The first 175 lines.
Do tej pory upierałem się przy „używaniu” One For All.
Jeśli tak to działa, trzeba było włączyć to od razu na stałe!
Wyobrażając sobie ciepło, które wcześniej było tylko w jednym miejscu...
rozchodzące się po całym moim ciele!
Chcesz spróbować?
Tak.
Bardzo!
Rozprowadź One For All po całym ciele.
Gdy opanujesz ruch w tym stanie,
będziesz o klasę wyżej niż podczas festiwalu sportowego.
A zatem... co teraz zrobisz?
Spróbuj wytrzymać trzy minuty.
Trzy... minuty?
Spróbuj mnie trafić w tym czasie!
Szlag, wyminął mnie!
Żałosne.
Jeśli nie nadążasz nawet za tym,
nie będziesz w stanie nikogo uratować.
Ktoś wychwalany jako Symbol Pokoju
pokonałby tę przeszkodę w okamgnieniu!
One For A...
Znowu potrzebuję chwili, by rozprowadzić to po ciele...
Pojedynczy cios nie ma wielkiej siły,
ale jest za szybki, żebym mógł śledzić go wzrokiem!
W takim razie potrzebuję tylko trochę czasu!
No dalej!
Nie bądź głupi!
Widzę cię!
Nie kupisz sobie czasu w taki sposób!
Teraz!
Czyli chciałeś mnie unieruchomić?
Masz mnie...
One For All...
Full Cowling!
Prawie.
Od tyłu!
To dokładnie to, co ostatnio, młody!
Smash!
Dał radę zrobić unik?
Trzy minuty.
Cholibka...
Samo utrzymanie tego jest trudne...
Jeszcze długa droga przede mną...
Nie. Trafiłeś mnie dzięki analizie i przewidywaniu.
Na co dzień dużo myślisz, co, młody?
Już po jednej próbie zrobiłeś ogromny postęp...
Pierwszy raz od dawna musiałem zrobić prawdziwy unik.
Ten dzieciak może stać się potworem.
Teraz tylko musisz to opanować. Zasuwamy i nie przerywamy!
Tak jest! Dobrze!
Ale chwila...
Chyba jeszcze nie jedliśmy śniadania.
Rzeczywiście!
To idź jeszcze raz podgrzać taiyaki...
Spadły!
Kupię nowe!
Wciąż mam przed sobą długą drogę, ale zobaczyłem światło.
One For All: Full Cowling...
Ogarnę to do perfekcji!
MIDORIYA I SHIGARAKI
SHIN-GI-TAI
Nie róbcie tego bezmyślnie. Skupiajcie się na każdym ruchu.
Bo fundamentem wszystkiego jest siła fizyczna.
Tak jest!
On też zachowuje się słodko!
Jest letnia!
Wy dwaj nawet herbaty nie potraficie dobrze zrobić?
Przecież przyjmujemy tu klientów!
Co z was za bohaterowie, jeśli nawet tego nie umiecie?
Przepraszamy, panie Fourth Kind!
Naprawdę aż miło wbijać wam te lekcje do głowy.
Tak jest!
Dziękujemy!
Bohater musi dawać ludziom poczucie bezpieczeństwa.
Oczywiście musicie być kompetentni, ale wygląd, sposób mówienia i zachowanie
również muszą być eleganckie.
Rozumiecie?
Innymi słowy...
Chodzi o to.
Tak jest, Best Jeaniscie!
Wybrałem złe miejsce...
Po sesji jedzie jeszcze do radia i na wywiad.
W sumie jesteśmy tylko jej obstawą...
Myślę, że to też ważna część bycia bohaterem.
Na pewno można się tu czegoś nauczyć.
Na pewno...
Być może...
Nie chce tego zaakceptować...
ZAJĘTE
Przepraszam za nagłe wtargnięcie, All Mighcie.
Nic nie szkodzi, Tsukauchi.
Czego się dowiedziałeś?
Podczas ataku na USJ walczyłeś z Nomu, prawda?
To silny typ, prawda?
Przeprowadziliśmy testy DNA Nomu.
Testy DNA?
Tak.
To poufne informacje,
ale i tak uznałem, że powinienem ci o tym powiedzieć.
To trop prowadzący do głównego sprawcy.
Po zbadaniu Nomu w wyspecjalizowanej placówce
wyszło na jaw, że Nomu nie milczy z własnej woli.
Nic nie wywołuje u niego reakcji.
Nie jest zdolny do samodzielnego myślenia.
A co do jego tożsamości...
Odkryliśmy, że był zwykłym bandziorem z kartoteką za napaści i wymuszenia.
Twierdzisz, że to prowadzi do głównego sprawcy?
Słuchaj uważnie.
Według raportu, w ciele tego bandyty znajduje się DNA
co najmniej czterech osób.
DNA co najmniej czterech osób?
Czy to w ogóle człowiek?
Całe jego ciało poddano eksperymentom i modyfikacjom.
Zmodyfikowano je tak, by mógł posiadać wiele darów.
Taki stan mózgu to zapewne skutek przeciążenia,
jednak najbardziej niepokoi nas jego DNA...
i to, że ma wiele darów.
Nawet jeśli wprowadzi się obce DNA,
to bez sposobu na jego całkowitą integrację,
nosiciel nie mógłby posiadać wielu darów.
Powinieneś to rozumieć, skoro masz One For All.
Bardzo możliwe, że istnieje ktoś, kto potrafi przekazywać dary innym.
Nie mów, że...
Patrząc na okoliczności, to całkiem rozsądne założenie.
Dlatego uznałem, że muszę ci o tym powiedzieć.
Czyżby tamten człowiek...
znowu zaczął działać?
Chcesz przeciągnąć mnie na swoją stronę?
Bez względu na cel, potrzebna jest determinacja i silna wola.
Ci, którzy ich nie mają albo są słabi, zostaną wyeliminowani.
To całkowicie naturalne.
Dlatego kończy się to właśnie tak.
Ała... Za mocno.
Kurogiri, zabierz go stąd.
Nie mogę się ruszyć...
To musi być dar Zabójcy Bohaterów...
To społeczeństwo skażone fałszywymi bohaterami
i bandytami nadużywającymi mocy...
powinno zostać oczyszczone.
Chwila...
Nie tą dłonią...
Zabiję cię.
Ale dużo gadasz.
Przekonania?
Nie mam nic tak wielkiego.
Gdybym miał kogoś wskazać...
to właśnie All Mighta.
Mam ochotę całkowicie zniszczyć społeczeństwo,
w którym taki śmieć jest czczony.
Moja ostatnia rana w końcu prawie się zagoiła...
Wiesz, nie mamy w grupie uzdrowiciela.
Weźmiesz za to odpowiedzialność?
Czyli właśnie taki jesteś?
Wygląda na to, że nasze cele są ze sobą sprzeczne.
Jednak zgadzamy się w jednej kwestii. Trzeba zniszczyć obecny porządek.
Przestań się wygłupiać. Wracaj do domu. Zdechnij.
Przecież najbardziej nie znosisz takich jak ja.
Sprawdzałem twoje prawdziwe motywy.
Ludzie pokazują swoje prawdziwe oblicze, kiedy stoją na granicy śmierci.
To co innego,
ale w tobie również żyje „pragnienie”, wypaczony zalążek przekonań.
Zobaczymy, kim się staniesz.
Powinienem zobaczyć, co z ciebie wyrośnie, zanim się ciebie pozbędę...
Zamierzasz się mnie pozbyć?
Rusza się.
Kurogiri, nie chcę mieć takiego szaleńca w drużynie.
Jeśli Tomura Shigaraki stanie po naszej stronie, wiele zyskamy.
Negocjacje zakończyły się sukcesem.
To wszystko z mojej strony.
Teraz odeślij mnie do Hosu.
Wciąż mam tam kilka spraw do załatwienia.
Przy tylu patrolach złoczyńcy pewnie się pochowali, co?
Kto wie.
Zabójca Bohaterów: Stain.
Zrozumiałem to od razu, gdy zebrałem informacje.
No comments yet. Be the first to leave one.