The first 33 lines.
Dawaj, wjeżdżaj!
No, dawaj!
- Przestań. - To proste!
- Dawaj! - Strzelaj!
Jak na ciebie patrzę, zaczynam wierzyć, że twoja matka jednak się puszczała.
Świetnie!
No, dalej strzelaj!
Strzelaj!
Co?
Zabij ją.
Zabij ją!
Co wyrabiacie?
Jesteśmy przyjaciółmi!
Nie trzeba nam takich przyjaciół.
Na litość towarzysza Lenina.
Wstydźcie się, obydwoje.
Beze mnie nie istniejesz.
To za ten i za poprzedni raz.
Ślicznotko, chodź potrzymać!
- Pokaż cycki! - Ona nie ma!
Oszalałaś?
Czego ode mnie chcesz?
Tego, czego ty nie masz.
Najpierw towar.
Na kolana, mutancie!
I to już!
Wsiadaj!
Pan zaprasza.
Ku radości naszych braci!
W imię Rewolucji i na wieki wieków!
Ogłaszam was mężem i żoną!
Gorzko!
Gorzko!
No comments yet. Be the first to leave one.