The Sadness

The Sadness (哭悲)

Download Polish Subtitle

Release info

The Sadness 2021 BDRIP X264-WATCHABLE
A Commentary by 84LV4N
AZJAFILM / GRUPAHATAK: Tekst polski - Altair87, Korekta - PaulaU

Tags

bdrip
bdr
x264
BDR
Published on: 2022-04-28
Downloads: 61
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

SMUTEK

Dobry.

Jak to jest, że budzisz się przed moim budzikiem?

Ja jestem twoim budzikiem.

Nie możesz mieć wolnego ranka?

Nie, mam ważne spotkanie.

Wstawaj.

Za tydzień i tak jedziemy na wycieczkę.

Co?

Do Kenting.

Za tydzień?

Nie rozmawialiśmy o tym?

Cholera...

Miałem ci dzisiaj o tym powiedzieć.

Barry poprosił mnie o pomoc przy zdjęciach.

Kiedy?

Za tydzień.

Nie mają jeszcze daty. Wszystko zależy od pogody.

To niemiecka agencja reklamowa.

Dobrze płacą.

Wiesz, jak ciężko mi wziąć wolne.

Mam tylko 10 dni urlopu.

Przepraszam.

Potrzebuję tej fuchy.

Ostatnio rzadko coś mi się trafia.

Kiedy ostatnio gdzieś byliśmy?

Chcę odetchnąć świeżym powietrzem i się opalić.

Opalić? To wyjdź na dach.

Kat, przepraszam.

Jestem kretynem.

Nie mogę wybrzydzać przy zleceniach.

Załatwię to jakoś z Barrym.

Zapakować ci wczorajsze baozi?

Możesz je zjeść.

Dzięki.

„BĘDZIE JESZCZE GORZEJ!”

„ZANURZENIE” Z WARRENEM LIU

Doktorze, chciałbym to zrozumieć,

jak zapewne każdy z widzów,

dlaczego środowisko medyczne dalej straszy nas wirusem Alvin?

Już wyjaśniam.

Większość ludzi uważa, że Alvin nie jest groźniejszy od grypy,

ale eksperci są przerażeni potencjałem mutagennym wirusa

z prostego powodu. Pokażę wam.

WIRUS ALVIN VS WIRUS WŚCIEKLIZNY

Proszę spojrzeć.

Alvin posiada uśpione łańcuchy białkowe pochodzące od lyssawirusów.

To one wywołują wściekliznę.

- Doktorze! - Obawiam się, że...

- Proszę dać mi dojść do słowa! - Nie.

- Obawiam się... - Już pan to mówił.

Nie ma przypadków śmiertelnych, więc po co straszyć?

Poza tym to dość wygodne, że Alvin pojawił się

w roku wyborów.

Powiem to raz jeszcze.

Społeczeństwo musi poważnie do tego podejść.

Upolitycznianie wirusa to ogromny błąd!

Alvin to poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego.

Wirusa nie interesują wybory.

Wszystko w porządku?

Gotowy?

Widziałaś to?

Co?

Nie możesz wyrzucać śmieci do kosza?

Dzień dobry, Jim.

Dzień dobry, panie Lin.

Dobrze się pan czuje?

To tylko przeziębienie.

Niech pan jedzie do szpitala.

Do szpitala?

Mam dość ślęczenia w kolejkach.

Poza tym lekarze zawsze mówią to samo:

„Proszę siedzieć w domu i odpoczywać”.

Mówić tak to nic trudnego.

Sam mógłbym być lekarzem.

Do tego te wiadomości,

pandemia, wirus — to wszystko ściema.

Śmiecie rządzące mediami

rozdmuchują to, żeby zachwiać giełdą.

Kupią akcje tanio, a sprzedadzą drogo, jak wszystko się unormuje.

Poważnie?

Jasne. Założysz się?

Też bym tak zrobił, gdybym miał pieniądze.

Mam za dużo bazylii.

Dam ci trochę później.

- Dziękuję, panie Lin. - Nie ma za co.

Kat, która godzina?

Prawie 8.30.

Panie Lin.

Na razie.

Przykro mi, że to widziałaś.

Nie powinienem był zwalniać. Przepraszam.

Nic się nie stało.

Zrobię dzisiaj kolację, co ty na to?

Super. Co przygotujesz?

Jeszcze nie wiem. Coś z bazylią.

Na pewno będzie pyszne.

Dobrze.

Pa.

Co podać?

Poproszę bułkę z jajkiem i smażoną wieprzowiną.

Jasne.

I duży kubek herbaty z mlekiem.

- To wszystko? - Tak.

- Na miejscu czy na wynos? - Na miejscu.

- Witam. - Dzień dobry.

- To, co zawsze? - Nie, już jadłem.

Wezmę tylko średnią czarną kawę.

Na wynos.

Jasne, tylko obsłużę tę kobietę.

NIERUCHOMOŚCI W TAJPEJ

Pandemia wpłynęła na ceny domów.

Są niższe niż w zeszłym roku.

Proszę pani.

Dobrze się pani czuje?

Przystojniak!

Suka wyskoczyła znienacka!

STAN WYJĄTKOWY

PROSIMY POZOSTAĆ W DOMACH WKRÓTCE WIĘCEJ INFORMACJI

Dzień dobry!

Mam ważny komunikat.

Wprowadzamy nowe przepisy.

Wszyscy mężczyźni mają się zgłosić do biura okręgowego.

Obetnę wam kutasy i rzucę je bezpańskim psom.

A panienki...

będą ruchane przez psy na ulicy.

Dotarło? Od teraz tak to wygląda...

SKARBIE, NIC CI NIE JEST?

GDZIE JESTEŚ?

LUDZIOM ODBIŁO. KRZYWDZĄ SIĘ NAWZAJEM.

NIE WRACAJ DO DOMU. PRZYJADĘ PO CIEBIE.

Panie Lin? Co jest, kurwa?

Cześć, sąsiedzie!

Ładny dzionek, prawda?

Nie martw się

o dziewczynę.

Ja jej zrobię palcówkę.

- Dzień dobry. - Dzień dobry.

Co czytasz?

Taką powieść.

Wciągnęła cię.

Nikt już nie czyta w pociągach.

Siedzą z nosami w telefonach.

To prawda.

O czym jest?

Doceniam pańską życzliwość,

ale chciałabym dokończyć.

Oczywiście. Rozumiem. Chcesz się skupić na książce.

Często widuję cię w pociągu...

I...

pomyślałem,

że w końcu powiem ci,

że...

jesteś bardzo piękna.

Dziękuję.

Gdzie pracujesz?

Skończył pan?

Prosiłam, żeby dał mi pan spokój.

Mam pana oskarżyć o molestowanie?

Jeszcze słowo, a wezwę policję.

Co się dzieje z tymi ludźmi?

Rozmowa w pociągu to przestępstwo?

Próbuję być towarzyski

i jestem oskarżany o molestowanie?

I nie byłem chamski.

Komplementowałem ją.

Molestowanie?

Wszystkie baby są takie same.

Olewają cię, bo są ładne.

Co się stało z tym krajem?

Zasługuję na coś lepszego.

Proszę usiąść tutaj.

Dziękuję.

Co się dzieje?

Pobiłem rekord?

Dlaczego on to robi?

Już dobrze. Złapali go.

Już po wszystkim.

Zamknij ryj, brudna pizdo!

NIE WRACAJ DO DOMU. PRZYJADĘ PO CIEBIE.

Czuję się...

Nie mogę oddychać.

- Idź sama, zostaw mnie. - Nie!

Nie możemy się tu zatrzymywać.

Spokojnie.

Jak masz na imię?

Molly.

Molly... Ja jestem Kat.

Posłuchaj.

Jesteśmy blisko wyjścia. Musimy iść dalej.

Potem pójdziemy do szpitala. Tam opatrzą twoje oko.

Chodź.

Panienko!

Dokąd zwiewasz?

Tu jesteś.

I ta brudna szmata.

Wstawaj!

To ten kaszalot z pociągu? Czekajcie!

Kurwa mać, jesteście ślepe?

Ja pierdolę! Jesteś ślepa!

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left