The first 200 lines.
Wchodzisz na scenę i natychmiast pojawia się ego.
Mówi ci: „Nie schrzań tego.
Ty tu rządzisz. Wszyscy tak twierdzą, nie schrzań tego”.
Podchodzisz do mikrofonu i zawsze zaczynasz pół tonu za nisko.
A po 30 sekundach stwierdzasz…
„Jestem gościem, który kocha muzykę”.
I całe ciało się rozluźnia.
Wtedy rozglądam się i myślę:
„Do dzieła.
Zapomnij o ego.
Poddaj się”.
NETFLIX — ORYGINALNY FILM DOKUMENTALNY
SAO PAULO, BRAZYLIA
Odkąd skończyłem 10 lat,
miałem obsesję na punkcie bycia w czymś dobrym.
Uzależniałem swoją wartość od tego, co robię.
To może doprowadzić do złego stanu.
Pod koniec tej trasy mój głos doszedł do punktu krytycznego,
więc komunikuję się, używając telefonu.
Wczorajszy wieczór przypomniał mi…
że nie jestem niezniszczalny.
TRZY MIESIĄCE WCZEŚNIEJ
BROOKLYN, NOWY JORK 72. KONCERT TRASY
Śpiewajcie!
Głośniej!
Krzyczcie!
Nie przestawajcie klaskać niezależnie od mojego tempa.
Tak jest, klaszczcie!
Szybciej!
Szybciej!
Szybciej!
- Dobra robota. - Dziękuję.
- Świetny wieczór. - Owszem.
- Dziękuję. - Jedźmy już.
Wychodzi na zewnątrz.
Nie skończyłem.
Najpierw w lewo, potem przejeżdżasz przez światła.
- Dziękuję. - Pa! Kocham cię!
Kocham cię!
Uważajcie… Nie widzę monitora.
Przyglądajmy się nagraniu.
Cez, Jocelyn też przyjdzie. Powiedziałem, że ma być o 11.50.
No dobra.
Zaczęło się w twoim pokoju, dla zabawy nagrywałeś filmy na Vine’a.
Ciężko jest ochronić coś tak czystego?
Shawn, skarbie, chodź! Czas wracać!
Wstawaj.
Jeśli marzysz o czymś jako dziecko,
a ktoś powie, że to głupota,
to się z nim zgodzisz.
Gdy poszedłem do szkoły,
śpiewu uczyła mnie pani Parker.
Powiedziałam jej, że chcę być piosenkarzem,
że chcę być artystą.
Od razu mi uwierzyła.
Moi rodzice i przyjaciele…
Nikt nie powiedział: „Zwariowałeś”.
Wszyscy mnie zachęcali.
Brzmi coraz lepiej.
PIERWSZY KONCERT
Dlatego, że więcej ćwiczy…
Cześć!
- Kochamy cię, Shawn! - Co za emocje!
Spora sala!
GŁOS OJCA SHAWNA
Tak.
- Słyszysz? - Ani trochę.
Ochrona. Nie wiem, czy lubi być na filmie.
- Cześć. - Nie można go kręcić.
- Nikt tego nie dostanie. - Dobra.
Mamo?
MAMA SHAWNA
I co ty na to?
Niewiarygodne.
Nawet do łazienki idzie z ochroniarzem.
O mój Boże!
O Boże!
Kocham cię!
Widziałaś to?
„Kocham cię”?
O raju.
Cześć!
Stresujesz się?
Dopiero teraz zacząłem się stresować.
- Możemy tam wrócić? - Zostań ze mną.
SIOSTRA SHAWNA
Brawa dla Shawna Mendesa!
Jest tu ktoś spoza Ontario?
Skąd jesteście?
- Michigan. - Michigan!
O rany…
Szaleństwo.
Gdy usłyszałem „Say Something” A Great Big World,
stwierdziłem, że to świetna piosenka, więc od razu ją wygooglowałem.
MENEDŻER
Jednym z pierwszych wyników był cover Shawna.
Naprawdę mnie zaskoczył, to było niesamowite.
Odezwałem się do niego i jego mamy na FaceTimie.
Shawn od razu zaczął zadawać pytania
na temat branży muzycznej.
Pytał, czemu potrzebuje menedżera.
Byłem z nim szczery i powiedziałem: „Nie znam wszystkich odpowiedzi,
ale dowiem się wszystkiego razem z tobą”.
Ciągle powtarzałem:
„Potrzebuję zespołu, sam nie będę brzmiał dobrze”,
a on na to: „Nie, po prostu wyjdź na scenę z gitarą”.
Moja pewność siebie
to efekt pierwszych lat, kiedy występowałem sam z gitarą.
W kilka lat przeszedłem od małej sypialni w Pickering
do grania przed tysiącami ludzi.
BOLONIA #11
Wygląda super.
Tak się kręci dokument.
No to lecimy.
- Nie jest gotowe dla Scotta. - Jeszcze nie przyszedł.
Gdy go poznałem, miał rewelacyjne okulary przeciwsłoneczne.
Miał mi je dać, jeśli wejdę na szczyt listy przebojów.
Nasz pierwszy kawałek był numerem jeden.
Potrzebuje melodii.
Tak jakby…
WSPÓŁAUTOR
I jak?
Masz?
Mam w pokoju tablicę z numerem koncertu i miastem.
Dzisiaj koncert ósmy w Kopenhadze.
Nie jesteśmy nawet blisko setki.
Poza tym to Kolonia, a nie Kopenhaga.
Napisałem Kolonia.
A może Kopenhaga?
Każdego wieczoru musimy pamiętać, że to coś wyjątkowego.
Wiem, to się robi irytujące,
ale to naprawdę wyjątkowe, robimy coś magicznego.
Dla publiczności to zawsze jest pierwszy raz.
- Choćbyśmy grali 99. koncert. - Prawda.
Oni widzą nas po raz pierwszy, więc bierzmy się do roboty.
Do roboty.
Wszyscy skaczą!
Patrzyłem na swoich idoli i myślałem: „Jak można być kimś takim?
Są urodzonymi legendami”.
Ale to nieprawda.
Ludzie pytają, co bym robił, gdyby to mi nie wyszło.
Nie rozumiem tego pytania,
bo czuję, że robię to, co miałem robić.
Wczoraj byłem na panelu
i dziewczyna spytała: „Co zrobić, żeby pisać jak ty?”.
Kiedyś sam powiedziałem tacie, że chcę pisać piosenki.
Spytał, czy potrafię to robić, po czym kazał mi coś napisać.
Przez siedem godzin grałem na gitarze,
palce zaczęły krwawić, ale grałem coraz lepiej.
Nie każdy musi podchodzić do tego jak olimpijczyk,
ale powiedziałem jej: „Przestań się zastanawiać.
Jesteś autorką, napisz coś”.
Nie ma już piosenek z tekstem:
„Jesteś zbyt piękna, nie oderwę od ciebie wzroku”.
Nawet te trąbki…
Te trąbki są naprawdę spoko, prawda?
Takie majestatyczne.
O tym myślę, gdy zastanawiam się nad kolejną płytą.
Właśnie o tym…
uczuciu przedawkowania miłości.
RHINEBECK, NOWY JORK PIERWSZA SESJA NAGRANIOWA DO PŁYTY WONDER
Może coś w stylu liczenia od 100 w dół, żeby szybciej zasnąć?
Spoko.
Czułem się, jakbym…
- Echo po „Hello” jest świetne. - Fakt.
Muszę tylko…
Właśnie tak.
Bez jest znacznie lepiej.
Tak będzie lepiej.
Jeszcze raz.
George, podkreśl „Close my eyes”.
Oboje śpimy w jej mieszkaniu, które wynajmuje na West Village.
Rano stwierdziliśmy, że to popieprzone, bo wchodzimy do dwóch różnych SUV-ów
i jedziemy w to samo miejsce.
- No tak. - Spoko.
Ja muszę wyjść o 8.30, ona też.
Jakbyśmy żyli normalnie, ale w najmniej normalny sposób.
Ubieram się, biegnę do kawiarni po kawę,
a potem podjeżdżacie i idziemy do pracy.
- Jak leci? - Świetnie.
- Potem idziemy tędy. - Co mam wtedy zrobić z ręką?
Przy kroku ta ręka idzie tu. Krok tutaj i hop.
- Oglądasz się… - Super.
Dobra, rozumiem.
- I na drugą stronę. - Nie.
- Tu opierasz swój ciężar. - Jasne.
Potem zewnętrzna krawędź.
W tę stronę?
Tylko upewnij się, że…
Bardzo przytulnie.
- Bardzo. - No.
Kocham cię.
- Wiesz o tym? - Wiem.
Dobrze, wszyscy gotowi.
Zaczynamy próbę.
Jesteśmy gotowi, czekamy na was.
Camila śpiewała w Fifth Harmony, oboje zaczynaliśmy.
Moja pierwsza trasa.
Występowały po mnie.
Ja grałem pierwszy,
No comments yet. Be the first to leave one.