Prayers for the Stolen

Prayers for the Stolen (Noche de fuego)

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ ഡൗൺലോഡ് ചെയ്യുക

റിലീസ് വിവരങ്ങൾ

Prayers for the Stolen 2021 720p NF WEB-DL DDP5 1 H 264-KHN-RBB
കമന്ററി എഴുതിയത് Pinguoin

ടാഗുകൾ

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
720p
720
പ്രസിദ്ധീകരിച്ചത്: 2021-12-23
ഡൗൺലോഡുകൾ: 15
ശ്രവണ വൈകല്യമുള്ളവർക്ക്: No

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ പ്രിവ്യൂ

ആദ്യത്തെ 200 വരികൾ.

NETFLIX PRZEDSTAWIA

Wchodź, Ano.

Żółty,

czarny.

Żółty.

Żółty, czarny.

Żółty.

Żółty.

Czarny, żółty.

Czerwony.

Żółty.

Czarny.

Żółty.

Czerwony.

Nie ruszaj się.

Jest jadowity.

Puszek!

Chodź tu.

Wyłaź.

Mamo, dzwonił tata?

Nie.

Ciekawe, czy wyśle jakieś pieniądze.

…kocham cię.

Nic jeszcze nie jest gotowe.

Nie było możliwości. Wszystko dobrze?

Niech oddzwoni, bo kończą nam się środki.

Nagraj swoją wiadomość.

Po nagraniu wiadomości

możesz się rozłączyć albo nacisnąć krzyżyk.

Nie odbiera.

Jutro też zadzwonimy.

Ano, wracaj do domu. Zaraz przyjdę.

Dobrze.

Halo?

Tak, mam pieniądze, które mi wysłałeś.

Przesunę się.

Teraz słyszysz?

Jak tam malutka, córuniu?

Do kogo jest podobna?

Wspaniale.

- Sprawdź ponownie. - Oddzwonię.

Oszukiwałeś! Puść mnie!

Rozerwałeś mi koszulkę, głupku!

Sam się o to prosiłeś, Margarito!

Osłoń mnie.

Odsuń się.

- Spadaj. - Odsuń się!

- Nie. - Odważna.

Nie bawisz się.

Margarito!

Odsuń się!

Mleko zamarznie.

Mama mnie okrzyczy!

Boże!

Puść!

Muszę znowu po nie iść, głupku!

Juana!

Juana!

Idź do domu, Ano.

Jaka szkoda.

Obawiam się, że oni tworzą swoistą próżnię,

nie mówiąc, czy naprawdę są z policji.

Nie mamy stuprocentowej pewności,

bo oprócz tego, że są skorumpowani…

Mamo?

Idź już spać, Ano.

…czy to wystarczy.

Chcę wierzyć, że nie są to funkcjonariusze policji federalnej…

Mały motylek Przerwa, przecinek

Wpadł w siana snopek Kropka, dwukropek

Znalazła go krowa I zacznij od nowa

Cisza!

Skorpion ma żądło do obrony przed wrogami.

- Gotowa, Josefino? - Tak.

Posłuchajmy waszej koleżanki.

Mój wykład dotyczy istot żywych i nieożywionych.

Istoty żywe potrafią chodzić,

oddychać i komunikować się między sobą.

Na przykład krowy komunikują się z innymi krowami.

Psy z innymi psami.

Koty z innymi kotami.

Mają własne społeczności.

Żywe istoty rodzą się z innej istoty

i gdy się zestarzeją, umierają jak my.

Dlaczego są tu też kamienie?

Bo skały też są żywymi istotami.

Sprawdźmy.

Skały nie są żywymi istotami,

bo nie mają oczu, uszu ani krwi.

Nie patrzcie im w oczy.

Dlaczego?

Otwórz tak buzię.

Teraz zrób dzióbek.

Dobra.

Twoje usta muszą być rozciągnięte

i trochę wykrzywione.

Zostań tak.

Ten jest do niczego.

Gdzie drugi kawałek buraka?

Tutaj.

Mario, zrobić ci makijaż?

Tak.

Mama i tata całowali się z języczkiem.

Nie mogę.

Fuj.

Zimno.

Ech!

- Czekaj. - No nie.

- Zmoczyłaś mnie. - No i?

Smarkula.

Wredny łobuz.

- Daj. - Masz.

Może zmądrzejesz.

Niech parkują po tej stronie.

Tu już nie ma miejsca.

To niech parkują tam.

Ile amunicji brakuje?

Mamy wszystko.

CENTRUM WSPARCIA SAN MIGUEL, JALISCO

- Ruszamy z rana. - Znajdziemy lepsze miejsce.

Kapral złoży panu raport.

- Nic nie dostałem. - Zostanę na warcie.

SALON FRYZJERSKI

Co tam?

Nie poszłaś do pracy?

Wcześniej wyszłam.

Czemu oni znów tu są?

Jutro zaczynają się zbiory.

Sprowadzili helikopter i cały ten cyrk.

Zaczęli już rozpylać truciznę w pobliżu pól, przy szkole.

Za to im płacą,

żeby rozpylali ją tam, gdzie nie trzeba.

Idziesz na zbiory?

Ile tym razem dostaniesz?

Około 300 dziennie.

Zależy, ile się zbierze.

Wierz lub nie, ale ona ma szybkie rączki.

Mogę cię tam wkręcić.

To lepsze od sprzątania cudzych domów.

Nie, dziękuję.

- Mogę jutro przyprowadzić Anę? - Jasne.

Nie chcę, żeby była sama w domu.

Nie ma sprawy.

Wczoraj napadli jeden dom.

Zabrali dziewczynkę.

Który to dom?

Pana Pancho.

Zabrali Juanę?

Tak.

Ano, pomóż mi z fasolą.

W porządku.

Czemu masz szminkę?

Zabroniłam ci.

Następnym razem wybiję ci zęby.

Nie zabieraj moich rzeczy.

Idź i umyj twarz.

Nie zabrałam ci szminki!

Nawet nie umawiają na wizyty.

Musiałam jechać do San Miguel po leki,

które dawniej kupowałam tutaj.

Obcy są tu zastraszani.

Lepiej, żeby wyjechali.

Zmuszono nas do otwarcia przychodni.

I po co?

Mamo.

Przestań, Ano.

Nic ci nie będzie.

Masz tyle włosów, że aż wszy budują w nich kolonie.

Gdy byłam mała, też obcięli mi włosy.

Mama nakładała mi truciznę, która parzyła skórę.

Chodźmy.

Szybciej.

Dzięki, Heleno.

Nie ma za co, Luz.

Pa, Mario.

Poza tym szkoła ostrzegła, że dzieci z wszami i gnidami

nie wejdą do klasy.

Tak będzie łatwiej je wyczesać. Prawda, Heleno?

Włosy odrastają, skarbie.

Lekarz i tak był przerażony.

Chcieli go porwać.

Zamkniesz?

Nie.

Ja mam spokój.

Płacę, więc jestem pod ich ochroną.

Nie chcę!

Dlaczego Marii nie obcięli włosów?

Bo ona ma gorzką krew, Paulo.

Wszy takiej nie lubią.

Ana i ja ciągle mamy wszy.

Prawda, Ano?

Juana!

Nowiusieńkie, z krokodylej skóry.

- Gotowy? - Tak.

Weź szklankę.

Fajne. Gdzie je kupiłeś?

Robią je tutaj.

Ściągnij ludzi do zbiorów maku.

Mamy 40 robotnic. Powinno wystarczyć.

- Zobaczymy. - Jasne.

അഭിപ്രായങ്ങൾ

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left