The first 200 lines.
Mówią, że kiedy umierasz,
całe życie przelatuje ci przed oczami.
Ludzie, których kochałeś...
Dobre chwile...
I te złe...
Przepraszam.
Bardzo mi przykro.
Moje wspomnienia są myląco rozmyte.
Może to i lepiej.
Ponieważ w tej chwili moje życie jest czymś, o czym wolałbym zapomnieć.
Liczba przypadków na całym świecie gwałtownie rośnie.
W zeszłym tygodniu wzrosła trzykrotnie.
Większość rządów wydała nakazy pozostawania w domu
dla wszystkich pracowników nie zajamujących kluczowych stanowisk.
Pomimo ciągłej niepewności co do samego źródła wirusa,
społeczność naukowa jest zgodna - transmisja trwa.
Hej, wszystko w porządku?
Jezu Chryste.
Kolejny alert.
Gdzieś blisko.
Za późno wyjechaliśmy.
Trzy wczesne objawy ostrzegawcze infekcji to:
silne bóle głowy...
Ethan, potrafię prowadzić.
Halo?
Emma!
Gdzie są wszyscy?
Halo!
Emma!
Halo!
Zgubiłeś się?
Tak, właśnie się obudziłem. Nie wiem, gdzie jestem, do cholery.
No dalej, wyłaź!
Dobra.
Cholera.
Ślepa suko.
Nawet nie znam tych facetów,
Szukam tylko swojej dziewczyny.
Przestań się gapić, to niegrzeczne.
Nie powinieneś tu być sam.
Ty tu jesteś.
Tak, ale nie jestem idiotką.
Dobrze.
Byłem w samochodzie z Emmą, mieliśmy wypadek.
Jechaliśmy nad jezioro.
Tak!
Gdzie jesteśmy?
Pomóż mi.
A co, jeśli się obudzi?
Zadowolony?
Wszystko w porządku?
Tak, ja po prostu...
Któż to w końcu się obudził?
Jak tam twoja głowa?
Jestem...
Jestem Mae.
A ja Ethan.
Jesteś pewien?
Mam amnezję.
Bez jaj.
Zostawiłam ci na komodzie trochę ubrań.
Musiałeś je przegapić.
Chyba że to kwestia wyboru stylu.
Zaraz wrócę.
Wygląda dobrze.
Pachnie pysznie.
Jeszcze niegotowe, nie dotykaj.
Mój generator.
Energia kinetyczna.
Mądry chłopak.
Więc co pamiętasz?
Moja dziewczyna i ja zabraliśmy swoje zapasy
i kierowaliśmy się do naszej chaty.
Chcieliśmy tam przeczekać.
To miejsce jest odizolowane i bezpieczne.
Mam nadzieję, że ona tam na mnie czeka.
Dobra rada: zachowaj swoją amnezję dla siebie.
W dzisiejszych czasach ludzie szukają słabości u innych.
Co się stało?
Od lat mówiliśmy, że wirusy
zmiotą nas kiedyś.
W końcu ktoś sprawdził nasz blef.
Niektórzy mówią, że to planeta próbuje odzyskać równowagę
i chce nas wszystkich zabić.
Za kilka dni?
Jak to możliwe?
Natura to potężna suka.
Kurwa!
Zaraz wrócę.
Nie dotykaj niczego.
Mae?
Chyba powinienem już iść.
Hej!
Co ja powiedziałem?
Niczego nie dotykaj!
Kim jesteś?
Mae?
Mae, jest coś lub ktoś.
To jest Myrtle, wszystko z nią OK, tylko nie podchodź za blisko.
Czy my...
Powiedziałem, że wszystko z nią w porządku.
Żyj i pozwól żyć innym.
Jezu.
Mogę pomóc?
Jesteś ekspertem od generatorów?
Właściwie to chyba tak.
Do dzieła.
No i co o tym myślisz?
Przede wszystkim, ktokolwiek to ustawiał, musiał być idiotą.
Bez urazy.
Nie martw się.
Tak trzymać!
Twoje ego zaraz uderzy ci do głowy.
Dobrze, chodźmy więc.
Mae, nie żartowałem, ja... Muszę iść i odnaleźć Emmę.
Dziś dobrze zjemy.
Czy to opos?
Jesteś tu sama?
Przez większość dni.
Masz męża?
Do czego zmierzasz?
Po prostu zastanawiam się, czy tutaj jest bezpiecznie.
Nie jestem sama, mam Myrtle.
Nie martw się, nie zabiję cię.
Wiem.
Poza tym spójrz na mnie,
z łatwością mógłbyś pobić mnie na śmierć.
Nie chcę tego.
Ale nie wścibiaj nosa,
chyba że chcesz umrzeć, OK?
W każdym pokoju jest zamontowana pułapka.
Mówię poważnie.
Zdefiniuj pułapkę.
Jezu!
Co robisz?
Zastrzel mnie.
Nie.
Grzeczny chłopiec.
Widzisz to?
Czerwony oznacza martwy.
Jeśli nacisnąłbyś spust, byłabym teraz martwa.
Głodny?
To było naprawdę dobre.
Robi się późno, prawdopodobnie powinienem...
Ethan, nie cierpię o to prosić,
ale naprawdę przydałaby mi się twoja pomoc.
Z czym?
Mae, jest późno, powinienem ruszać w drogę.
Naprawdę?
Pozwolisz, aby starsza kobieta tańczyła sama?
Posłuchaj, Mae, powinienem już...
Grasz w karty?
Dwójka kier.
Nie, dziękuję.
Trudniej się zabija, kiedy jest się trzeźwym.
W porządku.
Uwielbiam wyzwania.
Może masz już dość.
Głupie gadanie.
Mam cię.
Byłem kiedyś dobry w tę grę.
Jesteś okropnym kłamcą.
Twoja twarz to zero tajemnic. - Tak?
A co z twoją twarzą?
Przepraszam, nie miałem tego na myśli.
Tak.
Robi się późno.
Mae, doceniam to,że mnie przyjęłaś i nakarmiłaś,
ale obiecałem Emmie...
po zmroku nie dzieje się nic dobrego, Ethan.
Obiecałem Emmie, że będę ją chronił.
Życzę Ci spokojnej nocy.
Jutro ją znajdziemy.
Zaufaj mi, Myrtle to najmniejsze z twoich zmartwień.
W tym miejscu należy podziękować.
Dziękuję.
Nie ma za co.
Dobranoc.
Kładź się.
Powiedz to samo.
Jeśli kiedykolwiek się rozdzielimy, spotkamy się w domku nad jeziorem Candle.
Rozumiem.
Obudź się.
Emma.
Emma!
Kim jesteś?
Co tu robisz?
Rzuć to.
Sam.
Zostań tam, kochanie.
Nie chcę żadnych kłopotów.
Szukam tylko swojej dziewczyny.
- Emmy? - Tak.
Widziałaś ją? - Nie.
Stoisz tam i wykrzykujesz jej imię jak jakiś idiota.
Dobrze.
Oczy zamknięte.
Tak?
Jak to możliwe, że to jeszcze żyje?
Rozwaliłem mu czaszkę.
No comments yet. Be the first to leave one.