Creed III

Creed III

Download Polish Subtitle

Release info

Creed III 2023 720p AMZN WEB-DL DDP5 1 Atmos H 264-FLUX
A Commentary by sub.Trader
CC

Tags

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
720p
720
Published on: 2023-04-06
Downloads: 74
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 194 lines.

Adonis…

Myślałem, że stchórzyłeś.

Miałem już jechać.

Ruszaj, brachu.

Dobra.

Adonis! Tędy.

Joł, H się nas spodziewa.

No to zaczynamy.

Nic nie mów.

W samą porę. Na zapleczu.

Jasne.

- Dame. - Co tam, ziomek?

- Teraz ja? - Tak, mistrzu.

Wymiatasz.

- Hej, Dame. - Co tam?

- Kto to? - Jestem Donnie. Miło mi. Jak leci?

Chodź. Skup się.

Na to mamy czas.

Powaga.

Czołem, stawko. Widzisz ring?

Łatwy hajs.

Jeszcze nie znasz przeciwnika.

Dawaj.

Do roboty.

Michael Fitzbaum.

Praworęczny. Mocny zawodnik.

Mówi, że pierwszy cię znokautuje.

Ma świetne proste.

Ale za długie.

Rok temu zaliczył kontuzję, grając w futbol.

- Musi chybiać. - Właśnie.

Prawa wolna.

Dobra.

Na ciebie?

Ziomek.

Jasne.

No to się widzimy.

Nokaut w pierwszej rundzie. Damian.

Panie i panowie, oto dwaj kandydaci do tytułu Golden Gloves.

Mierzący 189 cm reprezentant Pacific Palisades w Kalifornii,

Michael

Fitzbaum.

I mierzący 186 cm wzrostu reprezentant dzielnicy Crenshaw LA.

„Diament”

Dame Anderson!

Boks!

Pokaż mu, co potrafisz, młody!

Uwaga na prawą!

Uwaga na prosty!

Wyczekaj, wyczekaj!

Garda!

Czekaj na okazję!

Patrz. Szach mat.

Boże! No nie!

Zwycięstwo przez nokaut.

Oto nowy mistrz Golden Gloves

„Diament” Dame Anderson!

No i git!

Widzisz? Co ci mówiłem?

Co mówiłem? Położyłem go.

Prawy prosty, czysty, bezbłędny cios.

Stary, ale kiedy go położyłeś, wszyscy zrobili…

- Co? - Leżał tam…

Pierwsze, co teraz zrobię…

Pierwsze, co zrobię, to kupię sobie taki diament po byku.

Tobie też taki załatwię, ziomalku.

No…

Tak jest.

- Dzięki. - Bez ściemy.

- Powaga. - Bez ściemy.

Wiesz… ja też coś dla ciebie mam.

Należał do mojego taty.

Oryginał.

„Grzmoty w dżungli”?

Tak. Właśnie.

Kiedyś i ja do tego dojdę.

Tak, dojdę do tego.

Mistrzostwo kraju,

złoto na olimpiadzie,

a potem zawodowstwo.

Bez obaw. Zabiorę cię z sobą.

Ktoś mi musi nosić torby.

Musisz mi tak dokuczać?

Ja wiem, co zjem, a ty?

- Ciasto wiśniowe, jabłkowe… - Wiśniowe?

- Frytki z serem i chili? - Tak.

- Napój ananasowy? - Wszystko.

Ty stawiasz. Masz hajs.

Leon?

Hę?

Nie pamiętasz, co?

A powinienem?

Trochę urosłem!

Donnie. Pamiętasz już?

Pierwsza runda w Kapsztadzie…

RPA, 15 LAT PÓŹNIEJ

…Adonis Creed kontra dawny rywal.

Creed mówi, że to jego ostatnia walka.

Todd Grisham i mistrzyni Jessica McCaskill.

I od razu imponująca kombinacja.

Czy Conlan jest taki dobry, czy Creed taki słaby?

Jeśli zaraz nie zmieni taktyki, zakończy karierę

porażką z Conlanem.

- Dawaj! - Prostym w twarz!

Cały Creed. Nic się nie zmieniło.

Conlan osacza Creeda i spycha go narożnika.

Czyżby stres paraliżował Creeda?

Conlan bombarduje go prawymi.

Uwaga na prawą.

Oponent stosuje jedną kombinację,

Creed jest bezsilny.

Creed wyszedł z narożnika.

Świetny cios! Ale Conlana to nie rusza.

Na twarz! Prostymi!

- I lewy Conlana! - Odejdź od lin!

Przyparł go do lin, cios za ciosem.

Creed dostaje wycisk!

O rany, niewiele brakowało!

Kolejna runda będzie bolesna. Bardzo bolesna.

W porządku, Donnie?

Musisz się postarać, bejbe.

A ty co się szczerzysz?

Dostajesz gorszy łomot niż poprzednio. No co?

- To cię bawi? - Tak. Szach i mat.

Szach i mat? Dobra. Na pewno?

Nigdy się nie bałem kontaktu.

Zakończę tak, jak zaczynałem.

O rany, wariat z ciebie.

Nie baw się, tylko go znokautuj.

- I jak? - Rozkręcam się.

- Jest dobrze. - Miał dobrą passę.

Pora odebrać to, co nasze.

Creed zrobił wielką karierę,

ale chyba zaczyna przegrywać wyścig z czasem.

Creed jest zagrożony.

Mistrz wreszcie zadaje cios!

No, Donnie. Dawaj. Pokaż, kto jest mistrzem.

Pięknie, Ricky! Tak trzymaj!

Jeszcze raz!

I Conlan pada! Leży!

Co za chwila! I zdaje się, że już nie wstanie.

Trzy… cztery… pięć…

sześć… siedem…

osiem…

dziewięć…

dziesięć.

- Tak! -

I wszystko jasne! Koniec!

Szachowe zagranie Adonisa Creeda.

Niewiarygodne!

Co za zmiana! Co za finał.

I tak się schodzi z ringu!

Można się było tego spodziewać!

Składa ostatni ukłon na światowej arenie!

Piękne pożegnanie!

Szacun, Conlan. Świetna walka.

Oto nowy, niekwestionowany mistrz świata wagi ciężkiej

pierwszy raz od dwóch dekad,

a jest nim Adonis Creed!

LOS ANGELES, OBECNIE

Co jest?

Nie pamiętasz.

Czego nie pamiętam?

Oj tato, obiecałeś.

Pięć minut.

Tak. Dobra.

Czy nalać ci jeszcze herbaty, księżniczko?

Tak. Dzięki, łaskawy panie.

To będzie hit.

- Myślisz? - Tak.

To kawałek dla Kehlani?

- Tak. - Dobre.

- Niby fajna sesja, ale nie wiem… - Jak to? Wyślesz mi to?

- Tak. - Będę słuchał w wozie.

Jak dziś poszło?

- Dobrze. - Tak?

- Dzięki, że z nią zostałeś. - Spoko.

Położyłeś ją spać?

Tak.

Ale musiałem ją przekupić sześcioma gałkami lodów.

Jak mogła zasnąć?

- Mięczak z ciebie, emerycie. - Nie umiem jej odmówić.

Chyba sam się poczęstowałeś, bo masz to…

- Fatalnie. - Zdejmij, bo się upaprzesz, D.

Wiem, co kombinujesz.

Tak? Co?

Próbujesz mnie rozebrać.

- Wcale nie, muszę pracować. - Już ja cię znam.

Przyznaj się. To nic złego.

Chcesz na to popatrzeć.

- Nie, nie… - Spójrz.

Nie!

Wciąż gorące? Wciąż grzeje?

Przestań, jestem w pracy, D.

More Polish subtitles for Creed III

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left