Mercy

Mercy

Download Polish Subtitle

Release info

Mercy 2023 1080p AMZN WEB-DL DDP5 1 H 264-FLUX
A Commentary by sub.Trader
Marcin Łakomy

Tags

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
1080
Published on: 2023-07-11
Downloads: 23
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Głęboki oddech.

Właśnie tak.

Bardzo dobrze.

Gotowy? Ostatni fragment.

Świetnie.

Dr Miller, potrzebujemy pomocy.

Mamy sporo rannych, kapitanie.

Uciskaj tutaj.

Dasz radę. Trzymaj się.

Pomóżcie mi go odwrócić.

Pomóżcie go odwrócić.

Delikatnie.

Boże.

Jeff.

Boże, skarbie.

Co się stało?

Michelle...

przyczepili mi bombę.

Boże, uciekajcie! Tu jest bomba!

- Wychodzić! - Dalej!

Michelle, idź stąd.

Poradzę sobie.

Niebieski cię wysadzi, czerwony…

Skarbie, idź już.

Ktoś musi zająć się Bobbym.

- Nie zostawię cię. - Kocham cię.

Nie!

DWA LATA PÓŹNIEJ

Już dobrze. Dasz radę.

Tętnicza! Pomost na opasce uciskowej!

Dajcie zacisk!

Proszę…

Cholera, spadło. Zaczekaj.

- Trzymaj się. - To boli!

- Kurwa! - Wiem. Jeszcze chwilę.

Podaj 50 mg midazolamu,

- szybko. - Już.

- Prędzej! - Czekaj.

Puls spada.

Ja nie chcę umierać.

Nie umierasz. Głowa niżej.

Nigdzie się nie wybierasz.

Trzymaj się. Nic ci nie będzie.

Jeszcze trochę.

Jego stan się stabilizuje.

Dobrze.

Dziękuję.

Dziękuję.

Hej, Frank.

- Jak leci? - Wcześnie jesteś.

Tak, pomagam ulubionej lekarce wziąć wolny wieczór.

Siedzę tu i się obwiniam.

Podobno uratowałaś mu życie.

Upuściłam zacisk…

Trzeba mieć jaja, by pomostować zacisk.

Nie znam nikogo, kto by się na to zdecydował.

Podstawy afgańskiego szkolenia bojowego.

„Myśl nieszablonowo, bo ISIS nie zna zasad”.

Zawsze potrafiłaś zachować zimną krew.

Pewnie chłodzi twoje wielkie serce.

Gość miał szczęście, że przy nim byłaś.

Poradzisz sobie.

Byłaś najlepszym lekarzem, jakiego tam miałem…

i jesteś najlepsza tutaj.

Dziękuję, że mnie tu ściągnąłeś.

Powoli, dzień za dniem.

Krok za krokiem.

To wystarczy.

Dobra.

Jeff! Boże.

Uciekajcie! Tu jest bomba!

Michelle, musisz stąd iść.

Skarbie, proszę, idź.

Ktoś musi zająć się Bobbym.

Nie zostawię cię.

Nie zostawię cię!

Niespodzianka!

Bobby!

- Gotowy? - Z grubsza.

Babcia jest z tobą?

Podrzuciła mnie. Pojechała na bingo.

Serio?

Odprawia swoje czary, co?

Mam coś dla ciebie.

Usiądź.

- Zamknij oczy. - Dlaczego?

Bo tak.

Nie podglądaj.

Nie podglądam.

Wyciągnij ręce.

Co to może być?

- Piłka do nogi? - Przestań!

Skąd wiedziałeś?

Sam nie wiem, naprawdę.

Tak!

Ale dopiero jutro mam urodziny.

Wiem, ale…

Pomyślałam, że pójdziemy na miasto coś zjeść,

a gdy wrócimy, już będą twoje urodziny.

Jak to?

Idziemy gdzieś po obiedzie?

Zajrzyj do szalika.

No nie! Bilety na dzisiaj?

Kocham cię. Dzięki!

Muszę wypełnić krótki raport.

Zaczekaj w poczekalni.

Zaprowadzę cię.

Mamo…

Jestem prawie dorosły.

Wiem, gdzie jest poczekalnia.

Masz rację.

Niedługo przyjdę.

Agent specjalny McBride, a to agent Ellis.

Ryan Ethan Quinn.

Urodzony w 1991 roku, w Limerick w Irlandii.

Przyjechałeś do USA

ze swoim uroczym bratem Seanem Jamesem Quinnem

i wielkim nestorem rodu Patrickiem „Dużym” Quinnem,

patriarchą tego całego bajzlu,

czyli gangu zwanego Bractwem Quinnów.

Rodzina Quinnów,

podejrzana o siedem zabójstw,

12 napadów z bronią w ręku,

fałszywe zeznania przed sądem,

przemyt,

wymuszenia,

oszustwa podatkowe.

Masz pecha, że dałeś się złapać.

Złapać?

Chcecie przeze mnie dotrzeć do ojca?

Wiemy, że kochasz ojca,

dałeś temu wyraz,

ale rodzina idzie na dno, nie ma rady.

Jeśli dostarczysz nam dowody jego machlojek,

może pójdziemy na rękę tobie i twojemu bratu Seanowi,

a może też ojcu.

Były już takie oferty,

taki układ,

ale się nie sprawdził i teraz też się nie uda.

Mój ojciec prowadzi czyste interesy.

A teraz dajcie mi telefon,

bo muszę zadzwonić do prawników.

Nie rób mnie w konia, Quinn.

Chodzą słuchy, że twój tatko

wybrał ciebie, żebyś prowadził jego interes

z pominięciem twego starszego brata Seana.

Na dodatek

puściliśmy farbę,

jakobyś poszedł z nami na współpracę.

Bzdury.

Myślicie, że Sean w to uwierzy?

Chyba was posrało.

To się okaże.

Zabierzmy go do Terminala.

Uwaga na stopień.

Johnno, co słychać?

Chryste Panie, ja pierdolę.

Dobra.

Sean, mówi Johnno.

Co tam?

Fedzie zgarnęli Ryana.

Transportują go.

Kurwa.

Może to nasza szansa.

Uwaga na głowę.

Masz gnata?

Tak.

Zostań tam i miej go na oku, dobra?

Dobra, powodzenia.

Co jest?

FBI ma Ryana.

Chryste.

Chcesz zadzwonić do taty?

Nie będę dzwonił do starego.

Chłopaki, musimy lecieć.

Chodź, Danny.

Ruchy, do cholery.

Nie pierwszy raz masz kajdanki. Wyluzuj.

Pieprz się.

Jestem za nimi.

Jedziemy za tobą.

Przygotuj się, zablokuj ich.

Co on robi?

Teraz.

Skręć w lewo!

Uważaj na barierkę!

A masz, pieprzony dupku.

Odetnij ich.

To musi być gang Quinnów.

Jezu! Co jest?

To cholerna zasadzka!

Nie mamy kuloodpornych… W porządku.

Na ziemię!

Uwaga! Na ziemię!

McBride!

Danny, kryj się!

Pieprz się, gnoju.

FBI!

Rzuć broń!

- Pieprz się! - Rzuć broń!

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left