Beetlejuice (Beetle Juice)

Beetlejuice (Beetle Juice) (Beetlejuice)

Download Polish Subtitle

Release info

Beetlejuice 1988 REMASTERED 1080p BluRay x264 DTS-SWTYBLZ
A Commentary by 84LV4N

Tags

BluRay
x264
1080
TS
Published on: 2022-03-01
Downloads: 149
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

SOK Z ŻUKA

Ale olbrzym!

- Wygląda wspaniale. - Dzięki.

Miłego urlopu.

Olej drzewny! Skąd?

Helen kupiła go w Oslo.

Starczy na stół i biurko.

Ciekawe, co to może być.

Kochanie, kupiłeś tapetę!

Do pokoju gościnnego.

Tak się cieszę, że spędzamy urlop w domu.

- Zacznę tapetować. - Dokąd to?

- Ja odbiorę. - Proszę.

No to...

- Ty odbierz. - Dobrze.

Och, nie!

To Jane.

Dziś twoja kolej, kochanie.

- Powodzenia. - Dzięki.

Cześć, Barbaro! Podobno macie wolne.

Od wszystkiego.

Proponuję wam 260 000 dolarów!

- Jest 6.45 rano. - To poważna oferta.

Gość z Nowego Jorku obejrzał tylko zdjęcie.

Nie rozsyłaj zdjęć naszego domu.

Chce tu przywieźć rodzinę. Szuka ciszy i spokoju.

Tak jak i my.

Ten dom jest za duży dla was. To dom dla rodziny z dziećmi.

Nie chciałam ci zrobić przykrości. Ten dom naprawdę jest za duży.

- Pogadamy za parę tygodni. - Przemyśl to.

Mówiłam Barbarze o ofercie...

Nie.

Pójdziesz ze mną do sklepu?

- Po co? - Po pędzel do oleju.

- I część do makiety. - Tylko szybciutko.

Dwa tygodnie w domu. Idealny urlop.

Jane mówi, że powinniśmy sprzedać ten dom rodzinie z dziećmi.

To nie jest sprawa Jane.

Zresztą możemy znowu spróbować.

Co ty powiesz?

- Jak się masz, Ernie? - Cześć!

Dzień dobry, Adamie.

- Ostrzyc cię przed urlopem? - Nie, dzięki.

- Jak makieta? - Wspaniale.

Bozman położył fundamenty w 1835 roku, ale jego wnuk...

Włosy miał do ramion.

Powiedział: "Troszkę przyciąć".

- Jak się do niego zabrałem... - Na razie.

WRÓĆ NIEDŁUGO

- Będzie bosko. - Nie wolałaby lecieć na Jamajkę?

- Nie ma to jak w domu. - Uważaj...

Wspaniały początek urlopu.

Przejdzie ci, jak wyschniesz.

Nie rozpalaliśmy w kominku.

- Jak twoja ręka? - Jakby zamarzła.

Zrobię kawę, a ty przynieś drwa.

Nie spieszmy się.

Pamiętasz, jak tu wróciliśmy?

Wrócę do mostu i odtworzę każdy nasz krok.

- Uratowałaś mi... - Dwie godziny!

- Nie uwierzysz... - Tyle cię nie było.

- Co jest? - Pokażę ci coś.

Patrz.

To jedno.

A to drugie.

PORADNIK DLA NIEDAWNO ZESZŁYCH

- "Dla niedawno odeszłych". - Zeszłych.

Zeszłych.

Nie wiem skąd się wzięła. Zobacz, kto ją wydał.

"Wydawnictwa dla niedawno zeszłych".

Chyba nie przeżyliśmy tego wypadku.

Okropność.

Streść podstawowe dane.

To nie jest zwykła książka. Co chcesz wiedzieć?

Czemu zniknąłeś z ganku?

Idziemy do nieba czy do piekła?

Ile to potrwa?

Nie ma tu nic o niebie i o piekle...

To jest jak instrukcja obsługi magnetofonu. Posłuchaj.

"Parametry geograficzne i czasowe

są różne w każdym przypadku".

To trochę potrwa.

ŻYCIE POZAGROBOWE

Cholerne czerwie.

Trzeba poszukać pracy. Zobaczmy w ogłoszeniach.

NEKROLOGI

No proszę, państwo Maitland.

Fajna para. Poczciwa i głupia.

Kiepsko stąd widzę cmentarz.

Nie wiem gdzie ustawić nasze groby.

Masz dosyć zamknięcia?

Nie mogę sprzątać.

Odkurzacz jest w garażu, a nie możemy wyjść z domu...

Dlaczego nam nic nie powiedzieli? Gdzie są inni zmarli?

Czemu jesteśmy sami?

Może to jest niebo.

W niebie nie byłoby kurzu.

To Jane!

- Co tu robi? - Nie wiem.

Jane, tutaj!

Nie widzi cię, prawda?

W książce to zasada numer dwa: "Żywi zazwyczaj nie widzą umarłych".

- Nie chcą czy nie mogą? - Po prostu: "nie widzą".

Głupia ta książka. Nic nie rozumiem.

Kochanie...

jesteśmy martwi.

Nie musimy się już niczym przejmować.

DOM SPRZEDANY

BIURO NIERUCHOMOCI JANE BUTTERFIELD

Bomba! Właśnie to zalecał mi lekarz.

Przepraszam.

Witaj w domu, Delio Deetz.

Charles!

Nic się nie stało. To porządny, wiejski dom.

Obejrzyj kuchnię. Wreszcie ugotujesz przyzwoity posiłek.

No popatrz!

Trochę benzyny, zapałki... i po krzyku.

Przepraszam. Tutaj.

Trzeba wymienić rury.

Poza tym dom jest idealny.

- Co ty na to? - Delia nienawidzi tego domu.

Ja mogę tu mieszkać.

Ostrożnie, to moja rzeźba.

Nie kupiłam jej, tylko zrobiłam.

Na stół.

Dziesięć minut, a już się odprężyłem.

Wspaniale.

Ratunku!

To Otho!

Czemu nie wszedłeś od frontu?

To przynosi pecha.

Dla mnie opuściłeś miasto. Jestem taka szczęśliwa!

No myślę.

Ustalmy jedno.

Mamy cieszyć się wiejskim życiem, a nie rujnować dom.

Ciesz się, że bogacze kupują apartamenty.

Będzie was stać na przebudowę.

Mam odpoczywać i wycinać kupony. I zrobię to.

Rób to po cichu. Pozwól nam pomyśleć.

Reszta domu jest równie okropna?

To jakaś kara?

Co teraz?

Nie jesteśmy bezradni.

W tej książce jest określenie na takich jak my.

Duchy!

Zaczynamy.

Ujemny potencjał rozrywkowy.

Zero przepływu powietrza.

Zauważyłam. Ten dom jest jak termitiera.

- Co? - Coś mi się przywidziało.

FIOŁKOWY

Czytasz w moich myślach.

- Naprawdę? - Niewielu klientów to robi.

Nie są otwarci na doświadczenie.

Boże!

Oby inne szafy były większe.

Patrz!

Młoda para.

- Co się z nimi stało? - Umarli.

Patrz, wygódka.

- Zieleń Guigneta. - Skąd znam to słowo?

Niebiesko-zielony!

Tlenek chromu.

Znam się na chemii. Zajmowałem się analizą włosów.

- Co takiego? - Krótko.

Wszystko w stylu "Chata za wsią".

Wiem, co knujecie. Nic z tego!

To w ogóle nie działa.

Nie przestanę żyć sztuką, żebyś ty odpoczął.

Mogę z tobą mieszkać w tej dziurze.

Ale muszę wyrażać siebie. Jeśli nie przebuduję tego domu

na swoją modłę, to dostanę bzika i zarażę nim ciebie.

Może go troszkę odświeżymy.

Ale zostawcie mi ten pokój.

Dobrze.

Ja jej pokażę!

I co?

Zmienimy tapety, wyburzymy ściany i może da się tu żyć.

- Co jest na górze? - Strych.

Zapomniałem zamknąć drzwi!

- Poczułaś coś? - Kiedy?

- Nie masz klucza? - Może Charles ma.

Czuję, że tam jest coś ciekawego.

Duchy zmarłych mieszkańców. Nie chcą nas tu.

Oddajmy im przysługę.

PORADNIK DOMATORA

Mało brakowało!

Nie mogę na to patrzeć.

Co to za duch, który nie straszy?

- Kochanie? - Mam tego dosyć!

- Nie wiesz, co tam jest. - Nieważne.

Barbaro!

Adamie!

Ratunku! Robię się żółta!

Jesteśmy uwięzieni z tymi ludźmi.

Kuchnia kantońska. Nie znają tu syczuańskiej?

Dostanę wylewu od tego glutaminianu sodu.

To nasz pierwszy posiłek tutaj. Starajmy się, by był miły.

Nie denerwuj mamy.

Urządzimy ci ciemnię w piwnicy.

More Polish subtitles for Beetlejuice (Beetle Juice)

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left