The first 130 lines.
Ryuuichi, masz z tym natychmiast skończyć!
Wiem o wszystkim!
O co ci chodzi?
Uprawiałeś seks z Chinatsu i Manami!
Chinatsu dotykała i lizała go!
To dlatego, że chciała...
Co to za wymówki?! To był twój pierwszy raz, a ruszałeś biodrami jak zwierze i do tego tyle się w niej spuściłeś!
Jesteś niewyżytą bestią!
Podglądałaś?
Może i nie masz, gdzie mieszkać, ale nie powinieneś się ładować do mieszkania pełnego kobiet!
Stanął ci, nawet od samego zobaczenia cycków Manami!
Nic na to nie poradzę...
Mało tego, jeszcze ją zachęcałeś żeby mówiła nieprzyzwoite słowa!
Jak kutas, cipka, tyłek...
No, bo Manami tego chciała.
Mówiła, że to ją podnieca.
Zdurniałeś?!
Jednej rzeczy ci nie wybaczę.
Widziałeś, prawda?
Co takiego?
Podglądałeś mnie, jak się masturbuję...
Nie, to nie tak... Eee...
Trzepałeś się.
To też twoja wina!
Nie zamknęłaś drzwi!
Pokaż!
Masz mi pokazać, jak się trzepiesz!
Wtedy będziemy kwita.
Co się dzieje?
Przejebane, jak ja się z tego wykręcę?
Wiem!
W takim razie, ty też masz pokazać!
Ja też?
Tak!
Jeśli pokażesz mi, jak się masturbujesz, to ja też to zrobię!
Tak ją zagiąłem, że zrezygnuje.
No dobra.
No, zgodziłam się!
Pozwolę ci patrzeć, jak się masturbuję, czy co tam chcesz!
Ale ty masz zrobić to samo!
Zrozumiano?!
Tak!
Znowu się wjebałem.
Co o tym myślisz?
Nie wiem, co powiedzieć...
Ty też zaczynaj.
Jednak powinniśmy przestać.
To jest niepoprawne.
Co to ma znaczyć?!
Tyle dla ciebie robię, a ty masz jeszcze czelność narzekać?!
Przepraszam...
Jak żeś facet, to gacie w dół!
Łał...
Robi się większy...
Podniecił się, od patrzenia na mnie.
Łał...
To takie krępujące.
Nawet tutaj czuję jego zapach.
Co za nieprzyzwoity zapach.
Dziwne uczucie.
O nie!
Risa, podniecił cię mój zapach?
To źle?
Czuję go.
To dziwne?
Jestem dziwna?
Nie jesteś.
Ty mnie też podnieciłaś.
Jest mi naprawdę przyjemnie!
O nie!
O nie! Jeśli dalej będę się mu przyglądać...
Cudownie! Jakoś...!
Tak mi dobrze!
Tak mi dobrze! O nie!
O nie! Zaraz dojdę!
Razem, Ryuuichi!
Spuść się na mnie!
Zrób to! Tryśnij na mnie!
Łał, ten zapach...
Więc to takie uczucie.
Łał, nadal ci stoi.
Risa, nie, bo dojdę!
Ryuuichi! Ryuuichi!
O nie!
Ryuuichi, tak!
Risa, już nie wytrzymam!
Dobrze, ale powoli.
Bo to mój pierwszy raz.
Nie martw się.
Jesteś wystarczająco mokra.
Przestań mnie zawstydzać, głupku!
Ale wybaczę ci, bo ty to powiedziałeś.
Bądź delikatny.
Dobrze.
Nie przypuszczałem, że Risa może być taka urocza.
Wkładam.
Jednak jesteś trochę za ciasna.
Aua!
Aua! Nie ruszaj się!
Dobra.
Mam wyjąć?
Nie! Po prostu się nie ruszaj!
Zaraz powinno mi przejść.
Dobrze, nie będę się ruszać.
Ryuuichi, dziękuję i przepraszam.
Spokojnie, bez pośpiechu.
Ryuuichi...
Spróbuj teraz.
Na pewno?
Raczej tak.
Dobra.
Przepraszam!
To nic.
Nie zmuszaj się.
Ryuuichi, spróbuj jeszcze raz.
Już ci lepiej?
Raczej tak.
Więc powoli włożę.
Przepraszam, nadal boli?
Tak, ale już mi lepiej, kontynuuj.
Ryuuichi.
Dobra.
Risa!
Nie przestawaj!
Nic ci nie jest?
Tak!
Nie zmuszaj się.
Dzięki, ale naprawdę jest dobrze.
Na pewno?
Przyjemnie.
No comments yet. Be the first to leave one.