Hatching

Hatching (Pahanhautoja)

Download Polish Subtitle

Release info

1080p AMZN WEB-DL DDP5 1 H 264-SMURF
A Commentary by Miki1994
Tekst polski - Altair87 || Więcej filmów na naszym Discord / More videos on our Discord => https://discord.gg/PSrkjcauCk

Tags

web-dl
web
1080
Published on: 2022-09-23
Downloads: 43
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Mamo!

Wiem, jestem okropna.

Tinja! Przestań!

Nie! Jesteście niemożliwe!

Liczę, że macie równie udane życie.

Do zobaczenia!

Pa!

Wypłoszmy go.

No dobrze.

Matias.

Złap go!

Nie!

Tinja.

- Wypuścić go? - Daj mi.

Pokaż.

- Uważaj na szkło. - Pokaż...

Wyrzuć go do śmieci.

Do organicznych.

HATCHING

Chodź!

- Jestem Reetta. - Tinja. Cześć.

Dopiero się wprowadziliśmy.

Ale chyba sama widzisz.

- Mogę pogłaskać? - Jasne.

Roosa! Tak nie wolno!

Przepraszam. Nigdy nikogo nie ugryzła.

Boli cię?

To moja wina.

Dziecię Alli

Głośniej, mamo.

Głośniej.

Dziecię Alli

Malutka ptaszyna

Dziecię Alli

Malutka ptaszyna

Nie ma ojca, nie ma matki

Nie ma kto się nią zająć

Nie ma ojca...

Zasnął.

- To nowy film? - Tak.

Jeszcze nad nim pracuję.

WSPANIAŁE ŻYCIE

Cześć, witajcie na moim blogu.

Pokażę wam codzienne życie przeciętnej fińskiej rodziny

oraz to, jak wspaniałe może ono być.

Mam dwoje dzieci i męża.

Moja kochana córka Tinja, wspaniała gimnastyczka,

weźmie niedługo udział w swoich pierwszych zawodach.

Denerwuję się, ale jednocześnie czuję dumę.

Co?

Nie miałam wyprostowanych palców.

Powinny być tak.

Zrobię tak, żeby nie było ich widać.

- Mamy nowych sąsiadów. - To miło.

- Poznałaś ich? - Tak.

To znaczy, ich córkę, Reettę.

Zaprosiła mnie na jutro.

Ma fajnego pieska.

Obiecałaś skupić się na zawodach.

Coś się zmieniło?

Nie, jestem skupiona.

Pomogę ci.

Zaczynaj.

Dobrze.

- Nie zrobiłaś salta na końcu. - Wiem.

Wahasz się. Zaufaj sobie.

- Przepraszam. - Nie masz za co.

Ale nici z zawodów, jeśli tego nie zrobisz.

- Spróbuję jeszcze raz. - Na dzisiaj koniec.

Musisz odpocząć.

- Tinja, idziesz? - Muszę pobiegać.

Daj spokój.

Po co pytasz? I tak by nie poszła.

Miłej zabawy!

Cześć! To jest Tero.

Przebierz się, kochanie.

Jak trening?

Bardzo dobrze.

Super.

Mam coś dla ciebie.

Śliczna.

Musisz przyćmić konkurencję.

Widziałaś nas.

Niektórzy dorośli mają...

specjalnych przyjaciół.

A co z tatą?

Tata to tata.

Wiesz, jaki on jest.

Tak.

Zachowajmy to dla siebie, dobrze?

Wyjeżdżam na parę dni.

Pamiętaj,

to nasza babska tajemnica.

Jak ładnie pachnie!

Rety, jak tu pięknie.

Mamo! Zrobiliśmy dla ciebie gofry!

Już wystarczy.

Matias!

Cudownie. Oboje mamy zniszczone ciuchy.

- Udany wyjazd? - Bardzo.

Hej.

- O co chodzi? - O nic.

- Mama powiedziała ci o wyjeździe? - Tak.

Mówiła, że to było świetne seminarium blogerów.

Fajnie.

- Kupiłem nową. - Super.

- Dobrze. - Brawo, Tinja.

Coraz lepiej.

W zawodach wciąż jest jedno wolne miejsce.

Ostatnia kandydatka. Jak się nazywasz?

Reetta.

- Cześć! - Nie do wiary!

Zaczynaj.

Idealnie.

Od nowa.

Jeszcze raz.

Znowu.

I jeszcze raz.

Ostatnia próba.

- Muszę zamknąć. - My zamkniemy.

- Nie forsuj się, Tinja. - Nic mi nie jest.

Ostatni raz.

O to chodzi.

Wypnij miednicę, plecy proste.

Dobra symetria, nie garbisz się.

Pamiętaj o brodzie. Dobrze.

Myślałam o transmitowaniu zawodów.

Będzie dobrze. Zaopiekuję się tobą.

To było takie autentyczne.

Ludziom się spodobało.

Mogę ci coś powiedzieć?

Myślę...

że się zakochałam.

To znaczy...

Przez te wszystkie lata byłam bezinteresowna.

Myślałam, że taka jest rola kobiet.

Ale to...

To jest...

Tero to najlepsze, co mnie spotkało.

Po raz pierwszy w życiu czuję,

że naprawdę kogoś kocham.

Chcę zobaczyć, dokąd mnie to zaprowadzi.

Rozumiesz?

Oczywiście.

Wiedziałam.

W przyszły weekend też wyjadę.

Tinja.

Coś się stało?

Co jest?

Tinja.

- Co się stało? Wszystko dobrze? - Ptak.

Wleciał do pokoju.

Chyba się zranił.

Jaki to był ptak?

Nie wiem.

Duży.

Co tam robisz?

- Idź sobie! - Muszę siku.

- Sikaj na dworze. - Boję się.

To boli!

Spadaj!

Dziecię Alli

Biedna sierotka

Dziecię Alli

Biedna sierotka

- Co tak śmierdzi? - Tinja to zasraniec.

Niech sama się wytłumaczy.

Co jest?

Co ty...

Nie wpuściłaś Matiasa do łazienki.

Tinja to zasraniec.

Nie przyszliśmy się kłócić.

- Matias zmoczył łóżko. - Dobrze, zmienię mu pościel.

- W nocy wyszła z domu. - Co?

- Naprawdę? - Nie. Coś jeszcze?

Chyba nie...

No dobrze.

Rozumiem.

Chodźmy.

Masz ptaka?

Nie.

Ale może kupimy.

Czemu cię dzisiaj nie było?

Gdzie?

Na treningu.

Zapomniałam.

To dziwaczka.

Wrócimy razem?

Potem nadszedł ogromny sztorm. Fale były takie wysokie.

Robiły tak. To było niesamowite.

Pomożesz mi rozwieszać?

Roosa uciekła w nocy.

To niedobrze.

ZAGINĘŁA: ROOSA

Cześć. Wróciłaś.

A co masz dla mnie?

Dziękuję. Śliczna.

- Co masz dla mnie? - Tobie nic nie kupiłam.

Masz splątane włosy.

Zrobiły się bardzo długie.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left