Season 1

Release info

Midnight Panther - S01E02 - [DVD 480p][H265][10-bit][EAC3 2 0]-OldSchoolSubs
[ABR12] Midnight Panther (1998) - S01E02 - [DVD 480p][H265][10-bit][EAC3 2 0][English+Japanese]
A Commentary by pcela
Autor: martinru

Tags

dvd
anime
fan-made
full_subtitles
resynced
softcoded
oldschoolsubs
uncensored_version
Published on: 2025-05-05
Downloads: 46
Hearing Impaired: No
FPS: 29.97

Polish subtitle preview

The first 117 lines.

NOCNA PANTERA

DAJĘ CI POCAŁUNEK WIECZNOŚCI

Zły... Bracie mój...

Lukish!

Zły, bracie mój!

Lukish! Lukish!

Lukish! Lukish!

Bracie mój...

Lukish?

Co się stało?

Ukąsił mnie jadowity pająk.

Jaką ty masz białą skórę.

Masz takie białe nogi... niczym kobieta.

Mój drogi bracie, nie mogę ci tego powiedzieć, ale...

Jestem dziewczyną.

- Bracie mój... - Czyżbyś ukrywała coś przede mną?

Tyle lat upłynęło...

To był ranek po wielkiej nawałnicy. Spokojny i piękny poranek, taki jak ten.

Lou, leżałaś na wpół martwa dokładnie...

Tam!

-Znowu to samo. -Byłaś taka słaba, że zbyt długo byś nie przeżyła.

Lecz ocaliłam ci życie moim szczególnym lekiem, jadem z Brązowego Smoka.

Warzyłam go przez siedem dni i siedem nocy.

- I oto tu jesteś. - Dzięki za tamten dekokt wiedźmy.

Siedem dni i siedem nocy cierpiałam, nie wspominając, że ściemniała mi skóra i o wewnętrznej niestabilności!

Nie zapominaj o swojej niekobiecej sile i dzikości!

- Nie wyspałam się. - Dość tego! Tym razem przegięłaś!

- Tak myślisz? - Ona ma rację, Kei.

Nie możesz winić Lou o dysfunkcje seksualne oraz braku pomyślunku,

jeśli idzie o brutalne zachowanie.

- A żeby cię! - Dobry lek gorzko smakuje.

Lou, nie wiesz, że największa korzyść ma swoją cenę?

Największą, masz namyśli!

A miałam tak piękną, bladą i przezroczystą skórę!

Twój cel, Zły Eroheem Gibal II, to dziecko konkubiny ostatniego króla.

Tron obiecany był młodszemu bratu przyrodniemu, który był prawowitym księciem.

Niezadowolony król Zły zbuntował się i zabił własnego ojca,

królową oraz młodego księcia, by przejąć tron siłą.

To było cztery lata temu, mniej więcej wtedy, kiedy cię znalazłam.

Król Zły jest bardzo podejrzanym człowiekiem.

Ciągle towarzyszy mu świta cwaniaków oraz lojalny strażnik.

Mówisz o tamtych?

Wynocha! Wynocha! Wynocha! Oczyścić teren!

Jego Wysokość, król Królestwa Błękitnego Smoka, Zły Eroheem Gibal II,

rozkazał zniszczyć tę tamę! Prace rozpoczynają się niezwłocznie!

Jesteśmy tylko ludźmi!

A więc to byli oni.

- Znacie ich? - No. Ciap! Ciap! Ciap!

Strażnik pociapał na plasterki trzy osoby, o tak! Całkiem zręczny. Co nie, Sonyu?

Miał taki ponury wzrok.

Tak, jak myślałam. Musisz zaatakować króla Złego, kiedy jest sam.

Najprawdopodobniej w jego alkowie.

-Wątpię, czy Lou poradzi sobie z tak trudnym zadaniem. -Co powiedziałaś?

Król Zły jest mój!

A niech mnie! Ona jest śmiertelnie poważna!

Czemu nie? Niech go ma.

Zobaczmy... Ponieważ jesteś amatorką, nauczę cię łatwej, niezawodnej sztuczki.

Niezawodnej sztuczki?

Tak! Powiedz nam! Powiedz!

Łapiesz faceta za głowę i przyciągasz go do swojej piersi.

Gdy jego język liże twoje ciało w górę i w dół,

trzymasz go bardzo mocno, żeby nie mógł się ruszyć.

O rany! Ale masz kosmate myśli!

Trzymaj go bardzo mocno i nie puszczaj.

Naprawdę można w ten sposób kogoś zabić?

Jest idealny.

Z małą pomocą twojego odmiennego "stanu" chemicznego.

Rozumiem!

Nigdy nie sądziłam, że możemy wykorzystać go jako zaletę. Jak mogłam to przegapić!

Posłuchaj, Lou. Pamiętaj, że nie będziesz walczyć ze zwykłym potworem.

Zabijasz człowieka, z którym dopiero co się kochałaś, mimo krótkiej znajomości.

-Premier? -Jego egzekucja? -Co takiego zrobił?

Kapitanie straży!

Co, do diabła, wyczyniasz z samego rana?

- Przeprowadzamy egzekucję zdrajcy! - Zdrajcy?

Konspirował przeciwko panu!

Konspirował przeciwko mnie?

- Tak! Zgadza się! - Chyba nie jestem dość straszny jak kiedyś.

Gdzie są Lou i babcia?

Powinny wiedzieć, że to zadanie wymaga drobiazgowych przygotowań.

Wierzysz w to? Lou pierwszy raz będzie walczyć z człowiekiem!

Babcia była taka podjarana, mówiąc: "To będzie jej prawdziwa próba!".

Bo jest.

Sonyu. Miejski rynek jest pełen ludzi.

Ciekawe, co tam się dzieje. Zerkniemy?

My go znamy! Znowu się wydurnił!

Boli! Moja przystojna twarz!

Mimo swojego stanowiska premiera, człowiek ten konspirował przeciwko Jego Wysokości,

królowi Królestwa Błękitnego Smoka, Złemu Eroheemowi Gibalowi Drugiemu!

To nieprawda! Wyraziłem jedynie prośbę, żeby upomnieć Jego Wysokość...

- To jedno i to samo! - Ten kraj potrzebuje...

Dość tego! Popełniłeś niewybaczalną zbrodnię! Skazuję cię na śmierć!

Zabić go!

Na co czekacie?

Tchórze! Daj mi to!

Królestwo to czeka rychła katastrofa...

Zamknij się, pieprzony trupie!

Możesz mnie uciszyć, ale twoje złe uczynki spotka sprawiedliwa kara!

Zamknij się wreszcie! Morda w kubeł!

Fuj! Ohyda! Ty zasrańcu!

Jak tak dalej pójdzie, kraj ten nie uniknie samozniszczenia!

Zdychaj! Zdychaj!

Co za gnida!

Uspokój się, Kei.

Liczę na ciebie, Nocna Pantero!

Dość widziałem!

To oni mogą być źródłem wszelkiego zła.

Kociaki?

Tak! Powiadają, że obecnie jest to najgorętsza trupa idolek.

Mam przeczucie, że się panu spodobają.

Gwarantuję, że tak!

Przestań, wstrętna prukwo!

Sposobiłam te trzy kobiety, by były najlepsze na świecie!

Najpierw zaczniesz wieczór od śpiewu i tańca.

A gdy zapadnie noc, wejdziesz do krainy marzeń.

Szczytowanie to czysta, niebiańska rozkosz, jeśli wiesz, o czym mówię.

Zobaczę! Wpuścić je!

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left