Love is Blind

Love is Blind (Love Is Blind)

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ ഡൗൺലോഡ് ചെയ്യുക

സീസൺ 10

റിലീസ് വിവരങ്ങൾ

Love Is Blind S10E02 pol
കമന്ററി എഴുതിയത് dappeloe
RAWR

ടാഗുകൾ

webdl
പ്രസിദ്ധീകരിച്ചത്: 2026-02-19
ഡൗൺലോഡുകൾ: 17
ശ്രവണ വൈകല്യമുള്ളവർക്ക്: No

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ പ്രിവ്യൂ

ആദ്യത്തെ 200 വരികൾ.

A jeśli cię dotknie stopą?

- Stopa na stopę? - „Zabieraj stópska”.

Jeśli siedzę na kanapie z rodzeństwem i brat dotknie mi nogi stopą…

- Słodziutka! - Hej.

- Jaja sobie robisz? - Hej!

- Wróciła! - Hej.

Opowiadaj!

Ale się za wami stęskniłam.

Co się stało?

- Po pierwsze… - Mów, co się stało.

Ciągle trochę boli, ale…

- No co? - Wchodzę tam…

O nie.

No i…

Leżała tam jakaś buteleczka, a ja chciałam wpuścić…

- Nie! - …sobie krople do oczu.

Nie! Nie mów, że to był klej.

To był klej do tipsów.

- Nie gadaj. - Klej do tipsów.

- Musiałaś być przerażona. - Byłam.

- Koszmar. - Myślałam, że stracę wzrok.

- Klej do tipsów? Że co? - No wiem.

- A widziałaś? - Tak za mgłą.

Pojechaliśmy do szpitala.

Powiesili przy mnie worek z kroplówką. Siedziałam tam i płukali mi oko.

Koleś wyjmował ten klej polewany wodą.

- Boże. - Coś okropnego.

Jak ja mogłam to zrobić?

Miłość jest w połowie ślepa. Poszłaś na całość.

Wybrałam Vica St. Johna na męża.

Miłości się nie powstrzyma.

Znam go, znam jego serce.

W pełni wierzę, że on też to we mnie widzi.

Najlepsze uczucie w życiu razy milion.

To obłęd, że można się w kimś zakochać, nie widząc go.

W realu pewnie nawet byśmy z Christine nie porozmawiali.

To, że zobaczyła mnie od strony wrażliwej,

usłyszała moje zwierzenia

i wciąż akceptuje mnie takiego, jaki jestem,

chce mnie kochać

i mieć ze mną przyszłość na zawsze…

Brak mi słów.

Naprawdę bardzo oceniamy innych po wyglądzie.

Wiem, że on spotykał się z różnymi osobami,

ale zakochał się w moim sercu.

Mimo że może ktoś inny jest bardziej w jego typie, piękniejszy,

on zobaczył mnie i moje serce przed tym, co jest na zewnątrz,

więc niezależnie od jego wyglądu i tego, czego się spodziewa,

jest mądry, inteligentny i delikatny.

Ma wszystko, czego chcę u małżonka.

Pełny zestaw.

Powiedziałem Christine, że nie muszę jej widzieć, żeby ją widzieć

i ją kochać.

To moja narzeczona.

Kocham ją, a ona kocha mnie.

Najważniejsza chwila w moim życiu.

Wow.

Cześć.

Jesteś piękna.

Taka piękna.

- Miło cię poznać. - Ciebie też.

- Wow. - No wiem.

Najlepsze, co widziałam.

Co za obłęd.

Czujesz pewnie, jak serce mi wali.

Krążyłem tam przez jakieś…

Masz piękne oczy, usta.

- A ty wszystko. - Ładny uśmiech.

Włosy. Długie. O wiele dłuższe, niż się spodziewałam.

Kocham cię w środku.

Wiem o tym.

- Dobrze, że się tu zgłosiłaś. - Tak.

- Największy szczęściarz. - Ja też.

Tak.

Zapytam cię ponownie.

Christine Louise Hamilton,

czy dasz mi to wielkie szczęście i zostaniesz moją żoną?

Tak.

Chyba zabrakło mi słów.

Moja pani, moja narzeczona.

- Szaleństwo, co nie? - Obłęd.

Właśnie poznałam mojego narzeczonego

i… jestem przeszczęśliwa.

Dziwnie jest połączyć twarz z głosem.

To tylko wisienka na torcie.

- Też tak myślę. - Tak?

Dobrze, że tak myślisz.

Tak. Ale kochałbym każdą osobę, która by tu weszła.

Niezależnie od wyglądu.

Tę zachwycającą kobietę przede mną… z największym sercem na świecie.

- Dziękuję. - Pewnie.

Tak ładnie wyglądasz.

Dziękuję.

Dzięki.

- Twoje oczy. - Ty ładniej.

Myślisz, że inni czują to samo?

Czy tylko my mamy takie szczęście?

Kto wie?

- Kocham cię. - Ja też cię kocham.

Christine to jedna z najukochańszych, najlepszych,

najdelikatniejszych kobiet, jakie znam.

Nie mogę się doczekać ślubu.

- Dobrze razem wyglądamy. - Tak.

- Miło. - Tak. Czuję, że to jest to.

Tak.

Muszę wracać.

Dobrze.

Pa.

Bóg jest dobry.

Czuję się jak największa szczęściara.

Nie wiem, co robić. Czuję się strasznie zmanipulowana.

- Zaczynam analizować… - Nie. O nie.

To nie świadczy o tobie, a o nim.

Ty nic nie zrobiłaś.

U Stevena chciałam zobaczyć

empatię, emocje i wsparcie.

Czułam się zignorowana.

Myślałam: „Co się tu, kurwa, dzieje?”.

Zaraz, ten pierwszy był twoją jedynką?

Nie. Cała trójka przez ostatnie dni

zamieniała się miejscami.

Chcę się skupić na związku z Mikiem i z Connorem.

Oby umieli zaakceptować mnie taką, jaka jestem.

- Cześć! - Jak tam?

Chcę porozmawiać o tym, co w tej chwili czujemy.

No bo bardzo lubię z tobą rozmawiać,

ale czy coś się we mnie wyróżnia?

Lubię twój śmiech.

Myślę, że mamy podobne wartości.

Wyobrażam sobie wspólną przyszłość.

Tak.

Trochę przeraża mnie tylko

ta nasza rozmowa o kwestii dzieci.

O Boże. Dobra.

O Boże.

Nie śpiesz się.

Ja byłam adoptowana.

Rozumiem.

Nie powiem ci skąd,

bo nie chcę zdradzać informacji o moim wyglądzie, ale…

Nie musisz.

Nie znam historii medycznej mojej rodziny.

Nie znam rodziny biologicznej.

Jeśli miałabym sprowadzić na świat dziecko…

bałabym się tego, że nie wiem, co to dla mojego dziecka oznacza,

jeśli chodzi o zdrowie.

Urodziłam się…

ze…

znamionami na całym ciele z dużym zagrożeniem wystąpienia czerniaka.

- Rozumiem. - No więc przeszłam…

dziesięć zabiegów przed siódmym rokiem życia,

żeby je usunąć.

Rety.

Pozostały mi po nich…

blizny.

No więc jeśli chodzi o dziecko, nie wiem, co by po mnie odziedziczyło.

No i to mnie bardzo przeraża.

Rozumiem.

Nigdy nie będę cię oceniał za nic związanego z wyglądem.

Po tym, przez co przeszłaś.

Dziękuję, że się tym podzieliłaś.

Tym i powodem

twoich wątpliwości w kwestii posiadania dzieci.

- Albo nieposiadania. - Tak.

Ale samo to, że mi o tym powiedziałaś, pokazuje,

że byłabyś świetną matką, gdybyś zdecydowała się nią być.

No…

Tak wiele przeszłaś, tyle niewiadomych…

Powinnaś być z siebie dumna.

Jesteśmy na świecie nie bez powodu. Wszystko ma powód.

Nikomu tutaj o tym nie mówiłem.

Byłem wcześniakiem.

Po urodzeniu

miałem problemy z oddychaniem.

Przestałem oddychać.

Serce mi się zatrzymało.

- Rety. - Musieli mnie przywrócić do życia.

Babcia nazywa mnie „dzieckiem cudem”.

Uważam się za wojownika.

- Ciebie również. - Tak.

Bo mi o tym powiedziałaś.

- Wiesz? Jesteśmy wojownikami. - Tak.

Przeszłaś przez coś tak trudnego,

a jednak pozostałaś niesamowitą osobą…

Dziękuję, że mi o tym powiedziałaś.

W porządku?

Aha. W porządku.

Dzięki.

I dzięki za twoją historię.

Jest naprawdę piękna i zupełnie się zgadzam.

Każdy jest tu z jakiegoś powodu, no i…

cieszę się, że ci się udało.

Tak, dziękuję.

Byłam adoptowana.

Rodzice mówili, że zostawiono mnie na dworcu.

Urodziłam się ze znamionami na całym ciele.

Aha.

Przeszłam jakieś 10 zabiegów usunięcia tych o wysokim ryzyku.

- OK. - Dużo czasu w szpitalu.

Mam blizny na ramieniu i na nogach.

More Polish subtitles for Love is Blind

അഭിപ്രായങ്ങൾ

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left