Badland Hunters

Badland Hunters (황야)

Download Polish Subtitle

Release info

Badland Hunters 2024 Web H264-RBB
A Commentary by sash35

Tags

web
720p
720
1080
x264
Published on: 2024-01-26
Downloads: 50
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

So-yeon.

Tak jest.

So-yeon.

So-yeon!

Wytrzymaj jeszcze trochę, a wkrótce narodzisz się na nowo.

Gi-su!

Yang Gi-su!

Stój!

Wypuść So-yeon.

Przywrócę ją do życia. I tak umrze, jeśli mnie powstrzymacie.

Będę strzelać.

Gi-su.

Twoje eksperymenty pochłonęły ponad 100 istnień.

To nie przywróci So-yeon!

Wypuść swoją córkę, jeśli naprawdę chcesz ją ocalić.

Nie, znalazłem sposób! Dokonałem tego!

Zobacz, jestem żywym dowodem, bo sprawdziłem to na sobie!

Możemy uratować So-yeon.

Yang Gi-su!

Nie możecie.

Nie dotykaj!

Zabierzcie go.

So-yeon umrze. Zabijecie ją!

ALARM

So-yeon.

Nie!

MYŚLIWI Z RUIN

Co do diabła?

Cholera, mam przesrane.

Pomocy! Niech mi ktoś pomoże!

Zostaw mnie!

Chodź tu.

Niemal sam go załatwiłem.

Kogo to obchodzi?

Chodź, zabierzemy go.

Wygląda przepysznie.

O rany.

Babciu, miałaś mi powiedzieć, gdy trzeba coś zrobić.

Nic mi nie jest.

Chciałam się tylko przewietrzyć.

Babciu, masz chore kolana.

Usiądź, ja zajmę się resztą.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio padało.

O rany.

W okolicy nie ma wody pitnej.

Może poszukamy samochodu i przeniesiemy się

do dystryktu autobusowego?

Wiesz,

wolę mieszkać tu z tobą.

Choć tam jest więcej ludzi, to i tak nie jest bezpieczniej.

Pamiętasz, jak porwali nas kanibale?

Oni przed suszą też byli dobrymi ludźmi.

Nie wszyscy są tacy źli.

Większość ludzi, których spotkałam, taka właśnie była.

Su-na.

Moim zdaniem

człowiek dostaje to, na co zasłużył.

Świat wydaje się pełen złych ludzi,

ale nawiązując nowe znajomości, odkryjesz też ludzi dobrych.

Wierzę w to.

Za bardzo wierzysz w ludzi.

Może i tak było przed końcem świata.

Ja niestety nie pamiętam, jak wtedy wszystko wyglądało.

Ale i tak musimy dziś odwiedzić dystrykt autobusowy.

- Dziś przyjeżdża Nam San? - Tak.

Ciągle tylko ta brudna woda.

Od miesięcy nie padało.

To jeszcze nic.

Rok temu było aż sześć miesięcy suszy.

Hej! Mamy mięso!

Szybciej!

Ustawcie się w szeregu i przygotujcie towar do wymiany!

Hej, proszę pana! Proszę stanąć w kolejce.

Dobra.

Kalosze.

- San. - Kalosze?

Następny.

To za mało.

Wygląda dobrze.

Dobra, bierz.

Kogo my tu mamy?

To powinno wystarczyć

na cały ogon.

Cały.

Da się to zjeść? Schowaj to.

Gdy sprawy się unormują i sytuacja się poprawi, to za to…

Optymistka z ciebie.

Świat się skończył ponad trzy lata temu!

Pora zaakceptować rzeczywistość!

Weź przynajmniej to.

Nie powinniśmy tego robić, ale damy ci to w tajemnicy.

- Zjeść go na surowo? - Ugotuj. Jest jadowity.

Co to jest?

- Ryż. - Ryż?

Dziękuję.

- Cześć, Ji-wan. - Su-na!

Dzień dobry.

Cześć, Su-na. Dzień dobry pani.

Dzień dobry.

Nie musicie tu przyjeżdżać.

Mogliśmy do was wpaść, żeby nie przemęczać babci.

Musiałyśmy przyjechać.

Nam San uratował Su-nie życie.

Pomagacie nam już od trzech lat, więc czuję się zobowiązana.

Nie musiała pani.

Dziękuję.

Cieszę się, że Su-na wyrosła na cudowną osobę.

Dziękuję panu.

Nie ma za co.

- Weźcie trochę mięsa. - Su-na.

To ja go upolowałem.

Nie pan Nam San?

Nie, tylko ja.

Chciałabym dać to panu w zamian.

Namalowałaś coś? Zobaczmy.

Rany. Prawdziwe arcydzieło.

Niesamowite.

- Dzięki. - Nie ma za co.

A co ze mną? Ja też z nim poluję.

Chodźmy, bo za nami czekają inni ludzie.

Przepraszam.

Do zobaczenia.

Do widzenia.

- Jedziemy. - Na razie.

Następny!

Założyli tu pieprzoną wioskę.

I wiodą poczciwe życie.

Mieszkańcy dystryktu autobusowego!

Pozwólcie, że się przedstawimy!

Jesteśmy z komisariatu w Jamsil.

Widzicie to?

Jeśli będziecie współpracować,

nikomu nic się nie stanie. Jasne?

Kurwa, nikt nie odpowiada.

Jesteśmy tu, bo…

Dobra, chwila.

Poszukujemy niebezpiecznego przestępcy

i tak się jakoś złożyło,

że w tej okolicy wpadliśmy na jego trop.

Dlatego chciałbym was prosić o współpracę.

Czekaj, czekaj.

Ten gość jest do niego podobny. Widzisz?

- Wygląda jak on. - Zabrać go.

Boże!

To nie ja!

Zabierzcie też tę całą w świecidełkach.

Puszczaj. Jestem kobietą.

Wiem. Ale ten gość tutaj to kobieta.

Kobieta?

Hej! Ty!

Chodź.

Puszczaj, do cholery.

Jesteś silny, gnoju.

Serio jesteś gliną?

Współpracujcie z nami albo stanie się wam krzywda.

Rany!

Rany.

Ile masz lat?

Co cię to obchodzi?

Cieszę się, że cię widzę.

Dzieciaki w twoim wieku prawie zniknęły.

Proszę, odejdź. Śmierdzisz.

Chodź, babciu.

Pieprzona wariatka.

- A to drań. - Co powiedziałaś?

Zostaw ją, gnojku!

Serio?

Ty skurwielu!

Nic ci nie jest?

Czekajcie.

Spieprzajcie.

Spadaj.

Co ty wyprawiasz?

Giń!

To piecze.

Jesteś szefem?

Nie jestem szefem, proszę pana.

To kto nim jest?

Tygrys.

Ten kutas wciąż żyje?

Skąd masz tę wodę?

Z apartamentowca.

- Serio? - Tak.

Nie widziałem w okolicy apartamentowców.

Nie kłamię.

Jest dość daleko stąd,

otoczony nietypowym terenem, więc trudno go dostrzec.

Tam jest czysta woda.

Jeśli tu znów przyjedziecie, zabiję was wszystkich, jasne?

Tak. Rozumiem.

Powiedz to Tygrysowi.

Tak, proszę pana.

Mam mu powiedzieć, że jak się pan nazywa?

Nam San.

Pan to ten Nam San?

Rozumiem, proszę pana!

Wstawaj.

Przepraszamy.

Szybciej!

Nic wam nie jest?

More Polish subtitles for Badland Hunters

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left