The first 200 lines.
NETFLIX PRZEDSTAWIA
To na pewno ona? W jakim stanie jest ciało?
26 LUTEGO 2011 ROKU
W zaawansowanym stanie rozkładu.
- Jak długo tam jest? - Od miesięcy.
- Jesteś pewien? - Tak. Od około trzech.
- Daj mi sierżanta. - Już się robi.
Słucham?
- Znaleźliście jakieś dokumenty? - Żadnych.
- Co ma na sobie? - Czarne rajstopy.
- Nie legginsy? - Zgadza się, legginsy.
Boże!
Czarną kurtkę
i trampki z futrzaną podszewką.
- Zostaje pan tam? - Oczywiście.
Trzeba poinformować rodzinę. Zrobię to.
Dobrze. Dziękuję.
- Czy to prawda… - Daj mi spokój.
- Słucham? - Mauro, tu Letizia. Przykro mi…
ale…
Pani prokurator?
Mauro.
Jesteś tam?
Mauro?
Fulvio.
Mauro.
- Mauro, słyszysz mnie? - Fulvio!
Mauro.
Spokojnie.
Uspokój się.
GOTOWI NA KOLEJNY ROK
SREBRO EMANUELA MACCARINI - NA ZAWSZE
Gimnastyka rytmiczna to dla mnie najlepszy sport.
W tym roku chcę się poprawić,
więc w każdą środę będę na treningu.
Jestem Yara, mam 13 lat i chodzę do ósmej klasy.
W języku arabskim Yara oznacza „motyla”.
Ciągle muszę literować moje imię znajomym.
TRZY MIESIĄCE WCZEŚNIEJ
Nie ma problemu. Przyniosę sprzęt taty.
Dzieci, umyłyście ręce?
Tak, mamo!
- Mogę wam zaufać? - Tak.
Co za tydzień. Dostałam świetne oceny z czterech przedmiotów.
W ten weekend zdejmują mi aparat.
Ciekawe, co rodzice ugotują na tę okazję.
Zwykle jest lepiej, gdy mama gotuje.
Mamo, Yara nie odrabia lekcji!
Pisze w pamiętniku, że tata nie umie gotować.
- Keba, przestań! - To w sumie prawda.
- Ja nie potrafię gotować? - A to niby co?
- Pyszny flan. - Świetnie.
Uwaga, jest gorący.
Nie dotykajcie. Najpierw sos.
- Ja będę nakładał. - Samymi rękoma?
Racja, sztućce.
Dokończę pracę domową i wezmę boomboxa na trening.
Wezmę go w niedzielę i pomogę im ustawić sprzęt.
Ja to zrobię. Odwiedzę Giommiego na zajęciach.
- Bądź w domu do 18,30. - Oni wtedy zaczynają.
Pozwól mi zostać na pięć minut. To za rogiem.
Wrócę do 18,45.
- Byle nie później. - Zgoda.
Mówię poważnie!
- Wiem. - Dobrze.
Sveva mówi, że nie muszę nic jej kupować na urodziny.
Mam tylko pomóc przy imprezie.
Jest moją przyjaciółką. To będzie super prezent!
Dziewczyny, mamy boomboxa!
- Cześć! - Cześć, Yaro.
- Gotowe? - Tak.
Zaczynamy.
Muzyka!
- Dołącz do nas, Yaro. - Nie.
Śmiało.
Dalej. Pięć, sześć, siedem, osiem.
Czasem też chciałabym ćwiczyć hip-hop,
ale nie mam na to czasu.
Ostatnio ciągle mi go brakuje.
Cześć, tu Yara.
Nie, to moja poczta głosowa.
Zostaw wiadomość po sygnale. Pa!
Cześć, Nico. Tu Maura.
Jest tam może Yara?
Nie widziałam jej. Zapytam Danielę.
Dani, gdzie jest Yara?
Wyszła około wpół do siódmej.
Daniela mówi, że Yara wyszła około 18,30.
Dziękuję. Pa.
Idę na kolację z szefem.
Czemu Yara nie wraca? Miała tu być pół godziny temu.
- Może podała inną godzinę? - Wrzuca mnie na pocztę.
Pewnie padła jej bateria. Zadzwoń do Martiny albo Paoli.
Lepiej tam pójdę.
Mauro.
Sprawdź w dużej sali.
Cześć, tu Yara.
Nie, to moja poczta głosowa.
Zostaw wiadomość po sygnale.
Cześć, tu Yara.
Nie, to moja poczta głosowa.
Zostaw wiadomość po sygnale. Pa!
Cześć, tu Yara.
KARABINIERZY
Co się stało, panie Gambirasio? Proszę usiąść.
Chodzi o moją córkę. Nie wróciła do domu.
Przyniosłem jej zdjęcie.
Może…
Proszę usiąść.
Mój kolega wypełni zgłoszenie. Proszę się nie martwić.
Nie wróciła do domu.
Żona szukała jej w centrum sportowym.
Bez skutku.
Yara nie odbiera telefonu. Pewnie jest wyłączony.
Cóż…
nie wiem, co jeszcze wam podać.
Panie Gambirasio. Proszę się nie martwić.
Spokojnie. Znajdziemy ją.
Gdzie jest pan Gambirasio?
Poszedł do domu. Był wyczerpany.
Nie było sensu go tu trzymać.
Dobry pomysł.
- Czas i miejsce zaginięcia? - Dziś wieczorem w Brembate.
Nie wróciła do domu z sali gimnastycznej.
Co mówi rodzina?
Może się pokłócili i uciekła?
Ojciec stanowczo zaprzeczył.
Wystąpiliście do operatora sieci o namierzenie telefonu?
Oczywiście.
Ostatni raz telefon logował się do nadajnika
w Brembate di Sopra o godzinie 18,55 na ulicy Ruggeri.
To naprzeciwko centrum sportowego.
Ulica Ruggeri.
Jak pani nazwisko.
Tajemnicze zaginięcie trzynastolatki w prowincji Bergamo.
Po południu, jak większość dzieci w jej wieku,
Yara poszła na salę gimnastyczną.
Niestety nie wróciła już stamtąd do domu.
Policja wykluczyła ucieczkę, ale podejrzewa porwanie.
Na miejscu jest Andrea Soglio.
To godziny pełne niepokoju w Brembate di Sopra w prowincji Bergamo,
gdzie w piątek zaginęła trzynastoletnia Yara Gambirasio.
Zaginięcie zgłoszono wieczorem.
Wychodząc z domu, Yara nie miała torby ani plecaka,
a jedynie telefon, który jest wyłączony.
Przepraszam, co pan robi?
Proszę wybaczyć. Dostałem rozkaz.
Ale czemu zabiera pan mój laptop? W nim nie ma nic o Yarze.
Tato!
Zabrali mojego laptopa.
To pamiętnik Yary.
Chodź tu, skarbie.
Jesteś silna.
BERGAMO DWA DNI PÓŹNIEJ
Sierżant Garro. Nareszcie.
- Zapraszam. - Dzień dobry.
Jakieś wieści o Yarze?
Niestety nie.
Co mówili w centrum sportowym?
- Podobno wyszła około 18,30. - „Podobno”.
Co to znaczy? W piątek o tej porze musiał ktoś ją widzieć.
Nie znaleźliśmy jeszcze takiego świadka.
- Jak daleko jest z tej sali do jej domu? - Około 700 metrów.
No właśnie. Ktoś musiał ją zauważyć.
Z tego, co udało się nam dowiedzieć,
Yara nie miała w tym dniu treningu.
Poszła tam tylko zanieść sprzęt grający.
Została na chwilę i wyszła. Albo tak to wyglądało.
Cały nasz wydział śledczy szuka jej w okolicach Brembate.
Psy poszukiwawcze?
Prosiliśmy o nie, ale to zajmie kilka dni,
bo muszą tu dojechać.
- Komórki? - Cała rodzina jest na podsłuchu.
To za mało. Trzeba objąć nim więcej osób.
Sąsiadów, znajomych, nauczycieli,
instruktorów z centrum.
Dobry pomysł.
Sierżancie.
Co pan o tym sądzi?
To mało prawdopodobne, by dziewczynka uciekła.
Ponoć była bardzo cichą, spokojną osobą i nie miała powodu.
Może to porwanie?
Ale nie dla okupu, bo rodzina nie jest bogata.
Oboje rodzice pracują.
Mają dom, ale nic więcej.
Może to zemsta?
Nie sądzę. Jej ojciec jest geodetą w dziedzinie inżynierii systemów.
Mówi, że nie ma wrogów.
Albo tylko tak twierdzi.
Może to zemsta kogoś z branży budowlanej?
Sprawdzamy to.
- Chce pani ich poznać? - Nie.
Na razie wystarczą mi raporty.
W razie czego dam znać.
Dobrze.
Mamo.
Gdzie jest Yara?
Wszędzie jej szukamy.
Dlatego zawsze tak późno wracam z pracy.
To prawda, że w okolicy są potwory, które porywają dzieci?
No comments yet. Be the first to leave one.