The Storied Life Of A.J. Fikry

The Storied Life Of A.J. Fikry

Download Polish Subtitle

Release info

The Storied Life of A J Fikry 2022 720p WEB H264-KBOX
A Commentary by sub.Trader
Iyuno / Wojciech Winkowski

Tags

web
720p
720
Published on: 2023-05-05
Downloads: 16
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

KASA BILETOWA

Dzień dobry. Poproszę bilet na Alice Island.

- Powrotny? - Tak. Dziękuję.

KSIĘGARNIA NA WYSPIE

Kocham zapach książek, a ty?

Powinny być takie perfumy.

ALICE MUNRO UCIEKINIERKA

To nowa Munro? I jak?

To na zajęcia.

Uwielbiam Munro,

ale tylko na wakacjach mogę czytać dla przyjemności.

Pracuję dla Knightley Press.

- Jestem nowym handlowcem. - Aha.

Jestem umówiona z AJ-em Fikrym.

- Kim pani jest, do cholery? - Jestem

Amelia Loman.

Panie Fikry,

proszę zignorować okładkę.

To mój absolutny faworyt.

Ten pamiętnik to pierwsza książka osiemdziesięcioletniego pisarza.

Czy to nie cudowne?

Leon Friedman ożenił się, mając 78 lat.

Jego żona zmarła na raka trzy lata później.

Wiem, że to brzmi trochę ckliwie,

ale jest to konkretna i zabawna proza,

która doprowadziła mnie do łez

w pociągu z Nowego Jorku do Providence.

Może wydawać się błaha, ale czytelnicy się w niej zakochają,

tak samo jak w przypadku Prochów Angeli czy Wtorków z Morriem.

Coś nie tak?

- To nie dla mnie. - Tak myślałam.

Proszę przeczytać pierwszy rozdział.

To nie dla mnie.

Rozumiem, ale może dla pana klientów?

Zaraz Dzień Matki.

Nie dla mnie.

Żaden problem.

Opowiem panu o innej książce.

Ale po co?

Panie Fikry.

To prawda, że nie znamy się za dobrze.

Więc zanim spróbuję sprzedać panu coś jeszcze,

może powie mi pan, co pan lubi?

Lubię?

Tak. Chciałabym poznać pana gust.

Może powiem pani, czego nie lubię?

Jasne, czemu nie?

Nie lubię postmodernizmu ani historii postapokaliptycznych,

narracji pośmiertnych czy magicznego realizmu.

Nie lubię książek dla dzieci, szczególnie tych o sierotach,

i wolę nie mieć na półkach książek dla młodzieży.

Obrzydzają mnie książki o gwiazdach napisane przez ghostwriterów,

pamiętniki sportowców, edycje filmowe i książki z obrazkami.

Wolę też nie gromadzić serii,

chociaż mój portfel mnie do tego zmusza.

A ponad wszystko, panno Loman,

cienkie pamiętniki o małych staruszkach,

których żony zmarły na raka, są absolutnie nieznośne,

nieważne, jak dobrze, zdaniem handlowca, są napisane.

Nieważne, ile sprzedanych na Dzień Matki kopii mi pani obieca.

Zamykamy.

Proszę o dokonanie nieistniejących zakupów.

Panie Fikry.

Do widzenia, panno Klock.

Chyba ktoś zapchał toaletę.

TAMERLANE I INNE WIERSZE PIÓRA BOSTOŃCZYKA

Na zdrowie,

ty szmiro.

Szlag!

Z drogi, dziewczynko!

ALICE ISLAND POSTERUNEK POLICJI

Niech mi ktoś pomoże!

Zostałem okradziony!

Panie Fikry. Proszę powiedzieć, co się stało.

Ktoś ukradł Tamerlane.

- Co to Tamerlane? - To książka.

- Wartościowa książka. - Rozumiem.

Upewnię się: ktoś ukradł książkę z pana księgarni?

Nie, to książka z mojej prywatnej kolekcji.

To niezwykle rzadki zbiór wierszy Edgara Allana Poego.

To pana ulubiona książka?

Nie, nawet jej nie lubię. To badziew.

- Niedorzeczny badziew. - Nie do końca rozumiem.

Nie lubi pan tej książki, ale ma wartość sentymentalną?

Żadnej wartości sentymentalnej! Ma ogromną wartość materialną.

Planowałem sprzedać ją na aukcji za parę lat,

gdy ekonomia się poprawi.

Chciałem zamknąć księgarnię i żyć z zysków.

Proszę mi wyjaśnić,

dlaczego trzymał ją pan w domu, a nie w banku?

Trzymałem ją w zamkniętej na szyfr szklanej gablotce.

Myślałem, że to wystarczy.

Czy ktoś rozbił gablotę?

- Nie. - Ktoś znał szyfr?

Też nie.

Chciałem się upić wczoraj.

Wyciągnąłem tę książkę, by na nią popatrzeć.

Kiepskie z niej towarzystwo, wiem.

- Kto jeszcze wiedział o książce? - Wszyscy.

Dosłownie wszyscy.

Siostra mojej żony, Ismay, uczy w liceum.

Znam Ismay.

Martwi się o mnie.

W każdym razie

pomyślała, że to będzie dobre dla biznesu czy edukacji,

jeśli wyeksponuję to w księgarni.

Więc

wystawiłem gablotkę w księgarni

na całe zeszłe lato.

Tylu ludzi w sklepie.

- Panie Fikry? - Chyba umieram.

ALICE ISLAND IZBA PRZYJĘĆ

Panie Fikry.

Doświadczył pan ataku paniki.

Myślałem, że umrę.

Proszę przybliżyć mi swój styl życia.

Tak.

Mam 39 lat.

Nie jestem alkoholikiem,

ale upijam się do nieprzytomności raz w tygodniu.

Żywię się głównie mrożonkami.

Kiedyś trochę biegałem,

ale teraz zupełnie nie ćwiczę.

Żyję sam i brakuje mi wartościowych związków międzyludzkich.

A odkąd zmarła moja żona, nienawidzę swojej pracy.

Przechodzi pan przez ciężki okres.

Proszę zacząć od ćwiczeń. Poczuje się pan lepiej.

No dobra.

Czy mógłby pan?

Oczywiście. Jak masz na imię?

Jill, jak z rymowanki, Jack i Jill.

Macy, jak nazwa sklepu.

Czytałam wszystkie pańskie książki, ale to moja ulubiona.

To popularna opinia, Jill z rymowanki.

To dla mnie tak ważna książka.

Przez nią zostałam pielęgniarką.

Dan.

Myślałem, że twoja żona przyjedzie.

Ismay kiepsko się czuje.

Jak się trzymasz?

Straciłem moją fortunę, a lekarz mówi, że umrę.

Idziemy się napić?

Świetnie wyglądasz! Poważnie mówię!

Widziałeś to? Szaleństwo.

Widziałem.

Poe to kiepski pisarz. A Tamerlane to tragedia.

Nudna zrzyna z Byrona.

Co innego, gdyby chodziło o pierwsze wydanie czegoś dobrego.

Myślę, że dobrze się stało.

Wiesz, nie znoszę kolekcjonerskich wydań.

Albo ludzi rozpływających się nad rodzajem papieru okładki.

Sęk tkwi w pomysłach, stary. W słowach.

Z całym szacunkiem, jesteś kretynem.

ALICE ISLAND KOMISARIAT POLICJI

Wydział Rzadkich Wydań Christie.

Dzwonię z komisariatu Alice Island.

Szukamy kopii Tamerlane.

Wy oraz każdy kolekcjoner na świecie.

Szlag! Nigdy tego nie używałem.

Przynieście odkurzacz.

Kto by chciał ukraść starą książkę?

Przecież wszyscy mają czytniki.

Jestem podejrzany?

Nie, ale jest pan jednym z jego niewielu przyjaciół.

Próbuję określić stan psychiczny AJ-a Fikry'ego.

Niezbyt dobry.

Ma depresję.

Upija się do nieprzytomności co wieczór.

Ludzie robią dziwne rzeczy, gdy są pijani.

Mógł spalić tę książkę.

- Myśli pan, że to zrobił? - Jestem pisarzem,

to moja praca, rozważanie wszystkich możliwości,

nie tylko prawdopodobieństw.

Na przykład w mojej bestselerowej powieści,

Dzieci na jabłoni, pielęgniarka.

Chwila! Czy to spoiler?

Drobny, ale to istotne.

Mogę chcieć to przeczytać.

Rozumiem.

Ismay Evans?

- To panieńskie nazwisko. Znamy się? - Chodziliśmy razem do szkoły.

Nie obracaliśmy się w tych samych kręgach.

Jestem oficer Lambiase. Nick Lambiase. Dzieciaki mówiły na mnie Nico.

Rozmawiałem z pani mężem o AJ-u Fikrym, o jego książce.

Nie jestem zaskoczona.

- Nie? - Jest dosyć beztroski,

odkąd zmarła moja siostra.

I nie jest zbyt miły dla sąsiadów.

Ma jakichś wrogów?

Raczej nie ma przyjaciół.

Martwię się o niego. Oboje z Danielem się martwimy.

- Kiedy pani rodzi? - W styczniu.

- Rzuca się w oczy. - Wygląda pani świetnie.

Jeszcze jedno!

Myśli pani, że co się stało z tą książką?

AJ traci przytomność, gdy pije, i jest bardzo autodestrukcyjny.

Może lunatykował i wrzucił ją do morza?

Książka przepadła. Przykro mi.

Chce pan gablotkę?

- Co? - Trzymałem w niej książkę.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left