The first 200 lines.
RIO DE JANEIRO, BRAZYLIA BIURO PODRÓŻY FOUR WINDS
Fernanda, Stany są daleko. Lecieć tam na wieczór panieński?
Nie możemy go zrobić w Porto Seguro?
Ma być niezapomniany.
Nie wariuj.
Szanowne panie!
Jak leci?
Góry, miasto czy plaża?
Nowy Orlean.
W Noc Oczyszczenia.
Idealne! Mamy wiele pakietów.
Na przykład „Brudny Harry”.
PAKIET „BRUDNY HARRY”
„Dalej, daj mi pretekst”.
Sześciu strzelców, kamizelki
i osobisty ochroniarz dla każdej z pań.
Może Miami?
Amerykanie nie są aż tak agresywni na plaży, co nie?
Musimy kogoś zamordować?
Nie wiem, czy dam radę.
To nie mordowanie, tylko oczyszczanie, Juliano.
Nie muszą panie robić niczego.
No to bierzemy.
Sześć druhen i ja.
Przekaż panu dane wszystkich osób.
Spoko, choć nie wiem, czy będą chciały...
To mój panieński, Juliano.
Idę do łazienki.
Czyli siedem biletów w obie strony do Nowego Orleanu?
Jakie są zasady zwrotu?
Gdyby na przykład...
nie wszyscy wracali?
NOC OCZYSZCZENIA
MADISONVILLE, LUIZJANA NIEDALEKO NOWEGO ORLEANU
Słychać mnie?
Bardzo wyraźnie.
Nie marnuj czasu, tylko podłącz szybko urządzenie.
Dzień dobry.
Proszę tędy.
Proszę zaczekać. Państwo Barker zaraz przyjdą.
Pan i pani Barker.
Miło państwa poznać.
- Witam. - Dzień dobry.
Wspaniała faktura.
To rodzinna pamiątka.
Dopiero co odnowiony.
Końcówka XIX wieku, prawda?
Urocza kompozycja.
Artysta musiał lubić plenery.
Tęsknię za Tommym.
Ja również.
No dobrze.
Zaczynamy?
Ale co?
Ocenę zawartości sejfu?
Nie musimy tam jechać.
Mamy swoich ludzi.
Oto pełna lista.
Przy każdym wycena, a łączna wartość na dole.
Bank przysłał mnie, abym osobiście dokonał wyceny.
Ma pan szybszy fajrant.
O cholera.
Nie wiem, czy to wystarczy mojemu szefowi.
Jeśli nie, niech do mnie zadzwoni.
Albo pogadam z nim przy następnej partyjce golfa.
Jasne.
Damy znać o odbiorze.
Dziękuję.
Do widzenia.
136 DNI DO COROCZNEGO OCZYSZCZENIA
Kupiłem w promocji.
Umówiłam się z instruktorem na niedzielę.
Dzięki, skarbie.
Pani detektyw chce się spotkać o 17.30.
Pasuje ci?
Jasne.
- Skoczymy potem coś zjeść? - Pewnie.
Może w jakimś fajnym lokalu.
Moglibyśmy umówić się na randkę.
Racja.
Trochę już minęło. Przepraszam.
Przestań, Marcus.
Masz teraz wiele na głowie.
Nie musisz przepraszać.
Po prostu...
uznałam, że fajnie sobie przypomnieć, jak wygląda normalne życie.
W pełni się zgadzam.
Lepiej zerknij.
Może to od detektywa?
DWIE NOWE WIADOMOŚCI
HISTORIA WIADOMOŚCI
Od 3721: Nie mogę się doczekać!
Od 09234: Daj znać, podziałamy za rok.
Od 8374: Mam to, czego szukasz.
Ale zróbmy to offline. Łap link.
Wychodzicie na Halloween, dziewczyny?
Na małe straszonko?
Kelen zmusiła mnie do maratonu z Harrym Potterem.
Zmusiłam?
Sam chciałeś.
Ja czytałam w domu książkę.
- Wiem, nuda. - Uwielbiam czytać.
W końcu znalazłem czas na parę klasyków.
A co czytasz?
Dr Updale o podstawach Eksperymentu w wersji nieautoryzowanej.
Lubię historię.
Historię NOZA?
Tak, to był bestseller.
Oddawanie się najgorszym żądzom w ramach służby wojskowej.
A nie zabiła się po zorganizowaniu pierwszej Nocy?
Nie, zdementowano to.
- Zginęła, oczyszczając. - Wierzę ci.
Mogę ci polecić kilka podobnych książek.
Większość mam w swoim pokoju.
- Może pożyczę. - Serio?
Andy, skoczysz po nowe drinki?
Pewnie.
Nie ma sprawy.
Dzięki.
Przepraszam.
To był pomysł Bena.
Co? Dlaczego przepraszasz?
Bo spiknęliśmy ją z dziwakiem.
Jakbym słuchała Bobby’ego Sheridana.
Nawija tylko o Nocy Oczyszczenia.
Tak uważasz?
Najchętniej bym już sobie poszła, ale nie chcę stać się jego celem.
Nie ufam mu.
Wydaje się dziwny.
Dla mnie był spoko.
No to powiedz mu, że z Bonnie nic nie wypali.
Dobrze.
Jestem.
Dwa razy dietetyczny Sprite dla pań.
Dzięki.
Co mnie ominęło?
BRAK WYNIKÓW
Esme?
Co tam?
Masz już te statystyki?
Które?
A tak... Nie mam.
Siedzę nad nimi.
- Potrzebuję ich za godzinę. - Jasne.
10 LAT WCZEŚNIEJ
Cześć, młoda.
Tato.
Jak leci?
Ale masz tu bałagan.
Skarbie.
Jestem wyczerpany. Nie dziś.
Posprzątam.
Nie musisz. Nie mieszkasz tutaj.
Twoja siostra powinna pomóc.
Sofia!
Chodź tu.
Czego chcesz?
Halo!
- Jest tu kto? - Nie znam hiszpańskiego.
Owszem, znasz.
Co jest z tobą? Chodź.
Pomóż mi sprzątać.
Żadna z ciebie áma, więc daruj sobie.
Co to?
Świetnie.
Co ty odpierdalasz?
- Co przede mną ukrywasz? - Nic.
Nic?
Jak zawsze.
Pamiętasz, jak áma trafiła do szpitala?
- Kiedy... - Pamiętam.
Powiedziała, że ápa jest chory i czasami ogarnia go smutek.
Cierpi na depresję.
Dlaczego tylko on może cierpieć?
Nie mów tak.
Ja też przez to cierpię.
Dlatego je bierzesz?
Nie wiem.
Co się dzieje?
Porozmawiaj ze mną.
Co tam masz?
Pokaż.
Jak to się stało?
Co to ma być?
Ápa mi to zrobił.
Boże.
Od jak dawna?
Wierzysz mi?
Oczywiście.
Od jak dawna to robi?
Odkąd zmarła áma.
Im więcej pije, tym gorzej się zachowuje.
A zostałam tu sama.
Ty mogłaś wyjechać.
O Boże.
Zabieram cię stąd.
Spakuj się.
To plany domu Barkerów.
Ile mamy czasu, by podłożyć zagłuszacz od Sary?
- Musi trafić do banku w ciągu tygodnia. - Tak szybko?
No comments yet. Be the first to leave one.