R.J. Decker

R.J. Decker

Download Polish Subtitle

Season 1

Release info

R J Decker S01E03 1080p WEBRip x265-KONTRAST
A Commentary by chargephoton88

Tags

webdl
Published on: 2026-08-21
Downloads: 0
Hearing Impaired: No
FPS: 23.976

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

W poprzednich odcinkach...

Tylko nie jedz z papierkiem.

Dziś ostatni dzień procesu,

czyli za kilka godzin wrócę do domu albo...

Pójdziesz siedzieć.

Podobno ciężko tam o batoniki.

Wiem, o co jest tam jeszcze trudniej.

- Następny świadek. - Lucas to mój brat,

a ten człowiek prawie go zabił.

Wpadłam sprawdzić, czy jesteśmy kwita.

Czemu ci się tak spieszy?

Jeśli za szybko wyrównamy rachunki, nie będę miał powodu, by zadzwonić.

Tego chcesz?

Śmiertelne pozbawienie nadziei

- Co? - Co? Jest dobry.

Chodzi o interpunkcję. Ciach, ciach, ciach. Sporo tego.

Półpauzy? Lubię je. Nadają charakter historii.

Trochę zbyt agresywne. Dzięki przecinkom będzie płynniej.

Piszę o niewidomym księdzu walczącym o rozejm

między MS-13 a Latin Kings.

Nie musi być płynniej. Chcę potrząsnąć czytelnikiem.

- Co? - Zawsze tak robisz.

Prosisz o pomoc, a potem spierasz się o każdy punkt.

Tylko o te głupie.

Sofio, wychodzimy za pięć minut.

Świetnie. Dostąpiłeś zaszczytu sprawdzania artykułu mojej żony. Czyli ja nie muszę.

- Zalazła ci już za skórę? - Raczej.

Dostałam SMS-a od Harper i Violet.

Jadą do dziecięcego spa na manicure i kosmetyczkę. Jestem zaproszona.

„Dziecięce spa”? Czyli spa dla dzieci?

- Mogę? - Nie w sobotę.

Pomagasz w schronisku dla psów.

Nie mogę ten jeden raz odpuścić?

Zobowiązałaś się. Dotrzymujemy danego słowa.

Idź po plecak.

Boże... Oszczędź go trochę.

I bez tego nie ma w życiu lekko.

Nawet z półpauzami jest świetny.

- Co słychać? - Co masz na sobie?

Słucham?

Nie podniecaj się. Pytam, bo mam dla ciebie robotę.

Zmień koszulę i przyjedź. Wysyłam ci adres.

Po co mam zmieniać koszulę?

Ci ludzie mają pieniądze i klasę,

a gdy ostatnio widzieli dorosłego faceta w koszuli aloha,

pewnie czyścił im basen.

Dobra.

Dla kogo się stroisz?

Dla Wisha. Znalazł potencjalnego klienta. Uważa, że muszę ładnie wyglądać.

Wisha, który ostatnio miał na sobie

T-shirt z wykrywaczem metalu i napisem „Czy morze odda mi kasę”?

Facet ma wiele warstw.

Cześć.

Witaj w skromnych progach Carterów.

Tych od Kliniki odwykowej Cartera?

Zgadłeś od razu.

Poza największą siecią ośrodków odwykowych na Florydzie,

Ed Carter ufundował też skrzydło Instytutu Sztuki Współczesnej.

To pewnie jeden z największych darczyńców twojego taty.

Tak. A gdy rodzina uznała,

że potrzebuje pomocy z delikatną sprawą, zwrócili się do mnie.

Powiedziałam im, że to robota

dla godnego zaufania i dyskretnego prywatnego detektywa.

Wykaż się i pracuj po cichu, a gwarantuję, że wrócą po więcej.

Sprawdzanie historii, cyberbezpieczeństwo, staranność: za to dobrze zapłacą.

To twoja lepsza koszula?

Posłuchajmy o tej delikatnej sprawie.

To Holden.

Mieszka w Naples, ale przyjeżdża, gdy rodzina go potrzebuje.

Zwykle mieszka tu pani sama z tatą?

Prosił, by cię pozdrowić.

Załatwia teraz sprawy w Orlando, ale oboje martwimy się o Holdena.

Nie wrócił na noc do domu i nie odpowiada na telefony.

Szybko ściągnęła pani detektywa. Mogę spytać dlaczego?

Im więcej wie, tym bardziej pomoże.

Holden od lat zmaga się z uzależnieniem. Podejrzewamy z ojcem, że miał nawrót.

Nawrót? Czyli w którymś momencie przestał brać?

Ponad 18 miesięcy temu.

Przez pół roku był w ośrodku w Szwajcarii. Potem wrócił na Florydę.

Od powrotu pracuje jako terapeuta uzależnień w naszej klinice w Naples.

Jesteśmy w stałym kontakcie, przynajmniej od kiedy jest trzeźwy.

Twoim zadaniem jest znaleźć Holdena szybko i po cichu.

Jeśli wrócił do nałogu, pan Carter nie chce mieszać w to policji.

Sprawa mogłaby wyciec do mediów.

Rozumiem i chcę pomóc.

Najlepiej zacząć od osoby, która widziała go ostatnia.

Podrzuciłem Holdena do domu kultury chwilę przed 16.00.

Na mityng grupy wsparcia.

Wiedział pan o jego uzależnieniu?

Pracuję dla Carterów od 10 lat. Nie mają przede mną tajemnic.

Wożę Holdena, gdy jest w mieście. Czekałem przed ośrodkiem, jak zwykle.

Jakieś 90 minut później wyszli wszyscy, poza nim.

W środku go nie było.

Jak się wczoraj zachowywał?

Ulżyło mi, że chciał jechać na mityng.

Był rozkojarzony, trochę przybity.

Co mogło go dręczyć?

Był dość milczący. To mnie niepokoiło.

Służył pan? Określa pan czas jak żołnierz.

Nie byle jaki. Piechota morska.

Super. Dlatego Ed Carter wybrał pana do wożenia syna?

To bogata i znana rodzina.

Są jakieś zagrożenia, o których muszę wiedzieć?

Nie. Największym zagrożeniem dla Holdena jest on sam.

Rozumiem.

Dostanę adres tego domu kultury?

Wygląda znajomo.

Wczoraj około 16.00 wszedł do świetlicy,

ale mógł wyjść inaczej, tylnym lub bocznym wejściem.

- Widziałem, że macie kamery. - O 16.00? W świetlicy?

- Tak, na spotkaniu AN. - Jednak go nie widziałem.

A jeśli chce pan obejrzeć taśmy z ochrony, nie radzę.

Każdy, kto przychodzi na te spotkania, ma prawo do prywatności. Koniec tematu.

- Rozumiem. - Moja siostra nie pije od pięciu lat.

Anonimowość jest istotna dla terapii.

Jestem tu, bo jego siostra uważa, że ma kłopoty.

Wiem, że nie chce mi pan pokazać nagrań,

- ale był tu pan wczoraj. - I co?

Widział pan, kto przyszedł na mityng.

Bokiem nie wyszedł.

Proszę sprawdzić tył.

Wyszedł tyłem jeszcze przed rozpoczęciem spotkania.

Dzwoni. A teraz z kimś rozmawia.

Z kim rozmawia?

Ktoś podszedł, ale nie widzę. Jest poza kamerą.

Pański facet wygląda...

- Co to ma być? - Mogę się odwrócić?

Tak. Lepiej tak.

Co to ma być?

Tak na pewno nie wygląda na program 12 kroków.

- Myślisz, że chodzi o seks? - Jesteśmy na Florydzie,

więc odpowiedź prawie zawsze powinna brzmieć „może”.

Ale nie. Obawiam się, że to porwanie.

Porwanie?

Widziałaś, jak duży kieruje na Holdena palec?

Ten kostium to świetny sposób na ukrycie broni.

Musisz być tego pewien.

Nie powiem Naomi, że jej brata porwał futrzak.

Raczej śluzowaty.

Znalazłem w Internecie, że to kostium

Sammy’ego Strzykwy, maskotki Rio Vista Prep.

- Co? - Holden chodził tam do liceum.

Może gość w kostiumie to tylko dowcip starego kumpla?

Zgodnie planem zawodów w szkole Sammy ma dziś występ.

Dam ci znać, co powie.

Jestem R.J. Decker, prywatny detektyw.

Chciałbym zadać kilka pytań.

Sammy?

To dość pilna sprawa. Zrobisz sobie przerwę?

Mam powody sądzić, że wczoraj napadnięto i porwano mężczyznę!

Jesteś głównym podejrzanym!

Przepraszam za wcześniej. Zatracam się w kostiumie Sammy’ego.

Sprawiasz, że żyje.

To nie ja. Sammy był na zawodach pływackich.

Sammy czyli ja.

Ktoś mógł pożyczyć twój kostium?

Żartuje pan? To całkiem inny kostium.

Nie ma czapki. Niech pan spojrzy na Sammy’ego z filmiku.

- Co to? Czapka marynarza? - To Sammy w wersji z 2012.

Wycofali ten kostium. Kolejne nie miały czapek.

Dzięki Bogu. Nie wiem, jak bawić się czapką.

Wiesz, skąd ktoś dorwałby kostium z 2012?

Myślałam, że został zniszczony po incydencie z masztem.

Słucham?

Bogaty dzieciak zawiesił Sammy'ego na maszcie z człowiekiem w środku

i zostawił go tam na noc. Plam nie dało się już sprać.

- Co? - Szukam faceta,

który chodził tu wtedy do szkoły.

Na pewno był bogaty.

Myśli pan, że Sammy 2012 wymyślił szaloną zemstę?

Nie wiesz, jak naprawdę nazywa się tamten Sammy?

Ricky Strom. Nosił kostium od 2008 do 2012.

- Cześć. - Co?

- Mamy coś dla ciebie. - Dziękuję!

Ale niespodzianka! Ci, których aresztuję, nie przynoszą mi herbaty.

Wiesz co, mamo?

Idę do spa z Harper i Violet.

Tak? Rozmawiałyśmy o tym. W sobotę ratujesz psy.

Już nie. Catherine to załatwiła.

- Załatwiła? - Zadzwoniłam

spytać, czy przeniosą Sofię na przyszły weekend

i zgłosiła się na dwa dni zamiast jednego.

W ten weekend dbam o siebie, a w przyszły o psy.

Świetnie. Harper i Violet wspomniały, ile to spa będzie kosztować?

Catherine tym też już się zajęła.

Rozmawiałyśmy. Wie, że to jednorazowa akcja.

Soboty w spa nie zmienią się w rutynę.

Dokładnie, mamo. Wyluzuj.

Smacznego.

Skoro o tym mowa.

- Wystarczy za wszystkie trzy? - Mel.

Nie, tak będzie fair. Ty płacisz za spa, ja za herbatę.

Było super, ale mamusia musi wracać do pracy.

- Do zobaczenia w domu. - Na razie.

Żebym dobrze zrozumiał. To dom mężczyzny,

który według ciebie przebrał się za strzykwę, by porwać

- swojego szkolnego prześladowcę? - Tak.

Floryda nie przestaje mnie zadziwiać.

Widzisz tego vana?

Do takiego Holden Carter wsiadł za domem kultury.

More Polish subtitles for R.J. Decker

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left