Carnival Row

Carnival Row

Download Polish Subtitle

Season 1

Release info

Carnival Row S01 WEB
A Commentary by thon

Tags

web
Published on: 2019-08-30
Downloads: 51
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

PRZEZ WIELE STULECI OJCZYZNA NIMF OWIANA BYŁA LEGENDĄ.

GDY CZŁOWIEK WZIĄŁ ZIEMIĘ WE WŁADANIE, WSZCZĄŁ Z NIMI WALKĘ O SKARBY TYCH KRAIN.

SIEDEM LAT TEMU WOJNA NIMF I LUDZI DOBIEGŁA KOŃCA,

GDY REPUBLIKA BURGUE WYCOFAŁA SIĘ...

POZOSTAWIAJĄC NIMFY W SZPONACH WROGA – PAKTOWCÓW.

DZIŚ OJCZYZNA NIMF TO PIEKŁO, Z KTÓREGO PRAGNĄ UCIEC...

Uciekajcie!

ANOUN – KRAINA OKUPOWANA PRZEZ PAKTOWCÓW TIRNANOC

Szybko!

Biegiem!

Zastrzelcie ją!

Ej! Już mówiłem. Dostaniesz swoją dolę, jak ja wezmę swoją.

-Zejdź mi z oczu. -Nie. Tym razem płynę z wami.

Nie ma mowy. Zostajesz tutaj. Jesteś naszym ostatnim krogulcem.

Mam dość. Znajdź sobie inną wróżkę do zbierania pasażerów.

Ruszam do Burgue.

Tak się umawialiśmy.

Jeśli nie płacisz,

zabieraj swój chudy tyłek na brzeg.

Z całym szacunkiem, kapitanie, nigdzie się nie wybieram.

Spieprzaj z pokładu, bo sam cię wyrzucę.

Spróbuj.

Właśnie byłam na wyspie, do której twoi chłopcy boją się przybijać.

Przez ostatnie pięć minut zabiłam kilka twardszych od ciebie istot.

Artyleria nadbrzeżna!

Chrzanić to. Wsadźcie ją do luku i spadamy.

HOTEL TETTERBY

Dziękuję.

Przepraszam.

Przepraszam, panienko.

Chciałam podziękować za to, co zrobiłaś.

Ludzie mówią, że to ty nas przeprawiłaś.

Nie dziękujcie. Przecież zapłacicie za podróż.

Albo odpracujecie zapłatę w Burgue.

Nie zrobiłam nic wyjątkowego.

Przeciwnie.

Dałaś nam szansę na lepsze życie.

Oby.

Czy to żołnierz z Burgue?

Tak. Poznałam go podczas wojny.

Czy ty i on...

Nie ma się czego wstydzić.

Miałam kiedyś romans z burgijskim karabinierem.

Byłam ciekawa, jak z nim będzie. Był miły.

Dla mnie to było coś więcej.

Dlatego wybierasz się do Burgue? Do niego?

Nie.

On nie żyje. Zginął w ostatniej bitwie z Paktowcami.

Współczuję.

BURGUE

Halo!

Dokąd ci tak śpieszno, kochanieńki? Zapraszam na górę.

Nie możesz handlować tym czarodziejskim szajsem przy Row.

Nie masz licencji.

Dziś jest twój szczęśliwy dzień.

Możemy ci sprzedać zezwolenie.

Muszę pomówić z ojcem.

Nie ma go tu przecież.

Tam, skąd pochodzi, był wielką szychą. Doktorem.

Naprawdę? A teraz opycha ludziom ten syf.

No dobra. Zabieraj stąd to gówno.

Ten stragan musi zniknąć.

Podniesiesz to?

Coś ty powiedział?

-Thatch, nie! -Spokojnie.

Odniosłem wrażenie, że prosisz się, by cię nauczyć moresu.

Nie radzę.

Bo co?

Będziesz musiał zmienić spodnie.

Nie ruszaj się. Przestań!

Wybacz, inspektorze. Niedawno się zaciągnął.

Całkiem ci odbiło? Wiesz, kto to?

Dziękuję, inspektorze.

Co u ojca?

Wszystko dobrze. Co pana tu sprowadza?

Badam sprawę.

Przebudziła się w nocy.

Jest przytomna? Mówi?

Tak. Titanii niech będą dzięki.

Magrite, kochana,

to inspektor Philostrate.

Mów mi Philo.

Z policji?

Tak.

Polecono mi znaleźć człowieka, który odpowiada za te ataki.

Nieświęty Jack.

Tak go nazywają.

Znaczy my, dziwadła, tak go nazywamy.

Jack nie ruszyłby żadnego z was.

Możesz mu powiedzieć, Mags.

On jest po naszej stronie.

Rozmawiałem z innymi ofiarami.

To znaczy z tymi, które mogą mówić.

Niewiele się dowiedziałem.

Liczyłem, że ty powiesz mi więcej.

Pomóż mi schwytać tego człowieka, choć nie zasłużył

na to miano.

Dostanę herbaty?

Oczywiście.

Jesteś z Anoun.

W czasie wojny spędziłem sporo czasu w górach Tirnanoc.

Stacjonowałem w klasztorze Mim.

Przepiękne miejsce.

Pełne odważnych ludzi.

Czasem czuję, jakbym zostawił tam serce.

Ja też.

Wiem, że powracanie do tych wspomnień jest bolesne.

Ale ten człowiek wciąż jest na wolności. Poluje na niewinne nimfy.

Raz na trzy tygodnie mamy nową ofiarę.

Od ataku na ciebie minęły już trzy tygodnie. Historia się powtórzy.

Musimy go powstrzymać.

Potrzebuję twojej pomocy.

Proszę.

Najpierw go usłyszałam,

potem zobaczyłam.

Nazwał mnie wróżą kurwą.

Mówił, że jedzie tym ode mnie.

Ciemnością.

Pamiętasz, jak wyglądał?

Miał ogoloną głowę

i włosy na policzkach.

Bokobrody.

I tatuaż na przedramieniu.

Jaki?

Chyba węża.

Pamiętasz coś jeszcze?

Czasem wystarczy drobny szczegół.

Miał na sobie mundur.

Mundur?

Jaki?

Policyjny?

Wojskowy?

Wiesz może?

Nie miałam czasu się przyjrzeć.

No tak.

Oczywiście.

Dziękuję.

Bardzo mi pomogłaś. Jesteś bardzo dzielna. Widać, że jesteś góralką.

Panie Philo.

Widzę, że jest pan dobrym człowiekiem.

Mam nadzieję, że znajdzie pan to, co pan tam zgubił.

Wzajemnie.

Ostrożnie, Franny! Nie tak blisko, Peter!

Słyszałeś nianię! Chodź tu, ale już!

Niech się buja, stara koza!

Na Męczennika, spójrz!

Wrak!

Wracajcie.

Wołajcie konstabla. Szybko!

Miasto roi się od wynaturzeńców.

BALEFIRE HALL REPUBLIKA BURGUE

Wpływają na kształt naszego społeczeństwa.

Zmieniają je na gorsze.

To przestępcy, lubieżnicy,

uzależnieni od lixeru,

czciciele dziwacznych bogów.

Nasze ulice nie są już bezpieczne.

Zajęli całe dzielnice i nie dopuszczają do nich uczciwych obywateli.

Lud liczy na swego kanclerza.

A cóż robi kanclerz i jego rząd?

Absolutnie nic!

Wygląda na to, że proktor Longerbane zapomniał,

dlaczego nimfy musiały opuścić swoje ziemie!

Bo partia, na czele której stoi,

pozwoliła, by Tirnanoc wpadł w ręce Paktowców!

Nie zapominajmy, która partia

wznieciła w ludziach te chybione imperialistyczne zapędy.

Mogliśmy wygrać tę wojnę.

Powinniśmy byli ją wygrać!

Spójrzcie, jak odwraca kota ogonem!

Obywatele Burgue nie mogą znaleźć pracy,

bo dziwadła wykonują ją za grosze!

Jeśli proktor Longerbane ma życzenie odesłać nimfy tam, skąd przyszły,

winien zgromadzić odpowiednią liczbę głosów.

Wszak to legislacja jest domeną

tej wysoce szacownej izby.

Moją zaś rolą jest egzekwowanie prawa!

Zatem spółkowanie z wróżymi nierządnicami się do tego nie zalicza?

Jak on śmie!

Cóż za ohydna potwarz!

Jaka potwarz?

Niech sobie wrzeszczy.

Ród Breakspearów jest czysty jak łza.

Mimo to nie powinieneś tolerować takiej zuchwałości,

skoro to ty masz większość.

Wygrywam z nim zaledwie o włos.

Jeden fałszywy krok i stracę tytuł kanclerza.

Jonah!

Witaj, ojcze.

Dzień dobry, matko.

Czysty jak łza.

Rzeczywiście.

Gdzieś ty się podziewał?

Byłem w mieście. Z przyjaciółmi.

Całą noc?

Na to wygląda.

Mam nadzieję, że nie na Carnival Row?

Oczywiście, że nie.

Pamiętam, jaką granicę mi wyznaczyliście.

Jesteś synem kanclerza.

More Polish subtitles for Carnival Row

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left