The first 200 lines.
Aniołek!
Cześć, Taka.
A ty czego, Kuma?
Milutka jak zawsze.
Jest pan rzadkim gościem, doktorze Kumakawa.
Coś się stało?
Potrzebuję bystrego oka Pracowni Patomorfologii.
Trzech chłopców hospitalizowanych w tej samej sali zaczęło chorować jeden po drugim.
Zdarzyło się to nagle, tuż przed ich wypisem ze szpitala.
Pierwszy był Katsuji Sekihara, dziesięć lat.
Trafił do nas z zapaleniem wyrostka.
Po operacji już dochodził do siebie,
ale tydzień temu o dziewiątej wieczorem nagle zrobiło mu się niedobrze.
Następny – Yuichi Sakuta – jedenaście lat.
Leżał u nas z mykoplazmowym zapaleniem płuc.
Stan mu się poprawił i już mieliśmy go wypisywać,
ale cztery dni temu, około 23:00, dostał ataku astmy.
I na koniec Atsushi Fujimoto, dwanaście lat.
Cierpi na zespół Wolffa-Parkinsona-White'a.
Potrzebował leczenia z powodu częstych napadów arytmii.
Pod koniec zeszłego tygodnia chcieliśmy go wypisać...
Ale w nocy, osiem dni temu,
znaleziono go na podłodze w ciężkim stanie.
Tętno było wolne i nieregularne, ale szybko wróciło do normy.
Spróbujesz z nimi pogadać i postawić diagnozę?
Nie chce mi się.
Co?
Ale dlaczego, doktor Takao?
Tak właściwie to inna zagadka mnie nurtuje.
Podobno na pediatrii pojawia się anioł.
Co? Anioł?
Przez to wszyscy na oddziale stają na głowie.
Co to znaczy?
Dziesięć dni temu inny pacjent powiedział, że w nocy widział anioła.
Podobno się budzi
i widzi przed sobą świetlistą postać.
Świetlistą postać? Ale czemu od razu anioła?
Podobno przypomina mu anioła z jego książki z obrazkami.
Może mu się po prostu przywidziało.
Pięć dni temu pielęgniarka dyżurna też zobaczyła anioła
przez szybę w drzwiach jego pokoju.
A te trzy przypadki, o których mówiłem,
wydarzyły się po tym, jak dzieci widziały anioła.
Po wizycie anioła?
Taka, chłopca z książeczką nie ma dziś w szpitalu,
więc zbadaj chociaż tę nieszczęsną trójkę.
Proszę cię.
Dobrze.
Doktor Takao?
Co jest?
Nic.
Nieważne.
Doktor Kumakawa jest na konsultacjach,
więc zaprowadzę was zamiast niego.
Cała trójka, której nagle się pogorszyło, jest z sali 703.
Swoją drogą, ta trójka jest trochę problematyczna.
To znaczy?
Są najstarsi na naszym oddziale.
Zadzierają nosa, chowają rzeczy innym dzieciakom
i śmieją się z wyglądu.
No to nieładnie.
Wielu poszkodowanych i ich rodziców, a także personel oddziału,
jest wściekłych na tych urwisów.
Nie chcę nikogo o nic oskarżać, ale co, jeśli jeden z nich...
...celowo wywołał te wszystkie objawy?
Ale w jaki sposób?
Tego nie wiemy, dlatego się do was zwróciliśmy.
Jesteśmy.
Wchodzę.
Przepraszam.
Zabawki się przestraszyła!
Ale siara!
No już, przestańcie!
A, znowu ta doktor szon.
A wy chociaż wiecie, co to znaczy?
Masz opaleniznę jak z solarium. Genetyczny szon.
Cisza! To mój naturalny kolor skóry.
Serio?
Jakieś zastrzeżenia?
Nie, nic nie mówiłem.
A ten to kto? Twój bankomat?
Nie, nie, nie.
To pan doktor z Pracowni Patomorfologii.
Najpierw was wszystkich zbadam...
Zaraz... doktor Takao?
Ej, po co otworzyłaś okno?
Piździ tu!
Co jest?
Pani doktor!
Hę? Co znowu?
Nie zbada ich pani?
Nie mam po co.
Przeczytałam ich wyniki badań.
To po co pani przyszła?
Chciałam coś sprawdzić.
A konkretnie?
O! Doktor Yamada!
A patomorfologię co tutaj sprowadza?
Poprosiliśmy o zbadanie Atsushiego i reszty chłopaków.
Ale chciałem omówić z doktorem Kumakawą,
że pojutrze planuję wypisać Atsushiego Fujimoto do domu.
Co?
Ale przecież pogorszyło mu się z nieznanych przyczyn.
Jestem jego lekarzem prowadzącym.
Robiłem mu EKG kilka razy.
Od tamtej pory nic się nie działo.
A jeśli coś się stanie po wypisie?
Jutro po południu założę mu Holter,
upewnię się, że wszystko gra i wypiszę.
Cóż, muszę już lecieć.
Doktor Takao...
Jeśli go wypiszą, nie będzie mogła go pani zbadać.
To nic. Przecież jest zdrowy.
Co?
Może przy okazji zajrzymy do sali, w której widziano anioła?
Jest obok i nikogo w niej nie ma.
To izolatka?
Tak. Wydzieliliśmy jedynkę, żeby matka mogła zostać.
Chłopiec nazywa się Kenta Miki. Ma osiem lat.
Jest na terapii paliatywnej z powodu białaczki.
Kenta mówi, że ten anioł przychodzi, żeby zabrać go do nieba.
Tak jest napisane w jego ulubionej książeczce.
W którym miejscu pojawił się anioł?
Dokładnie tu, gdzie stoję.
Wisiał obłok światła, a pośrodku ludzka sylwetka ze skrzydłami.
Jasne.
Co? I to już?
Tak. Tyle wystarczy.
Proszę zaczekać, doktor Takao.
Czyżby domyślała się już pani, co się dzieje na pediatrii?
Mała doktorka!
Ale... dlaczego...
Przyszłaś do mnie!
Ja...
Mała doktorko, poczytasz mi znowu?
Obiecujesz?
Taka!
Mała doktorka...
Chyba o mnie zapomniała.
Myślę, że ma dziś dużo pracy.
Poproszę, żeby cię odwiedziła.
Kenta, pokażesz, co to za książeczka?
Proszę.
Lubisz ją?
Tak. Poprzednią zgubiłem, ale mama kupiła mi nową.
Anioł...
Wiecie, ten anioł naprawdę istnieje!
Widziałem!
W nocy przychodzi do mnie.
Chyba chce mnie zabrać do nieba.
Kenta!
Mamo?
Anioły nie istnieją.
Pewnie ci się przyśniło.
Ale widziałem...
Doktorze, czy możemy jednak dostać inną salę?
Przepraszam. Inne są zajęte.
Chłopcy z sąsiedniej sali denerwują Kentę.
Jeszcze ta jego książka...
Powinni państwo odpocząć.
Kenta też musi być zmęczony.
Co ta trójka zrobiła Kencie?
Gdy Kenta był w świetlicy, chłopcy z Atsushim na czele
zdjęli mu czapkę, żeby się z niego ponabijać.
Patrzcie! Taki mały, a już łysy z Brazzers!
Ale obciach!
Kenta stracił włosy w wyniku chemioterapii.
A oni zaczęli się z niego śmiać.
A co się stało z książeczką?
Jakieś trzy dni po tamtym zdarzeniu
ulubiona książeczka Kenty zniknęła, gdy nie było go w sali.
A następnego dnia znaleziono ją podartą w koszu na śmieci w świetlicy.
Znowu ta trójka?
Dowodów nie ma, ale kto inny?
Po tamtym zdarzeniu mama Kenty strasznie się na nich wściekła.
Koledzy,
można na słówko?
Ale dałem dupy.
Kto by pomyślał, że Taka spotka się z Kentą...
Co łączy Kentę Mikiego z doktor Takao?
Jest przyjacielem Taki.
Przyjacielem?
Dwa lata temu, kiedy Taka była rezydentką na pediatrii,
często kłóciła się z lekarzami prowadzącymi, a i z pacjentami niezbyt jej szło.
Nie miała lekko.
Ale pewnego dnia...
Kenta przyszedł na ostry dyżur, bo nie mógł opanować krwotoku z nosa.
I krew przestała lecieć.
Mhm.
Bardzo dziękuję.
Na razie...
Chwileczkę.
Tej nocy Taka była na dyżurze
i zauważyła lekki wybroczyn na nodze Kenty.
Od razu zaczęliśmy badania i stwierdziliśmy ostrą białaczkę limfoblastyczną.
Kentę zatrzymano w szpitalu na chemioterapię.
I wtedy Takao z Kentą się zaprzyjaźnili?
Przywiązał się do niej.
Co?
Mała doktorko!
No comments yet. Be the first to leave one.