The first 200 lines.
GRUDZIEŃ 1999 GEUMO
Bohater policji.
O czym ty mówisz?
Złapałeś go przed MIU.
Nie wymądrzaj się.
Na początku zgrywał ważniaka,
kiedy łapał tego zbiegłego więźnia, a teraz proszę.
Ponoć ten gość to taki wariat jak ty.
Może się pogryziecie.
Co?
W końcu jesteś „pies Taek”.
Nie wiedziałeś?
- Wszyscy tak mówią. - Pies Taek.
Dzięki tobie mamy winnego.
Pozwiedzaj sobie, skoro już tu jesteś.
Za nami trudna współpraca.
Wcale nie.
Tak jest z MIU, bo podróżujemy po całym kraju
i wtykamy nosy w lokalne sprawy.
Chyba tak.
Nie będę owijał w bawełnę.
Podoba mi się twój styl pracy.
Może chciałbyś ze mną pracować?
Przemyśl.
PAŹDZIERNIK 2000 SEUL
Ej!
Cofnąć się!
- Odłóż nóż! - Rzuć go!
Nie podchodźcie, jebane psy!
Rzuć to!
- Ej! - Kurwa!
Odłóż nóż! Ma zakładnika. Cofnij się!
- Nie zbliżać się! - Dranie!
- Wypad, kurwa! - Ej!
Pomocy!
- Wy sukinsyny! - Rzucić broń!
Proszę, pomóżcie.
Uspokójmy się i porozmawiajmy.
W CIENIU ZBRODNI SEZON 2
ODCINEK 07
Dohyung znów wystrzelił.
Utworzyłem grupę BD z członków MIU.
Bezpieczni dziś.
Nie wiemy, kiedy coś się komuś stanie...
Ten facet.
Już wcześniej poderżnął gardło studentce.
Gdyby Choi go nie zastrzelił,
to samo mogłoby spotkać tę dziewczynę.
Czemu, u licha, boimy się, że dostaniemy karę za użycie spluwy?
Uspokój się. Co najwyżej obetną mi pensję.
Dam sobie radę.
Nie martwmy się, tylko pijmy, dobrze?
- Bezpieczni! - Dziś!
Wymyśl coś innego. Zawsze to samo.
A co, masz coś ważniejszego??
No tak. Dohyung.
Myślałem o tym od dawna.
Może stworzymy grupę? My, którzy tu siedzimy.
BD. „Bezpieczni dziś”.
BD. Co powiecie?
- Ale nędzne. - Fajne.
- Dobre, co? - Podoba mi się.
Bezpieczni dziś. Dobre, nie?
- Podoba mi się. Postanowione. - Do dzieła!
- BD! - Dobrze?
Dobrze! Bezpieczni!
Dziś!
Ej, Jinseok.
O co chodzi?
Co to jest?
Na operację twojej matki. Zrzuciliśmy się.
Mało zarabiacie, nie mogę tego przyjąć.
Młody, ja muszę...
Trzeba sobie pomagać w potrzebie.
Bierz.
Dzięki, Taekrok.
BD
Ta twoja obsesja na punkcie BD…
No co? Ładne.
Bezpieczni dziś.
Może sprawa stała się poważna, bo postrzelony go pozwał.
WYDZIAŁ ZABÓJSTW, GRUPA 2
Choi został zawieszony na trzy miesiące.
Że niby co? Tak nie można!
Kurwa, ostro.
Cholerni przełożeni.
Stary.
Mamy się temu bezczynnie przyglądać?
Dohyunga zawieszono na trzy miesiące.
NOEUL GOSIWON
Czy mam działać dalej...
z Kimem Taekrokiem?
Dobrze.
Tnij.
Musimy chronić...
Musimy chronić siebie nawzajem.
...siebie nawzajem.
Jesteśmy gotowi.
LEE SEONGA
Słuchaj uważnie.
To bardzo ważne.
DETEKTYW KIM TAEKROK
DETEKTYW KIM TAEKROK
Dobry Boże, detektywie Kim.
Czemu zawdzięczam ten telefon o tej porze?
Brzmisz spokojnie.
A nie powinieneś.
Nie wiem, do czego zmierzasz...
Ponoć Seo Gwangsu
złożył śmieszne oskarżenia, jakobym pracował dla Lee Youngho.
Namówiłeś go do tego?
Czyli nie martwisz się, bo masz wsparcie Wona Jaegu?
Myśl, co chcesz.
Ile jeszcze pociągniesz?
A właśnie, detektywie.
Uważaj na siebie.
Bo możesz mieć kłopoty.
Sam powinieneś uważać.
Wielu takich jak ty ufało złym ludziom i dostawało nożem w plecy.
No co?
Czym się różnisz od dowódcy Hana?
Czy to nie przez ciebie
dowódca Han tak skończył?
Powiedz Choi Dohyungowi.
Ty.
Bractwo Geumjeong.
Skończę z Wami wszystkimi.
Kim Taekrok to zostawił.
WNIOSEK
NADUŻYCIE SIŁY KIM TAEKROK
„Naczelnik Choi Dohyung jest oddanym funkcjonariuszem,
dla którego bezpieczeństwo jest najważniejsze”.
Przestań już czytać, człowieku.
Dawaj, wzruszyłem się.
Robisz to specjalnie, prawda? Nie zadzieraj ze mną.
Jestem wdzięczny.
Dzięki tobie uniknąłem nagany.
Jak przekonałeś ponad 100 osób, żeby się podpisały?
Ja nie. Zasługa chłopaków.
Ale mogłeś zajść za skórę przełożonym.
Nie martwisz się?
Mam to gdzieś.
- Kim Taekrok! - Kim Taekrok!
- Kim Taekrok! - Kim Taekrok!
Dzięki Taekrokowi znów jesteśmy bezpieczni. Całe BD!
Nazwa ci się nie podobała.
Niby kiedy?
Skoczymy wieczorem na drinka?
- Tak. - Super.
Dobra, chodźmy. Stawiam wołowinkę.
- Choi Dohyung! - Choi Dohyung!
- BD! - BD!
POLICJA STOŁECZNA W SEULU
PORZĄDEK I SŁUŻBA
PROSZĘ ODWOŁAĆ ZAWIESZENIE KIM TAEKROK
Dzień dobry.
- Gdzie detektyw Lee Seonga? - A panowie?
- Jest detektyw Lee Seonga? - O co chodzi?
Seonga, ktoś do ciebie.
To ja.
Jesteśmy z regionu.
Proszę z nami.
Po co?
Badamy sprawę morderstwa Woo Jangika
i dowódcy Hana Giyonga.
- Kim jesteście? - O co jestem oskarżana?
Mamy dowód, że śledziła pani Hana Giyonga
w chwili jego zaginięcia.
- Co wy? - To nie w porządku.
Przestrzegajcie protokołu.
- Znacie go. - Co robicie?
Współpracować.
Rozwiązuję grupę pierwszą wydziału zabójstw.
Komendancie, co pan...
Cisza!
Detektyw Lee zostanie przesłuchana.
Komendancie...
Zaś pan
trafi do innego wydziału, detektywie Son Gyeongchan.
To wszystko.
Nie może pan rozwiązać grupy w ten sposób.
- No bo... - Słuchaj uważnie.
Choi Dohyung zaatakuje cię z całą mocą.
Spodziewałam się.
Co ty wyprawiasz?
Miałaś przestać ze śledztwem.
Kazałem ci wracać do centrali.
Detektyw Kim Taekrok powiedział,
że muszę wziąć za to odpowiedzialność.
Ty przestań...
i wracaj na stanowisko.
Nie mogę.
Tego chciałby dla ciebie twój ojciec.
Ale ja chcę...
udowodnić, że nie zginął w wypadku.
Że został zamordowany przez...
Bractwo Geumjeong.
KABINA DO GŁOSOWANIA
URNA WYBORCZA
Do południa udział w wyborach wzięło 18% wyborców,
No comments yet. Be the first to leave one.