The first 184 lines.
Kurogiri,
przepędź ich.
Nienawidzę takich ludzi.
Bachor
i gbur.
Spokojnie.
Przeszli daleką drogę. Wysłuchajmy ich chociaż.
A poza tym, przyprowadził ich ten ważniak.
Zapewne są wartościowi.
Zrób z nimi, co chcesz, ale zapłać mi moją prowizję.
Przynajmniej pozwól, że ich przedstawię.
Jako pierwsza, ta urocza licealistka.
Jej imię i wizerunek są ukrywane przed mediami,
ale jest ona podejrzana w sprawie seryjnych morderstw przez wykrwawienie.
Nazywam się Himiko Toga!
Życie jest ciężkie.
Chcę uczynić świat lepszym miejscem.
Być jak Stain.
Zabić Staina!
Chcę się przyłączyć do Ligi Złoczyńców.
Nie pojmuję. To wariatka?
Jako tako kontaktuje.
Będzie z niej pożytek.
Pora na tego drugiego.
Nie uczynił jeszcze nic efektownego,
ale podąża za ideologią Zabójcy Bohaterów.
Niepokoi mnie to.
Czy to bractwo działa w słusznym celu?
Chyba nie przyjmiecie tej wariatki?
Ej, ty. Nawet nie dorastasz do tej stukniętej licealistki.
Najpierw się przedstaw. Chyba jesteś dorosły?
Mówią mi Dabi.
Pytam o prawdziwe imię.
Wyjawię w swoim czasie.
A na razie będę spełniał wolę Zabójcy Bohaterów.
Nie umiesz nawet odpowiedzieć na pytanie.
Wszyscy tak przejmują się Stainem.
- Nie podoba mi się to. - Opanuj się!
Niedobrze mi.
Jesteście do niczego!
Uspokój się, Shigaraki.
Aby osiągnąć cel, musimy zwiększyć liczbę członków.
O dziwo jesteśmy teraz na świeczniku, więc mamy okazję.
Powinniśmy ich przyjąć.
Nie zmarnuj szansy...
i ideologii, którą pozostawił.
Zamknij się.
Dokąd idziesz?
Zamknij się!
Nieładnie narzekać na klientów, ale on jest zbyt młody.
Myślałam, że nas zabije.
Brzydzę się nim.
Czy możemy udzielić odpowiedzi kiedy indziej?
Ufam, że Shigaraki wie co robić.
Raczej nie bez powodu odszedł bez słowa.
All Might... Zabójca Bohaterów...
Upokorzyli go już dwa razy.
Na pewno podejmie decyzję,
która wszystkich zadowoli.
Nie możemy się doczekać waszych opowieści z letniego obozu.
Wciąż nic nie jest pewne. Wszystko może się zmienić.
Przestań, bo jeszcze zapeszysz.
Jeśli oblaliśmy egzaminy,
zamiast jechać na obóz, zostaniemy w szkole.
A skoro nie zdaliśmy egzaminów praktycznych...
Jeśli nadal nie rozumiecie, jesteście głupsi od małp!
Uspokój się.
Ja sam nie wiem. Zdaliśmy tylko dzięki Minecie.
Ja spałem cały czas. Skoro nie wiemy, jak oceniają egzamin...
Jeżeli żal ci nas, to przywieź nam dużo pamiątek.
Usiądźcie na miejscach.
Dzień dobry.
Niestety, kilka osób oblało egzamin.
A zatem, na leśny obóz treningowy...
jadą wszyscy!
Nagły zwrot akcji!
Też możemy jechać?
Naprawdę?
Tak.
Wszyscy zdali egzamin pisemny.
Praktyczny oblali Kirishima, Kaminari, Ashido, Sato i Sero.
Wiedziałem...
Mimo wygranej zespołu, zabrakło mi punktów.
Wcielając się w złoczyńców,
zostawiliśmy wam możliwość zdania,
jednocześnie obserwując, jak sobie radzicie.
W przeciwnym razie, większość utknęłaby jeszcze przed startem.
Więc mówiąc, że nas zniszczycie...
Wywarliśmy na was uczucie osaczenia.
Obóz treningowy ma was przede wszystkim wzmocnić,
więc ci, którzy nie zdali, potrzebują go tym bardziej.
To było przemyślane kłamstwo.
„Przemyślane kłamstwo”?
Znów nas oszukano!
Mogłem się spodziewać
Oszukując nas dwa razy, zachwialiście naszym zaufaniem.
Jesteś takim sztywniakiem, Iida.
Będę miał to na uwadze.
Jednakże nie wszystko było kłamstwem.
Porażka to porażka.
Wygospodarowaliśmy czas na dodatkowe lekcje dla was.
Będą trudniejsze niż te, które mielibyście zostając w szkole.
Cieszę się, że pojedziemy wszyscy razem.
Tygodniowy obóz treningowy?
Musimy zabrać mnóstwo rzeczy.
Nie mam kąpielówek.
Będę musiał kupić.
Noktowizor.
Skoro już po egzaminach, a jutro mamy wolne,
może wszyscy razem pójdziemy na zakupy?
Świetny pomysł!
To byłby nasz pierwszy wspólny wypad.
Też idziesz, Bakugo!
Jeszcze czego.
Todoroki, przyjdziesz?
Jadę odwiedzić mamę.
Wy to umiecie zepsuć zabawę!
Ogarnijcie się!
No to jesteśmy.
Są tu najlepsze sklepy w okolicy.
To Centrum Handlowe Kiyashi!
Uwzględniają zarówno różne sylwetki związane z darami,
jak i szeroki przedział wiekowy klientów.
Straszysz dzieci. Przestań.
Czy to nie uczniowie UA?
- Z pierwszej klasy? - To ci z telewizji!
Festiwal sportowy!
Niektórzy wciąż go pamiętają.
Muszę kupić dużą torbę.
Może poszukamy razem?
Gdzie sprzedają wytrychy i wiertła?
Muszę kupić odpowiednie buty.
Ja też!
W przewodniku każą przynieść zużyte buty.
Choć może należy wybrać według użyteczności.
Każdy potrzebuje czego innego,
więc ustalmy godzinę powrotu.
Zgadzam się.
Spotkajmy się znowu o 15:00.
Dobrze!
Ale im się spieszy.
A co z tobą, Uraraka?
Ja potrzebuję cięższych hantli.
A ja muchozolu.
On ci się...
Mu...
Muchozolu!
Jestem muchą?
Niech cię, Aoyama!
I tak nie masz racji.
Chyba.
Przyszliśmy razem, a zostałem sam.
To ktoś z UA. Czadzior.
Mogę autograf?
To ciebie tak złoili na festiwalu?
Tak...
Niesamowite.
Tyle osób nas kojarzy.
I to ty walczyłeś z Zabójcą Bohaterów w Hosu.
Ale odjazd!
Wiesz bardzo dużo.
Sam nie wierzę,
że znowu cię widzę, i to w takim miejscu.
Wydawałoby się, że to...
jakaś klątwa albo przeznaczenie.
Z twojego punktu widzenia, nie widzieliśmy się od ataku na UA.
Może napijemy się herbatki, Izuku Midoriyo?
Tomura... Shigaraki!
SPOTKANIE
Jaki jest sens zabijać bez przekonania?
Tylko popatrz, Zabójco Bohaterów.
Wszyscy myślą, że to nie ich sprawa.
Gdzie tam, w ogóle o tym nie myślą.
Mimo że gdzieś ktoś morduje ludzi,
oni dalej śmieją się, jak gdyby nigdy nic.
To Zabójca Bohaterów!
To wypada?
Będziesz mieć kłopoty.
To zły pomysł.
Jaka fajowska.
Choć z drugiej strony,
masz sympatyków dalekich od twoich ideałów.
O co w tym chodzi?
Czyż nie robimy tego samego? Ja i ty?
No comments yet. Be the first to leave one.