The Last Letter From Your Lover

The Last Letter From Your Lover

Download Polish Subtitle

Release info

The Last Letter from Your Lover 2021 BDRip x264-SCARE
A Commentary by 84LV4N
Napisy: Marzena Falkowska

Tags

bdrip
bdr
x264
BDR
Published on: 2021-11-14
Downloads: 43
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

„KOCHANIE, KIEDY NIE JESTEM Z TOBĄ, TO JAKBYM W OGÓLE NIE ŻYŁ”.

POŻEGNANIE Z BRONIĄ

Wszystko będzie dobrze, skarbie.

LONDYN, 1965

Cudownie panią widzieć.

Witamy w domu po powrocie ze szpitala.

Jenny, to pani Cordoza.

Tak. Dziękuję.

Pokażę pani pokój.

Wszystko jest tak, jak pani lubi.

J.S SKRYTKA POCZTOWA 13, LONDYN, N1

Bardzo się cieszę, że wróciłaś.

Dobranoc, kochana Jenny.

Dobranoc, Lawrence.

Larry.

Mów mi Larry.

Larry.

Co za niespodzianka.

Właściwie to

muszę zacząć szykować się do pracy.

Więc chyba muszę cię poprosić, żebyś…

- Jeśli nie masz nic przeciwko. - To moje mieszkanie.

O kurde.

W takim razie spocznij, monsieur.

No problemo.

Zobaczymy się jeszcze?

To znaczy

świetnie się wczoraj bawiłem.

Chodzi o to, Rob, że…

Nie jestem Rob.

- Andrew. - Andrew.

Tak naprawdę to niedawno zakończyłam okropnie trudny związek.

Więc dziękuję.

- Mówię tylko, że mogę dać ci swój numer. - Albo nie.

Ja uniknę poczucia winy, że nigdy nie oddzwoniłam,

a ty unikniesz rozczarowania.

- Czuję się wykorzystany. - Wiesz co, Rob? Witaj w klubie.

- Nie jestem Rob. - Andrew.

Kurwa, przepraszam.

W takim razie, Andrew,

było bardzo miło cię poznać i życzę ci przyjemnego dnia.

- Ellie? - Tak.

NOWE WSPOMNIENIE

RAZEM

Jak leci?

Za pięć minut zebranie.

Nick?

Nick!

Nie gadam z tobą, bo inaczej ocipieję.

Co takiego zrobiłam?

Rozumiem, że twój ostatni rok był do dupy,

ale nie możesz nas tak jawnie lekceważyć.

- O co ci chodzi? - Znowu nas wczoraj olałaś.

Wyszłaś z jakimś przypadkowym gościem. Jak mieliśmy się poczuć?

- Przepraszam. - I to w moje urodziny.

Bardzo mi przykro, Nick.

Naprawdę.

Stresujesz się? Tak wyglądasz.

Mary Ellen zmarła, a Janet chce artykuł. Nie wyrobię się.

- Kiedy? - Na niedzielę.

Kiedy zmarła?

- Parę dni temu. - To smutne.

- Jak? - Ze starości.

- Tak? - Naprawdę chciałabym tak umrzeć.

Może ja wezmę ten artykuł?

Mam dwie godziny, żeby to dopracować, a potem będę wolna.

Dobrze?

Dobrze.

Oficjalnie cię odciążyłam, kolego.

- Witam wszystkich. - Dzień dobry.

Jak się mamy?

- Dobrze. - Świetnie.

- Cześć. - Hej.

Jak się masz?

Dobrze. Dzięki.

Piszę artykuł o redaktorce z najdłuższym stażem pracy.

- Właśnie umarła. - Tak? O nie.

No nie.

Podobno przekazała wszystkie swoje teksty do archiwum.

Na którą godzinę jesteś umówiona?

Nie, przepraszam. Pracuję tutaj.

Nie zmienia to faktu, że musisz się umówić.

- Nawet jako pracowniczka? - Nie wpuszczamy…

- Pracuję tu. - …ludzi do archiwum, wybacz.

W sieci znajdziesz cały nasz katalog.

Możesz wybrać, co chcesz obejrzeć.

Ale robiłam to już milion razy.

A potem ja albo inny pracownik zespołu przygotuje dla ciebie dokumenty.

W takim razie chciałabym się umówić.

Umówić się trzeba online przez nasz…

Serio?

…portal.

Przez portal.

Wiesz co?

Dziękuję ci bardzo za pomoc

i do zobaczenia wkrótce.

Chciałabym stracić pamięć.

Uciekłabym w siną dal i zapomniała, że w ogóle poślubiłam Francisa.

Wiesz, jak to się stało? Dokąd jechałam?

Larry mówi, że jechałaś załatwiać sprawy.

Poza tym niestety nic nie wiem.

- Niczego nie pamiętasz? - Pamiętam fragmenty.

Nie wiem, jak mam się zachowywać, ani…

co myślałam o swoim życiu.

Nie wiem…

Dobrze, kochana. Wszystko ci opowiem.

Byłaś urocza, zabawna i pełna radości życia.

Masz idealne życie, najmądrzejszą przyjaciółkę.

Bogatego, przystojnego męża, który cię uwielbia.

Wiesz, dlaczego nie mamy dzieci?

Twój mąż często wyjeżdża.

To jedna z rzeczy, których zawsze okropnie ci zazdrościłam.

Wszystko się ułoży, kochana.

W międzyczasie spróbuj się dziś zabawić.

Tak.

Nie wierzę.

Harold Wilson?

Ten Harold Wilson?

Dokładnie ten sam.

Powiedz, że zabrał cię na jakieś pyszności.

Do Lockets.

Wakacje najbardziej lubi spędzać na wyspach Scilly…

…partia ma szansę na większość.

Panowie, to pięknie, ale tak naprawdę chcemy wiedzieć,

co premier jada na deser?

Kochanie, chyba wystarczy.

- To dopiero drugi… - Zalecenie lekarskie.

Tylko wodę.

A propos, naprawdę nic nie pamiętasz?

- Anne! - Co?

Może kawy? Kto ma ochotę?

Poprosimy.

DZWONILI Z ARCHIWUM WIZYTA „RÓWNO” O 11

Cześć.

- Cześć. - Jak tam?

- A u ciebie? - Super.

Wszystko jest przygotowane w czytelni.

Znakomicie.

Przepraszam, nie można tam jeść ani pić.

Proszę tędy.

To wszystko od roku mniej więcej ’65, do około ’86, ’87.

To są jej notatniki?

Tak. To powinny być właśnie one.

Dzięki.

Chciałem tylko powiedzieć, że bardzo podobał mi się twój artykuł

o małżeństwach na próbę i randkowaniu online.

- Naprawdę? - Tak.

Zwłaszcza fragment o różnicy między miłością namiętną a partnerską.

Nigdy tak o tym nie myślałem.

Dzięki.

Robi mi się ciepło na sercu, że moje cierpienie w końcu się przydało.

Dlaczego ktoś taki jak ty ląduje na stanowisku archiwisty?

Właściwie to studiowałem historię sztuki.

Doktorat zrobiłem z zarządzania dokumentacją,

ale wtedy sobie uświadomiłem, że o dziwo lubię klasyfikować rzeczy…

„Moja jedyna miłości,

wiem, że się boisz,

ale uwierz mi, niczego takiego wcześniej nie czułem

i zapewniam, że już nie poczuję.

Wiem, że nigdy nie będę zadowolony, mając tylko część Ciebie.

Dlatego właśnie przyjmę tę pracę w Nowym Jorku.

Będę na peronie drugim stacji Marylebone, w piątek o 19.15.

Pojedź ze mną, kochanie. Oszczędź mu tego półżycia, tego małżeństwa z rozsądku.

A co ważniejsze, oszczędź siebie.

Chwyć to, co prawdziwe i nieskończone.

Tak, to przeraża. Ale wierzę, że życie w kłamstwie jest gorsze.

Możemy być szczęśliwi.

Tak bardzo szczęśliwi.

Wiedz, że moje serce i moje nadzieje leżą w twoich rękach. Twój Boot”.

…materiały historyczne.

- Myślę, że to w zasadzie… - Patrz na to!

Co to jest?

List.

O rany.

Dzisiaj, kiedy ktoś ucieka, to wysyła wiadomość.

Na WhatsAppa.

„Hej, wpadnij na dworzec, jeśli masz ochotę”.

Hashtag zmień-życie-na-zawsze, buźka, bakłażan, znak drogowy, kiełbaska.

Najgorsze jest, kiedy już przeczytają i widzisz niebieskiego ptaszka.

Halo, pięć dni temu wysłałem wiadomość.

Pięć godzin temu!

- No… - Powiedziałem „dni”?

Chyba tak.

- Mogę zobaczyć kopertę? - Tak.

- „J.S”. Pewnie jest tu przez pomyłkę. - Co z nim zrobisz?

Spalę.

Żartuję. Pewnie odpowiednio skataloguję.

Nie rób tego. Może go oddamy?

Albo spróbujemy znaleźć nadawcę.

DZIENNIKARZ Z PRZYPADKU

„Najdroższa J, wiem, ile Cię to kosztuje, kochana Jenny.

Ale nie możemy się nie kochać, jak i Ziemia nie może nie okrążać Słońca.

Ostatnio odeszłaś wzburzona i przeklinam się za to.

Przytłacza mnie frustracja.

Nigdy nie ma dość czasu, nigdy dość ciebie.

Spotkajmy się jutro. B.” .

„Moja kochana J,

wciąż jestem zagubiony między przetańczoną nocą U Alberta

a pobytem na Riwierze.

Według Felipe bredzę jak pijany głupiec, gdy wspominam wspólne letnie dni.

More Polish subtitles for The Last Letter From Your Lover

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left