ആദ്യത്തെ 172 വരികൾ.
Pod nieobecność arcyksięcia i jego żony
Rosemyne musi zostać w zamku,
aby zasilać Fundament maną.
Wow, więc to jest ten pokój teleportacji!
Rosemyne. Wilfriedzie. Zostawiam zamek pod waszą opieką.
Bonifatius będzie pełnił obowiązki pana ziemi podczas naszej nieobecności.
To twój dziadek, Rosemyne.
Był na liście szlachciców, którą musiałam zapamiętać!
Dziadek Bonifatius!
Jestem Bonifatius.
Wygląda na kogoś, kto stawia siłę ponad rozum...
Cieszę się na współpracę z tobą, lordzie Bonifatiusie.
Miło mi pana poznać. Mam na imię Rosemyne.
Czy mogę pomodlić się o błogosławieństwo dla tego spotkania,
któremu przewodzą czyste i płynące wody bogini Flutrane?
Możesz.
O bogini wody Flutrane.
Obdarz błogosławieństwem to nowe spotkanie.
Czy moje powitanie było dziwne?
Jeśli cokolwiek się wydarzy, zwróćcie się do Bonifatiusa.
Dobrze.
Przez najbliższe dwa tygodnie będę mogła czytać do woli,
dopóki nie wrócą moi przybrani rodzice...
Juhu!
No to ruszamy.
Zniknęli!
Ascendance of a Bookworm: Adoptowana córka arcyksięcia
Odcinek 17 Czuwając podczas Konferencji Arcyksiążąt
Dzień dobry, księżniczko.
Księżniczko, co to jest za pozycja?!
Pora wstawać, księżniczko!
Po śniadaniu
pracuję nad poprawą swojej kondycji i uczę się.
Nawet chodzenie sprawia jej trudność...?
Po południu ćwiczę haftowanie.
Po kolacji dostarczamy manę.
Najwyraźniej dziadek tego nie robi, żeby oszczędzać swoją manę.
Poza tym czytam.
Pora spać, księżniczko!
Księżniczko, jeśli chodzi o dzisiejszy plan...
W wolnym czasie pójdę do biblioteki.
Przygotowania do debiutanckiego przyjęcia herbacianego są ważniejsze.
Zaczynają się kłopoty...
Słyszałam, że wymyśliłaś nowy strój dla Brigitte?
Pokażesz mi, jaki styl zamierzasz uczynić najnowszym trendem?
Przygotowania zostawię tobie, Rihyarda.
Nie, to doskonała okazja, żebyś nauczyła się,
jak przygotowuje się przyjęcie herbaciane.
W końcu to ty je organizujesz.
Mój czas na czytanie...
Z pomocą matki i Rihyardy przygotowałam się do przyjęcia.
Lady Rosemyne, pani kucharz jest naprawdę utalentowany.
Dziękuję bardzo.
Moje dzieci nauczyły się całkiem wielu liter
dzięki karucie, którą stworzyłaś, Lady Rosemyne.
Dziękuję bardzo.
Witajcie wszyscy.
Dziś chciałabym pokazać wam pewien strój.
Och, wygląda prześlicznie!
Wygląda w nim bardzo kobieco.
Też chcę taką suknię!
Brigitte, pięknie na tobie wygląda.
Jestem pewna, że jakiś kawaler będzie chciał
ci podarować magiczny kamień, gdy tylko zobaczy ten nieozdobiony dekolt.
Proszę, nie drażnij mnie.
Damuel! Oni mówią, że jej potrzeba magicznego kamienia!
Jestem pewna, że dzięki tej sukni znajdzie się dżentelmen,
którego Brigitte oczaruje.
Prawda?
Ta suknia została specjalnie zaprojektowana dla niej
i nie opiera się na aktualnych trendach.
Uważam, że najlepiej nosić ubrania, w których wygląda się jak najlepiej,
zamiast na siłę podążać za modą.
Nareszcie mogę poczytać!
Księżniczko, otrzymaliśmy list od rodziców Angeliki.
Angelika...?
Lady Rosemyne, wróciłam.
Witaj w domu, Angeliko.
Słyszałam, że zaliczyłaś wszystkie przedmioty.
Tak, dzięki pomocy wszystkich.
A więc cały nasz wysiłek...
Wreszcie się opłacił!
Najwyraźniej nauka Angeliki, która nie znosi się uczyć,
była równie trudna, co pokonanie trombe.
W takim razie w nagrodę przekażę Angelice część swojej many.
Tak, poproszę.
Jest dłuższy, niż się spodziewałam.
Myślałam, że będzie on wielkości sztyletu.
Długość ostrza zależy od ilości włożonej w niego many.
Dłuższe ostrze daje przewagę w walce z magicznymi bestiami.
Rozumiem.
Czyli wystarczy nasycić je odpowiednią ilością many, by stało się dłuższe?
Chciałabym też, żeby zyskało właściwości żywiołów, których sama nie posiadam.
Podczas ceremonii chrztu, gdy rejestruje się swoją manę,
przybiera ona kolor bogów, z którymi jesteś związany żywiołami.
Angelika jest związana z żywiołami ognia i wiatru.
dlatego chce, by jej ostrze miało właściwości reszty żywiołów.
Nie potrafię sama uzupełnić swoich braków,
dlatego chciałabym, żeby zrobił to ktoś inny.
Rozumiem.
Angelice brakuje rozsądku, więc potrzebuje kogoś, kto wysłucha innych.
i zgani ją, gdy zrobi coś złego.
Chwileczkę. To już nie miecz, tylko arcykapłan.
Co wy tam robicie?!
Na pewno mi się oberwie.
Jeśli do miecza trafi zbyt dużo cudzej many,
jego właścicielowi trudniej będzie się go kontrolować.
Co byś zrobiła, gdyby własność miecza przeszła z Angeliki na ciebie?
Hmm, no więc...
Kazałabym ostrzu many słuchać rozkazów Angeliki.
Posłuchałby rozkazów swojej pani, prawda?
Tego właśnie się spodziewałam, Lady Rosemyne.
Wtedy mogłabym władać naprawdę potężnym ostrzem many!
Ty...
Niemądra!
Pani, niczego nie rozumiesz.
Ostrze many mówi...
To ty tak zrobiłaś?
To fałszywe oskarżenia!
To prawda.
Narodziłem się dzięki manie i pragnieniom
pani mojej właścicielki, Lady Rosemyne.
Czyli mimo wszystko, to twoja wina.
O co poprosiłaś?
Chciałam tylko, żeby była trochę mądrzejsza...
Nie spodziewałam się, że stanie się coś takiego!
To nie tylko zasługa pani mojej właścicielki.
Powstałem również dlatego, że i ty nasyciłeś mnie swoją maną.
Czy pan również nasycił go swoją maną, Lordzie Ferdynandzie?
Trochę. Tylko po to, by upewnić się, że nie ma żadnych poważnych problemów.
A więc to ty zadałeś ostateczny cios, Lordzie Ferdynandzie!
To ty jesteś temu wszystkiemu winna!
Angelika, bardzo przepraszam.
Nie sądziłam, że rozwinie się to w tak niefortunny sposób...
Nie.
Żadne inne ostrze nie będzie pamiętało za mnie
ani uczyło mnie tak jak te.
Mam nadzieję, że nadal będę dbać o Stenluke’a.
Stenluke'a?
Tak się nazywa to ostrze many.
Tak. Uzupełnię wiedzę, której brakuje mojej pani.
Jesteś pewien? Wiesz, że będzie strasznie marudziła?
To boli!
Potem rozmowa zeszła na to, jak Stenluke będzie zdobywać wiedzę.
Podręczniki dla uczniów?
Tak. Pamiętam, że wspominałeś, że uczyłeś się strategii wojskowej,
korzystając z gewinnen, a brat Eckhard dał ci swoje materiały z czasów,
gdy uczęszczał do Królewskiej Akademii?
Tak...
Myślę, że moglibyśmy stworzyć podręcznik, gdybyśmy zebrali materiały
od osób, które ukończyły Królewską Akademię.
Rozumiem. To dobry pomysł.
Myślisz, że by się sprzedał?
Wierzę, że tak.
Jednak...
Sprzedaż drewnianych tabliczek ze streszczeniami wykładów
albo robienie notatek dla innych uczniów
to dobry sposób, by niższa szlachta zarobiła w Królewskiej Akademii.
Gdybyśmy sprzedawali podręczniki...
Byłoby to dla nich finansowym obciążeniem...
Rozumiem. Jeszcze o tym trochę pomyślę.
Dziękuję ci bardzo.
Składam wdzięczność bogom, którzy stworzyli ten świat.
Wilfriedzie, czy wszystko w porządku?
Słyszałem, że wyczerpałeś sporą część many podczas pierwszego uzupełniania.
Wszystko w porządku.
Dziadku, bardzo dziękuję za wszystko.
Co?
Patrzy się na mnie groźnie, prawda?
Przepraszam.
Co się stało, księżniczko?
Chyba zrobiłam coś, co rozgniewało dziadka.
No comments yet. Be the first to leave one.