The Redhead from Wyoming

The Redhead from Wyoming

Download Polish Subtitle

Release info

The Redhead from Wyoming
A Commentary by Sartre
25

Tags

other
Published on: 2019-03-16
Downloads: 17
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Gdy terytoria Wielkiego Zachodu zostaly zdobyte...

wielu ludzi tam pospieszyła.

Większość pizyjechala osiedlić się, ściągnięta obietnicą darmowej ziemi...

złota, bydła.

Można było założyć stado 0d zabłąkanego bydlęcia-

wędrującego samopas po państwowej ziemi.

Stawałeś się jego właścicielem pmez wypalenie na nim swego piętna.

Wielcy hodowcy bydła w ten właśnie sposób zakładali kiedys' swe stada.

Obecnie zwalczali osadników, próbujących robić to samo.

Walczyli, by zabronić osadnikom dostępu do państwowej ziemi.

Oraz, by wyrzucić ich z domów.

Zniszczyć ich miasta.

Szerokie ppzeshzenie stały się polem bitwy 0 stada bydła.

Gdy bogaci ranczezy z Wyoming odkryli, że nie wystarczy broń...

użyli Prawa zbłąkanego Bydlęcia:

wyznaczając siebie samych komisazami...

[decydującymi 0 własności każdej znakowane] sztuki.

Decyzja komisarza mogła uznać osadnika złodziejem...

: zmiąć spod prawa jego piętno, i uczynić nielegalną sprzedaż jego bydła.

Oczywiście, nie brakowało spryciarzy...

umiejących wykorzystać tę sytuację.

Wiem jakie mam prawa, ijestem gotów o nie walczyć.

Ja także jestem gotów walczyć o wasze prawa.

Ale musicie mnie poprzeć.

Musicie mnie osadzić W fotelu gubernatora.

Potrzebujecie swego przedstawiciela, nie tylko Reece'a Duncana.

Proszę kontynuować, panie Averell, nie chciałbym panu przeszkadzać.

Co pana sprowadza do miasta? Pieką pana uszy?

Co to za prawo „zbłąkanego Bydlęcia"?

Prawo to zostało ustanowione, by nas chronić przed kradzieżą bydła.

Nie ma W nim nic, co by mówiło, że nowi osadnicy...

nie mogą przywłaszczyć sobie nieoznakowanego bydła.

Komisja do spraw bydła i piętnowania została ustanowiona...

także jako zabezpieczenie dla nas.

Chciałbym zadać pytanie panu Duncanowi.

Chciałbym go spytać, kto zapłacił łapówkę komisarzom od spraw bydła...

by uznali wasze piętna za nielegalne, aby zawsze, gdy schwytacie krowę...

była ona konfiskowana.

Stójcie spokojnie. Cicho i spokojnie.

Odłóż broń.

Celowałem tylko W kapelusz, szeryfie, by upuścić trochę gorącego powietrza.

Trzymaj to tam.

Chyba pan Duncan sam chciałby kandydować na gubernatora.

Myślicie, że Wyoming wybierze na gubernatora kogoś...

kto strzela do nieuzbrojonego człowieka?

Nie, ani takiego, który nosi broń W ukryciu.

To poważna sprawa, szeryfie. Nie powinien się pan wtrącać.

Nikt nie powinien.

Ostrzegam was, ta ziemia jest zajęta.

- Nie chcemy tu samowolnych osadników. - Sam zaczynałeś od zera.

- To było dawno temu. - Dla ciebie. My zaczynamy teraz.

Chcemy zacząć od zbłąkanych sztuk, i zamierzamy przetrwać.

Przetrwacie jedynie, jeśli będziecie przestrzegać prawa.

Czyli, że jeśli przyłapię któregoś z was...

na chwytaniu i znakowaniu bydła na mojej ziemi...

mam prawo naszpikować was ołowiem.

Spokojnie, chłopcy.

Paru z was pytało, czy mam jakiś pomysł.

Panowie, oto jeden z moich najlepszych pomysłów.

Witaj, Kate. Jak się masz?

Tak, jak zawsze, Jim. Pomiary i pamięć.

Zatrzymaj pomiary, zapomnij 0 pamięci.

Wynagrodzę ci to. Przyjaciele, najnowszy...

błyszczący klejnot W naszym dobrym mieście.

Czy jest tu ktoś na tyle młody, by nie znał nazwiska Kate Maxwell?

Witajcie, chłopcy.

Miło was poznać.

Nigdy nie potrafiłem utrzymać przed wami sekretu...

ale ten utrzymałem.

Miejsce, które remontowałem...

od dziś należy do Kate.

Będzie muzyka, skoczne tańce...

i najuczciwsza gra w karty w całym Wyoming.

I będziecie mieli na to pieniądze! Kate będzie skupować bydło.

Planuje kupić każdą schwytaną sztukę, więc je przyprowadzajcie.

Kate ma swe własne, legalne piętno.

Ona będzie sprzedawać wasze bydło, i ani Duncan...

ani jego Związek Hodowców nic na to nie poradzą.

Co wymyśliłeś tym razem, Jim?

Powiedziałem, że cię uczynię bogatą.

Powinienem się poradzić prawnika, czy to jest legalne?

Legalne, panie Duncan. Sprawdziłem to.

Pani też to sprawdziła, panno Maxwell? Nie wkracza pani W gorącą wodę?

Codziennie kąpię się W gorącej wodzie.

To dobre dla... skóry.

Dobrze, że jest pani przyzwyczajona, na wypadek gdyby ktoreś z tych bydląt...

które pani przyjmie, pochodziło z mojego stada.

Ostrzegam was. Bydło na mojej ziemi, oznakowane lub nie, jest moje.

To schwytane na wolnych terenach jest wasze.

Za każde wzięte z mojej ziemi, kula W łeb.

Może sobie utniemy pogawędkę, panie Averell.

Zaczekaj, aż się dowiesz o co chodzi.

Dobrze, chłopcy, zaprowadźcie powóz do baru „U Kate...

Przejście dla damy.

Kate, to jest Stan Blaine, silne ramię prawa W Sweetwater.

Miło pana poznać, szeryfie.

Może mnie pan oprowadzi po mieście, zanim mi pan pokaże więzienie?

Mówi pani tak, jak się ubiera, ale nie sprawia takiego wrażenia.

- Graj wjego grę. - Grać?

To tylko włóczęga. Nie sprawia kłopotów, i sam ich nie szuka.

- Była praca, więc: ją wziął. - Włóczęga?

Ja, natomiast, jestem konkretnym mężczyzną.

Dziękuję.

Mogę pomóc, panienko?

Będzie mi miło!

Przeniosę panią!

- To dama. - Dziękuję.

„U Kate"

Przyjrzyj się, Kate. To wszystko twoje.

Nieźle. A nawet bardzo dobrze.

Czemu to oddajesz?

Cóż, skarbie, mam poczucie obowiązku. Jestem ci dłużny.

Koniec świata.

Jim Averell nie tylko rozdaje rzeczy, ale także płaci swe długi.

Posłuchaj, Kate. Dużo się zmieniło od czasu, gdy cię ostatnio widziałem.

Kiedy cię ostatnio widziałam...

zwiewałeś z Abilene jak zając.

- Zostawiając mnie na ulicy. - Czy ktoś ci dokuczył?

Czemu? Wrócisz tam i go zastrzelisz?

Przykro mi, Jim, nie zarobisz na tym. To tylko biedny, źle zarabiający sędzia.

Chyba ktoś powinien mi złoić skórę za to, co ci zrobiłem.

Może ktoś to zrobi.

Ale przyjechałaś, gdy cię poprosiłem. Nie marnowałaś czasu.

Jesteśmy do siebie podobni.

Co nie oznacza, że będę dalej czuć do ciebie to, co kiedyś.

Będziesz, skarbie.

Uwierz mi, dawne niepowodzenia są za mną daleko wtyle.

Wciąż pnę się W górę, prosto do rezydencji gubernatora.

- By prosić o amnestię? - By zostać gubernatorem!

Chcę uczynić Wyoming moim prywatnym terytorium.

Myślisz, że dam radę? Ci osadnicy wprowadziliby mnie do Białego Domu.

Jestem jedynym, kto im cokolwiek obiecuje.

- Co ci stoi na przeszkodzie? - Reece Duncan.

Ja sprawiam dobre wrażenie, on jest potężny.

Brzmi po Wariacku, ale to prawda.

Jeśli pozbędę się Duncana, mogę zostać gubernatorem Wyoming.

Wpadłbyś czasem na drinka, naturalnie.

A ty będziesz przy mnie. To ci próbuję powiedzieć.

Chcę ci wszystko wynagrodzić.

O co chodzi z tą drugą sprawą?

Czemu mam skupować bydło?

Nie musisz wiedzieć nic o bydle.

Nie obawiaj się oto.

Wiem sporo. Jeździłam na kucyku, zanim zaczęłam chodzić.

O co chodzi?

Znów o Duncana, ale nie musisz znać szczegółów.

Skupujesz tylko bydło i je sprzedajesz. Popatrz.

Tu jest twoje piętno, zarejestrowane i legalne. Kate Maxwell.

K-kreska-M.

Niedługo ludzie zaczną cię nazywać „Cattle Kate", Kate od Bydła.

- Te trzy są dla ciebie, Tex. - Dobrze! Jedźmy.

. Co chcesz, Tex? Zetony czy gotówka?

Żetony. Podwoję je.

To piętno Duncana, Wally. Puść go.

Tu masz jedno bydlątko, Wally! Niczyje.

„Za otrzymaną wartość, jedna sztuka...

Co chcesz?

Żetony.

Nadjeżdżają konie, Matt.

To Duncan! Przetnę mu drogę.

- O co chodzi? To złodziej! - Matt Jessup?

- Brakuje mi oznakowanych bydląt. - Chłopcy Jessupa biorą niczyje sztuki.

To nie były niczyje cielaki. Miały Kreskę-Podwójny-Znak.

Nie mówię, że ci nie zginęły, Duncan.

Mamy doniesienia o jakichś obcych W okolicach tych wzgórz.

Szeryfie, będziemy tu mieli wojnę.

Sugeruję, by się pan zdecydował, po czyjej jest pan stronie.

Jestem po stronie pierwszego, który zginie.

Mógłbym go zaraz załatwić. Na co tu czekać?

Oszczędziłoby nam to dwa lub trzy tygodnie ciężkiej pracy...

i rozwiązało problem Duncana tak, jak tego chce Averell.

- Powiedziałem, nie! - Czemu nie?

Bo Averell chce, by trochę to potrwało.

Powiedziałem mu, by przyszedł po północy.

- Po północy? Dobrze. - Robi to, co każesz.

Dziś po południu mógł łatwo pozbyć się Duncana...

ale puścił go wolno, bo tego chciałeś.

Nie rozumiem, szefie.

Abilene nauczyło mnie czegoś.

Cierpliwości.

Napuszczamy jednych na drugich, nieco zachęcamy...

najpierw Duncana, potem osadników...

i czekamy, aż się pozabijają.

Najlepiej, żeby zrobili to za nas.

To właśnie droga do fotela gubernatora.

Jak to ma panu pomóc zostać gubernatorem?

W ciężkich czasach...

człowiek może szybko wyrobić sobie reputację...

która stanie się sławna W całym stanie.

Jeśli jest się popularnym.

A w tej chwili, ci osadnicy bardzo mnie lubią.

Tak jak pan to zaplanował, nie będzie żadnych osadników.

To byłaby szkoda.

W takim przypadku musiałbym zadowolić się nagrodą pocieszenia...

i zagarnąć całe bydło oraz ziemię W tej dolinie.

Mógłbym zostać jednym z najbogatszych, najważniejszych ludzi W Wyoming.

Jest wiele sposobów na zostanie gubernatorem.

Czy Kate wie, jak zaplanował pan sprawy z bydłem?

Nie. Nikt się nie dowie...

jeśli ty i reszta chłopaków będziecie milczeć i wykonywać polecenia.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left