The first 198 lines.
Onmyoji byli wróżbitami na służbie państwowej w Urzędzie Onmyo
założonym dekretem cesarza Tenmu w okresie Asuka.
Szczególnie znany jest Abe no Seimei.
A, to on często pojawia się w filmach fantasy i grach opartych na japońskim folklorze.
Przedstawiają go jako czarownika.
Bo onmyoji znali się na egzorcyzmowaniu złych duchów, klątwach i całej reszcie tej magii.
Aha.
A pan Murota, który nas zaprosił, jest historykiem, tak?
Po co komuś takiemu konsultacja medyczna?
Widocznie o mnie usłyszał.
W końcem jestem geniuszką w rozwiązywaniu trudnych przypadków.
I co z tym?
Potrzebuje naszej pomocy z klątwą onmyoji.
Znowu jakaś klątwa?
Ciekawy przypadek, co?
Przepraszam.
Doktor Ameku, słyszała pani o onmyoji Doumanie Ashiyi?
Znany jest też jako Houshi Douman.
Był rywalem Abe no Seimeia
i jednym z najsłynniejszych mnichów-onmyoji okresu Heian.
Jak to doktor Ameku.
Zna się pani na rzeczy.
Wspomina się o nim w Opowieściach z Uji i Kronikach z Góry Mineai.
Tak.
Jednak do dziś nie znaleziono wiarygodnych dowodów
na istnienie Doumana Ashiyi.
Mnich-onmyoji? Douman Ashiya?
O mnichach-onmyoji w ogóle niewiele wiadomo.
Przepraszam.
Kiedy rozmawiają o swoich badaniach, to zapominają o bożym świecie.
Ciężko się żyje z szefem-geniuszem, prawda?
Zgadza się.
Jest pani dobrze poinformowana.
Niemniej jednak…
W schowku profesora Muroty znaleziono pewien dokument.
Dotyczy onmyoji imieniem Enzo Ashiya.
Czyżby krewny Doumana Ashiyi?
A może jego uczeń.
Od klątwy Enzo Ashiyi zmarło dziesięć osób, w tym kilku szlachciców,
za co został wygnany z Heian-kyou.
Czyli to kryminalista z epoki Heian.
W trakcie badań odkryliśmy, że Enzo Ashiya
uciekł do Kanto i osiadł w Kamakurze.
Potomkowie Ashiyi zamieszkują tam do dziś.
Przetrwali?
Udało nam się również znaleźć coś,
co może diametralnie zmienić nasze postrzeganie czynów Doumana.
Grobowiec Enzo Ashiyi.
Po trudach w uzyskaniu zgody
trzy tygodnie temu dostaliśmy zielone światło na rozpoczęcie wykopalisk.
W krypcie, której nie otwierano od tysiąca lat od okresu Heian,
znajdowały się zmumifikowane zwłoki kapłana.
Czyli to mumia?!
I to sam Enzo Ashiya?!
Tak, nie ma co do tego wątpliwości.
Przepraszam.
Ach, to moja córka, Haruka.
Żona odeszła trzy miesiące temu.
Córka zwolniła się z pracy, żeby się mną zająć.
Profesorze Murota!
Tato!
Klątwa onmyoji.
To z jej powodu mnie wezwaliście, prawda?
„Niech będą przeklęci ci... którzy zbezczeszczą grób Enzo”.
Co?
Tak głosi stara rodowa przepowiednia Ashiyów.
A to ciekawe!
Ciekawe, powiadasz?!
Gdyby klątwy naprawdę istniały, byłoby to sensacyjne odkrycie!
Oto, co znaczy prawdziwy geniusz.
Ja sam...
potężnie się wystraszyłem, gdy dopadła mnie klątwa.
Przepraszam, co konkretnie ma pan na myśli?
Od około dwóch tygodni męczą mnie potworne ataki kaszlu.
Od tamtej pory kaszel nie ustępuje.
Lekarz prowadzący powiedział, że potrzebna jest tlenoterapia.
Do tego ciągle ma gorączkę.
Jeśli ma pan rozedmę płuc, to możliwa jest infekcja dróg oddechowych.
I nadal pan pali?
Kto sieje wiatr, zbiera burzę.
Lekarz prowadzący powiedział to samo.
Jednak przez cały tydzień brałem przepisane leki,
a zamiast poprawy
wciąż jest tylko gorzej!
Nie chodzi tylko o profesora Murotę.
Zachorował też profesor Ikari z Uniwersytetu Teito, który również był w grobowcu.
Trzy dni temu przyszłam go odwiedzić na prośbę jego żony.
Profesorze Ikari?
Musi pan do szpitala.
Nigdy! Nie opuszczę mieszkania!
Kochanie! Błagam, musisz iść do szpitala!
Słyszę głos.
„Zabiję cię. Nie ma dla ciebie przebaczenia.
Giń! Giń!”.
To klątwa Enza!
Aoi Kuramoto.
Kiedy u profesora Ikariego wystąpiły objawy?
Jakieś dwa tygodnie temu.
Rozumiem.
Kaszel pana Muroty też trwa dwa tygodnie.
Czy pan Ikari ma jakieś choroby przewlekłe?
Chyba miał przewlekłe zapalenie jelita grubego.
Wrzodziejące.
W takim razie bierze leki immunosupresyjne.
Minęły już trzy tygodnie. Jeśli teraz sprawdzimy...
Doktor Takao?
Ale tak będzie najszybciej.
Cholera!
Chodź, Ptasiu.
Hę?
Aoi Kuramoto. Idziesz z nami.
Zaraz!
Chwileczkę!
Z państwem?
Tylko dokąd?
Do grobowca Enzo Ashiyi.
Ciężkie to.
Co tu właściwie jest?
Naprawdę musieliśmy po to wszystko wracać do szpitala?
Zaraz zrozumiesz. Chodź już.
Ej! Nie macie prawa tu wchodzić, to teren prywatny!
Znowu ty?
Coś za jeden?
Głowa rodu Ashiya – Yuuta Ashiya!
Głowa rodu?
A wy kim jesteście?
Kierownik Pracowni Patomorfologii pod Szpitalem Ogólnym Tenikai – Takao Ameku.
A to mój podnóżek – Ptasiu.
Takanashi!
Ptasiu Takanashi?
I co zajmuje tu lekarzy w środku nocy?
Oględziny grobowca Enzo Ashiyi.
Co? A niby na jakiej podstawie?
I waszymi badaniami też nie byłem zachwycony!
Mamy pozwolenie.
Wydała je właścicielka ziemi, twoja matka.
A tak przy okazji, jak się miewa stary pierdziel Ikari?
Zbezcześcił grobowiec mimo wyraźnego ostrzeżenia.
Klątwa już działa.
Szkoda czasu. Chodźmy.
Hej!
Kto ci pozwolił gdziekolwiek iść?!
Jako lekarz muszę natychmiast zbadać grobowiec.
Jest to konieczne.
Co?
Zejdź mi z drogi.
Za kogo ty się masz?!
Co ty wyprawiasz...
No co? Jakiś problem, ptaszyno?
Przepraszam, ale musimy przejść.
Po moim trupie!
Ty sukinsynu...
Chodźmy.
Czemu jesteś taki zły?
Wcale nie jestem.
A pani jest, doktor Takao?
„Biadam tym, którzy naruszą spokój Enza”.
„Każdy, kto złamie zakaz wejścia do grobowca...
zostanie przeklęty na śmierć”.
Ptasiu... weź mnie na barana.
Już niech pani nie przesadza.
Już dźwigam ten ciężar.
Gdzie miałbym panią jeszcze wcisnąć?
No to... weź mnie na ręce.
Wykluczone.
I niech pani patrzy pod nogi.
Bestio bez serca!
Jesteśmy.
Ale tu wilgotno.
Proszę uważać, żeby się nie poślizgnąć.
Tu jest zaskakująco przestronnie.
To trumna ze szczątkami Enza.
Doktor Takao?
Po co otwiera pani trumnę?!
Ptasiu.
Tak?
Otwieraj.
Co?! Czemu ja?
Przecież jesteś tu najsilniejszy.
Strach cię obleciał?
No niech będzie.
Mam ją tylko otworzyć, tak?
Jeśli klątwa jest prawdziwa, oberwiesz pierwszy.
Proszę mnie nie straszyć.
Czyli w plecaku był mikroskop.
I co zamierza pani z nim zrobić?
Pobrać próbki.
Próbki?
Wiedziałam.
Gdzie mieszka Ikari?
W Tanashi.
Mamy już dowód.
Potrzebna mi tylko jeszcze ona.
Doktor Takao?
Jedziemy do pacjenta. Prowadź.
Teraz?
Czas odczynić klątwę Enza.
On mnie zabije!
No comments yet. Be the first to leave one.