Queen & Slim

Queen & Slim

Download Polish Subtitle

Release info

Queen and Slim 2019 BDRip x264-YOL0W
A Commentary by sub.Trader

Tags

bdrip
bdr
x264
BDR
Published on: 2020-06-09
Downloads: 19
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Dziękuję.

Nie zamawiałeś jajecznicy?

Zamawiałem.

-Nie szkodzi. -Szkodzi.

To tylko jajka.

Nie lubię tego.

-Jajek? -Nie.

Kiedy ktoś zawala swoją pracę.

Ma czwórkę dzieci i męża alkoholika.

-Robi, co może. -Skąd wiesz?

Robi zakupy tam, gdzie pracuję.

Krzyczy na dzieci, daje mi kupę talonów.

Zawsze gubi kartę klienta,

więc daję jej moją, żeby dostała zniżkę.

To miły gest.

-Mogę się czegoś spytać? -A czego?

-Spokojnie. Znam gramatykę. -Tak?

Nie jesteśmy w szkole.

Zadasz mi to pytanie czy nie?

Czemu odpowiedziałaś tak późno?

Nie wiedziałam, że tyle minęło.

Wysłałem ci ładną wiadomość trzy tygodnie temu.

Sprawdziłem pisownię, ale zero odpowiedzi.

Dziś nagle do mnie piszesz i pytasz, czy chcę wyskoczyć na kolację.

Co się zmieniło?

Miałam zły dzień.

Co się stało?

Mój klient dostał wyrok śmierci.

-To tutaj wciąż legalne? -Tak.

Jest legalne w 31 stanach. Ohio jest jednym z nich.

Był niewinny?

Nawet jeśli nie, państwo nie powinno decydować o tym, czy żyje.

Przykro mi.

Mnie też.

Normalnie poszłabym do domu i napiła się wina,

ale nie chciałam być sama.

Nie dzisiaj.

Nie masz przyjaciół ani rodziny?

Nie.

Więc został ci Tinder?

Tak.

Czemu wybrałaś mnie?

Z powodu zdjęcia.

Serio?

Miałeś smutną minę. Zrobiło mi się ciebie szkoda.

Cholera.

-Nie chciałam być niemiła. -Ale byłaś.

Mój tata je zrobił.

Nie mam za dużo swoich zdjęć.

-Czemu? -Wiem, jak wyglądam.

Nie chodzi tylko o próżność. Zdjęcia dowodzą też, że istniejesz.

Moja rodzina to wie.

To wystarczy.

Będziesz to jeść?

Możesz trochę wziąć.

Zawsze dodają tyle sosu, ile trzeba.

Naprawdę lubisz to miejsce czy tylko na nie cię stać?

Należy do czarnych.

Dobry argument.

Lepiej nie pisz, prowadząc.

Nie piszę. Sprawdzam trasę.

Powiem ci, jak do mnie dojechać.

-Oddaj mi telefon. -Spokojnie. Oddam.

-Powiesz mi, gdzie skręcić? -Tak, tylko...

To teraz będziesz pokazywać?

Mówię ci, jak jechać.

Zrobiłeś playlistę? Urocze.

Zostaw mój telefon.

Polubiłeś ten utwór po Miłości od trzeciego spojrzenia?

Znałem go na długo przed filmem.

Nie kłam.

Dobra, po filmie bardziej mi się spodobał.

Dzięki za szczerość.

To co będzie dalej?

Odwieziesz mnie i wrócisz do domu.

Myślałeś, że pójdziemy do łóżka?

Nie.

Nie...

Myślałem, że spędzimy razem czas.

Może poznamy się bliżej.

Nie, dziękuję.

Zatrzymać się.

Cholera.

POLICJA

Są za tobą listy gończe?

Serio?

Są?

Nie ma.

Masz w aucie jakąś broń? Narkotyki?

Mam scyzoryk w schowku.

To nie szkodzi.

Wiem.

Można ściszyć?

Ręka w dół.

Podniósł ją tylko dlatego, że świeci mu pan w oczy.

Próbuję zajrzeć do auta.

Jesteśmy tu sami.

Dokumenty.

Sięgam po portfel.

Widzę.

Lubicie najpierw strzelać, a potem pytać, więc...

Chcesz coś powiedzieć?

Nie chcę.

Wiesz, czemu cię zatrzymałem?

Nie, proszę pana.

Nie włączyłeś kierunkowskazu.

Zjechałeś też z pasa.

Mój błąd.

To prawda.

Normalnie nie wierzę.

Uspokój się.

Nie chcę dziś zginąć.

Zrozumiałam.

Numer 1104, centrala.

Jaka sytuacja?

Dwie osoby. Kierowca to czarny mężczyzna, pasażer to czarna kobieta.

Biała honda accord. Rejestracja „Zaufaj Bogu”.

Kierowca nie włączył kierunkowskazu i prowadził nieostrożnie.

Pewnie pod wpływem.

Potrzebne wsparcie?

Nie.

Proszę wysiąść z samochodu.

Mogę spytać dlaczego?

Nie możesz.

Wysiądź z auta.

No już.

Połóż ręce na maskę.

Masz przy sobie coś, o czym muszę wiedzieć?

Nie, proszę pana.

Nielegalne używki?

Nie, proszę pana.

A w samochodzie?

Nie, proszę pana.

Piłeś dzisiaj?

Nie.

Co w tym śmiesznego?

To, że nie piję.

Mam prośbę, otwórz bagażnik.

Po co?

Bo o to proszę.

Są tam tylko pudełka na buty.

Zobaczmy.

Tam.

O co chodzi?

Ma pan nakaz?

Zgodził się. Nie potrzebuję nakazu.

Co jest w pudełkach?

Buty.

Mogę zajrzeć?

Proszę bardzo.

Mógłby się pan pospieszyć?

Słucham?

Jest zimno.

Ręce za głowę i na ziemię.

-Poważnie? -Na ziemię, kurwa!

Na ziemię, kurwa!

Jest aresztowany?

Do środka, bo ciebie też wsadzę!

Jestem prawniczką i chcę wiedzieć, za co jest aresztowany.

-Nie musimy tego robić. -Za co jest aresztowany?

-Nazwisko? -Do auta!

Numer odznaki?

Nie będę powtarzał! Do auta!

-Wsiadaj. Dam radę. -Za co jest aresztowany?

-Proszę pana, nie musimy... -Numer odznaki?

To tylko kierunkowskaz. Nie zrobiłem nic złego.

Sięgam po telefon.

-Ręce na widoku! -Mam prawo to nagrać.

Sięgam po telefon!

Ręce, kurwa... Nie stawiaj oporu!

Zostań na ziemi, kurwa!

-Przestań! -Proszę przestać!

Przestań stawiać opór!

Cholera.

Przestań, kurwa.

Przestań!

Jesteś cały?

Tak.

A ty?

Jesteś cała?

Jedźmy.

Nie możemy go tak zostawić.

Możemy.

Jedźmy już.

No chodź!

Muszę zadzwonić do taty.

Co ty, kurwa, robisz?

Jeśli do kogoś zadzwonimy, będzie współwinny.

Mogłaś powiedzieć. Teraz nie mamy telefonu.

To i tak tylko narzędzie do śledzenia.

-Mocno krwawisz. -To nic. Tylko mnie drasnął.

Kurwa! Dlaczego nie zostałaś w aucie?

Więc to moja wina?

Gdybym nie wysiadła, byłbyś teraz martwy.

-Musisz iść do szpitala. -Nie!

Nie mogę. Jedź dalej.

Weź to.

Zatrzymaj krwawienie.

Kurwa.

A jeśli miał na sobie kamerę?

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left