In the Grey

In the Grey

Download Polish Subtitle

Release info

In The Grey 2026 720p WEBRip x264 AAC-YTS BZ
A Commentary by subteks
AI natural translated by subteks.me

Tags

webdl
ai-translated
Published on: 2026-06-04
Downloads: 369
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Ach!

- Prawie jesteśmy na miejscu, Bronco. - Kurwa! Aaa!

Gucci, jesteśmy w drodze.

Zrozumiałem.

Rachel, zostań w samochodzie. Nie wychylaj się.

- Dobra. Tak. - Moreno!

- Robi się! - Ruszamy! Ruszamy...

- Baker, ze mną! - Jest!

- Gucci, ile jeszcze? - Potrzebuję jeszcze minuty!

- Nie mamy minuty! - Guch, ruszaj się!

- Nadlatuje dron! - Dunne? Wynoś się stamtąd!

Wszyscy na ziemię!

Nazywam się Rachel Wild.

Jestem specyficznym typem prawnika.

Moja praca polega na ściganiu tych, którzy ukrywają swoje długi

poprzez luki prawne i spółki wydmuszki.

Pracuję pomiędzy tym, co moralne, a tym, co niemoralne.

Pomiędzy tym, co legalne, a tym, co nielegalne.

Pomiędzy czernią a bielą.

Działam w szarej strefie.

- Halo? - Hej, Bobby. Mam wieści.

- Braxton? - Hej, słyszysz mnie, Bobby?

Nie, tracę zasięg.

Człowiek po drugiej stronie telefonu nauczył mnie wszystkiego, co wiem.

Hej, kierowco, znajdziesz mi jakiś zasięg?

Oczywiście.

Chcesz może, eee, rozprostować nogi?

W porządku.

Dać panu chwilę, szefie?

Dziękuję, John.

Bobby, jesteś tam?

- Braxton, co masz? - Mam spotkanie.

- Z kim? - Z Salazarem.

Masz spotkanie z Salazarem?

To nie wszystko.

Do czego to zmierza, Braxton?

A dokąd chciałbyś, żeby to zmierzało, hm?

Nie drocz się ze mną.

- Ile? - Cały dług plus odsetki.

To niemożliwe. Nie wierzę ci.

Cóż, mam kartę przetargową. Mam umowę.

Mam papiery i mam podpis.

- Po tym nie jestem ci nic winien. - Uh-huh.

- Kończymy. - Tak.

Olsson odwiezie cię do hotelu.

Jak ty to robisz? Braxton, jeśli ci się uda...

dostaniesz pełne 5%.

Gdzie jesteś?

Jestem na wyspie Salazara.

- Będę w Nowym Jorku wieczorem. - Żadnych kłopotów?

Nie, mam ze sobą Johna do ochrony.

Jesteś na jego wyspie

i masz tylko jednego człowieka do ochrony?

Pozwól, że ja będę się o to martwić.

Pokaż swój... O, Jezu.

- Braxton? - Kurwa! Kurwa...

Co się dzieje?

Słyszysz mnie?

Braxton, co się dzieje?

Braxton, jesteś tam?

Słyszysz mnie?

Zaletą tej pracy jest to, że kiedy wygrywasz,

wygrywasz dużo.

Wadą jest to, że kiedy przegrywasz,

kończysz w dziurze w ziemi.

Panie Salazar, kontrakt jest nieważny.

Dobrze! Jeśli Spencer Goldstein myśli, że odzyska

swój miliard dolarów, to niech się pieprzą.

A jeśli wyślą kogoś innego, zajmiemy się nim.

Moi klienci to zarządcy aktywów,

w zasadzie wyrafinowani bankierzy.

Zarabiają pieniądze, pożyczając pieniądze,

a kiedy popełniają błędy,

podzlecają robotę ludziom takim jak Braxton.

Albo takim jak ja.

Jeśli pierwsza mysz nie uważa,

to druga mysz dostaje ser.

Czekaj, panno Wild!

Wszystko pod kontrolą, panie Goldstein.

Czekaj, panno Wild! Proszę!

- Powinieneś był zadzwonić, Bobby. - Przepraszam, panno Sheen.

Jesteśmy umówieni?

Cóż, biorąc pod uwagę to, co stało się z Braxtonem,

myślę, że teraz tak.

- Nie mam teraz czasu. - O, tak. Masz.

Jestem tu, żeby zarobić dla ciebie pieniądze.

Oddzwonię.

Dzięki, panie. Dwie minuty.

I nie rzucajcie żadnym gównem w tę stronę.

Dlaczego nie dałaś mu znać, w co się pakuje?

Nikt nie wiedział, w co się pakuje.

- Hm. - W każdym razie, co to ma

- wspólnego z tobą? - Lubiłam Braxtona.

Ale nie podobał mi się granat, który mu wręczyłaś.

Manny Salazar. To nie jest facet, któremu pożyczasz miliard dolarów

i spodziewasz się, że go odzyskasz.

- Nie byłaś dokładna, Bobby. - Co przed chwilą mówiłam

- o rzucaniu gównem? - Jestem tu tylko po to, żeby dać ci

szansę na odzyskanie twoich pieniędzy.

- Myślisz, że możesz je odzyskać? - Wiesz, że mogę.

Ooh, ale wiem, że jesteś zbyt droga.

Czy Spencer Goldstein nie wolałby odzyskać swoich pieniędzy

i przestać zakopywać ludzi w ziemi?

Ostrożnie.

Jesteś całkiem ładna,

całkiem zabawna i bystra.

Ale nie aż tak kurwa bystra.

Zatrudnij kogoś innego, a... cóź, powtórzysz ten sam błąd,

który popełniłeś z Braxtonem, i uzyskasz ten sam rezultat.

- Na jakich warunkach? - Standardowy podwykonawca.

Ty masz możliwość wyparcia się, Spencer Goldstein ma czyste ręce.

I płacisz mi tylko, jeśli odzyskam cały dług.

- Ile? - Dwadzieścia procent.

- Mogę to zrobić za pięć. - Czyim rękami?

Doprowadzisz ludzi do śmierci za pięć i wciąż będziesz na minusie.

Wiesz, naprawdę cię nie lubię.

Oszczędzisz dolara, żeby stracić sto.

Jesteś cholernym utrapieniem.

Oczywiście, że jestem cholernym utrapieniem.

Mogę to zrobić za 7,5%.

Dziesięć procent. I dziesięć milionów z góry.

Nie ufam ci i...

cóż, musisz mieć w tym swój udział.

Mogę na to przystać.

To było łatwe.

Nie musisz najpierw dzwonić do szefa?

Nie muszę dzwonić na górę.

Imponujące!

Za każdym razem, gdy cię odwiedzam, jesteś o piętro wyżej.

Niemniej jednak potrzebujesz większego biura.

Kocham cię, Bobby.

Pieprz się, Rachel.

Zarządcy aktywów. Mówię ci, oni posiadają wszystko.

Mam zarządcę aktywów, który zarządza moimi pieniędzmi.

To dlatego, że pomimo tego, jak wyglądasz,

wciąż potrafisz myśleć.

Ale tylko w małej skali.

Dlatego mam zarządcę, który zarządza moimi pieniędzmi.

Co według ciebie oni z nimi robią?

Wiem, co z nimi robią.

Pomnażają moje pieniądze.

Pomnażają twoje pieniądze, bo

oni wszystko posiadają.

Cieszy mnie to.

Nie cieszyłoby cię to, gdybyś wiedział, co knują.

Wymknęli się spod kontroli. Rządzą wszystkim.

Wiadomościami, opiniami.

Bronią, wojnami.

Nie ma żadnego spisku.

To jest dobre dla mnie i złe dla ciebie.

Powinieneś wskoczyć do gry.

Woda jest ciepła.

Pracuję z Sidem i Bronco od tak dawna,

że to jedyne dwie osoby, którym ufam, że utrzymają mnie przy życiu.

Salazar to kameleon, który ukrywa się za

setkami różnych pseudonimów.

W zeszłym miesiącu nazywał się McIntyre.

Miesiąc wcześniej, Rodriguez.

Aby zapędzić Salazara w kozi róg, trzeba go zaatakować legalnie

i nielegalnie.

Połowa mojego zespołu zajmuje się tym pierwszym,

druga połowa tym drugim.

Dobry wieczór wszystkim.

Glover.

Panowie.

- Proszę pani. - Proszę pani.

Bronco kieruje zespołem, który specjalizuje się

w ekstrakcji, zastraszaniu i sabotażu.

A ekipa Sidneya specjalizuje się w korupcji,

łapówkarstwie i potajemnym nadzorze.

Więc, eee...

Salazar?

Manny Salazar jest rzadkim i unikalnym przypadkiem.

Braxton odkrył niektóre z jego ukrytych aktywów.

Salazar je potem pogrzebał.

Wraz z Braxtonem.

Więc, jak go przyciśniemy?

- Siądziemy z nim do stołu. - Jak to zrobimy?

Manewr kleszczy.

Połączenie działań praktycznych i proceduralnych.

Sidney, ty polecisz do Arabii Saudyjskiej.

Ty, Bronco,

jedziesz ze mną.

Najpierw muszę spotkać się z niesławnym prawnikiem Salazara.

Mogę to zrobić tylko ukryta w koniu trojańskim.

Bardzo mi przykro, że kazałam panu czekać, panno Wild.

Mam nadzieję, że mój personel zadbał o panią.

W porządku, panie Horowitz.

Więc mieliśmy okazję zapoznać się z pani propozycją.

I widzę, że dysponuje pani dość znacznym kapitałem,

z którym może pani potrzebować pomocy.

Przepraszam...

a pan jest?

Nie mam znaczenia.

Tak, istotnie.

Szczególnie interesuje mnie portfel pana Salazara.

To są informacje prywatne.

Przepraszam, panie. Czy mógłby pan?

To bardzo cenne.

Dlaczego mam wrażenie, że kryje się za tym coś jeszcze?

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left