The first 187 lines.
Niesamowite!
On poważnie zamarkował ten strzał w powietrzu?
A kiedy piłka opadła,
uderzył ponownie i trafił?!
Co za cudowny popis umiejętności!
Nazywanie czegoś takiego „cudownym”
świadczy o twojej przeciętności, Anriś.
Ale to przecież był najwyższy poziom, no nie?
Takich zagrań nie da się powtórzyć ot tak.
Nie byłbym tego taki pewien.
Niezłomna żądza bramek i umiejętności niezbędne, by je zdobywać…
Sytuacja na boisku oraz otoczenie zawodnika…
W optymalnych warunkach forma wykracza poza granice logiki.
Takie „cuda” da się racjonalnie wyjaśnić, Anriś.
A formuła na nie czeka na samym końcu tej selekcji.
Nagi! Piękny gol!
Mamy tylko remis. Potrzebujemy kolejnego.
W końcu mi się udało.
Pierwszy raz pokonałem Rina!
Dzięki Nagiemu mogę walczyć z nim jak równy z równym!
Jednak nie pomoże mi to zostać najlepszym napastnikiem na świecie.
Chcę pokonać Rina sam!
Doskonale.
Tutaj zaczyna się prawdziwa impreza potworów.
Dobra, prawdziwy mecz zaczyna się tutaj.
Moja wyobraźnia przestrzenna i przyjęcie Nagiego…
Udowodniliśmy, że łącząc siły, możemy ograć Rina.
Ale nie powtórzymy tego gola, jeśli nie odtworzymy całego procesu.
Żeby pokonać Rina, musimy doprowadzić do sytuacji,
w której nasze parametry przewyższą jego własne.
Fakt, że toczymy wyrównaną walkę,
dowodzi, że moje oczy i mózg ewoluowały do jego poziomu.
Jeśli doprowadzimy do starcia 50 na 50, nasza broń zadziała!
Ale… co z tego?
Jeśli nie pokonam go sam, nigdy nie będę najlepszym napastnikiem na świecie.
Samo dorównanie mu to za mało.
Muszę przejrzeć tę grę i dotrzeć do przyszłości na boisku szybciej niż on!
Co my teraz zrobimy? Dogonili nas!
To jeszcze nie koniec.
Przestańcie bełkotać.
Od teraz to ja kontroluję to boisko.
Wypruwajcie sobie żyły, żeby za mną nadążyć.
Ojej, wkurzył się?
Jest niezwykle nakręcony.
Podoba mi się. Pokaż nam swój poważny tryb, Rinuś.
Dobra, ruszamy. Czas zacząć drugą połowę!
Co? W tę stronę? Ale chwila… Pod nogi tego przerażającego goryla?
Z drogi, proszę!
Zawaliłeś. Będę przy piłce pierwszy.
Nie, zanim Barou dopadnie do piłki…
rotacja wsteczna skieruje ją do Tokimitsu!
Może jednak zdążę.
Walka bark w bark?
Jego mięśnie to nie żarty.
Wykorzystał Tokimitsu jako osłonę, by samemu zająć lepszą pozycję.
Podanie z pierwszej piłki?
Cholera! Jest o krok szybszy ode mnie!
W przeciwieństwie do kreatywnych zagrań Bachiry,
to podanie rzuca mi wyzwanie.
Mam tylko jedno wyjście.
Przyjmuję je.
Przyjęcie klatką w locie!
Nieźle. Ale i tak cię dogoniłem.
Podstępny drań. Skoro ustawiasz się tam w takim momencie,
nie mam wyboru i muszę podać!
Nagi! Blokuj linię strzału Rina!
Już biegnę.
Sytuacja dwóch na dwóch pod bramką.
Będzie strzelał czy dryblował? A może poda do Bachiry?
Strzela? Nie…
Nie szarżuj. Po prostu wystaw nogę.
Wiem, że to wzwód. Drugi raz nie dam się nabrać!
Co? Ruletka w takim miejscu? To niemożliwe.
Przejrzałem cię!
Zdążyłem. Byłem o krok przed wizją Rina!
Jesteś o dwa kroki za wolny.
Gdzie piłka?
Teraz mi ją podajesz?
Co? Kiedy on…
Zaraz, on czyta w myślach?!
Rozumiem. Czyli wcale go nie przejrzałeś. To on tobą manipulował.
Poważnie?
Fizyczność Tokimitsu, zasięg Aryu, a nawet moja analiza boiska…
Wszyscy byliśmy tylko…
marionetkami Rina Itoshiego!
A więc to jest tryb „na serio” Rina.
Styl gry „mistrza marionetek”!
Czemu pomyślałeś, że zwykły NPC może mnie przeczytać?
Rinuś, ty mały sadysto.
Czyli tak wygląda Rin, gdy gra na poważnie?
Kontroluje każdego na boisku, kolegów z drużyny i wrogów.
Piąteczka!
Czyli bez piąteczki?
Nie dotykaj mnie, NPC-u nr 2.
Przy naszym pierwszym starciu było podobnie.
Fundamentem jego gry jest kontrola graczy poprzez manipulowanie ich tokiem myślenia.
Wcześniej robił to tylko w starciach jeden na jednego,
ale teraz wykorzystał wszystkich, by przejąć kontrolę nad całym boiskiem!
Co więcej, on precyzyjnie ocenia zdolności każdego z nas
i wyciska z nas maksimum, by wciągnąć nas we własną wizję przyszłości na boisku.
Technika, przegląd pola, warunki fizyczne…
Tylko on, dysponując tym wszystkim, jest zdolny do takiej gry.
Naprawdę jesteś aż tak dobry, Rinie Itoshi?
Czy ja w ogóle zdołam pożreć takiego geniusza?
Przejrzy każde zagranie, które będzie choć trochę nijakie.
Zatem musimy wyłamać się z jego wizji boiska, nie?
Dokładnie tak.
Musimy stworzyć akcję, której nie powstrzyma, nawet jeśli ją przewidzi.
Poziom trudności będzie kosmiczny, ale jeśli wyciśniemy z naszych atutów maksa…
Mamy szansę go rozwalić.
Dobra.
Idziemy.
To jedyny sposób.
Jeśli to nie wyjdzie…
Czytaj grę. Tu nie ma miejsca na błąd!
Wywołam reakcję chemiczną ataku totalnego!
Zmienili sposób krycia?
Rin stosuje pressing, a Bachira pilnuje środka.
O co im chodzi?
Nie kumam tego.
Postawię na twoją szybkość.
Znowu ten sam schemat?
Utkaj się.
Najlepiej byłoby pójść skrzydłem, ale mnie pilnują…
Wypuszczę piłkę i zejdę do środka na pełnym gazie…
i zostawię go w tyle!
Brawo, Chigiri!
Przebiliśmy się przez ich linię. Zaraz ich rozniesiemy!
Rin… Błyskawicznie wyczuł zagrożenie.
Pójść z nim na wymianę?
Nie, skoro wyszedł do mnie,
w środku mają o jednego mniej!
Dajesz, Nagi!
Idealna podkręcona wrzutka.
Nadchodzi.
Kocioł w polu karnym, dwóch na dwóch!
Tokimitsu idzie do odbioru, a Bachira czeka na ruch Nagiego.
Wykorzystam ich martwe pole i ucieknę na zewnątrz!
A kiedy Bachira zareaguje, zmienię kierunek…
Tutaj?
…i domknę akcję, obiegając go od środka!
Idealnie.
Jestem za ich plecami. Teraz wystarczy strzelić!
Co? Nie wierzę…
Jak to możliwe?
Czy on mnie przejrzał i zablokował punkt, w którym miałem wyjść na czystą pozycję?
Co robić? Strzelać?
Nie, zablokuje mnie.
Muszę chociaż utrzymać piłkę…
Szlag! Fizycznie nie mam z nim szans.
Nawet nasza idealna reakcja chemiczna
w jego oczach jest tylko teatrzykiem marionetek!
Wygrałem, Isagi.
Piłka jest moja!
Barou?!
Co?! Zabrał piłkę koledze z drużyny?
Ten gość…
Oszalał?
Przełamał wizję Rina?
Czekał cierpliwie z pustym żołądkiem…
na szansę, by dopaść ofiarę z martwego pola…
na moment polowania, który zaspokoi jego głód!
Co to za chory futbol?
Rozumiem.
Kradzież piłki koledze nie mieści mu się w głowie, więc nie mógł tego przewidzieć.
Dlatego to zadziałało!
Dla perfekcyjnie poukładanego futbolu Rina
sposób gry Barou jako złoczyńcy
jest anomalią, której nie kontroluje!
To fundament gry Króla Barou!
Co jest?
Spróbuj mnie kontrolować…
panie długorzęsisty.
Potrzebuję więcej, Isagi.
Potrzebuję więcej do pożarcia.
Barou!
Król czarnych charakterów.
Barou ma obsesję na punkcie pożarcia mnie.
Przez to jest anomalią, której Rin nie może przewidzieć.
Rin przetwarza wszystko racjonalne,
dlatego nie był w stanie odczytać egoistycznego futbolu Barou.
Rozumiem.
Muszę stać się kimś, kogo Rin nie zdoła odczytać.
Tylko tak nade mną nie zapanuje.
Barou jest błędem w kodzie tego boiska.
Jest kluczem do pokonania Rina.
Losy meczu znowu ważą się na szali.
No comments yet. Be the first to leave one.