A House on the Bayou

A House on the Bayou

Download Polish Subtitle

Release info

A House on the Bayou 2021 1080p WEB-DL DD5 1 H 264-CMRG
A Commentary by sub.Trader
Aleksandra Kulesza-Fink

Tags

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
Published on: 2022-03-01
Downloads: 18
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

TEKSAS

Hej.

Wcześnie wróciłaś.

Tak.

Myślałem, że pokazujesz dziś dom.

Odwołałam.

Wszystko w porządku?

Będzie.

Mam nadzieję.

Coś się stało Annie?

Nie, nic jej nie jest.

Więc

o co chodzi?

Wiem o tobie i Vivienne.

O kim?

- Mogę wyjaśnić. - Nie chcę żadnych wyjaśnień.

Chcę, żebyś posłuchał.

Usiądź.

To nie jest to, na co wygląda.

Pewnie, że jest.

Pieprzysz kobietę o imieniu Vivienne.

Jest jedną z twoich studentek.

Wie, że jesteś żonaty?

Jest mi cholernie przykro.

Ułatwię ci to.

Nie rozwiodę się z tobą.

Kocham naszą rodzinę i życie, które wspólnie zbudowaliśmy.

Nie wyrzucę tego.

Pójdziemy na terapię.

Po pierwsze,

już nigdy nie spotkasz się z Vivienne.

Masz jej powiedzieć, że to koniec.

Oczywiście.

Po drugie

żadne z nas nie powie o tym Annie.

Zgoda.

Po trzecie, pojedziemy na wakacje.

- Co takiego? - Całą rodziną.

Ty, ja i Anna.

- Dobrze. - Nasze życie, nasza rodzina znaczą

dla mnie więcej niż cokolwiek innego na świecie.

Dla mnie też.

A teraz

proszę, odbierz Annę z treningu piłki nożnej.

DOM NA MOKRADŁACH

Nadal nie wiem, dlaczego muszę z wami jechać.

Bo jesteś za mała, żeby zostać sama.

- Dojechaliśmy już? - To niespodzianka.

Wiesz, skąd wiem, że ty wybrałaś to miejsce, a nie tata?

Bo jest gorąco, na pustkowiu i jest nudne.

Wiesz, co mawiają, kochanie.

„Nie ma nudnych miejsc.”

- „Tylko nudni ludzie.” - „Nudni ludzie.”

- Zgadza się. - W jej wieku

też bym nie chciał tu przyjechać na tydzień.

Dzięki za łaskę.

- Nie o to mi chodziło. - Raczej o to.

Hej.

Staram się.

Staraj się bardziej.

Ej.

Poczekaj, aż zobaczysz basen.

Kurde.

Język.

Nie, serio, tato. Ten dom jest wielki.

Naprawdę tu mieszkamy?

Od miesięcy chciałam tu przyjechać.

Nawet pokazałam ci online i mówiłam, że chcę tu przyjechać.

Nie pamiętasz, prawda?

No cóż.

Właściciel zatrudnił moją agencję, żeby go sprzedać.

Wystawiamy go za miesiąc. Póki co możemy się tu zatrzymać.

Do tej pory był wynajmowany.

To też ci mówiłam, ale nie pamiętasz.

Kto ma taki dom na pustkowiu?

Ktoś bogaty, kto ma dość ludzi.

Weź walizki.

Piękny.

Już nie taki nudny, co?

Ten sprzedający jest bardzo stary?

Przyznam, że nie znam właściciela.

To część majątku powierniczego, osiemdziesiąt hektarów ziemi.

Wszystkim zajął się pośrednik.

Poprosili, żebym to ja zajęła się sprzedażą.

Chodź, Tub Tub.

Hej, malutki.

Nie puszczaj go na dwór, bo tu są kojoty.

Mogę wybrać sypialnię?

Pewnie, są na górze.

Co teraz?

Muszę ustawić kamerę do nagrania wirtualnego obchodu.

Przepraszam, że nabrudziłem.

Jezu Chryste.

Napiłbym się.

Jakieś 30 km stąd jest sklep.

Widziałam drogowskaz.

Możemy zrobić zakupy i kupić wino.

Chciałam upiec cielęcinę.

Możemy zrobić burgery.

Anna i ja nie cierpimy cielęciny.

Świetnie.

Będzie cielęcina.

Nawaliłem, ale nie musisz być taka mściwa.

Jestem mściwa?

Już nie wiem, o co chodzi.

To ty chciałaś tu przyjechać.

Masz szczęście, bo druga opcja to rozwód,

a to by ci się chyba nie opłaciło.

Zatrzymałabyś Annę i pieniądze.

Już słyszałem te groźby.

Więc muszą być prawdziwe.

Nienawidzę tego.

Ja też.

Wiesz co? Ja też bym się napiła.

Jedź po jedzenie i wino.

Anna, chodź, pojedziemy do sklepu.

`- Ale tak dobrze się bawię. - Wiem.

Proszę.

Pomóż mi.

PRZYNĘTY I SPRZĘT WĘDKARSKI ZIMNE PIWO

Rany.

Chyba tu jesteśmy mieszczuchami.

Wszędzie jesteśmy mieszczuchami, tato.

NOWOCZESNA DZIEWCZYNA JAK DOPROWADZIĆ GO DO SZALEŃSTWA

- Nie pomożesz mi z zakupami? - Sorki, tato.

Stare gazety z modą są ciekawsze.

- Nic nie poradzę. - Dobra.

Kotlety Cielęce Promocja

Hej.

Co czytasz?

Nic.

Skąd jesteś?

Z Houston.

Rany. Tak daleko?

Jestem Isaac.

Anna.

Wiesz co, Anno? Przypominasz moją byłą dziewczynę.

- Tak? - Tak.

Ale jesteś ładniejsza.

Gdzie się zatrzymaliście? Widziałem, jak wchodziłaś z tatą.

Mama też z nami jest.

Nie dogadują się.

Są dla ciebie podli?

Nie, są w porządku.

Mieszkamy w tym dużym domu nad wodą

na kompletnym odludziu.

Chyba go znam. Jakieś 30 km na wschód?

Chyba tak.

Tata prowadził, więc

Ile masz lat?

Prawie 15.

Serio? Wyglądasz na więcej.

Może pójdziemy kiedyś na lody.

Mam 18 lat, mogę prowadzić.

Z kim rozmawiałaś?

Znalazłaś kolegę?

Cicho bądź.

Kasa się zepsuła.

Pomożesz mi spakować zakupy?

Tak.

Mama mówiła, że ci się tu spodoba.

Nie kazała nam kupić cielęciny?

Nie mieli.

Popatrz.

- Pop Rocks. - Ohydne.

Co ty opowiadasz? Kiedyś je uwielbiałaś.

Jak miałam może dziesięć lat.

- Daj spokój, tato. - Wiesz co?

Weźmiemy.

Dobra.

Razem 58 dolarów i sześć centów.

Proszę 60.

Reszta dla pana.

Dziękuję.

Proszę, ty weź.

Tato, nic ci nie jest?

OBSERWUJE CIĘ DIABEŁ

Ten stary facet wydawał ci się dziwny?

Nie, raczej nie. Czemu pytasz?

Może znajdziemy sklep bliżej domu.

Mnie nie przeszkadza.

- Tato. - Tak?

- Mam dziwne pytanie. - Dawaj.

Czy między tobą a mamą wszystko jest ok?

W jakim sensie?

Nie rób tak.

Nie zmieniaj tematu. Mama tak robi.

Możesz być szczery?

Małżeństwo to ciężka praca,

a czasem idzie nie w kierunku, w którym by się chciało.

Rozwodzicie się?

- Nie. - Nie panikuj.

- Mi jest wszystko jedno. - Kto panikuje?

Wszyscy mają rozwiedzionych rodziców.

- Posłuchaj. - To nic takiego.

Nie myślmy tak, dobrze?

Cóż

Oboje was kocham.

- Pamiętaj o tym. - Dobrze.

Czasem się zastawiam, skąd mam taką mądrą córkę.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left