Frantic

Frantic

Download Polish Subtitle

Release info

Frantic 1988 1080p BluRay x264 DTS-SARTRE
A Commentary by Sartre

Tags

BluRay
x264
1080
TS
Published on: 2015-09-23
Downloads: 24
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Wiesz, gdzie jesteś?

Nie.

Za bardzo się zmieniło.

Trzeba zmienić koło.

Pomogę panu.

- Jesteśmy w hotelu? - Złapał gumę.

Teraz wiesz, gdzie jesteś?

W Paryżu.

- Mogę? - Proszę.

"Lunch u Juliusza Verne, Wieża Eiffela, dziś o 13:00. Proszę o potwierdzenie.

Z poważaniem, dr Maurice Alembert.

Telefon: 45-84-32-53."

Przyjemnie.

Ładne owoce.

Wolałabym kwiaty.

Ładny widok.

Wspaniały.

Z Wieży Eiffela musi być cudowny widok,

będziesz miał co podziwiać z dr Alembertem.

Chcę wziąć gorący prysznic.

Ale najpierw potwierdzę twój lunch.

Po co?

Nie mówisz po francusku i nie możesz zadzwonić.

Nie pójdę tam. Nie potwierdzaj.

Powiedziałeś Alembertowi, że przyjeżdżasz dzień wcześniej, prawda?

Widocznie Chcesz się z nim zobaczyć. Daj mi ten numer.

Nie powiedziałem mu, kiedy przyjeżdżam.

Tak się składa, że Maurice Alembert...

jest przewodniczącym kongresu.

Daj mi ten numer, Richardzie.

Nie połykaj tego. Udławisz się.

Teraz ona mówi...

Dam ci trochę wody do popicia.

Alembertowi nie chodzi 0 mnie.

W każdym razie odkąd zobaczył ciebie na seminarium w Berkeley.

"Koniecznie przyjedź do Paryża z żoną."

To ten z długimi nogami, co zdjął buty?

Mniejsza o to.

Jak się czujesz? Zjadłbyś śniadanie?

Już jadłem, dziękuję.

Chcesz café au Iaiti rogalika?

Recepcja?

Tutaj, proszę.

Zadzwońmy do dzieci.

Możesz wykręcić kierunkowy.

Wiem.

Zero.

Jeden, dziewięć.

Jeden.

- Cztery, jeden, pięć. - Już wiem.

Mieszkanie Walkerów.

Cześć, stary.

- Cześć, tato. - Jak leci?

W porządku.

Jest jedenasta w nocy.

Dlaczego nie śpisz?

Obudziłeś mnie.

Wiem. Pytam na wszelki wypadek.

Jasne, tato.

Przedtem był telefon z Paryża do mamy.

Ktoś do ciebie dzwonił z Paryża.

Nie znam nikogo w Paryżu.

Zaczekaj. Mama chce z tobą rozmawiać.

Zobacz, co jest z tymi kluczami. Nie mogę otworzyć walizki.

Cześć.

- Co słychać? - Wporządku.

Spałeś?

Kto do mnie dzwonił?

- Nie wiem. Casey z nim rozmawiała. - Z nim?

Daj mi Casey.

Nie ma jej-

Zostawiła cię samego?

Casey wyszła?

- Poszła na randkę. - Kiedy wyszła?

Nie wiem. Gdzieś koło...

Nie boisz się?

Możesz do nas dzwonić o każdej porze.

Zadzwonimy do ciebie jutro.

Nic dziwnego, że klucze nie pasują.

To nie twoja walizka.

Nie moja walizka?

Nie ma twojej wizytówki. Nie ma żadnej.

Klucze nie pasują, bo to nie twoja walizka, głuptasie.

Zrobiłeś to celowo, bo chcesz, bym się wybrała na zakupy W Paryżu.

Zadzwonię do linii lotniczych i wyjaśnię to.

Proszę mnie połączyć z TWA.

Poza tym...

Proszę z biurem rzeczy znalezionych.

Poza tym przez najbliższe 24 godziny...

nie będziesz potrzebowała ubrań.

Obiecanki, cacanki.

Przyleciałem dziś rano z San Francisco, lot 862.

Najwidoczniej moja żona pomyliła walizki.

Marki Samsonite?

Tak. Macie ją?

Zawsze chodzi o Samsonite. Wyglądają podobnie.

Numer kwitu bagażowego?

Grand Hotel Intercontinental.

No i co?

Przyślą kogoś po tę walizkę,

a my wypełnimy formularz.

Miejmy nadzieję, że ta druga osoba nie będzie wolała twoich rzeczy.

Miałam na myśli śniadanie do łóżka.

Zaraz do ciebie przyjdę.

Nie słyszę cię, kochanie.

Co tak zamilkłaś, dziecinko?

Zasnęłaś, czekając na mnie?

Nie golę się bez kozery.

Otworzysz?

To państwa... les affaires de toilette.

Szukam mojej żony.

Gdzie jest ten przystojny facet,

który był tu dziś rano, gdy się meldowałem?

Skończył pracę o 8:00.

Może ja mógłbym panu pomóc?

Chciałbym rozmawiać z kierownikiem. Mógłby go pan poprosić?

Oczywiście. Proszę bardzo.

Chciał się pan ze mną widzieć?

Tak. Dziękuję-

Przyjechałem rano wraz z żoną. Wyszła, gdy brałem prysznic.

Nie wróciła.

Jak mogę panu pomóc?

- Czy zna Paryż? - Słucham?

Mogła zabłądzić.

Nie mogła wyjść z hotelu.

Zostawiła torebkę. Powiedziałaby mi.

Do mnie?

Mówi dr Janet Pere/man. Miał pan przyjemną podróż?

Dr Alembert prosił, żebym zadzwoniła. Mamy kłopot z harmonogramem.

Specjaliści od zastawek są drażliwi,

czy mógłby pan więc wygłosić referat jutro o 15:00?

Sądzę, że tak.

Pańskie przezrocze trzeba będzie pokazać rano.

Co do lunchu w Wieży Eiffela...

Mamy po pana podjechać, czy sam da sobie pan radę?

Obawiam się, że nie będę mógł przyjść.

To brzmi jak pułapka na turystów, ale kuchnia jest wspaniała...

Nie oto chodzi. Obawiam się, że nie dam rady.

Dr Alembert miał nadzieję spotkać się z państwem, zanim zacznie się rozgardiasz.

Powiem mu, żeby do pana zadzwonił.

I co?

Nie, to był ktoś inny.

To Pascal, szef ochrony.

Czy pańska żona zna kogoś w hotelu?

O ile wiem, nie.

Rozmawiał pan z recepcjonistą?

- Skończył pracę. To był... - Gaillard.

Zadzwońmy do niego.

Czy pańska żona cierpi na cukrzycę...

Jestem lekarzem. To nie jest problem natury medycznej.

Mówi, że ojciec śpi.

Nie wolno mu go budzić.

Zadzwonimy później.

Przeszukał pan hotel?

Sprawdzałem w czytelni, W barze, na zewnątrz, wszędzie.

W damskiej toalecie?

Oczywiście, nie ma jej tutaj.

Chwileczkę.

Szukam tej pani.

Szukam mojej żony.

To moja żona. Może...

Proszę o kawę.

Mówi pan po angielsku?

To moja żona.

O co chodzi?

Szukam mojej żony. To ta.

Może była tu rano?

Bez płaszcza. W czerwonej sukience.

Mnóstwo osób się tu przewija. Przykro mi.

Tam, dziś rano, w passage.

Facet wepchnął kobietę do samochodu.

Tę kobietę?

Niech idzie ze mną. Wytłumaczę.

Przepraszam. Ile?

Pięć.

Dwanaście.

To prawda.

Niewiarygodna historia.

Dokładnie.

Widzieli wszystko.

Co widzieli?

Facet siłą wepchnął kobietę do samochodu.

- Kiedy? “ Wrócą później.

Ma Pan papierosa?

Nie palę, ale...

Oczy?

Niebieskie. Raczej szare.

Twarz?

- O co chodzi? - O kształt.

Wąska szczęka i zaokrąglone czoło.

Ach, ten Paryż.

Miasto pokus.

Proszę traktować mnie poważnie.

Traktujemy pana jak najpoważniej.

Ze specjalnymi względami.

Zwykle wypełniamy formularz po upływie tygodnia.

Zazwyczaj przyjmujemy tylko zgłoszenie.

Taka jest procedura.

Nawet jeśli znajdą panią Walker,

mogą ujawnić miejsce jej pobytu tylko za jej zgodą.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left