The first 200 lines.
- Patrz na mnie. Dokładnie tak. - Ale jesteś seksowna.
Niegrzeczna dziewczynka.
O, tak. Na kolana.
Właśnie tak. Chcę cię widzieć.
Dawaj tu tę słodką dupcię.
Wstawaj.
Tutaj.
- Rżnij mnie. - O, tak.
Tak!
Następny.
- Dzień dobry. - Dzień dobry.
Proszę położyć cztery palce na skanerze.
Dziękuję. Teraz kciuk.
- Mogę poprosić paszport? - Tak.
- Ma pani inne obywatelstwa oprócz szwedzkiego? - Nie.
Podróżuje pani służbowo czy dla przyjemności?
Dla przyjemności.
Pokaż dowód do kamery.
A teraz gazetę z dzisiejszą datą.
Data urodzenia?
Dwudziesty siódmy kwietnia 1999 roku.
- Wiesz, dlaczego tu jesteś? - Tak.
- Wiesz, ile dziś zarobisz? - Tak.
- Ile? - Dziewięćset dolarów.
Czy jesteś pod wpływem alkoholu albo narkotyków?
Nie.
Czy wiesz, że w każdym momencie możesz wszystko przerwać?
Tak.
Czy masz zrobione testy i czy chcesz zobaczyć testy aktora?
Tak.
Czy jest coś, czego nie robisz?
- Nie. - Dobrze.
Podpisz te papiery.
To 2257, zgoda na odbycie stosunku płciowego.
Dobrze.
Weź, nie ściemniaj, stary.
Cześć!
Jest nasza dziewczyna z sąsiedztwa. Usiądź sobie.
- Jesteśmy gotowi, Bear? - Prawie.
Ten oblech w średnim wieku to Brian.
- Rozdziewiczy twoją… - W średnim wieku?
Próbuję być miły.
…twoją 18-letnią, nieużywaną pochwę.
Pamiętaj, to twój pierwszy raz,
więc patrz na jego kutasa tak, jakbyś się bała, że jest za duży,
jakby trochę cię bolało.
Nie że jakoś strasznie, ale tak wiesz…
I później stopniowo dochodzisz do pełnej rozkoszy.
Możesz zacząć się przygotowywać. Brian,
potrzebujesz chwili?
Jestem gotowy.
Skoro wszyscy są gotowi…
- Ja jestem. - Nie da się ukryć.
Podaj jej rzeczy.
Proszę.
Mamy dla ciebie parę rzeczy, taki niezbędnik na planie.
Lubrykanty
na bazie silikonu albo wody, do wyboru, do koloru.
To też dla ciebie.
Żel antybakteryjny do rąk, chusteczki, ręcznik papierowy,
chusteczki nawilżane.
Co to jest?
Irygator.
Do płukania…
Do wypłukania cipki. Żeby była czysta i świeżutka.
W Szwecji nie płucze się cipek?
Wybacz.
No dobra.
Jesteś gotowa?
Jeśli nie czujesz się komfortowo i nie chcesz w tym uczestniczyć,
nikt nie będzie cię zmuszał.
Możemy zastąpić cię inną dziewczyną.
Nie ma problemu.
Najważniejsze, żebyś dobrze się czuła.
Strasznie mi głupio.
To nic innego jak zwykła trema.
Zdarza się nawet najbardziej znanym dziewczynom w branży.
Za każdym razem czuję się, jakbym miał déj vu.
To normalne, jeśli robi się to amatorsko albo pierwszy raz.
Nerwy to naturalna rzecz.
Wydaje mi się, że u ciebie to tylko trema,
przez którą musisz przebrnąć.
Ale nic na siłę.
To nawet lepiej, że jesteś nieśmiała.
Wyobraź sobie, że wchodzisz i mówisz: „Dawać mi tego kutasa!”.
Byłoby trochę dziwnie, nie?
A tak już wchodzisz w rolę.
Przyda nam się twoja niewinność, nieśmiałość i nerwy.
Niewinność.
To co, zaczynamy?
Daj tu trochę więcej światła.
Na twarz.
Uważaj na stojak.
Nie widziałem go.
Pamiętasz, co ustaliliśmy?
Zadam ci kilka pytań.
Odpowiadaj zadziornie, myśl o tym, kto to ogląda.
Facet jest w domu i chce cię lepiej poznać.
Cały czas patrz w obiektyw.
Nie na mnie, tylko w obiektyw,
bo patrzysz na faceta w domu.
Start za dziesięć sekund…
- Mamy obraz. Gotowy? - Tak.
Akcja.
- Cześć. - Cześć.
Jak się nazywasz?
Bella Cherry.
- Słodziutkie imię. - Dziękuję.
Pasuje ci do buźki.
- Co dzisiaj będziesz robić? - Wystąpię w swoim pierwszym pornosie.
- Pierwszym? - Tak.
- Ile masz lat, Bello Cherry? - Dziewiętnaście.
Dziewiętnaście... Zobaczmy, jak się prezentujesz.
Tak. Ślicznie. Ładne masz cycuszki.
A teraz rozłóż nogi.
Miła jest w dotyku? Wygląda świetnie.
Chodź tu teraz do mnie
i pokaż, co potrafisz.
Patrz w górę. Na mnie.
- Powtórzmy to. - Cięcie.
Jeszcze raz. Ściągnij mu spodnie do kostek.
Tak, i powiedz, że mam wielkiego.
Zrób wielkie oczy do kamery.
- Jakbyś była zaskoczona. - Dobrze.
Akcja. Przygotujcie się.
Już.
Ale jesteś duży.
O, tak.
Tak, patrz na mnie.
Weź go do buzi.
Całego. Dobra dziewczynka.
Nogi tutaj…
- Odchyl się do tyłu. - Dobrze.
Wchodzę.
O, tak.
- Ale głęboko. - Tak, słonko.
Patrz, jak w ciebie wchodzę i wychodzę.
- Trochę do przodu. Właśnie tak. Gotowi? - Ta noga do tyłu.
Lewa do tyłu. Jeszcze trochę.
W tę stronę.
Przygotuj się na kolejny orgazm. Za trzydzieści sekund.
O, tak. Rozsadź mi ją.
- Jesteś bardzo niegrzeczną dziewczynką. - Gotowi?
Pożegnaj się.
Pa, pa.
- Dobra robota! - Sprzątamy!
- Zamawiam sprzątanie. - Całkiem nieźle jak na pierwszy raz.
- Dziękuję! - Masz talent.
Przybijemy piątkę, jak umyjecie ręce.
- Mogę swój telefon? - Telefon?
- Daj pani, o co prosi. - W porządku.
Tylko bez dotykania…
Nie.
- To ten? - Oblizałam je.
- Obrzydlistwo. - Wal się.
- Mam spermę na koszulce. - Pozuje jak profesjonalistka.
Zwijamy się i kręcimy następną scenę.
Ściągnę tylko ten materiał i możemy zaczynać.
Dajcie jej ręcznik, wsadźcie pod prysznic,
zapłaćcie i cześć.
Gdy tylko zaczęliśmy kręcić, widziałem, że myślisz:
„Jestem gotowa, do roboty”.
Momentalnie zamieniłaś się w profesjonalistkę.
Co mam zrobić, żeby zostać gwiazdą porno?
Gwiazdą, mówisz…
Kurde.
Wydaje mi się, że najważniejsze jest,
żeby sprawiało ci to przyjemność.
W tej branży jest wiele osób,
po których od razu widać,
że nie chcą tego robić.
Ich nastawienie wpływa na całą ekipę i nikt nie chce ich zatrudniać.
Tobie poszło naprawdę świetnie.
Masz w sobie coś…
intrygującego.
- Mieszkasz w domu dla modelek? - Na razie tak.
- Gdzie? - W mieście.
- Ale w którym domu? - W Models Direct.
- U Mike’a. - Tak.
- To u Mike’a. - Tak jest.
- No to nieźle... - I jak ci tam?
Jak ci się mieszka?
Nie jestem przyzwyczajona do towarzystwa dziewczyn.
Lepiej trzymaj się od nich z daleka.
Wiem, o czym mówisz. Dramaty, obgadywanie za plecami…
Nie jara mnie to.
Będą cię okradać, oszukiwać,
będą udawać, że jesteście psiapsiółkami,
a później wygryzą cię z występu,
żeby trochę zarobić.
Wyglądasz na bystrą laskę.
Jesteś tu dla pieniędzy,
ale nie sądzę, żebyś wydała je na używki.
Pewnie raczej na waciki…
A więc...
Skąd się tu wzięłaś?
Jesteś daleko od domu.
- Serio pytasz? - Tak.
Gdy byłam mała, ojciec mnie zgwałcił.
- Od tamtej pory czuję, że… - To nie jest śmieszne.
No comments yet. Be the first to leave one.