Release info

monster island 2017 1080p web x264-strife
A Commentary by Chromeman
Extract from MKV only

Tags

web
x264
1080
Published on: 2017-12-03
Downloads: 23
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Nareszcie mogę tam wrócić.

Pospiesz się, Lucas, późno już.

NAJLEPSZY TATA

MLEKO

Ruchy, Lucas.

Pianka jest rozmokła. Mleko kwaśnieje.

- Żartowałem. - Dzięki, tato, moje ulubione śniadanie.

Dla dzieciaka z wilczym apetytem.

Wiesz, większość najfajniejszych rodziców

pozwala dzieciom iść na imprezę do Melanie.

Co ty na to?

Jestem wdzięczny za syna, który chce mnie widzieć

w takim zacnym gronie, ale zdania nie zmieniam. Nie.

- To będzie gigantyczna impreza. - Tego się właśnie obawiam.

- Możesz choć ten jeden raz być fajny? - Nie, już rozmawialiśmy.

To będzie impreza roku.

Musisz zaczekać,

aż będziesz starszy.

Tato...

To nie w porządku.

To impreza stulecia.

Więc nie tylko roku, ale stulecia? Nieźle.

Skoro tak, to przeczytasz o niej w gazecie.

Mam prawie 15 lat. Czy ty nie wychodziłeś się bawić?

Nie, byłem zbyt zajęty uczeniem się szacunku dla rodziców.

I od kiedy 13 lat to prawie 15?

Decyzja zapadła. Martwię się, że będziesz miał atak.

Wyjdziesz, gdy nauczysz się inhalacji.

Nigdy nawet nie miałem ataku, podobnie zresztą jak ty.

I dobrze, ale według lekarza musimy uważać,

bo się je dziedziczy.

Czy lekarz nie kazał ci zrzucić też wagi?

- Jak ci idzie? - Nie przypominaj mi.

POCZTA

Posłuchaj.

Trzymaj się z dala od kłopotów, poćwicz z inhalatorem

- i możesz iść. - Tak!

Czekaj.

Dzięki, tato!

Kavinsky, lepiej oddaj mi eksperyment, inaczej dostaniesz.

Zeszłej nocy myślałem o twoim eksperymencie

i o tym, jak bardzo byłoby źle, gdybym nie skończył na czas.

Zestresowałem się,

zacząłem ciężko oddychać...

IMPREZA STULECIA!! DOM MELANIE, 20.00

...bolał mnie brzuch, nie wspomnę

o bólu głowy,

ale wziąłem aspirynę i było dobrze.

Zapomniałem.

Co?

Zapomniałeś?

Daj mi dobry powód, by z tobą teraz nie skończyć.

Któregoś dnia pewnie zostanę twoim szefem?

- Co powiedziałeś? - Hej, twardzielu.

Czemu nie zadrzesz z kimś podobnego rozmiaru?

Czyli nie ze mną. Nie ze mną.

Jestem wami rozczarowany.

Chyba nie zdajecie sobie sprawy, jak to działa.

Czy wasze puste czachy tego nie pojmują?

Zrozumieliśmy przekaz. Wiemy, że mamy do czynienia ze specjalistą.

Nie mielibyśmy szans.

My ci zagwarantujemy szóstkę z plusem,

a ty odpuścisz z tą tyranią?

- Co? - Cam.

Puść tych durniów i chodź ze mną do klasy.

W porządku, oczekuję szóstki z plusem.

Albo was wykończę.

Żegnajcie, chłopcy.

Spójrz na nią. Idzie sobie, jakby jej się coś należało od świata.

Przychyliłbym jej nieba.

Idziesz na jej imprezę?

Żartujesz sobie? Mamy ważniejsze sprawy.

- Wszystko gra? - Jasne. Jesteśmy profesjonalistami.

Tacy jak my sobie radzą.

Jestem przerażony!

To taki łobuz. Idziecie?

Musimy najpierw coś załatwić.

W porządku, do zobaczenia.

Mamy przekichane.

Mamy godzinę, by ocalić nasze głowy.

Powiedz, że coś masz.

Mam ziemniaka.

Już po nas.

Mazak. Makietę wulkanu. Żabę.

Martwą żabę.

Jak to ma nam pomóc?

- Nie wiem. - Mam pomysł.

Mam wziąć żabę?

Dobrze, więc, mam tu żabę...

Żaba jest martwa od...

CUDA PRĄDU

Odkąd umarła.

Ale z pomocą małego ładunku elektrycznego...

mogę przywrócić jej nogę do życia.

No to ruszamy.

Przekręcam pokrętło.

Jeśli to nie zadziała, to nie tylko żaba będzie martwa.

Cameron, chyba oboje znamy twoją ocenę.

Myliłam się.

Jestem pozytywnie zaskoczona.

Przestań, natychmiast.

- Co się dzieje? - To tyle.

Jak balon.

Obrzydliwe.

Nie mogło pójść gorzej.

A jednak.

Frunk!

Nie żyjesz!

Warsztat Frunka.

Tak.

Rozumiem.

Dziękuję.

- Szefie. - Chwila. To jest bardzo delikatne.

Pański syn ma kłopoty w szkole.

Czemu z nim zawsze jest tak trudno?

On mnie kiedyś wykończy.

IMPREZA HALLOWEENOWA

Kochanie, co się stało?

Jesteś taki oślizgły.

Czy wszystko gra?

W zasadzie to zostałem podrapany.

Co mamusia może zrobić, byś poczuł się lepiej?

Nowa konsola by pomogła, zwłaszcza z nową grą wyścigową.

- Dobrze. - O tak.

Czegokolwiek mój cukiereczek sobie zażyczy.

Mamusia pomoże.

Kocham cię tak bardzo. Nikt nie skrzywdzi mojego dziecka.

Wygląda na to, że nie wybierzesz się na imprezę stulecia

- przez kolejne 100 lat. - To nie była moja wina.

Mechanizm nawalił.

- System elektryczny. - Miłego weekendu.

Czemu to ja mam kłopoty?

W pewnym sensie byłem bohaterem.

Póki żaba nie wybuchła.

Mama Petera pozwala mu na imprezy,

a to gość, który nosi zdechłe żaby.

Gdyby moja mama tu była,

byłaby zła na tatę za takie traktowanie.

Nawet Cameron został pocieszony w drodze do minivana.

No i chodzi z Melanie.

Nieważne.

Jeszcze im pokażę.

Tu jesteś, leniwa jaszczurko.

GRATULUJĘ WYŁĄCZENIA PRĄDU W SZKOLE

MUSISZ PRZYJŚĆ NA IMPREZĘ!!!

ZAOPATRZENIE

Tato, mam dla ciebie ekscytującą propozycję.

Co mogę zrobić, żebyś mi pozwolił iść na imprezę?

Oferuję usługi w zmywaniu naczyń i kompleksowym czyszczeniu auta.

Nauczyłbym się też sztuki masażu,

żeby poprawić kiepskie krążenie.

Niezła próba, ale i tak masz szlaban.

Może ugotujemy coś i wypożyczymy film?

Będzie fajnie.

Mamy by doceniły ten masaż.

Proszę, nie! Zostaw je.

To porwało ci żonę.

Wiem. Chcę mu postawić drinka.

Wiedziałam, że przyjdziesz.

Hashtag „czemu tak późno”.

Hej, Melanie. Fajny kostium kurczaka.

Jestem aniołem.

Oczywiście.

Co za różnica.

Spodobały mi się ruchy twojej żaby.

Chcesz zobaczyć moje?

Mojej Chihuahua, mojemu Ranchito. Mojemu Luisowi Manuelowi Danielowi.

Nie wiem, co bym bez was zrobił.

Oszalałeś.

Wiem, że jesteś w ciąży.

Niby skąd?

Znalazłem test.

Gdzie jesteś, synu? Czas na lekarstwa.

- Lucas? - Tak?

Mam dla ciebie niespodziankę.

Zamknij oczy.

Należy ci się.

- Cześć. - Biegiem!

Uciekajcie, komu życie miłe!

Powinienem był zostać w domu.

- Tata? - Miałeś zostać w domu.

Lucas.

Tutaj, tato.

Trzymaj się!

Uciekajcie, głupcy!

Hej, gdzie idziecie?

Co tu się stało?

- Niezły kostium. - Dziękuję pani.

Miałeś zostać w domu. Nigdy nie słuchasz!

Serio, tato? Zmieniłem się w potwora,

a ty o tym?

Otwórz usta.

Już prawie.

Trzeba było najpierw ściągnąć cię na dół.

Co próbujesz zrobić, oślepić mnie?

- I udusić? - Wybacz.

- Później ci wytłumaczę. - Wytłumaczysz?

Co się dzieje? Weź mnie do szpitala.

Nie trzeba. Wszystko będzie w porządku.

Co się dzieje?

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left