Expats

Expats

Download Polish Subtitle

Season 1

Release info

Expats S01E01 XviD-AFG
A Commentary by sash35

Tags

XviD
TS
web
720p
720
x265
x264
Web-DL
web-dl
WEB-DL
1080
HEVC
HD
Published on: 2024-01-26
Downloads: 13
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Lekarka znana z pracy charytatywnej

wjechała w pieszych na lokalnym targu,

zabijając 3 osoby i raniąc 5.

Po długich zmianach czasami drzemała w dyżurce,

nim wsiadła do auta.

W tym dniu tego nie zrobiła.

Była w drodze

na urodziny córki i zasnęła za kierownicą.

Nie dotarła na przyjęcie i już nigdy

nie świętowała urodzin córki.

Ten dzień stał się inną rocznicą.

Taką, której lekarka wolałaby nie upamiętniać.

Trzech pilotów leciało awionetką zbyt blisko wyciągu narciarskiego.

Panowała gęsta mgła utrudniająca widoczność.

Nie widzieli gondolek z narciarzami,

a prawe skrzydło przecięło stalowe liny.

Kolejka linowa spadła z 80 metrów,

a 20 pasażerów zginęło na miejscu.

Jeden z pilotów kontaktował się z rodzinami ofiar,

lecz nie chciały z nim rozmawiać.

Dwunastolatek spowodował u brata bliźniaka

uraz kręgosłupa i paraliż od szyi w dół.

Mimo próśb matki, by przestali broić,

bracia bawili się jak zawsze.

Stolik, na który upadł, zawsze tam stał.

Byli identyczni, ale od tamtej pory

ich życia diametralnie się różnią.

Te historie skupiają się na ofierze.

Nie mówi się o osobie odpowiedzialnej za tragedię.

Nikt nie chce słuchać o chłopcu, który sparaliżował brata,

o kobiecie śpiącej za kółkiem,

ani o pilotach, którzy strącili kolejkę.

Ale ja chcę wiedzieć o sprawcach...

To działo się tak szybko.

Chcę poznać ludzi, którzy spowodowali te tragedie...

Ludzi takich jak ja.

Czy ktoś im wybacza?

Czy wrócą do normalnego życia?

Bez przerwy myślę o tym, co zrobiłam.

Myślę o tobie.

O tym, co robisz...

Jak się masz...

I jak żyjesz dalej...

Choć całkowicie zniszczyłam twoje życie.

EKSPATKI

Rozmawiałam z florystką. Wszystko potwierdzone.

Dostawa jutro z samego rana. Upewnij się,

że ktoś je odbierze.

Pytałaś właścicieli lokalu o baner?

Tak. Zgodzili się, ale nie może blokować wejść.

Wspaniale.

Musisz jeszcze przejrzeć menu.

Anthony podobno jest najlepszy.

Mogę spytać, czemu Hongkong?

Mąż dostał awans, ale musiał wyjechać. Typowe!

A ty pracujesz?

Pracowałam. Pracuję.

Nie jestem gosposią.

Wybacz. Nie chciałam tego zasugerować.

Przepraszam. To drażliwy temat.

Jestem architektką krajobrazu.

Projektuję ogrody.

Tutaj to bardzo trudne. Nikt nie ma ziemi.

To cały urok Hongkongu.

Co za grzeczny chłopiec.

Mam siostrzeńca w jego wieku, ale nie potrafi tak wysiedzieć.

Dobrze. Co o tym myślisz?

To wspaniałe dziecko.

Pytałam o menu.

- Jest w porządku. - Skończyłyście? Wracajmy.

Musimy omówić jeszcze kilka spraw.

- Moment, skarbie. - Masz piękną córkę.

Jest do ciebie podobna. Macie tylko dwójkę?

Margaret?

- Mogę zobaczyć listę gości? - Oczywiście.

Nie wydrukowałam jej, ale jest na iPadzie.

Te osoby potwierdziły obecność.

Niektórzy odwołują na ostatnią chwilę, ale wątpię, że tak się stanie.

Sporo ludzi.

Sporo? Szkoda, że nie widziałaś naszego ostatniego wesela.

Było na nim pół miasta.

Duże przyjęcia są przytłaczające,

ale mój zespół będzie was wspierać.

Wydaliśmy milion przyjęć.

Uwierz, macie najlepszy lokal w mieście.

Dobrze, że zapełnicie taką przestrzeń,

bo zbyt mało gości źle by wyglądało.

To 50. urodziny twojego męża, ważna okazja.

Gdy już wszystko będzie zaplanowane,

będziecie świetnie się bawić.

- Mam nadzieję. - To będzie przepiękne przyjęcie.

- Jedźmy do domu. - Oczywiście.

Chodź, Daisy.

Co za piękny rysunek.

To ty, twoja siostra i mama?

A to kto?

Gus.

- Kim jest Gus? - Daisy, idziemy.

Pora na nas.

Dziękuję.

- Proszę. - Idź.

Do widzenia.

WZGÓRZE

- Wiem, ale nie pomogę. - Czemu?

Bo to twój projekt.

Ciociu! Nie zamykaj!

- Zaczekaj! - Nie biegajcie.

Dzieci, co ja...

Czy...

dostaliście zaproszenie na urodziny Clarke'a?

Tak. Nie damy rady. Już coś zaplanowaliśmy.

Przekaż mu najlepsze życzenia.

Rozumiem.

Wiem, że ostatnio...

Po prostu...

Zależy mi na waszej obecności.

Porozmawiam z Davidem.

- Essie, wróciliśmy. - Cześć, Essie.

Cześć.

- Hej. - Babcia, dziadek!

Właśnie przyjechali. Próbowałam...

- To nic. - Cześć.

Myślałam, że odpoczniecie w hotelu.

- Chcieliśmy zobaczyć wnuki. - Gdzie wujek Peter?

- Śpi. Jet lag. - Umieram z głodu.

AUSTRALIA OBSZAR POSZUKIWAŃ

Świeże owoce.

- Mango. - Super!

Chwileczkę. Umyjcie ręce.

Essie, pilnuj, żeby od razu myli ręce.

- Dobrze. - Dzięki, Essie.

Pozwalasz jej oglądać takie okropne rzeczy?

Ma obsesję na punkcie wiadomości. Nic nie poradzę.

Jing, przeniosłaś filiżanki?

Są w szafce. To lepsze miejsce.

Przyjęcie to kiepski pomysł.

- Będzie zbyt smutne. - Racja.

Chcemy poczuć odrobinę normalności.

Wasze życie nie jest już normalne.

- Zostaw trochę mango. - Po co udawać?

Kto chce zagrać w grę?

- Zagrajmy. - Oglądamy telewizję.

Mamo, mogę wypić mleko czekoladowe?

Tak, pewnie.

- Philip? - Tak?

Kim...

Kto jest na rysunku?

To Jezus.

Dlaczego narysowałeś Jezusa?

Masz go więcej nie rysować, dobrze?

Dobrze, mamo.

Synku. Chodź tu do mnie.

Bardzo cię kocham.

Wiesz o tym, prawda?

Tak. Ja ciebie też.

Leć po to mleko.

Dziękuję, mamo.

Niech Bóg was błogosławi i strzeże każdego dnia.

- Pan z wami. - I z duchem twoim.

Wiedzcie, że otacza nas obecność i miłość Boża.

Miłosierdzie Boże trwa na wieki.

Bóg bierze was pod skrzydła jak ptak swe pisklęta.

Wszechmogący, wieczny Boże, w swej miłości do ludzi

zesłałeś syna swego, Jezusa,

który stąpając po ziemi, był takim samym człowiekiem jak każdy z nas.

Tak jak i my, miał własne troski.

Odczuwał żal i strach.

- Niegrzeczny króliczek! - Bardzo niegrzeczny.

- Zasługujesz na karę. - Tak. Uderz mnie.

- Co? - Uderz mnie. Proszę, Dirk.

Mocniej. Dawaj.

Pa, króliczku.

- Powiedziałem: „Pa”. - Pa.

Co to za imię „Dirk”?

Dla białego mężczyzny.

Jak Chet, Tucker, Skeet czy David.

Koreanki też mają dziwne imiona.

- Uri, Yuki, Suki. - To japońskie imiona.

Znałem Koreankę o imieniu Suki.

Nic dziwnego.

Dobra.

Pa, Dirk!

Ile płacę?

Sześćdziesiąt.

Proszę.

Dziękuję.

Czy ten autobus przejeżdża przez Temple?

Daj spokój. Wysiądźmy na następnym przystanku.

Wsiedliśmy do złego autobusu?

Raczej nie.

Proszę pani?

Czy ten autobus zatrzymuje się na Temple?

Jestem Koreanką.

Zatrzymuje się czy nie?

Jest Koreanką.

Koreanką?

Nie mówi po kantońsku?

Pewnie nie.

Powiedziała, że jest Koreanką.

Hej, Puri.

More Polish subtitles for Expats

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left