Goliath

Goliath

Download Polish Subtitle

Season 2

Release info

Goliath S02 INTERNAL 720p WEB H264-DEFLATE
Goliath S02 INTERNAL REPACK 720p WEB H264-DEFLATE
Goliath S02 INTERNAL 1080p WEB H264-DEFLATE
Goliath S02 INTERNAL REPACK 1080p WEB H264-DEFLATE
Goliath S02 INTERNAL WEB H264-DEFLATE
Goliath S02 INTERNAL REPACK WEB H264-DEFLATE
Goliath S02 1080p Amazon WEB-DL DD 5 1 x264-TrollHD
A Commentary by fluffytoy
retail

Tags

web
720p
720
1080
Web-DL
web-dl
WEB-DL
x264
HD
Published on: 2018-06-17
Downloads: 28
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Cześć. Pan McBride?

Zgadza się? Billy McBride?

Ten Billy McBride?

Niech to diabli!

Mam sprawę cywilną.

Brat mojej koleżanki pracował dla Borns Technology

i zginął na jednej z ich łodzi. Są ważnym klientem pańskiej dawnej firmy.

Powiedzieli jej, że brat popełnił samobójstwo.

Ona w to nie wierzy.

Chodź tu. Masz.

Wygooglowałam pana.

Napisali może, kim się stałem?

Za dużo pan pije.

To nieprawda.

Piję w sam raz.

Już zdążył się upić.

Nie chodzi o to, że jadę po swoim byłym,

ale że był jednym z najlepszych prawników procesowych.

Ława przysięgłych cię wielbiła.

W pewnym momencie do tego stopnia, że mógłbym zrobić, co tylko zechcę.

To może być niebezpieczne.

Myśl o tym, że ty albo moja pieprznięta szwagierka

będziecie rozdrapywać rany, goniąc za pieniędzmi...

Za prawdą, pani Larson. Tylko o nią chodzi.

- Bzdura! - Nie chce pani znać prawdy?

Dzwoniła Gina Larson.

Billy McBride ją odwiedził.

Widziałem się z żoną zmarłego. Ona coś ukrywa.

Myślę, że to ma szerszy aspekt.

Wiem tylko, co widziałem.

Marquezowie powiedzieli mi, że to zasypało ich po wybuchu.

Skąd to pochodzi?

Nie wiem. Zatrudnimy biegłego od materiałów wybuchowych.

To zbrodnia wojenna.

A jeśli ci z Borns Tech istotnie nad tym pracowali, to są potworami.

I prędzej cię zabiją, niż dadzą ci to udowodnić.

Czy ten koleś zrobił nam zdjęcie?

Jak wygląda ten twój chłopak?

To nie on, tato.

Odkąd wziąłem tę sprawę, dzieją się dziwne rzeczy.

Ludzie mnie śledzą.

Policja zatrzymuje i daje mi w kość.

Sęk w tym, że oni to grube ryby, a my płotki.

Pozabijają nas. Boję się.

Jesteśmy nadal w grze. To dobra wiadomość.

Pomyśl o tym, do czego ta sprawa już doprowadziła,

i spytaj siebie, ile jeszcze zniesiesz.

Ilu jeszcze ludzi ma ucierpieć? Rozważ to...

Jeden martwy klient.

- To było straszne. - Możemy powołać jeszcze jednego świadka.

Chcemy powołać Donalda Coopermana.

Pani Kittridge powie, że pan Stolz z panem rozmawiał.

Panie Cooperman?

Powodzenia, Billy.

To nasi świadkowie.

- Czego ode mnie oczekiwałeś? - Że będziesz moją przyjaciółką!

Nigdy nie byłeś moim przyjacielem! Pieprzę się za pieniądze.

Uznałeś, że może ci się to przydać. To wszystko!

Sąd przyznaje rodzinie Larson odszkodowanie

w wysokości 162 milionów dolarów.

Nie możesz znieść myśli, że cię pokonałem.

Pamiętasz Rachel Kennedy?

Nie o nią nam chodziło.

Ty byłeś celem. Zginęła za ciebie.

WYDZIAŁ POLICJI W LOS ANGELES

AGENCJA DO WALKI Z NARKOTYKAMI

DEA! Mamy nakaz rewizji!

Na glebę!

Dwóch na lewo!

Usadź dupę!

Dwóch na prawo!

Nie rób tego. Podejrzany dostał!

Ruchy!

Prawa wolna.

- Idziemy. - Lewa wolna!

Reszta domu czysta.

Czysto. Ostatni pokój.

Cholernie dużo forsy.

O, tak.

Grupa do zadań specjalnych wydziału policji Los Angeles i DEA

namierzyła jedną z kryjówek sieci dystrybucji opioidów kartelu La Mano,

który działa w hrabstwach Los Angeles, Orange i San Diego.

Skonfiskowano narkotyki i gotówkę o wartości ponad 25 milionów dolarów.

Radna i kandydatka na urząd burmistrza Marisol Silva

wywiera presję polityczną,

by pozbyć się narkotyków z okręgu.

Działamy ręka w rękę z DEA,

by powstrzymać dystrybucję narkotyków.

Jako nowy burmistrz Los Angeles

postawię sobie za cel umożliwienie leczenia

tym wszystkim, którzy są uzależnieni od opioidów.

Kolejna wiadomość: policja zareagowała na doniesienie o strzelaninie

w sklepie 7-Eleven w Wilshire w Santa Monica...

Odstawisz go do domu?

Tak, zajmę się nim.

Zaraz wracam.

Nie śpiesz się, prędko nie skończę.

Mam odesłać chłopców do domu?

Niech na mnie zaczekają. Nie chcę, żebyś była tu sama.

Na przystanku i tak będzie pusto.

Podasz mi bluzę?

Billy.

Chodź, idziemy do domu.

Gdzie się podziała Trudy i dziewczyny?

Nie wiem. Chodź. Pora wracać.

- Trudy wyszła? - Tak myślę.

W porządku?

Chodź.

Dobra.

Dziękuję.

Billy, przypomnij mi jutro, to pokażę ci to wideo z podnośnikiem.

Dobra, skarbie. Dzięki.

Naprawdę śmieszne. Słodkich snów.

Uwierzysz, że kupiłem sobie takie zasrane auto?

Nie uwierzę.

- Tragedia. - Jak nie twój.

Ani trochę. Ma jeszcze nalepkę.

Zobacz.

Nie czuję go i nie pasuje do mnie.

Ale sprzedawca wziął mnie pod włos.

Mówił, że ma chorą żonę, że ratuję planetę...

Takie głodne kawałki.

Nie mam zamiaru nim jeździć.

Chcesz go?

Wystarczy mi autobus. Niech kierowca martwi się korkami.

Na pewno? Nie zgrywam się, dam ci go.

Nie chcę.

No dobra.

Trzymaj, stary.

Daj spokój. Przestań rozdawać forsę.

Schowaj to. Nie trzeba.

Nie możesz szastać pieniędzmi.

W końcu ci zabraknie.

Możliwe. Mam to gdzieś. Byłem już bez forsy.

Przydadzą ci się. Kup coś dzieciakom.

Nie trzeba. Dziękuję. Chodźmy.

Teraz już sobie poradzę.

- Nie. - Tak.

Nic z tego. Zaprowadzę cię na górę,

bo inaczej spędzisz całą noc na plaży.

Wiesz co? Właśnie to powinniśmy zrobić.

Powinniśmy iść na plażę się napić.

Frankie ze wszystkim sobie poradzi.

Widziałem auto. Nie ufam twoim wyborom.

No coś ty! Chodźmy się napić.

Idziemy, Billy.

Popatrz. Zawsze chciałem zerżnąć Hinduskę.

Tak?

Jestem ci wdzięczny.

Nie musisz tego robić.

Nie musisz niańczyć starego dziada.

To dalece wykracza poza twoje obowiązki.

Podać ci coś? Może wody?

- Jak się czujesz? - Wiesz, co myślę o wodzie.

Nie trzeba, stary.

Nie trzeba.

Nie chcę tego robić, ale muszę cię o coś spytać.

Nie chcę wykorzystywać sytuacji.

Wal śmiało. O co chodzi?

Nie znam innego prawnika, z którym mógłbym pogadać.

Nie powiedziałem nawet Frankie.

Chyba się krępuję.

Nie tyle krępuję, ile...

Nie wiem, jak to powiedzieć.

W porządku. O co chodzi?

Kojarzysz moich...

Moich synów,

moich dwóch starszych synów?

Tak. Co z nimi?

Chyba nie chodzi znów o ten szajs z gangami?

Właśnie.

Przykro mi.

Wiem, że to ciężka sprawa.

Postrzelili ich. Obu.

Nie żyją.

Jasna cholera. Bardzo mi przykro.

- Tak. - Kurde.

No więc...

Nie żyją. Ale...

Chciałem cię spytać...

To...

Potrzebujesz pieniędzy na pogrzeb czy coś w tym rodzaju?

- Nie. - Wystarczy słowo i masz.

Nie potrzebuję pieniędzy.

Co miałbym zrobić?

Nie wiem. Chyba chciałem ci tylko powiedzieć.

Jak mówiłem, gdybyś czegoś potrzebował

albo chciał pogadać...

Zobaczymy się jutro?

Na pewno.

Dasz sobie radę?

Spokojnie. Nie martw się o mnie.

Musisz wziąć trochę wolnego.

Nie trzeba.

Otwarte.

Billy!

Tu jestem.

Cześć. Masz chwilę?

Na to wygląda.

Co u ciebie?

More Polish subtitles for Goliath

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left