Season 1

Release info

See You in My 19th Life S01E03 1080p NF WEB-DL AAC2 0 x264-MARK
See You in My 19th Life S01E03 1080p NF WEB-DL AAC2 0 x265-thon
See You in My 19th Life S01E03 720p WEB h264-EDITH
See You in My 19th Life S01E03 1080p WEB h264-EDITH
A Commentary by Pati1989
Oficjalne tłumaczenie z Netflixa

Tags

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
x264
1080
Published on: 2023-06-24
Downloads: 43
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

DO ZOBACZENIA W MOIM 19. ŻYCIU

UKOCHANA CÓRKA, YOON JU-WON KIEDYŚ JESZCZE SIĘ SPOTKAMY

Jak się miewasz?

Przepraszam, że tyle to trwało.

BÓL ROZSTANIA Z UKOCHANĄ OSOBĄ

Dyrektorze Mun, proszę na chwileczkę.

Pięknie, prawda?

Nie ma pan wrażenia, jakby zmartwienia odpływały?

Gdy prześladuje pana trauma z przeszłości

i czuje pan, jakby pan tonął,

proszę pomyśleć o tych kwiatach.

Pani miłe gesty są dość jednostronne.

Tak pan mówi,

ale wygląda pan dużo lepiej.

Więc to wystarczy.

Jest pani bardzo dziwna.

Tak.

Może na początku taka się wydaję,

ale trudno mnie zapomnieć.

Będzie pan ciągle o mnie myślał i w końcu

się pan we mnie zakocha.

Nie ma mowy.

Rozumiem. Nie podobają się panu ładne kobiety?

Szkoda.

Co pani lubi?

Pana, dyrektorze Mun.

Pytałem o jedzenie.

To, co pan.

Nie ma pani żadnych preferencji?

Preferuję pana.

Nic na to nie poradzę,

więc proszę uszanować moje preferencje i pozwolić mi zjeść to, co pan wybierze.

Pani Ban,

nie jest pani w moim typie.

A jaki jest pana typ?

Wolę starsze.

Mówią, że jestem dojrzała jak na swój wiek.

Proszę to wziąć pod uwagę.

Co pan na to?

Kiedy ta bezsensowna rozmowa się skończy?

Czy ten dzień nie stał się dzięki niej lepszy?

Już dobrze, dyrektorze Mun.

Już dobrze.

Proszę.

Seo-ha.

Ju-won?

Już dobrze.

Nic panu nie jest.

Nie wiedziałam,

że moja śmierć tak zaciąży na tych,

których zostawiłam.

Mam za sobą 19 cykli śmierci i odrodzenia.

MOJE 19. ŻYCIE

MOJE 17. ŻYCIE

LATAJĄCY CYRK DONGBAEK

Myślałam tylko o swoim bólu.

Wujku!

Zrobię ci kulki ryżowe.

Poczekaj chwilę.

Dobrze, Ae-gyeong.

Zagram ci.

Więc śpiewaj z całego serca.

Tak?

Zaczynamy, Ae-gyeong.

Lubiłam toczyć piłeczkę

Śpiew dawał mi szczęście

Tak jest.

Z białą twarzą i czerwonym nosem

Śpiewałam o miłości

- Obiecaliśmy sobie - Wspaniale.

Że nasza miłość nigdy

Nigdy się nie zmieni

Obudź się, wujku.

Umarłeś?

Ty smarkulo.

Jeszcze nie.

Włożyłam w to dużo wysiłku, więc nie umieraj, póki nie skosztujesz.

Ponoć duchy tych, którzy zmarli najedzeni, lepiej wyglądają.

Gdy odejdziesz,

nikt mi nie zostanie.

Więc jedz i długo żyj, dobrze?

Ae-gyeong.

Nawet jeśli mnie zabraknie,

nie będziesz sama.

Nie wiem, ile to zajmie,

ale obiecuję, że się odrodzę

i wrócę…

by cię chronić.

Będziesz dzielna…

i zaczekasz na mnie?

Ae-gyeong.

Jak to przetrwałaś?

A jak myślisz?

Po prostu.

Miałaś dziesięć lat.

Straciłaś mnie i rodziców.

Ae-gyeong.

Bardzo ci dziękuję…

za to, że przetrwałaś.

To ja dziękuję.

Jestem wdzięczna, że znów jesteś w moim życiu.

I że jesteś dobrym człowiekiem.

Bezpieczne i proste życie u twojego boku…

Tylko tego chcę.

No proszę, ale wyrosłaś.

Nie mów takich rzeczy, kiedy tak wyglądasz.

No już.

Chodź tu. Przytulę cię.

Daj spokój, to żenujące.

Żenujące?

Chodź, przytul mnie.

- Chodź tu. - No już dobrze.

Moja droga Ae-gyeong.

Ojej. Co to za dźwięk?

Cały dzień nic nie jadłam.

Nic nie zjedliście z okazji jego urodzin?

Urodzin?

Co ja mam z tobą zrobić?

- Co? - Dziś rocznica śmierci Ju-won.

A więc i urodziny Seo-hy.

Seo-ha.

Chcesz iść na urodziny do wesołego miasteczka?

- Naprawdę? - Tak.

Ale musisz iść ze mną, dobrze?

Obiecaj.

Obiecuję.

Nie wypełnię pustki po twojej matce.

Ale będę przy tobie, dopóki nie staniesz na nogi.

Ja…

wrócę do ciebie.

Ten utwór powstał w czasach japońskiej okupacji.

Opowiada o osobie, która tęskni za ukochanym.

Ale nikt nie wie, kim był kompozytor.

To skąd go znasz?

Ja go skomponowałam.

Już mnie nie oszukasz.

Naucz się go i graj, gdy za kimś zatęsknisz.

Poczujesz się lepiej.

Wszystkiego najlepszego.

Zawsze gdy zdmuchiwałem świeczki,

przypominałem sobie chwilę…

gdy Ju-won przestała oddychać.

Moje urodziny

już na zawsze wiązały się z jej śmiercią.

Pani Ban?

Dyrektorze Mun.

Co panią tu sprowadza?

Zapomniałam o najważniejszym.

Muszę panu coś powiedzieć.

Pani Ban, co pani…

Wie pan,

podobno wyznań w urodziny się nie zapomina.

Seo-ha,

pamiętaj o tym w każde kolejne urodziny.

Lubię cię.

Czy ty mnie lubisz?

Odpowiem w twoje urodziny.

W życiu kluczowy jest czas.

Myślę, że dziś jest ten dzień.

Tym razem mi to nie umknie.

Lubię cię.

Przyjdzie pan Ha?

Idź do środka.

Mam gościa.

To do widzenia.

Dlaczego Cho-won…

Co robisz?

Nie było talerzy.

Zdmuchnij świeczki, zanim minie dzień.

Zdejmij rękawiczki i wyjdź za pięć…

Nie, trzy minuty.

Naprawdę cię nie rozumiem.

Nie musisz.

Nic z tego nie kumam.

Nie kumam nic z tego, co robisz.

Miałeś zadzwonić, jak wrócisz, a dowiedziałam się od innych.

Nigdy do mnie nie oddzwaniasz.

Ile razy mam ci powtarzać?

- Ja nie… - Wiem, że nie obchodzisz urodzin.

Wiem o tym.

Ale nie widzisz, że dlatego to wszystko dla ciebie robię?

Różnimy się.

Mamy różne doświadczenia.

Wiem, że się różnimy.

Wiem, że jest ci dużo trudniej

niż mnie.

Ale…

Zaczynam mieć tego dość, więc przestań, proszę.

Nie chciałam tego mówić.

Ale jestem zła.

Jeszcze pani tu jest?

Co pani tu robi?

Proszę.

Czemu mi pani to daje?

Piekłam go cztery godziny, nie chcę, żeby się zmarnował.

Powinien być dobry.

Lubi pani dyrektora Muna?

Czemu pani pyta?

Bo ja lubię dyrektora Muna.

A co, jeśli ja też?

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left