The first 200 lines.
Proszę.
Proszę, pomocy!
Niech mi ktoś pomoże!
Pomocy!
Dobra.
Co?
Co to było?
O Boże.
Tylko nie znowu.
O Boże.
Nie mogę.
O Boże.
Nie!
Pomocy, proszę!
Nie wiem, czy ktoś to
kiedyś obejrzy.
Boże...
Dziś...
Dziś jest 2 lutego 2020 roku
i nie mogę wydostać się z domu.
Wszystkie drzwi i okna są zablokowane.
Od zewnątrz.
Telefon nie działa.
Nie mam zasięgu, Internet też nie działa.
Nie wiem, ale ktoś lub coś
próbuje mnie zabić.
Przekażcie mamie i tacie,
że ich kocham
i żałuję, że nie zrobiłam więcej ze swoim życiem.
Naprawdę się starałam.
Gdyby tylko...
Nie.
Nie, nie, proszę.
Proszę, nie!
O cholera.
O Boże
Cholera.
Dobra, spokojnie.
Weź się, kurwa, w garść.
Dobra.
O kurwa.
Dalej.
Cholera.
Cholera.
Cholera.
Dobra.
O Boże.
Jeśli ktoś to znajdzie, powiedzcie mamie i tacie,
że przepraszam, że nie zrobiłem w życiu więcej.
Chciałem...
Kocham was...
Kto tam?
Nie wiem, czy ktoś to kiedyś zobaczy,
ale,
jeśli nie uda mi się...
Jeśli nie uda mi się przeżyć,
dziś jest 2 lutego 2020 roku.
Mój telefon nie działa.
Nie mam zasięgu,
a okna i drzwi nie dają się otworzyć.
Ktoś chyba...
Myślę, że ktoś, coś próbuje...
Dlaczego po prostu nie wybije, kurwa, okna?
Kocham cię, Kipie, ale ten scenariusz nie ma za grosz sensu.
Hej, gdzie ty, kurwa, jesteś?
Co?
Daj spokój, stary,
mieliśmy się spotkać pół godziny temu.
Dzień dobry i tobie, Marku.
Kto je lunch o godzinie 15.00?
Stary.
Jakieś wieści o serialu Sorkina?
No, stacja go nie zatwierdziła.
Stacja?
To jest na YouTube.
Kurwa.
Dobra, nieważne.
Myślałem o kolejnym sezonie "Belle:
i chcę pogadać. Nie...
Czy ty,
kurwa, się odlewasz?
- Tak. - Jaja sobie robisz?
Nie będę przedłużać.
Zdecydowaliśmy się cię zwolnić.
Co?
Tak.
Zwalniamy cię.
Dupek z ciebie.
Nie jesteś zbyt dobry.
Jak na kogoś, kto ma się za mądrego,
brak ci raczej talentu.
Cieszę się,
że udało ci się z zatrzymaniem
za jazdę pod wpływem, ale ze dużo z tobą roboty.
Nie warto się wysilać.
Wow, Marku.
Tak mi właziłeś w dupę, jak dostałem rolę,
myślałem, że się tam osiedlisz na dobre.
Co chuja było gadać o lojalności?
Boże, wiesz co?
Przez ciebie ludzie nienawidzą agentów.
- Ty jesteś powodem, dla którego ludzie kochają aktorów.
Wiesz, Mark, jeśli myślisz,
że dostaniesz prowizję za kolejny sezon, to się mylisz.
Zrobię wszystko, żebyś nie dostał tej kasy.
Mój Boże, naprawdę jesteś głupi.
Myślisz, że masz przerwę?
Daj spokój.
Skasowali was.
Powodzenia w znajdowaniu pracy.
Jebany klaun.
Co?
Teraz spójrz, patrz na to.
Chyba ktoś albo coś próbuje...
Zaczekaj.
Czekaj.
Czemu po prostu, kurwa, nie zbije okna?
No i jest.
Alex, tylko mówię,
że pomogłoby więcej powagi z twojej strony.
Chrissy jest poważna
za nas wszystkich.
Zbyt intensywnie grałam?
- Kipie, czemu wszyscy gramy tę samą scenę?
Co tam, skurwiele?
Kurde, Kipie, co ty, stary?
Podoba ci się?
Podoba?
Nikomu się nie podoba.
- Wyglądasz jak mokra fantazja Chrisa Hansena.
- Kelly będzie? - Nie wiem, co to znaczy,
ale chuj z tobą.
Pewnie chce, żebyśmy czekali.
Czemu?
Bo to Kelly.
Klasyczny Strzelec. Hej, Kel.
Co?
Śmialiście się z mojej Instastory?
- Zawsze. - Chichotałem,
raczej się nie śmiałem.
A miała być zabawna?
Kurwa, skasuję.
Gdzie Declan?
Nie wiem, w tajlandzkim więzieniu.
To nie jest zabawne.
Na odwyku.
Co masz na wardze?
- Dziękuję za dołączenie, Kel. Zapuszczam wąsy.
Celowo?
Nie rozumiem. Pewnie, że celowo. Dzięki.
Daj mu żyć.
Dać mu żyć?
Daję mu tyle przestrzeni, ile chce.
Dobra, jestem, czego chcecie?
Rozmawialiśmy z Kipem
i oboje sądzimy, że skoro serial wraca w przyszłym miesiącu,
gdybyśmy się skrzyknęli jak oni...
Tak, jak w "Simpsonach".
Dobry serial.
Nie, jak w "Przyjaciołach",
to wspólnie
możemy wywalczyć lepsze pieniądze.
Tak, ale każde z nas zarabia inaczej.
- Zgodzilibyśmy się na podwyżkę procentową.
Na przykład, na 10%.
10% to nic.
Wziąłem sezon "Peanuts", bo był to mój pierwszy pilot.
No tak, niektórzy z nas
dostają jedną piątą tego, co reszta.
Bo niektórzy
zrobili więcej sezonów.
Hej, co mnie ominęło?
Kolejka, ja rozdawali dobre maniery.
Jak 11.00 to 11.00.
Jezu, Kipie, dziecko uprowadzone.
Dobra, mówimy o kolejnym sezonie,
musimy się zjednoczyć,
jak chcemy więcej kasy.
Czy wy jesteście głupi?
Kasują nasz serial.
- Boże. - Co?
- Co? - Kurwa?
Mój agent dzwonił wczoraj.
Ale skąd on to wie?
Molly mówiła, że wracamy.
Mi też.
Jak mogli się rozmyślić?
Nie,
nie mogą skasować serialu
i mi nie powiedzieć.
Gram główną rolę.
Jestem Belle, powiedzieliby mi.
Dzwonię do agenta.
- Szwagier mojego agenta jest wiceprezesem stacji,
on na pewno będzie wiedzieć.
To dlatego tak długo jesteś w serialu.
Czego się wściekasz?
Co dzień na planie narzekałaś.
Wiesz co?
Tylko dlatego, że nie chciałam się włóczyć,
No comments yet. Be the first to leave one.