Первые 200 строк.
Ukradliśmy pieniądze, które należą do Terence'a McCanna.
Ty, Vincent...
...jesteś gównem na moim bucie.
Jeszcze raz usłyszę twoje nazwisko i będzie po tobie.
Jesteś naćpany? Nie!
Gdzie jest moje zabytkowe dildo? Potrzebuję twojej pomocy.
Odetnij mu kutasa. Nie, nie, nie!
Erin!
W pubie jest facet, który się zabił.
Powiedział: „Terence McCann mnie do tego zmusił”.
WIWATY
„Tu Terence. Jak to jest być martwym?”
GŁOŚNO WYPUSZCZA POWIETRZE
SIORBI
O, kurwa...
Wszystko w porządku, Vinnie?
Nie, pomyliłaś osobę. To nie ja.
Co ty gadasz? Przecież nim nie jestem.
On nie żyje.
Jestem tylko jego sobowtórem, kochana.
Kim? Dublerem!
Jestem jego sobowtórem. Po prostu trochę go przypominam, nie?
Och...
Biedny Vinnie. Jak umarł?
Podciął sobie gardło.
Wiesz, gdzie jest papier toaletowy?
Nie mam pojęcia.
Na pewno nie jesteś nim? Kurwa, właśnie powiedziałem, że nie!
Zaczynasz mnie wkurzać. Posłuchaj mnie. Nie żyję.
Nie żyję! Był pogrzeb i wszystko.
To było bardzo smutne, Edith, ale powoli się z tym godzimy.
Właśnie mi o tym przypomniałaś.
Daj już spokój, kochana. Spadaj.
Doprowadzasz mnie do szału, Edith, do kurwy nędzy.
Przecież powiedziałem, że to nie ja.
Gdzie, do chuja, jest papier toaletowy?
MUZYKA GRA W SAMOCHODOWYM RADIO
MUZYKA W RADIO ZNÓW GRA
Kurwa.
# Najlepsze rzeczy w życiu są za darmo
# Ale możesz je oddać Ptakom i pszczołom
# Potrzebuję forsy
# Tego właśnie chcę
Tato?
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Twoja miłość tak mnie podnieca
# Ale twoja miłość nie płaci rachunków
ROZLEGA SIĘ KLAKSON
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Twoja miłość tak mnie podnieca
Ej, ty pierdolony idioto!
# Ale twoja miłość nie płaci rachunków Potrzebuję forsy
# Tego właśnie chcę
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
Łoł!
Ja pierdolę!
# Tego właśnie chcę
Przepraszam, kochana Sheila, rozwaliłem ci płot. Vinnie...!
KOT PRZERAŹLIWIE MIAUCZY Aaa!
# Za pieniądze nie kupisz wszystkiego To prawda
# Ale tego, czego nie kupią, Nie potrzebuję
# Potrzebuję forsy # Tego właśnie chcę
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Tego właśnie chcę # Tego właśnie chcę
# Pieniądze # Tego właśnie chcę
# Mnóstwo pieniędzy # Tego właśnie chcę... #
KURY GDACZĄ
Oto oni, Słynna Piątka!
Jest nas sześciu, Jim.
To w takim razie pierdolona Słynna Szóstka.
WZDYCHA
Uwielbiałem te książki.
Ale teraz nie można ich czytać dzieciom.
Lewacy mówią, że są rasistowskie.
Pamiętam, jak na słoikach marmolady były golliwogi.
To dopiero była różnorodność.
Gdzie Vinnie? Bierze prysznic.
Nareszcie, kurwa!
Jak się trzyma?
Jest przybity.
Spójrzcie na niego.
Mówi, że choroba dwubiegunowa mu dokucza.
Powiedziałem mu: „Dwubiegunówka? Wszystko siedzi w głowie”.
Podczas wojny nikt nie miał choroby dwubiegunowej, prawda?
Pomyślcie o tym.
Churchill cierpiał na depresję, Jim.
Tak, ale walczył z pierdolonymi nazistami!
A czym on ma się martwić? Mam już dość jego widoku.
Musisz wyciągnąć go z tej szopy i znowu zabrać na robotę.
Zabawne, że o tym wspominasz.
Nie, stary.
Jak to nie? Nie liczcie na mnie.
Co zamierzasz, Vin? Spędzić tu resztę życia,
jarając trawę i szczając do butelek?
Właściwie to tak, Erin.
Ty też byś tak robiła, gdyby groziło ci, że odrąbią ci kutasa, kochana.
Zaraz, czemu szczasz do butelek? Przecież jest tam toi toi.
Jest pełny.
A gdzie srasz? Nieważne, gdzie sram!
Chryste... Słuchajcie, cokolwiek planujecie, nie liczcie na mnie.
Potrzebujemy twojej pomocy, Vin.
To szansa dla nas wszystkich.
Właśnie.
Legalny interes.
„Rat & Cutter jest do przejęcia.
Ludzie dobrze płacą za porządną rozrywkę”.
Kobiety trzęsące cyckami.
Chodzi o to, że nie trzeba kraść. Koniec z twoimi drobnymi kradzieżami.
Możemy nawet płacić podatki, jeśli zrobi ci się od tego miło.
Erin będzie moją zastępczynią, a Sugar drugą zastępczynią.
„Dziewczyny się zgodziły, Vinnie.
Kenny Diamond jest gotowy oddać nam lokal w dzierżawę”.
Ale... i tutaj wkraczasz ty, słoneczko.
...jest pewien problem.
Za klub chcę dziesięć tysięcy.
W gotówce.
Do piątku.
Do piątku? Do piątku.
Do piątku? Do piątku.
Do p-p-p...
Dobra, chyba już ustaliliśmy, ile mamy czasu.
Potrzebujemy szybko gotówki.
Ashley, opowiedz mu plan, kochany.
Tak.
Beasleyowie przyjeżdżają do miasta ze swoim durnym cyrkiem.
„To banda psychopatów.
Wiesz, jak bardzo moja rodzina ich nienawidzi”.
Od lat jest między nami kosa.
Więc...
...mówię, żebyśmy ich okradli.
Generatory, reflektory sceniczne. To drogi sprzęt, chłopaki.
A komu go sprzedamy? Chińskiemu Danowi.
Chińskiemu Danowi? Daj spokój, to śliski skurwiel!
Powiedział, że weźmie wszystko, co ukradniemy.
Zdobędziemy pieniądze na Rat & Cutter
i wkurzymy Beasleyów.
Wszyscy wygrywają. A ty wracasz do gry.
Czyli to...
JĄKAJĄC SIĘ: ...wygrana... wygrana.
Trzy wygrane.
A chuj z tym. Dobra.
Nie. Pod jednym warunkiem.
Potrzebujemy Dylana.
Nie! Dlaczego?
Wiesz dlaczego. Erin.
Co?
Nie, bo udział w całym tym gównie, Tommo, zrujnował mi życie.
I to ma być rozwiązanie, tak?
Hydraulika? Tak.
A jeśli powiem ci, że Erin tego chce?
Stary, ona bierze udział w tym planie. PRYCHA
Powiedziałbym, że zwariowała.
Chcesz ją odzyskać.
Co?
Teraz masz szansę jej pomóc. Jest z Jake'em.
No jasne. Daj spokój. Ten bogaty chłopczyk?
Gdyby jej tak zależało, już dawno miałaby jego pierścionek na palcu.
Naprawdę chcesz poświęcić życie pieprzonym zaworom kulowym?
Spóźniłem się. Przepraszam, Sara.
Znowu się spóźniłeś.
Nie spałaś, kiedy wychodziłem.
OTWIERAJĄ SIĘ DRZWI
O mój Boże!
Czy to ciało?
Powrócił z martwych, Osama bin Laden.
SZTUCZNIE SIĘ ŚMIEJE
Wszystko w porządku?
Od trzech miesięcy siedzę w bunkrze z trawą i szczam do butelek.
A gdzie srałeś?
Nieważne, gdzie srałem! Nie widzę na jedno oko.
Dziąsła ciągle mi krwawią.
Nie wiem... Chyba mam świerzb.
Wydzwaniałem do ciebie, do cholery.
Wiem. Przepraszam, Vin, byłem, no...
Miałem urwanie głowy. Ale myślałem o tobie.
Właściwie myślałem o tobie w zeszły weekend.
Byłem z pewną... przyjaciółką.
Urządziliśmy sobie piknik.
Znaczy, piknik... Trochę brie, jakieś przekąski
i niewinna lampka riojy, i...
To jest... To właśnie piknik.
Ma małego psa o imieniu Jarvis. To cocker spaniel.
Opowiadała mi, że ten maluch...
...nie jest zwykłym psem.
To pies wsparcia emocjonalnego.
I pomyślałem...
...Vinnie. Ty...?
Pomyślałeś, że jestem jak jej pies wsparcia emocjonalnego?
Nie. Pomyślałem, że ty takiego potrzebujesz.
Takie psy są świetne. Kiedy masz doła, tak jak ty...
...one to wyczuwają.
Podchodzą do ciebie z radosnymi pyszczkami,
przysuwają się, a ty je głaszczesz i one cię uspokajają.
To po prostu pies, stary.
To zwykły pies. O, ja pierdolę.
No comments yet. Be the first to leave one.