chciałbym wyrazić...
- Nie... - Bo boją się...
Przepraszam. Proszę mnie posłuchać.
Rozumiem pańskie uczucia.
Nie to chciałem... Proszę pana? Panie Doyle?
Przepraszam.
Nie ma o czym mówić.
To tylko telefon.
Nie chciał mnie słuchać.
Gdy ludzie są pogrążeni w żalu,
ostatnie co chcą słyszeć, to wyjaśnienie.
Miał pełne prawo.
To nie była twoja wina.
Byłem jej instruktorem.
Moim zadaniem było ją przygotować.
Upewnić się, że jest gotowa.
I zawiodłem.
Obwiniasz się za wszystko, co pójdzie źle.
Znała ryzyko, prawda?
Latała od lat.
Wiedziała... Hej, przestań.
Idź skosić trawnik.
Ed!
To nie jest konieczne.
Jestem pewien, że się nie zgubię.
To żaden kłopot, panie Glenn.
To John Glenn.
Spójrz na starego Gusa. I Scotta. Wielkie nieba.
Mieliśmy wtedy o sobie wysokie mniemanie.
Tak. Byliśmy pełni energii.
- Nic się nie zmieniło, co? - Tak.
Ładny krawat.
W porządku.
Co ci chodzi po głowie?
Dziewczyna, która rozbiła ramę.
Patricia Doyle.
Sytuacja ją przerosła.
Dlaczego tak twierdzisz?
Nie bez powodu bycie pilotem doświadczalnym było wymogiem.
Doświadczenie ma znaczenie.
Musisz spojrzeć prawdzie w oczy, Deke.
Mężczyźni walczą na wojnach i latają samolotami.
Kobiety tego nie potrafią.
Taki jest nasz porządek społeczny.
Nie wiem, czy słyszałeś, ale kobieta wylądowała na Księżycu.
Ciężko na to pracowały, John.
Odebranie im tego teraz...
Po tym, co przeszedłeś w programie Mercury...
Nie winię cię, że współczujesz tym paniom.
To nie ma z tym nic wspólnego.
Znam cię od dawna.
Byłem tam, gdy ten durny chirurg zabronił ci latać z powodu...
Jak to się nazywa?
Migotanie przedsionków.
Źle cię potraktowano.
Mówimy tu o wiarygodności NASA.
Wszyscy wiedzą, że wymuszono to na tobie.
Nikt nic na mnie nie wymusił.
Ja decyduję, kto leci, a kto nie.
Wiem.
I twoje słowo wiele znaczy.
Jeśli wyjdziesz i powiesz, że spróbowaliśmy,
ale dziewczyny nie spełniały wymagań,
nikt nie będzie tego kwestionował.
Nikt.
Nie wiemy, co spowodowało wypadek,
ale jesteśmy prawie pewni, że stracili co najmniej jednego kosmonautę.
Człowiek zginął na Księżycu, a oni to ukrywają.
Rosjanie nie lubią ujawniać swoich porażek.
W przeciwieństwie do nas.
Taką cenę się płaci za życie w wolnym kraju.
To najlepszy widok krateru, jaki uzyskał Orbiter Six.
Obawiam się, że z tą trajektorią lotu
mogą próbować wylądować w pobliżu zbiornika wodnego.
Wygląda na to, że wiedzą, co tam jest.
Co to za cylindry?
Goście z laboratorium myślą, że to sprężone moduły.
Moduły do zamieszkania?
Tak.
- Cholera. - Jezu.
Wyprzedzili nas. Znowu.
Musimy przyśpieszyć z bazą.
Jeśli założą przyczółek przed nami,
zaczną instalować systemy radarowe, nadzorowania...
Mamy opóźnienie. Nie wybraliśmy jeszcze miejsca.
Dlaczego? Wybierzcie je.
Projekty bazy opierają się na bliskiej odległości do lodu.
Jeśli tak nie zrobimy, nie będzie bazy,
- a musimy ustalić gdzie... - Jak się nazywasz?
Margo Madison.
Tak. Dziewczyna Wernhera.
Jest oficerem dynamiki lotu.
I ma rację.
Nie możemy wylądować byle gdzie.
Mam w dupie, gdzie to będzie.
Możemy rozbić namiot, bylebyśmy zrobili to pierwsi.
Musimy wygrać.
Sputnik. Gagarin. Leonow. Belikowa.
Prezydenta nie interesuje drugie miejsce.
Wystarczy, że media trąbią o wypadku tej dziewczyny.
Zbliżają się wybory,
a naszym przeciwnikiem będzie Ted Kennedy.
To będzie czysta rywalizacja.
Prezydent chce dać Amerykanom coś,
z czego będą mogli się cieszyć.
Wygraną Kennedy’ego.
Śmiej się, ale ten program istnieje tylko dzięki Nixonowi.
Apollo 15 znajdzie odpowiednie miejsce.
A prezydent ogłosi, że nad pierwszą w historii
bazą na Księżycu będzie powiewała amerykańska flaga.
Gratuluję, panowie, tworzycie historię.
...zawarły porozumienie, by zakończyć wojnę
i zaprowadzić pokój w Wietnamie i Azji Południowo-Wschodniej.
Zawieszenie broni zacznie obowiązywać o północy czasu Greenwich
dnia 16 listopada 1970 roku.
Stany Zjednoczone i Demokratyczna Republika Wietnamu
wyrażają nadzieję, że porozumienie zapewni pokój w Wietnamie
i przyczyni się do zachowania...
Masz chwilę?
Jasne, siadaj.
Mam dla ciebie prezent urodzinowy.
Jaki?
- Wycofuje się. - Wiem. Właśnie to oglądam.
Nie z Wietnamu. Z czegoś innego.
Teraz?
Prawie skończyły szkolenie.
Traktat pokojowy jest świetną przykrywką.
Daje ludziom coś miłego do oglądania.
Myślałem, że się ucieszysz.
Mam dość robienia mnie w balona.
Masz pojęcie, jak ciężko pracowałem, żeby je przygotować?
Wypruwały sobie flaki, żeby zrobić to, o co je prosiłem.
W końcu zrozumiał.
Co mogę powiedzieć?
Sowieci depczą nam po piętach, nie chce się rozpraszać.
A sondaże nie pomogły.
Amerykanie nie chcą oglądać kobiet ginących w wypadkach lotniczych.
Koniec tego cyrku.
Teraz możesz się skupić wyłącznie na bazie na Księżycu.
27 PAŹDZIERNIKA 1970
O co chodzi z konferencją prasową?
Chciałem cię o to spytać. Nie ty ją zwołałeś?
Myślałem, że ty to zrobiłeś.
Te kobiety jako pierwsze z pełnym sukcesem ukończyły
wymagane przez NASA szkolenie.
Mam wielki zaszczyt przedstawić państwu...
Jasna cholera.
Tracy Stevens.
No comments yet. Be the first to leave one.