Together Together

Together Together

Download Polish Subtitle

Release info

Together Together 2021 1080p AMZN WEB-DL DDP5 1 H 264-CMRG
A Commentary by sub.Trader
If you are Maltese resident contact me sub.trader(at)yahoo.com

Tags

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
Published on: 2021-06-05
Downloads: 15
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Ukradła pani coś kiedyś?

Nie.

Raczej nie.

Kradnę długopisy.

Ale nic więcej.

Najgorsza rzecz, jaką pani zrobiła?

To prywatna sprawa.

Jest pani wierząca?

Nie.

Moja rodzina jest.

Ale nie jesteśmy blisko.

To do mnie przemawia, bo wiem, że samotność

nie jest dobra.

Nie to, że pan jest samotny,

ale robi to pan sam.

Zapisuje pan?

Nie chciałam tego wytykać.

Po prostu...

Nie ma nic złego w byciu samym.

Jeśli rodzina jest dla kogoś ważna,

to ta osoba powinna ją mieć.

No i pieniądze.

Nie w negatywnym sensie.

Poza tym dodanie trochę dobrej karmy do rachunku

nie zaszkodzi.

Proszę tego nie zapisywać.

Żałuję, że to powiedziałam.

Widzę, że ma pani dziecko. Ile ma lat?

Siedem.

Osiem.

Chyba osiem.

Nie wie pani?

Oddałam go do adopcji zaraz po urodzeniu.

Anonimowo.

Byłam w liceum.

Myślałem, że kandydatki powinny mieć doświadczenie

w wychowywaniu dzieci.

Wymagane jest tylko urodzenie dziecka.

Co zrobiłam.

Racja.

Nie obrażę się, jeśli mnie pan przez to odrzuci.

Ale wiem, jak to jest nosić w sobie dziecko,

a potem je oddać.

A to nie byłoby nawet moje.

To nie byłoby moje dziecko. Będzie łatwiej.

Mam kilka pytań, jeśli mogę.

Mam listę.

Najgorsza rzecz, jaką pan zrobił?

PIERWSZY TRYMESTR

Wszyscy rozebrani?

Nie.

Chciałem powiedzieć ubrani.

- Wchodź. - Dobra. Cześć.

Przepraszam za spóźnienie.

Biegłem całą drogę.

Dzień dobry.

Wszystko jest w porządku.

Poziom hCG jest wysoki, progesteron zgodny z wytycznymi.

To dobre wieści.

Na papierze ciąża wygląda dobrze.

Do trzech razy sztuka.

Jeszcze nie ma pewności. Musimy czekać.

Ale na razie jest dobrze.

Tak. Gratulacje.

To moje pierwsze gratulacje. Dziękuję.

Jakby co, proszę dzwonić.

Widzimy się za kilka tygodni.

Dziękuję.

Do widzenia.

Udało ci się.

Tak. Udało nam się.

Dobra robota.

Idziesz?

Tak.

Jak się czujesz?

Jak zwykle. Normalnie.

To dobrze. Wszystko w normie.

- Tak ma być. - A jak ty się czujesz?

Też dobrze.

I normalnie, i dziwnie.

- To dobrze. - Tak.

- To się dzieje naprawdę. - Na to wygląda.

Tak w ogóle, to dla ciebie.

Dziękuję.

To dla dziecka?

- Tak. - Może go zatrzymaj.

- No tak. - Tak.

- OK. - Fakt.

Może pójdziemy na kolację, żeby to uczcić?

Dobra. Dziękuję.

Spoko.

Muszę iść, bo się spóźnię.

- Zadzwonię. - Świetnie.

- Pa. - Pa.

- To wspaniale. - Tak.

Proszę.

A więc...

Zjadają mnie nerwy.

Ale niesamowicie się cieszę.

Jeszcze raz?

Dobrze.

To odpowiedni moment.

Cieszymy się razem z tobą.

Może wznieśmy toast?

Za...

Za...

- No już. - Życie.

- Za życie! - Tak!

- Rodzinę. - Dziecko.

W rodzinie będzie nowy bobas.

- Bobas. - Bobas.

- Tak. - Tak!

- Bobas! - Bobas.

- Mój bobas. - Nie twój.

Mój.

Co na to rodzice?

Mamo, tato...

Mam ekscytujące wieści.

- Skąd to masz? Znalazłeś? - Jestem w ciąży.

Surogatka jest w ciąży.

Miałeś w aucie otwartą butelkę?

Tak nie wolno.

Próbuje nam powiedzieć, że będzie ojcem.

Ojciec nie powinien jeździć z otwartą butelką alkoholu.

Niełatwo wychować dziecko.

Dziecko robi się we dwójkę,

bo do jego wychowania potrzeba dwóch osób.

Za późno na tę rozmowę.

- Skupmy się na przyszłości. - Dziękuję.

To się dzieje naprawdę.

To wspaniale, synu.

To prawda.

Mamo?

Co jest z tą surogatką? Jest wolna?

Czyli projektujesz aplikacje?

Zgadza się.

Lubisz to?

Wybacz.

Trochę się stresuję.

Że zostaniesz ojcem?

Nie. Tak.

Ale dużo częściej myślałem o zostaniu ojcem

niż o rozmowie

z osobą, która nosi moje dziecko.

Ja też się stresuję.

Zaczekaj.

Chyba się nie rozmyślisz?

Nie. Stresuje mnie ta rozmowa.

To dobrze. W porządku.

Bo w tym momencie nie możesz już zmienić zdania.

Takie prawo.

Prawo nie rządzi twoim ciałem.

Jest twoje. Możesz robić z nim, co chcesz.

Nie muszę tego mówić. Nie potrzebujesz pozwolenia.

Kobiety mają prawa. Jestem za wszystkim.

Chyba że

jesteś za życiem i bycie za wyborem ci wadzi...

Nie jesteś za wyborem?

Niby czemu?

Bo urodziłaś młodo i oddałaś dziecko.

A zatem...

nie chciałaś mieć dziecka,

ale jednak zdecydowałaś się...

donosić ciążę.

Oddanie dziecka do adopcji nie oznacza, że jest się za życiem.

Zgoda.

Za Annę.

Oby tak dalej.

I za Matta oraz...

Czyje było to jajeczko?

Dawczyni 45883.

- Za spermę Matta i Dawczynię 45883. - Chwila.

- To mój toast. - OK.

Za moją spermę, jajeczko dawczyni i macicę Anny.

- Zdrowie. - Zdrowie.

- Namyślili się państwo? - Tak.

Poproszę kurczaka z wolnego wybiegu z pesto.

Z ziemniakami czy sałatką?

Z ziemniakami.

Z sałatką.

I ziemniakami.

A dla pana?

Carbonara.

Cóż...

Po twojej reakcji dużo mniej się stresuję.

Wiesz co? Przepraszam.

Zmartwiłem się, gdy zamówiłaś ziemniaki,

bo ono je to, co ty.

Dziecko to je.

Zamówiłeś makaron z boczkiem.

- Ale tylko ja to jem. - Ja jestem potrzebna

tylko przez dziewięć miesięcy.

A ty przez ponad 18 lat.

Masz już czterdziestkę na karku.

Na twoim miejscu nie jadłabym makaronu z boczkiem.

Słuszna uwaga.

Dlaczego nie zareagowałaś?

Bo nie jestem irytująca

i jestem za wyborem.

Widzę, że ukształtowało się łożysko.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left