Spoiler Alert

Spoiler Alert

Download Polish Subtitle

Release info

Spoiler Alert 2022 720p AMZN WEB-DL DDP5 1 H 264-SKiZOiD
A Commentary by sub.Trader
Aleksandra Jaszak

Tags

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
720p
720
Published on: 2023-06-25
Downloads: 15
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

UWAGA, SPOILER!

Nie taki miał być koniec tej historii.

Ale zwrotem akcji było samo nasze spotkanie.

Mike, co dla nas masz?

Czternaście lat temu. Zupełnie zwyczajny wtorek.

Ziemia do Mike'a.

Jestem. Przepraszam.

Pracuję nad artykułem o tytule:

„Kochane kłopoty: ranking postaci od najlepszych aż do Rory”.

A kto to Rory?

Postać z Kochanych kłopotów.

Która?

Ta młodsza.

Nie rozumiem.

Może napiszesz coś o Nieustraszonych?

Jasne. Napiszę o Nieustraszonych.

Marzyłem o pracy w TV Guide.

Jako dziecko fantazjowałem, że moje życie to sitcom.

Ausiellowie!

Występują: młodszy brat Michaela

i starszy brat Michaela.

W roli Michaela Ausiella: Michael Ausiello.

Dzieci, wróciłam.

Mama!

Oraz pani Ausiello.

Serial zaraz się zacznie.

Pamiętam, jak oglądałem z mamą telenowele.

Jak się ma pacjent, siostro?

Niedobrze, doktorze.

Tylu smutnych ludzi w szpitalach.

Moje życie miało być wesołą historią.

I przez jakiś czas było.

Byłem gwiazdą własnego serialu komediowego o biurze.

Hej, laleczko.

Inspiracje: Liz Lemon i Will Truman.

O kurczę.

To Nick.

Namawia mnie na wyjścia w środku tygodnia.

W Nublu jest impreza.

Załóż coś w tym stylu i idziemy.

- Załatwię ci bzykanko. - Brzmi kusząco,

ale mam na jutro artykuł o Nieustraszonych.

Za dużo pracy, za mało zabawy.

No chodź.

Wbijamy!

Nie pasuję tutaj.

Pasujesz.

Przecież lubisz biegać za ciachami.

Ja biegam dla sportu. Nie dla ciach.

Masz alergię na dobrą zabawę?

Wtedy zobaczyłem ciebie. Bożyszcze w śmiesznej opasce.

Może lepiej się zamknę.

Ewidentnie na ciebie leci.

Jest z jakąś laską.

Żaden koleś w tym klubie od lat nie był z żadną laską.

O Boże. On tu idzie.

- Mnie tu nie ma. - Nick, błagam.

Jestem tylko gejem-statystą.

- Hej. - Cześć.

Co tam?

Co tam?

Patrzyłeś w moją stronę, pomachałeś i zrobiłeś taką minę...

Po prostu... Uśmiechaliśmy się do siebie.

Bo to do mnie się uśmiechałeś?

Nina, moja znajoma, poszła po drinki,

- więc jej wypatrywałem. - Jezu.

Nie patrzyłeś na mnie, tylko w jej stronę.

- Mój Boże. - Nie do końca...

- Co za wstyd. - Nie...

Cześć.

- Jesteś w jego typie. - A ty narąbana.

- Nieprawda. - Za dużo wypiłaś.

Być może. Ale jesteś w jego typie.

Taki klasyczny...

Klasyczny fajtłapa.

- Co? - Fajny.

- To chciałaś powiedzieć. - Fajny fajtłapa.

To miałam na myśli.

To żaden wstyd. Każdy ma jakiś typ.

Mój typ to przystojny gej.

Więc już zawsze będę singielką.

Idę tańczyć.

To prawdziwa tragedia.

- Na pewno dla mnie. - Dla nas obu.

Zatańczysz?

Nie, dzięki.

Jasne. Wolisz patrzeć?

Tak. Wolę patrzeć.

Daj znać, jak zmienisz zdanie.

Oni tańczą!

- Świetnie tańczysz. - Okropnie kłamiesz.

Byłeś tu już kiedyś?

To nie do końca moje klimaty.

A co wolisz?

Wyrabiać nadgodziny i kłaść się wcześnie spać.

- A ty? - Sporo tu przychodzę.

Już trochę mi się znudziło.

Spróbuj innych klimatów.

- Może powinienem. - Może.

Odważnie.

Obrócimy ci tę czapeczkę.

Idziemy do mnie?

- Nawet nie znam twojego imienia. - Kit.

Serio? Kit? Ja jestem Michael.

Jak Michael i KITT w Nieustraszonym.

Taki serial z Davidem Hasselhoffem z lat 80.

- Czyli to przeznaczenie? - No raczej.

Z tym że KITT to gadający samochód. A serial był do bani.

Tu jesteście.

Kit, zabierz mnie do domu. Mam helikopter.

No dobra. To nasz sygnał.

Jasne.

Miło było cię poznać.

- Wstawaj. - Wzajemnie.

Wiesz co? Dam ci swoją wizytówkę.

Jest na niej mój numer. Możesz zadzwonić.

- Okej. - Chyba puszczę pawia.

Już cię stąd zabieram.

- Przepraszam. - Idziemy.

Byłem pewien, że nie zadzwonisz.

A jednak.

Ale masz w domu telewizor?

Moja współlokatorka chyba ma.

- Jesteś w szoku? - Może nie w szoku.

Słyszałem o takich osobach, ale nie znałem osobiście.

- Miło mi. - Doucz mnie.

- Ulubiony serial? - Aktualnie? Felicity.

Nowatorski, a zarazem tradycyjny.

Jest w nim coś kojącego. Świetni aktorzy.

Nie mieli go skasować po aferze z fryzurą?

To genialny serial. Musisz obejrzeć.

No dobrze.

Zamówimy butelkę? Mają tu świetne wina.

Zostanę przy coli zero. Nie przepadam za alkoholem.

Nie smakuje mi. I ma dużo pustych kalorii.

A ty? Pijesz czy wciągasz?

- Jestem fotografem. - Czyli to i to.

Ale mam też stałą pracę, żeby mieć z czego żyć.

- Gdzie? - W Così.

Twoja ulubiona sieć restauracji.

Najlepsze podpłomyki w Nowym Jorku.

Projektuję im reklamy i oprawę wizualną.

To ty robiłeś reklamę kanapki z hummusem?

- To moje dzieło. - Nie żartuję.

To najpiękniejsza grafika hummusu,

jaką w życiu widziałem.

A jestem wege. Widziałem sporo grafik hummusu.

Cóż mogę powiedzieć. Umiem podrasować pieczywo.

Codziennie jem lunch w Così na rogu 51. ulicy i Broadway.

To twój szczęśliwy dzień, bo...

Dwie kolejne kanapki stawiam ja.

O Boże. Wyjdź za mnie.

Ups. Czyżbym trochę się pospieszył?

- Dziękuję. - Nie ma za co.

Jakie masz podejście do małżeństwa?

Gruby temat.

Skoro już przy tym jesteśmy...

A więc...

Jako niepoprawny romantyk

chyba jestem za.

Domyślam się, że masz inne zdanie?

Nie uważasz małżeństwa za przeżytek?

Całe to łączenie majątków.

Chyba nie dla mnie takie rytuały.

Niektóre rytuały mają swój urok.

Niektóre są bardzo ważne.

A masz majątek?

Niech pomyślę. Akr ziemi, stado wołów.

Stado wołów?

Dwóch braci. Mamy bliski kontakt,

ale mieszkamy daleko i rzadko się widujemy.

Jedynak.

- Jedynak? - Żadnego rodzeństwa.

Zajawki z czasów dzieciństwa.

Boże Narodzenie, telenowele i...

I co jeszcze?

Nic więcej. Boże Narodzenie i telenowele. Kropka.

Zajawki z dzieciństwa...

Sztuczki. Miałem ksywkę: Sztukmistrz Kit.

Sztukmistrz Kit. Wyszukane.

Masz...

- Co? - Masz coś za uchem.

- Co? Gdzie? - To...

- Mój Boże. - Niech cię.

To kajzerka. Jak ona się tam znalazła?

Jak to zrobiłeś?

Magik nie ujawnia swoich sztuczek.

Po liceum uciekłem do Los Angeles.

Na studiach dalej jarałem się telewizją.

I tak wylądowałem w TV Guide.

Pewnie nie słyszałeś?

Słyszałem. Rodzice mieli prenumeratę.

Dzięki Bogu.

Są na emeryturze. Ojciec uwielbia majsterkować.

Poczciwy facet.

A mama...

jest triatlonistką.

Twoja mama jest tria...

Czyli...

Pływa, jeździ rowerem, biega.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left